Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

przez MimozaWstydliwa 17 lis 2014, 13:41
Cześć wszystkim, zagościłam na tym forum jakieś 7 min i 34 sek. temu... Co mnie tu sprowadza...powiedzmy, że przysłowie "Ciągnie swój do swego". Na początek chciałam się przedstawić- wiatam, jestem z Wrocławia, mam 27 lat i uwielbiam Kasie Nosowską, koty i czekoladę. Żyję sobie od 2 lat z wspaniałym facetem, z którym jestem szczęśliwa, mam całkiem fajną pracę...Doskonale doradzam znajomym w trudnych dla nich sytuacjach a sama nie potrafię sobie radzić ze sobą. W dużym skrócie pragnę przedstawić 27 mojego (NIE)szczęścia, które byłoogniskiem zapalnym mojej nerwicy. Od małego do wieku ok 17 lat- ojciec tłukł matkę, notorycznie ją zdradzał, musiałam niejednokrotnie go śledzić- przypuszczam, że przez to miewam napady zazdrości. Następnie w wieku 18 lat okazało się, że ojciec ma guza mózgu ( Z ojcem zawsze byłam blisko- co dziwne jak popatrze na to z obecnej perspektywy). W wieku 20 lat- matka wyrzuciła mnie z domu, musiałam radzić sobie sama, przy pensji 750 zł musiałam płacić 400 za szkołę plus 200 na opłaty (mieszkałam z przyjaciółką). Przez ogromny stres dostałam pierwszego rzutu choroby...trafiłam do szpitala i okazało się, że choruję na stwardnienie rozsiane. Moje życie legło w gruzach...W tym czasie byłam z innym facetem, który zaczął mi mówić, że będę rodzić chore dzieci i inne gówno. Zebrałam w sobie wszystkie siły i odeszłam- ale piętno zostało.Odkąd odeszłam, nie miałam rzutu SM- to już prawie 5 lat. Ostatnio okazało się, że mam też Reumatoidalne Zapalenie Stawów. Moja przygoda z nerwicą zaczeła się 1,5 roku temu...Pierwszy raz byłam zmuszona pójść z ojcem na chemię na oddział onkologiczny. Spędziliśmy w przychodni 7 h...7 h wśród ludzi łysych, bladych i brzydko pachnących - oczywiście od chemii. Tata ledwo chodzi, więc dużo spraw załatwiałam za niego... w pewnym momencie musiałam wejsć do dużego pokoju, coś jak hala, na której leżeli chorzy pod kroplówką... Weszłam, starałam się nie patrzyć ale w momencie kiedy się odwracałam zobaczyłam ok 25 letnią, łysą dziewczynę... była całkiem podobna do mnie. I BUM! Wszystko się zaczeło..chdzenie po lekarzach, obserwacja każdych najmniejszych dolegliwości, Doktor google i inne. Średnio co 4 miesiące mam takie napady...trwają ok 2 tyg. Męczą mnie i moich bliskich. Najbardziej boje się tego, że stracę JEGO. Jest jedynym dobrem jakie mnie w życiu spotkało, jedynym który we mnie wierzy...Wszyscy tłuką jak mantrę temat Ślubu... a ja się boję. Boję się, że przez swoje popi#$%lenie zasmrodze mu życie. Wiem, że temat ślubu jest coraz to bliższy a ja coraz bardziej się boję, że go z czasem unieszczęśliwię. Macie może namairy na jakiegoś dobrego psychologa/psychiatrę we Wrocławiu? Może jakieś terapie? Przeszłam wiele i dałam radę więc nie pozwolę zniszczyć życia sobie i JEMU przez jakąś nerwicę!!! Z góry dziękuje za wsparcie.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
17 lis 2014, 13:07

Co to może być?

Avatar użytkownika
przez Citrus 18 lis 2014, 07:45
Witam. Ostatnimi czasy sporo sie zastanawiam nad sobą, a zaczęło się od...

Wizyty u lekarza. Fatalnie sie czułam, leków nie mogłam przełykać bo wielka gula w gardle, kołatanie serca, często duszności. Jak sie okazało z wyników nici - wszystkie w jak najlepszym stanie. Jedyne co mnie zaniepokoiło to przy pierwszej wizycie lekarka po wysłuchaniu moich dolegliwości nie przepisała żadnych leków na polepszenie jedynie uspakajający i wypytywała czy chorowałam na nerwice.
Lekarze stwierdzali u mnie jedynie depresje jak i shizofrenie - chociaż każdy zawsze mówił co innego. Gdy już nic nie pomagało zaczęłam szperać "z czym to sie je", ponieważ jest to już więcej niż uciążliwe. Zachowanie takie jak: nie wychodzenie z domu, obawa przed ludżmi, niechęć rozmowy, samotność, banie sie ciemności czy bać sie zasnąc wiązałam to z depresją oraz tym że jestem poprostu bojaźliwa. Coś jest z tym nie tak skoro paraliżuje mnie strach że jak usne to np. ktoś sie włamie do domu. Zaczynam źle sie czuć jak musze gdzieś wyjść.

Żaden lekarz mi nic takiego nie stwierdził dlatego stwierdziłam, że zapytam tutaj. Co o tym myślicie?
Powoli już sie nie da tak funkcjonować, nawet wmawianie sobie, że wszystko będzie lepiej czy będe częściej wychodzić nic nie daje. Drugie pytanie- co moge z tym zrobić?

Byłabym wdzięczna za odpowiedzi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
18 lis 2014, 07:24

Co to może być?

Avatar użytkownika
przez agusiaww 19 lis 2014, 09:34
Isc do psychiatry, otrzymac diagnoze, brac leki i zaczac terapie.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Co to może być?

Avatar użytkownika
przez Citrus 19 lis 2014, 12:14
Przez ostatnie 5 lat chodziłam do lekarza jak i każdy inny mówil mi coś zupełnie innego, leki później sprawdzone okazały sie w końskich dawkach więc go unikam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
18 lis 2014, 07:24

Co to może być?

Avatar użytkownika
przez agusiaww 19 lis 2014, 12:33
Citrus, to nalezy sie zglosic do szpitala psychiatrycznego i zostac na obserwacji w celu zdiagnozowania. Przyjac diagnoze i sie leczyc.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

przez nanab 20 lis 2014, 18:52
Witam. Mam 17 lat. Dwa tygodnie temu w nocy nagle dostalem ataku dusznosci - ciezko mi bylo zlapac powietrze, czulem ucisk w klatce piersiowej, serce bilo mi jak szalone, a ciśnienie wynosilo 180/103. Przyjechala karetka, zrobiono mi ekg - wszystko bylo okej, a cisnienie powoli spadalo. Pogotowie odjechalo i zostawilo mnie w domu. Od tego momentu co jakis czas zdarzalo mi sie, iz nagle w pewnym momencie zaczynalo kluc mnie w sercu, bol w klatce piersiowej, dusznosci, caly czas podwyzszone cisnienie, kolatanie w sercu, szybko sie meczylem i bylo mi slabo, momentami zawroty glowy, nawet przy lezeniu, balen sie, iz moze to byc zawal lub inna choroba serca.. W sobote objawy nasilily sie i wyladowalem w szpitalu. Zrobiono mi badania - ekg, usg, badania krwi, moczu, rentgen pluc - wszystkie byly dobre, osluchowo również byłem czysty. Ale objawy wciaz sie powtarzaly, dodatkowo doszeedl bol nad lopatka po lewej stronie oraz dretwienie i bol lewego barku. Lekarze wypisali mnie dzis ze szpitala mowiac, ze to wszystko dziac sie musialo na tle nerwowym. Od wczorajszego wieczoru rowniez boli mnie gardlo, czuje suchosc, drapanie i trudnosci w przelykaniu oraz pogorszenie sluchu - zatkanie uszu. Pytanie, prosze o szybka odpowiedz - czy to moze byc nerwica?
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
20 lis 2014, 18:33

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

przez DOMINIKKKK 21 lis 2014, 14:44
Dlaczego jak człek zamknie się w domu, to zamiast ciągnąć do ludzi to ich zaczyna się bać? I to w takim stopniu, że doprowadza sam siebie do nerwicy...
Offline
Posty
62
Dołączył(a)
03 lis 2014, 11:26

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

przez Tukaszwili 21 lis 2014, 16:08
nanab napisał(a):Witam. Mam 17 lat. Dwa tygodnie temu w nocy nagle dostalem ataku dusznosci - ciezko mi bylo zlapac powietrze, czulem ucisk w klatce piersiowej, serce bilo mi jak szalone, a ciśnienie wynosilo 180/103. Przyjechala karetka, zrobiono mi ekg - wszystko bylo okej, a cisnienie powoli spadalo. Pogotowie odjechalo i zostawilo mnie w domu. Od tego momentu co jakis czas zdarzalo mi sie, iz nagle w pewnym momencie zaczynalo kluc mnie w sercu, bol w klatce piersiowej, dusznosci, caly czas podwyzszone cisnienie, kolatanie w sercu, szybko sie meczylem i bylo mi slabo, momentami zawroty glowy, nawet przy lezeniu, balen sie, iz moze to byc zawal lub inna choroba serca.. W sobote objawy nasilily sie i wyladowalem w szpitalu. Zrobiono mi badania - ekg, usg, badania krwi, moczu, rentgen pluc - wszystkie byly dobre, osluchowo również byłem czysty. Ale objawy wciaz sie powtarzaly, dodatkowo doszeedl bol nad lopatka po lewej stronie oraz dretwienie i bol lewego barku. Lekarze wypisali mnie dzis ze szpitala mowiac, ze to wszystko dziac sie musialo na tle nerwowym. Od wczorajszego wieczoru rowniez boli mnie gardlo, czuje suchosc, drapanie i trudnosci w przelykaniu oraz pogorszenie sluchu - zatkanie uszu. Pytanie, prosze o szybka odpowiedz - czy to moze byc nerwica?


Lekarzem nie jestem i diagnozować bym Cię nie chciał, ale skoro w szpitalu miałeś wszystkie badania przeprowadzone i wyszło z nich jak byk, że zdrowym chłopem jesteś, no to ewidentnie coś Ci się przestawiło w psychice. Znam to z autopsji, badania idealne, przykład zdrowia, a we głowie siano z nerwów. Mi udało się z hipochondrii wyjść, teraz mam tylko natręctwa religijne. Polecam jak najszybszą wizytę u psychiatry.
Offline
Posty
556
Dołączył(a)
08 gru 2011, 21:07
Lokalizacja
Gdynia

Czy to może być nerwica ?

przez Andrew7826893 21 lis 2014, 17:47
Witam. Zacznę od początku. Jestem Andrzej mam 22 lata. Choruje niestety na otyłość, jestem kierowcą zawodowym. Około 2 tygodnie temu w pracy poczułem jakby taki ucisk na klatce + wrażenie jakby miało się zemdleć. Do tego dochodził jeszcze strach, że zaraz padne, że coś mi się stanie. Jednak wtedy siadałem i po jakiś 10 min przechodziło. Zdarzyło się tak z 3 razy. Dodam, że w okresie ostatnich 2 miesięcy często pracowałem po 12-14 godzin i spałem po 4-5. Do tego dochodził stres.

Następnie pewnego wieczora gdy już zasypiałem w sumie nagle serce zaczęło mi bić bardzo mocno i szybko, bez żadnego powodu. Do tego doszedł strach, że zaraz zemdleje lub coś mi się stanie. Ręce zaczęły mi drżeć pojawiły się kłopoty z oddechem. I czułem jakby kulke w gardle. Wziąłem leki uspokajające i po jakieś godzinie dopiero znów się położyłem.

Kolejnego dnia siedziałem sobie przy komputerze i poczułem jakby mi serce nierówno chodziło. Do tego podwyższył się zdecydowanie puls. Pojawił się lęk przed tym, że zemdleje czy coś takiego. Udałem się na pogotowie. Zrobiono mi tam EKG serca które wyszło ok. Jedynie ciśnienie miałem wysokie coś w granicach 190/110. Wysłali mnie do szpitala. W szpitalu ponownie zrobiono mi EKG które również nic nie wykazało, podano mi leki na ciśnienie, ciśnienie spadło i mnie wypisali. Doktorka powiedziała mi bym zrobił badania ( niestety wolny termin dopiero na piatek za tydzien ).

Przez kolejne dni było raczej ok. Jedynie co odczuwałem czasem to jakby ucisk na klatce / kulke w klatce i jakbym miał kluche w gardle. Do tego wrażenie jakby serce biło nie równo. Robiło mi się ciepło na twarzy. Czasami pojawiał się strach, że zaraz zemdleje czy coś.

Wczoraj jak się położyłem po jakiś 10 min. znowu nagle zaczęło mi mocno i szybko bić serce. Pojawił się lęk, że zaraz coś mi się stanie, że umrę. Wziąłem leki uspokajające i po jakieś godzinie dopiero się położyłem i zasnąłem.

Dziś około południa znowu zacząłem czuć uczucie kulki/ucisku w klatce jak i kluchy w gardle. Czuje to nawet teraz gdy piszę.

Przez ostatnie dni mierzyłem ciśnienie aby wykluczyć czy to nie od niego mam takie dziwne objawy ( ostatni zapis jest z dziś, p to tętno )

18.11.2014 - 135/70 P.54
19.11.2014 - 147/76 p.71
20.11.2014 - 138/88 p.85
21.11.2014 - 140/67 p.64

Wydaje mi się, że żadna maskra się tu nie dzieje. Podejrzewam, że mogą to być objawy nerwicy, dlatego tu jestem, aby dowiedzieć się od bardziej wtajemniczonych czy moje objawy na to wskazuja. Dodam, że serce w ogóle mnie nie boli. Powiem też, że nigdy nie byłem hipohondrykiem lekarza widziałem ostatnio pare lat temu. Czasem w ciągu dnia nagle potrafię się zrobić bardzo śpiący. Chociaż przespałem np 8 godzin. Co do nerwicy to dodam, że zawsze miałem raczej " twardy tyłek " i nie przejmowałem się zbytnio niczym ( albo tak mi się wydawało )

OBJAWY :

Uczucie ucisku w klatce
Uczucie kulki w klatce
Uczucie kluchy w gardle
Nagłe przyspieszenie pracy serca
Kołatanie serca
Uczucie ciepła na twarzy
Czasem wrażenie jakbym miał zaraz paść
Podczas ataków przyspieszenia pracy serca, lęk przed tym, że umrę, że coś się stanie
Podczas ataków drżenie rąk czasem nóg
Przyłapuje się na tym, że kontroluje sobie puls by upewnić się, że wszystko jest ok.
Strach przed zemdleniem
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
21 lis 2014, 17:33

Czy to może być nerwica ?

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 21 lis 2014, 18:34
Witaj Andrew7826893!

Owszem, objawy, jakie opisałeś, mogą wskazywać na nerwicę, ale przez Internet diagnozy nie da się postawić. Konieczna jest wizyta u lekarza psychiatry, a w pierwszej kolejności wykluczenie, czy Twoje reakcje nie są wynikiem jakiejś choroby w sensie fizycznym, np. zaburzeń hormonalnych. Zachęcam do konsultacji u specjalisty.

Pozdrawiam i życzę powodzenia!
Psycholog
Posty
7581
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

Czy to może być nerwica ?

Avatar użytkownika
przez kosmostrada 21 lis 2014, 18:34
Andrew7826893, Andrzeju, wygląda na to że masz wszystkie objawy somatyczne nerwicy. Na wszelki wypadek jednak przeszłabym się do rodzinnego,potem kardiologa, który wykluczy choróbska ( np. chorobę tarczycy).Gdy już będziesz pewien, że wszystko gra w twoim organizmie, przestaniesz się tak bac tych ataków. Będziesz mógł pójśc do specjalisty, który zadecyduje czy wystarczy jakaś terapia, ziólka , suplementy, czy zaleci leczenie farmakologiczne. Powodzenia!
Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.
S. Beckett
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7439
Dołączył(a)
27 lip 2014, 16:47

Czy to może być nerwica ?

przez Andrew7826893 21 lis 2014, 18:47
No właśnie dziś chciałem już odwiedzić lekarza, ale okazało się, że dziś nie ma szans, a w tygodniu pracuję, a teraz mamy sezon i nie mam jak wyjść z pracy wcześniej. Dopiero przyszły piątek zgłoszę się do lekarza, ale czy to możliwe by nerwica dała o sobie znać tak nagle i w sumie bez żadnego powazniejszego powodu ?

-- 21 lis 2014, 18:55 --

Jeszcze jedno pytanie czy biegunka trwająca np tydzień mimo zdrowego zrównoważonego jedzenia też może byc objawem nerwicy ?
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
21 lis 2014, 17:33

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

przez nanab 21 lis 2014, 19:38
Tukaszwili,

Dziękuję za odpowiedz. Drugi dzien jestem w domu i aktualnie zdarzyly sie momentami pojedyncze objawy, ale jest spokojnie. Jesli atak sie powtorzy wtedy skonsultuje sie z psychologiem :)

Jeszcze jedna sprawa. Ma ktos tak, ze np lezac i ogladajac cos, nieswiadomie samemu z siebie robi sie cos w stylu ruszania noga, reka caly czas?
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
20 lis 2014, 18:33

Czy to może być nerwica ?

Avatar użytkownika
przez agusiaww 21 lis 2014, 22:31
Andrew7826893, zrob badania na cukrzyce, tarczyce itd, byc moze jest to tez nerwica ale zwiazana z inna choroba. Najpierw nalezy wykluczyc fizyczne objawy, zrob tez ekg zeby wykluczyc problemy z sercem, jak sie okaze ze te badania wykluczja to wtedy bedzie pewnosc ze to nerwica. Zacznij cwiczyc, uprawiac sport, to ze prowadzisz siedzacy tryb zycia i jestes otyly na pewno nie wplywa dobrze na zdrowie. Wiecej spij, 8 godzin, pij melise. Nerwica daje czesto nagle objawy kiedy organizm jest juz przesilony stresem, zmeczeniem itd. Biegunka tez moze byc objawem nerwicy ale dobrze zrobic badania kalu na pasozyty. Badania mozesz isc zrobic prywatnie, czyli glukoza, insulina, TSH, pasozyty zaplacisz ale przynajmniej bedzie wynik. Z wynikami juz do lekarza, ekg tez mozna zrobic w gainecie zabiegowym odplatnie.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do