Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Deprecja? Nerwica ? Dystymia? Proszę o pomoc :((

przez e-mila 05 lut 2009, 01:25
Witam
Mam problem, z ktorym nie moge sobie poradzic, otóż od jakiegos czasu, a w sumie ciągnie sie to juz od ponad pół roku mam odruchy wymiotne. Z poczatku myslałam, ze wywolane jest to pod wplywem mojej łapczywosci. Ogólnie bardzo duzo jem, ale mam dosc dobra przemiane materii wiec zbytnio nie przejmuje sie waga i moje porcje sa doooosc sporo. Moja mama miała kiedys nerwicy i napomkneła mi w przelocie dzis , ze mozliwe,ze tez mam. Objawy zaczeły sie nasilac. Kiedy wstaje rano, mam dziwny posmak w buzi i chce mi sie wymiotowac, oczywiscie tego nie robie, sa to tylko odruchy, kaszel, ew. jakas flegma. Jade samochodem na uczelnie i w czasie jazdy znowu mam ten odruch, na poczatku mysłalam,ze to dlatego,ze zmienilam otoczenie, z cieplego od razu na dwor na zimno. W czasie wykladów kolejny odruch. miedzy zajeciami pojdziemy cos zjesc do pobliskiego baru, wychodząc po zjedzeniu znowu odruch. i tak do konca dnia, oczywiscie mam to rowniez przy wkladaniu szczoteczki do buzi, ale to chyba wiekszosc ludzi ma z tym problem. Teraz tak sie boje tych atakow,ze kiedy czuje,ze mi sie chce lece do toalety i jak juz mam cos zwrocic to czuje potworny ból w klatce piersiowej, jak gdybym miała zwrócic kamienie ;/ Nie sądze, zeby bylo to wywolane pod wplywem mojego odżywiania, gdyz raczej jem ciagle to samo i raczej zdrowe rzeczy, rowniez sie nie odchudzam. Ogólnie jestem osoba bardzo nerwowa, szybko sie zloszcze, raczej nie mam az takich stresów. Ew. stres wywołany egzaminami, tzn moze inaczej kazdy egzmain przezywam gdyz kazdy chcialabym zdac i to jak najlepiej troche przez wyscig szczurów na uczelni, w ktorym sama uczestnicze:( czuje na sobie presje. Często zastanawiam sie, co bedzie w przyszłości, jak sobie poradzę? czy zdołam tak dobrze wychowac dzieci jakz robili to moi rodzicxe i czy bede wstanie pomagac im tak jak oni pomagaja mi teraz, okropnie boje sie juz takiej calkowitej odpowiedzialnosci kiedy bede musiala byc zona i matka, chociaz bardzo tego chce! Wiec czesto zastanawiam sie wlasnie nad takimi rzeczami. poczytałam trochę jakie są rózne objawy i które z nich nasiliły sie u mnie:
Ataki agresji
Bezsenność - czasami męczę sie pare godzin zanim usne
Ból głowy
Nerwobóle
Duszności
Kłopoty z koncentracją - szczegolnie w czasie nauki
Kłopoty z pamięcią
Lęki w środkach komunikacji... - moze nie w srodkach, bo raczej poruszam sie tylko samochodem, ale głównie chodzi tutaj,ze nigdy wczesnij nie balam sie jazdy samochodem wrecz mnie odprezala, a teraz kiedy wsiadam do auta modle sie aby dojechac bezpiecznie do celu.
Mdłości
Problemy ze snem
Zawroty głowy - szczegolnie kiedy siedze i szybko wstaje lub klękam w kosciele.
Ciągle czuję sie zmęczona

Wciąż wydaje mi sie, ze mało sie wczesenij starałam. Co najwazniejsze nie mam zadnych mysli samobojczych, nie robie sobie krzywdy i raczej nigdy o niczym takim nie myslałam.

Prosze o pomoc, czy moze ktos cos podobnego miał ?
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
05 lut 2009, 00:58

Re: Deprecja? Nerwica ? Dystymia? Proszę o pomoc :((

Avatar użytkownika
przez LucidMan 05 lut 2009, 04:28
e-mila, z tego co wypisałaś, każdy mógłby wybrać coś dla siebie :P
Proponuje wybrać się do lekarza specjalisty zwanego potocznie psychologiem. Jeśli okaże się, że to nerwica to od razu proponuję psychoterapię.

Trzymaj się, pozdrawiam 8)
Lucid life
Avatar użytkownika
Offline
Posty
785
Dołączył(a)
09 sty 2009, 23:55
Lokalizacja
NeverLand

Re: Deprecja? Nerwica ? Dystymia? Proszę o pomoc :((

przez Venus 05 lut 2009, 11:54
LucidMan psycholog to nie lekarz ino psychiatra :smile:

e-mila
radzę się wybrać do któregoś ze specjalistów, i najlepiej do psychologa najpierw, bo te obajwy mogą wskazywać na nerwicę. U mnie właśnie nerwica wystąpiła w postaci objawów, które wymieniłaś.
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Deprecja? Nerwica ? Dystymia? Proszę o pomoc :((

Avatar użytkownika
przez LucidMan 05 lut 2009, 13:12
Venus napisał(a):LucidMan psycholog to nie lekarz ino psychiatra :smile:

Tak, mój błąd.
Ma być: Proponuje wybrać się do specjalisty zwanego psychologiem.
Lucid life
Avatar użytkownika
Offline
Posty
785
Dołączył(a)
09 sty 2009, 23:55
Lokalizacja
NeverLand

co to moze byc/nadpobudliwosc na dzwieki???POMOCY

przez Poziomka1989 06 lut 2009, 22:12
Witam jestem tu nowa i zabardzo nie wiem czy dobrze robie zakladajac nowy temat ale wszedzie szukalam pomocy w internecie i nie znalazlam mam wiec takie pytanko:

od dawna spie przy swietle to juz dla kazdego normalne i nikogo to nie dziwi mam 19 lat i spie przy zapalonym swietle od jakis 10 lat odkad zaczelam spac sama w pokoju.
moj problem polega dokladnie na tym ze wszystko mnie ,,wkuza'' cykanie zegarka nawed takiego zwyklego malego co prawie go nie slychac, głosne oddychanie(głosne czyli normalne oddychanie czlowieka ale dlamnie to głosne) doprowadza mnei do takich nerwow ze chce mi sie plakac np jadac do szkoly gdy jade z tata jego oddech doprowadza mnie do furi i wkladam korki woskowe na czas drogi do szkoly..
kolejna zecza jest noc.. zima i wlonczone kaloryfery w ktorych ciagle cos stuka i puka powylanczalam je wszystkie mam zimno w pokoju jak w lodowce ale poprostu nie moglam usnac takich objawow jest jeszcze duzo ale pewnie nikomu by sie nie chcialo juz czytac ..
bardzo boje sie rozniez reakcij otoczenia np jedna z dziwnych zeczy jest to ze ukrywam fakt ze mam chlopaka od 3 lat.. rodzice wiedza ale nie pytaja sie nic zeby mnie nie denerwowac.. a ja boje sie poprostu ze beda cos na niego gadac krytykowac i znowu dostane ataku szalu i depresi i sobie z tym nie poradze..

i moje pytanko do was co wg was to moze byc depresia nerwica jakas czy cos innego prosze o pomoc wstydze sie isc do psychologa boje sie mu powiedziec to wszystko:(

pozdrawiam:(
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
06 lut 2009, 21:26

Re: co to moze byc/nadpobudliwosc na dzwieki???POMOCY

przez gosiavongosia 06 lut 2009, 22:32
Witaj.
Nie wstydz sie psychologa, on Ci pomoze..
Mysle, ze to o czym mowisz moze byc zwiazane z depresja (z nerwica tez mozliwe).. Przerabialam juz w zyciu i nerwice i depresje i wiem ze jak mialam depresje wlasnie wszystko mnie wkurzalo, muzyka doprowadzala mnie do furii, glosy tez, mialam ochote na wszystkich sie wydzierac, rozszarpac sie od srodka.. Mysle, ze to moga byc objawy depresji u Ciebie.
Offline
Posty
79
Dołączył(a)
31 paź 2008, 02:00
Lokalizacja
Kielce

Re: co to moze byc/nadpobudliwosc na dzwieki???POMOCY

Avatar użytkownika
przez LucidMan 06 lut 2009, 23:40
i moje pytanko do was co wg was to moze byc depresia nerwica jakas czy cos innego prosze o pomoc wstydze sie isc do psychologa boje sie mu powiedziec to wszystko:(

Nie ma się czego wstydzić. On Ci pomoże. Skoro denerwuję Cię te szczególne dźwięki, które opisałaś powyżej, to na pewno jest to z czymś związane.

Pozdrawiam 8)
Lucid life
Avatar użytkownika
Offline
Posty
785
Dołączył(a)
09 sty 2009, 23:55
Lokalizacja
NeverLand

Nerwica..Z czego się wzieła??

Avatar użytkownika
przez Princessa 07 lut 2009, 14:06
Witam wszystkich!..Mam pytanie..Z czego się u was wzięła nerwica?..Jaka była przyczyna?..Bo u mnie przez alkoholizm ojca..Gdyby nie lata jego picia i moich nerwów to pewnie bym teraz była normalna i normalnie żyła, a tak to nawet teraz w moim małżeństwie wychodzą skutki picia mojego ojca:((
Otulmy chmury marzeń... i z podniesioną głową lećmy ku słońcu...:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
02 lut 2009, 18:21
Lokalizacja
Chorzów

Re: Nerwica..Z czego się wzieła??

Avatar użytkownika
przez Rani 07 lut 2009, 14:13
Podobno nerwica bierze się z niewyładowanej złości. Tak twierdzą terapeuci. Dlatego teraz postanowiłam się nie hamować.
"Nie dziw się jeżeli jutro spadnie porządny grad, rozszaleje się zamieć i licho wie co. To, że dziś jest ładnie, jeszcze nic nie znaczy. To jest zaledwie jakiś ślad pogody."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
174
Dołączył(a)
10 gru 2008, 13:31

Re: Nerwica..Z czego się wzieła??

Avatar użytkownika
przez Princessa 07 lut 2009, 14:28
No ja zawsze byłam najsilniejsza z wszystkim w tym. A potem to ta najsilniejsza zachorowała na nerwice. ;/
Otulmy chmury marzeń... i z podniesioną głową lećmy ku słońcu...:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
02 lut 2009, 18:21
Lokalizacja
Chorzów

Re: Nerwica..Z czego się wzieła??

przez m8385 07 lut 2009, 18:06
Princessa, dokładnie Cie rozumiem, u mnie było podobnie, pewnie tak jak u Ciebie w przyszłości będę mieć z tym problemy w swoim związku.
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
02 lut 2009, 23:19
Lokalizacja
Konin

Re: Nerwica..Z czego się wzieła??

Avatar użytkownika
przez LucidMan 07 lut 2009, 18:49
Princessa napisał(a):Witam wszystkich!..Mam pytanie..Z czego się u was wzięła nerwica?..Jaka była przyczyna?..Bo u mnie przez alkoholizm ojca..Gdyby nie lata jego picia i moich nerwów to pewnie bym teraz była normalna i normalnie żyła, a tak to nawet teraz w moim małżeństwie wychodzą skutki picia mojego ojca:((

Jakbym wiedział skąd, to bym był zdrowy.
Jakbyś wiedziała skąd, to byś była zdrowa.
Akurat alkoholizm ojca to jest wierzchołek góry lodowej. To co jest prawdziwą przyczyną kryję się bardzo, bardzo głęboko pod wodą (w nas).

Podobno nerwica bierze się z niewyładowanej złości.

Żeby wyładować negatywną emocję, trzeba najpierw sobie zdać sprawę, że taka emocja akurat w danym momencie w nas gości. Gdy już nam się to uda, trzeba dowiedzieć skąd tak naprawdę się wzięła. Na koniec, wystarczy ją zrozumieć i wyładować i równowaga jest zachowana ;)

Pozdrawiam 8)
Lucid life
Avatar użytkownika
Offline
Posty
785
Dołączył(a)
09 sty 2009, 23:55
Lokalizacja
NeverLand

Re: Nerwica..Z czego się wzieła??

przez wiola_jaw 07 lut 2009, 19:53
ja znowu od dzieciństwa byłam nadmiernie wrażliwa, w domu było w miarę normalnie, rodzice jednak popełniali wiele błędów, tymbardziej, że wiedzieli jakie wrażliwe dziecko mają, ale nie mam do nich żalu za nic, bo wina leży tylko w nas samych, w naszej psychice, tak jak mówi LucidMan. Moja terapeutka twierdzi, że moje chore, natrętne myśli i lęki zastępują coś w mojej psychice, coś co jest gdzieś głęboko, trzeba będzie długo pracować żeby to wydobyć...pozdrawiam!

[*EDIT*]

acha no a cały mechanizm nerwicy u mnie uruchomiły przeżycia i stresy, wtedy się zaczęło...
Offline
Posty
232
Dołączył(a)
19 gru 2008, 22:23

Re: Nerwica..Z czego się wzieła??

przez skarb80 07 lut 2009, 21:35
Ja również wychowałam się w rodzinie alkoholowej. Mój ojciec pił i pije do teraz. Myślę, że to jest głowna przyczyną mojej nerwicy. Pamiętam jak przychodził pijany, a ja sie bałam, jak znęcał sie nad nami psychicznie. Niestety pomimo tego, że mam już swoja rodzinę (a z ojcem utrzymuję kontakt tylko ze względu na mamę) to te koszmary z przeszłości gdzieś cały czas we mnie siedzą.
A dlaczego tylko ja mam nerwicę z czworga rodzeństwa!?? Bo nerwica dotyka ludzi wrażliwych (zresztą tak jak pisała wiola_jaw), skłonnych do depresji, do zamartwiania się wszystkim, mało pewnych siebie- właśnie ja taka jestem...
Offline
Posty
60
Dołączył(a)
05 paź 2008, 18:17
Lokalizacja
Bolesławiec

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do