Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

Avatar użytkownika
przez paulita 12 kwi 2013, 09:39
Cześć Kobietki moje :) Dawno mnie nie było,w końcu znalazłam chwilkę,żeby się do Was odezwać :) U mnie w miarę postanowiłam nie brać tego escitil i próbować walczyć z tym,nie jest najgorzej jak piszecie raz lepszy raz gorszy dzień,głowa mi już troszkę odpuściłą ptu ptu trzeba wypluć.. hi hi jedynie co to czasem to tu to tam mnie zakuje,nawet ostatnio po wizycie u psychiatry nie dokuczało mi mrowienie ust i języka,przestała ciągnąć noga,ale co do nogi to chyba poważnie żylak :( słyszałam,że to genetyczne a u mnie i babcia i mama mają.. hm..przede mną jutrzejszy chrzest córci,no a ja zaczynam fiksować tak czuję.. znów myśli,że jestem na coś chora...ach a już dość dawno nie było tego...a to wszystko dlatego,że mam na głowie dwa malutkie kaszaczki,babcia mi powiedziała,że takie coś miała moja pra babcia i że to się usówa jak urośnie ale ja to mam już minimum 4 lata i nadal jest małe nie widoczne ale wyczuwalne,może minimalnie urosło ale tak mini mini mini,mój mąż twierdzi,że nie.. No a ja chciałam przeczytać co to ten kaszak i oczywiście wyczytałam,że to nowotwór...niezłośliwy,ale nowotwór..masakra była schiza ale przeszła,teraz swędzi mnie głowa i sprawdzam to kilka razy dziennie czy czasem nie rośnie..Podobno takich małych zmian chirurg nie usunie. No a do tego mam zniamie taki większy pieprzyk na policzku od urodzenia (większy mam na myśli z 0,5 cm średnicy) i czuję jak by mnie bolał u dołu ale kilka milimetrów od niego buduje mi się potoczny "syfek" jestem przed okresem.. po za tym mam złe myśli bo strasznie mi lecą włosy,od jakiegoś czasu jak przejadę ręką sobie kilkanaście razy to wyciągnę około 150-180 włosów(jednorazowo) to w ciągu dnia wypada mi z 600 a przeczytałam,że norma to tak do 200 włosów. W domu mi tłumaczą,że jestem 4 miesiace po porodzie,że przesilenie wiosenne i jakiś czas temu nabawiłam się łupieżu z którym walczę i nic,że ponoć też on osłabia włosy,że mam się nie przejmować,ja mam krótkie włosy ale bardzo gęste i każdy mi mówi że i tak mam ich dużo,a mi się wydaje że mi się już prześwity robią,że zaraz łysa będę i że to jakąś chorobą spowodowane :( Mam nadzieję,że te złe myśli szybko pójdą precz z mojej głowy staram się czymś zajmować nie myśleć o tym. Ach biorę się do robotki bo dużoooo mam na głowie,pozdrawiam Was dziewczyny i głowa do góry my musimy być zdrowe itd he he :) w końcu warto żyć!!
„Bóg nigdy nie daje duszy większego ciężaru niż jest ona w stanie unieść".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
193
Dołączył(a)
22 mar 2013, 14:03

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

przez bet 12 kwi 2013, 10:30
Hej jak tu sdie wziasc w garsc jak nic sie nie chce brak sił chociaz dzis noc byla niezła to rano czuje sie okropnie brak checi do czegokolwiek okropne zmeczenie czuje sie jak zbity pies ryczec mi sie chce przed domownikami robie mine do zlej gry bo oni tego nie rozumieja juz sie boje co kolwiek powiedziec ze mnie cos boli bo zaras słysze a kiedy ciebie cos nie bolało straszne kiedy przyjdzie lepszy dzien cały czas sie nad tym zastanawiam o niczym innym nie mysle pozdrawiam was :cry:
bet
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
09 mar 2013, 20:22

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

przez nerwusek93 12 kwi 2013, 17:40
Witam!

Jestem nowym użytkownikiem. Chciałbym opisać moją historię, i mam nadzieje że ktoś ją przeczyta i że uzyskam od Was Drodzy użytkownicy odpowiedzi.
Może zacznę od tego, że odkąd pamiętam byłem nerwowy. Co prawda może nie dawało się tego po mnie poznać, ale często wpadałem w furie z błahych powodów. Moja Historię zacznę od pewnej imprezy. Było to kilka lat temu (czasy 'dopalaczy' 'party shopów' )
Będąc na imprezie spaliłem kilka lufek pewnego specyfiku, bodajże o nazwie 'Rasta'. To co wtedy przeżyłem, pozostanie w mojej pamięci na zawsze. Nigdy wcześniej coś takiego mi się nie zdarzyło. Uczucie lęku, niepokoju.. Niesamowite kołatanie serca. Oczywiście zacząłem schizować że zaraz umrę, że będę miał zawał. Nawet zacząłem wypisywać do znajomych 'sms'y pożegnalne'. Mimo tego, nie potrafiłem zaakceptować tego że tylko ja w mojej grupie mam takie jazdy. Kilka dni później zapaliłem ponownie.. Było lepiej, miałem uczucie euforii, oczywiście z uczuciem przyśpieszonego bicia serca również. Ogólnie to.. Właśnie od tamtych sytuacji zacząłem bardziej martwić się o swoje zdrowie, serce.. Era dopalaczy ucichła. Zaczeliśmy palić marichuane. Było o wiele lepiej, ale raz na jakiś czas znów dostawałem 'ataku'. Wiem.. Wiem że nie powinienem się mieszać w takie używki skoro tak na mnie działały, ale teraz czasu nie cofne. Paliłem nadal.. Aż do pewnej 'studenckiej imprezy', 3-4 miesiące temu. Było alko, jakiś mocny skun.. Oczywiście jakiś mały atak paniki również był. Ogólnie.. Nie widziałem niczego szczególnego, odróżniającego tą imprezę od innych. Byłem pijany, bardzo, oblewaliśmy urodziny kumpla. Rano obudziłem się z kacem, ale to normalne. Do tego doszedł dziwny objaw. Drętwiała mi ręka. Wróciłem do domu rodzinnego na weekend, na drugi dzień było gorzej. Dostałem dziwnych bóli w klatce piersiowej, w okolicach koniuszka serca (ucisk, szarpanie, przeczulica) Jak by od kręgosłupa, ciężkie do zlokalizowania źródło bólu. Poszedłem do lekarza rodzinnego, stwierdził nerwoból i wypisał mi ketonal, który oczywiście nie pomógł. Odczekałem 2 tygodnie, wierząc że ból minie. Niestety było tylko gorzej. Uczucie szarpania, mrowienia, przeczulica lewej strony klatki piersiowej.. Coś okropnego. Poszedłem na wizytę do neurologa. Dał mi skierowanie do szpitala na Rezonans Magnetyczny, i przepisał Amizepin. W szpitalu przeleżałem 3 dni. Badania krwi - w normie, rezonans magnetyczny - bez zmian. Niestety nie ucieszyłem się z tych wyników, mimo że były dobre. Nadal zostawałem bez odpowiedzi. Co to jest.. Po tym wszystkim, zmieniłem lekarza rodzinnego, który również przepisywał mi leki przeciwbólowe z grupy NLPZ. Oczywiście nie pomagały. Skierował mnie na badania krwi, moczu, USG jamy brzusznej - ponieważ były dni kiedy bolało mnie w nadbrzuszu z lewej strony i po środku (tak jak od trzustki) . Wszystko w porządku.. Jestem zdrowy. Nie wspomniałem o EKG, które również w porządku. Mineło 3 miesiące. Byłem nawet u bioenergoterapeuty. Może i bólu nie odczuwam, ale odczuwam niesamowity dyskomfort w klatce piersiowej, ciężki do zlokalizowania. Szczególnie jak się poruszam. Gdy leże na plecach, słysze i czuje bicie swojego serca, często o nim myśle. Dodatkowo jestem ciągle poddenerwowany. Jestem strzępkiem nerwów. Denerwuje się z błachych powodów, utrudnia mi to kontakt z ludźmi. Ale najgorsze jest to, że w szkole, przy odpowiedzi odczuwam bardzo przyśpieszoną akcje serca, a gdy muszę wykonać jakieś ćwiczenie precyzyjne, trzęsą mi się ręce, boję się odczuwam niepokój. Strasznie mi wstyd z tego powodu, chce to opanować, ale nie daje rady. Najgorsze jest to trzęsienie rąk, muszę coś z tym zrobić. Ciągle jestem niewyspany, mam problemy z zaśnięciem, uczucie góli w gardle. Poddałem się. Nie szukam już fizjologicznej przyczyny moich dolegliwości. Dziś umówiłem się na wizytę u psychiatry którą mam we wtorek. Jak myślicie.. Czy to nerwica? Czy to minie? Czy jeszcze kiedyś będę pogodnym, uśmiechniętym chłopakiem.. Jestem gotów podjąć psychoterapie i walczyć z tym 'czymś' . Czy lekarz psychiatra, wypiszę mi coś właśnie na te trzęsące się z nerwów ręce w niektórych sytuacjach? Coś, bym chodź przez jakiś czas poczuł się dobrze? Bym był spokojny.. Wiem, że moja wypowiedź jest chaotyczna.. Moje życie przekręciło się o 360 st. Naprawdę nie daję sobie rady.. Proszę teraz was o odpowiedzi.
Z góry serdecznie dziękuje, i pozdrawiam wszystkich forumowiczów.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
12 kwi 2013, 16:48

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

Avatar użytkownika
przez paulita 13 kwi 2013, 08:31
nerwysek93radziła bym prześć się do psychologa na psychoterapię,opiwiedz tam to co nam tutaj,jeśli wszystko jest w porządku z Twoim zdrowiem i potwierdzają to wyniki,warto postawić pierwszy krok w przyniesieniu ulgi duszy i umysłowi,sama wiem po sobie,jakie różne figle z nerw i stresu umie płatać nasza psychika ;) Pozdrawiam.
„Bóg nigdy nie daje duszy większego ciężaru niż jest ona w stanie unieść".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
193
Dołączył(a)
22 mar 2013, 14:03

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

przez nerwusek93 13 kwi 2013, 09:43
Oczywiście tak zrobię. Na razie we wtorek mam umówioną wizytę prywatną u Psychiatry. Czy przepisze mi ona coś doraźnego na uspokojenie ? Szczególnie chodzi mi o te trzęsące się ręce i napad niepokoju. Wiem że nie tędy droga o uspokojenie, ale potrzebował bym tego w pewnych sytuacjach.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
12 kwi 2013, 16:48

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

przez ivaP 13 kwi 2013, 11:02
Tak się kończy próbowanie syfu...
To są substancje chemiczne, które wpływają na mózg, układ nerwowy, kto wie czy odwracalnie czy nieodwracalnie, w końcu tego syfu nikt nie zbadał jeszcze....
Mogło to wpłynąć w twoim przypadku na te części mózgu, które odpowiedzialne są za emocje.

Koniecznie powiedz lekarzowi o tym gównie którego próbowałeś tak jak nam tutaj!

Tak psychiatra albo chociaż lekarz rodzinny powinni zapisać Ci coś na doraźne uspokojenie, może to być Hydroksizina może Neospazmina, może Validol...Masz rację na początku trzeba sobie pomóc lekami i nie zawsze to muszą być psychotropy. Na serce możesz dostać jakieś betablokery żeby "nadać mu rytm"...

Ale najważniejsze jest to żebyś nie brał do ust więcej tego szitu....i wtedy masz szansę z tego wyjść.

Paulita cześć :*
Będzie wszystko dobrze, zobaczysz. Na ceremonii zaczniesz myśleć o dziecku, o gościach, nie będziesz miała czasu o swoich dolegliwościach :o Mam nadzieję, że wszystko odbędzie się spokojnie. Fajnie, że już stopniał śnieg i jest w miarę ciepło, pogoda Wam dopisała :) bo jeszcze tydzień temu...brrrrrrrrrrrrrrrrrrr
Spokojnie z tymi kaszakami, każdy organizm jest inny i tak samo twój organizm różni się od organizmu prababci, u niej kaszaki rosły i wymagały usunięcia, a u Ciebie nie więc nie przejmuj się tylko słuchaj lekarza :smile:
Cieszę się, że podjęłaś próbę bez pomocy farmakologii :brawo: trzymam kciuki za powodzenie. Będzie to trwało długo ale w końcu kiedyś da efekt :)

Bet, wiem dokładnie co czujesz, sama nie raz tak się czuję. Powiem Ci, że u mnie w domu jest podobnie, generalnie to jak coś mnie boli to domownicy biorą to z przymrużeniem oka. Ale może to i dobrze...bo gdyby panikowali to ja też, jeszcze bardziej. Mi np. to pomaga, ze tak jakby "olewają" moje bóle, dzięki temu ja też się uspokajam, że to nic poważnego i faktycznie....za chwilę przechodzi...
Przyjdą lepsze dni, tylko jak nie będziemy ich ciągle w myślach przyoływać i na nie czekać. Wiem jak to jest trudne...sama też z tym walczę.

Perła86, czemu akurat przepona? - tego nie wie nikt ;) u jednych nerwica daje objawy sercowe u innych to są drętwienia/mrowienia, u innych zawroty głowy a u jeszcze innych dolegliwości układu pokarmowego. To takie gówno, że raz może to być przepona a za np. dwa lata moga to być bóle głowy ;)
Nie przejmuj się tym, :nono: to TYLKO nerwy :great:
ivaP
Offline

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

przez SuperMario0811 13 kwi 2013, 11:33
Witam
Mam 23 lata. Od jakiegoś czasu mam nerwicę lękową. Głównie boję się o moje serce, że dostanę zawału lub arytmii. Miałem robione EKG i Echo serca, wszystko ok. Ciśnienie, gdy mierzę w warunkach domowych waha się w granicach 110- 130 na 65- 80, a puls 65- 80. Zalezy, czy jestem trochę zdenerwowany. Jednak mimo wszystko pojawia się u mnie strach, gdy mam gdzieś wyjść, obawa głównie przed tym, że zemdleję, albo dusznościami. Najgorszy jest jednak strach przed bieganiem, nie potrafie wrócić do sport, bo boje się, że dostanę zawał, jak zaczynam biec, to strasznie się denerwuję.
Jak sobie z tym poradzić proszę o pomoc?
Czy sport przy nerwicy moze być groźny np. pojawienie się lęku przy bieganiu?
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
13 kwi 2013, 11:32

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

przez greeneyed 13 kwi 2013, 13:51
Witam ,
Jestem nowa na tym forum ... długo je czytałam , ale jakoś nie miałam odwagi napisać . Chciałabym wam opisać moje dolegliwości , bo nie wiem czy są tak typowe jak w innych przypadkach .

Zawsze byłam spokojną i pogodną osobą, lecz kilka miesięcy temu miałam atak ... serce waliło jak oszalałe , ból w klatce i brak kontaktu z rzeczywistością ... to było na początku lutego. Potem przez 2 tyg nie męczyły mnie żadne objawy . W sumie to nadal nie dopadają mnie takie sile lęki, nad ktorymi nie mogę zapanować. Najbardziej chyba boję się tego , że oszaleję, że zmieni mi się osobowość - to myśl, ktora najbardziej mnie przeraża , ale nawet jak to mnie wykancza psychicznie to nie mam silnych ataków tylko po prostu spadek samopoczucia i ogólny niepokoj , czasem boje się przez to zasnąć.

Jednak jak jestem czymś zajęta , bo studiuje dziennie 2 kierunki , jak mam kontakt z ludźmi , spotykam się z rodziną wychodze do kina lub jestem na imprezie , cokolwiek co poprawia mi samopoczucie i humor , to nawet jak przewijaja mi sie rozne mysli , ze zaraz znowu bede miała jakiś "odchył" to nic takiego się nie dzieje . Te stany niepokoju przychodzą tylko jak jestem sama i długo o tym myśle... Nie wiem jak mam się pozbyć tych myśli .
I nie mam pojęcia co się dzieje w mojej podświadomości , że podsuwa mi różne myśli.

Chcę żyć normalnie i przestać się przejmować czymś co jej wytworem mojej wyobraźni tylko jak to zrobić .
Jeśli chodzi o objawy , to w takich stanach lękowych zazwyczaj ... może to dziwne , zle odczuwam ciepło i lekki ból w lewej ręce i taką opadającą glowę , ale w sumie to nic poza tym .


Byłam u psychologa i w sumie nie dostałam żadnej diagnozy , bo jestem dopiero po 1 wizycie .

Mam nadzieje , ze ktos ma jakąś ciekawą sugestię i z gory dziękuję :) Pozdrawiam i życzę wszystkim dużo siły
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
13 kwi 2013, 13:33

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

Avatar użytkownika
przez perla86 13 kwi 2013, 15:28
iva ja mam duzo tych objawow osłabienie zawroty lekkie jakby miala si eprzewrocic no i te uciski w brzuchu kolo przepony i nudnosc :( znalazlo by sie cos jeszcze

bet powiedz jak u ciebie z przełykaniem?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

Avatar użytkownika
przez patibell 13 kwi 2013, 16:23
hejka wszystkim:) U mnie dziś nie za ciekawie ale co począć :cry:

perla86 ja też mam takie osłabienie , uczucie takiej chwiejności i nie mogę sobie jakoś poradzić. Staram się nie myśleć ale jak tego nie robić skoro to odczuwam. Czuję się jak po dwóch piwach :(

greeneyed nie martw się nie oszalejesz , niestety nie jest lekko z tą przypadłością, byłaś u psychologa a to duży krok, daj sobie czas na powrót do równowagi:)
Zjednoczone Stany Lękowe
Avatar użytkownika
Offline
Posty
199
Dołączył(a)
11 lut 2013, 10:47

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

przez ivaP 13 kwi 2013, 16:27
Cześć greeneyed!
Bardzo często spotykałam się z radami, żeby odpuścić sobie psychologa a wybrać się do psychoterapeuty.
Psychoterapia pomoże Ci wypracować metody, którymi będziesz ograniczać to "złe myślenie" (a jak zaraz mi sie coś stanie, a jak znowu będę miała zły nastrój itp.).
Ja też czasem miewam takie stany niepokoju gdzie niby nic się nie dzieje, a wydaje mi się, że nie jestem sobą, że jakoś inaczej widzę świat...

SuperMario skoro serce zdrowe to objawy nerwicowe nie powinny doprowadzić do niczego złego moim zdaniem. Dlaczego nie zapytasz o to kardiologa lub choćby rodzinnego lekarza? ;)
Generalnie sport ma dobry wpływ na nerwicowców, tak mówią też lekarze.
Ale zamiast brać się za biegi, kiedy jest problem nawet z wyjściem, radziła bym na początek przełamać właśnie tę barierę - wyjść na dwór, przejść się 10 kroków i wrócić do domu. Nazajutrz, przejść się 30 kroków i wrócić, nic na siłę. A potem, może nordic walking, jazda na rowerze? :)
ivaP
Offline

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

Avatar użytkownika
przez patibell 13 kwi 2013, 17:46
hej Iwuś:) Co tam u ciebie słońce? Jak samopoczucie chwiejny wieje czy już go wywiało :smile: Mam pytanko chodzisz do psychoterapeuty czy zdajesz się tylko na swoją wolę walki?
Zjednoczone Stany Lękowe
Avatar użytkownika
Offline
Posty
199
Dołączył(a)
11 lut 2013, 10:47

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

przez ivaP 13 kwi 2013, 19:31
Hej Pati, nawet dobrze i jakby mniej chwiejnie ale tak do południa mam napady straszliwej senności takiej, że nie widzę na oczy i nie mogę się skoncentrować...wieczorem przechodzi.
Trochę lepiej też spałam ostatnio.

Nie, nigdzie nie chodzę, nigdy nie byłam nawet u psychologa. Raz tylko u strasznego psychiatry który zapisał leki ale wystraszyłam się wtedy i dolegliwości przeszły jak ręką odjął.

A u Ciebie już troszkę lepiej? coś konkretnego działo się dzisiaj Tobie czy takie "niewiadomo co"?
ivaP
Offline

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

Avatar użytkownika
przez Bree 13 kwi 2013, 22:13
Czy to są objawy nerwicy:
1. Wszyscy ludzie mnie strasznie denerwują. Rodzina już od dawna, gdy coś do mnie mówią jestem opryskliwa i odpowiadam zdawkowo, bo wściekam się rozmawiając z nimi. Denerwuje mnie tez gdy słyszę jak rozmawiają między sobą, gdy coś robią. Czuję się z tym jak nastolatka. Poza tym od niedawna zauważyłam że obcy ludzie również strasznie mnie denerwują, w sklepie lub tramwaju wściekam się na ludzi, za to jak wyglądają, jacy są bezmyślni albo za to co mówią bo podsłuchuję ich rozmowy. Czasem wyobrażam sobie że kogoś uderzam np.
2. Jak pewnie większość z Was nie mogę zasnąć, często gdy już ułożę się do snu to nagle jest mi bardzo zimno, czasem nawet się trzęsę. To na pewno nie wina temperatury albo zimnej pościeli, bo to się zdarza nawet gdy wcześniej już leżałam w lózku i np czytalam, gdy już położę się, zgasze światlo i przyjmę pozycję do snu, to robi mi się tak zimno, że mimo tabletek które biorę na sen nie mogę zasnąc. Dopiero, gdy wstanę i założę ciepłą bluzę, wtedy zasypiam, czasem jeszcze dla pewności biorę drugą tabletkę.
Zdałam sobie też sprawę z tego, że gdy leże już w łóżku i nawet nie jest mi zimno, to czasem "musze" się potrząść trochę... wiem, że dziwnie to brzmi, chodzi mi o takie trzęsienie..... czasami ktoś siedzi na krześle z obiema nogami na podłodze i jedna noga mu tak skacze, drży, sama się czasem na tym łapie. Gdy zasypiam w pozycji embrionalnej, to cała właśnie w ten sposób drżę i raczej robię to świadomie. Po prostu myślę sobie ooo potrzęsę się trochę, nie wiem czemu to robię, ale zwykle później zasypiam. Może to coś gorszego niż nerwica?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
235
Dołączył(a)
16 mar 2013, 23:35

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 48 gości

Przeskocz do