Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

Avatar użytkownika
przez paulita 27 mar 2013, 15:03
Dokładnie powiedzmy sobie szczerze coś takiego jak : 'GORSZY DZIEŃ' - nie istnieje...hm..wiesz co to bo ja nie ;)
„Bóg nigdy nie daje duszy większego ciężaru niż jest ona w stanie unieść".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
193
Dołączył(a)
22 mar 2013, 14:03

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

Avatar użytkownika
przez patibell 27 mar 2013, 16:06
Masz rację NIE MA gorszych dni pauli :)
Zjednoczone Stany Lękowe
Avatar użytkownika
Offline
Posty
199
Dołączył(a)
11 lut 2013, 10:47

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

przez Map 27 mar 2013, 16:13
Powiedzcie mi czy jak nie mogę wziąć głębszego wdechu to na pewno to nerwica :-(
Spirometria wyszła dobrze, na początku marca rtg klatki robiłam i wszystko w porządku, osłuchowo dobrze, wymaz z gardła nic nie wykazał, ale nawet jak się czymś zajmę to ciężko oddycham, bardzo powoli, jak zaczynam przez nos to po oddycham coraz wolniej i wolniej aż muszę nabrać powietrza ustami i kaszlę :-(
Boję się że to nie nerwica tylko coś mi jest :-(
Map
Offline
Posty
67
Dołączył(a)
17 mar 2013, 12:31

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

przez Schorowany 27 mar 2013, 16:15
Przywitanie i krótko o mnie i mojej chorobie. Proszę o odp!

Witam! Mam na imię Marcin i mam 21 lat. Pochodzę ze Szczecina. Mam problem z chorobą, której jeszcze nikt mi nie zdiagnozował, ale najprawdopodobniej jest to nerwica. Dlatego opiszę moje objawy i bardzo proszę o odpowiedzi. Dziękuje z góry, to dla mnie BARDZO ważne... zacznijmy.

Od bardzo dawna miałem różne sensacje, zaczeło się od szmerów na sercu, bólach głowy po wysiłkach fizycznych i lekkim nadciśnieniu, nerwobóle i kłucia w klatce. Byłem młody i nie brałem do siebie żadnych objawów, oczywiście do lekarza chodziłem i to miało być przejściowe, gdyż rosnę. Od paru ładnych lat cierpię na uczucie odrealnienia, tak zwane DD, co prawda nie mam tego zdiagnozowanego (niedługo pójdę wreszcie do psychologa), ale każdy kto to ma to wie co to jest. Jednak do tego akurat można się przyzwyczaić, a posiadam te schorzenie na własne życzenie, gdyż byłem uzależniony od komputera, właściwie pare lat spędziłem przy grach, miałem wszystko "w dupię", liczyło się tylko to. Fatalny tryb życia, dużo nieprzespanych nocy i jedzenie "gówna" w tym okresie życia. Do tego przy komputer mam problem ze wzrokiem. tzn. widze bardzo dobrze, ale mam śnieg optyczny, w nocy prawie nic nie widzę gdy jest ciemno, mroczki na tle nieba, spóźnione reakcje oczu, spojrzę na coś i gwałtowanie na coś innego to odblask przez pare sekund tego 1 punktu spojrzenia. Mam szumy w uszach. Ostatnie 2-3 lata, to sporo siedzenia w domu, stany depresyjne, dużo nerwów tłumionych w sobie i kilka miesięcy temu jakby to wszystko pękło i zaczęły się problemy zdrowotne a nie tylko psychiczne. Dodam jeszcze, że mam takie coś, że prawie każdą głupią myśl zapisuje sobie i to od paru lat, nawet swoje kompleksy zapisuję... Właśnie od tych paru miesięcy próbuję wejśc w dorosłe życie i męczą mnie te schorzenia. Od kilku miesięcy męczy mnie to coś. Niedawno wylądowałem na pogotowiu z ciśnieniem 200/170 (sprzęt domowy, mógł być trochę wadliwy) 150/110 w szpitalu i z pulsem 130, zostawili mnie porobili badania Holtera, USG jamy brzusznej, ECHO serca, krew, mocz. Wzorowo to wszystko nie wyszło ale dobrze, mam lekką wadę zastawek serca, ale ponoć tak lekką, że mogę funkcjonować jak normalny człowiek. Tachykardię czy jak to tam, tzn. szybką akcje serca zdiagnozowali mi, że było to na podłożu lękowym, na bank coś w tym jest, bo sam się nakręcam. Przy tym ciśnieniu 200/170 w domu byłęm masakrycznie nakręcony że umieram, więc te ciśnienie i puls moga być przez to. Lęk to moje drugie imię. Zapisali mi tylko tabletki własnie na sen i lęk. Generalnie ostatnie miesiące dużo ścisków, kłuć w klatce i nie tylko. Tylko, że to u mnie wygląda tak, że ja sie nakręcam jak mam jakiś nowy objaw, tzn. nie miałem go wcześniej i tak to działa, np. na kłucia już nie reaguję i dzięki temu już praktycznie ich nie mam.
Po serii badań życie troche wraca do normy i spokój jest, ale jednak zawsze cos się zdarzy, ostatnio mam dziwne objawy, raczej bez bolesne, nie wpadam już tak w panikę ale jednak.
Moje ostatnie objawy to: lekkie mrowienia "od środka", pomiędzy palcami u prawej ręki, język, gardło, głowa, ręce i inne miejsca. Raczej nie wszystkie na raz, przechodzą pokolei z jednego miejsca na drugie. To jest bezbolesne ale frustrujące i wywołujące strach tymbardziej jak się poczyta, że mrowienie = niedokrwienie danego miejsca.
Mam stolec miękki, z jasnymi kulkami o różnych rozmiarach, to mnie też niepokoi.
Pustka, zatykanie i ból po prawej stronie głowy (ale to raczej od zapchanych zatok, czuję w prawej dziurce nosa że mam zawalone + jestem teraz przeziębiony)
Skurcze, pulsowanie różnych mięśni, czasem nawet "podwójne bicie serca". Co to jest? Ma to ktoś? Co ciekawe, jak się zmieni pozycję ciała to to mija...
Dziwne trzęsienie od środka, jakby "koci mruk", pare dni temu mnie trzęsło teraz już nie trzęsie ale czuje to, jakby w klatce/mostku/grdyce..
Często pustka w głowie, brak myśli, lekkie zaburzenia pamięci.. co to?

Z rzadka "przeskoki serca", tzn. raz zabije szybciej ale to mam rzadko i to ponoć normalne. Kilka razy w życiu czułem jakby napad arytmii, po wysiłku fizycznym i stresie razem wziętym, czułęm jak serce nie bije mi w rytmie przez kilkanaście sekund, uspokoiłem się i było ok.

Ważne dla mnie pytanie.. co jest w okolicy tuż pod mostkiem lekko z lewej, jakby na lewym, górnym mięśniu brzucha, tzn chodzi mi o tą kulkę mięsniową. Właśnie w tym miejscu mam często drętwienie, jakby coś mi tak przeskoczyło na 2 sekundy tzn. nie wiem jak to nazwać, to nie boli, poprostu jakby się coś tam szarpnęło.

Co lekarze? Ogólny radzi iść do psychologa i bagatelizować każdy objaw, nawet zawałowy, mówi, że to nerwica i jedyny zagrażający ból to okropnie silny za klatką czy tam mostkiem taki rwący, promieniujący do szyi czy lewego barku. Kardiolog zaś zalecił mi próbę wysiłkową, na którą za tydzień idę, a potem ewentualnie dalsze diagnozy i wykluczenie innych schorzeń od nerwicy (mówił, że mogę mieć jakiś ucisk na nerw, gruczolak nadnercza czy jakoś tak, ale to nie zagraża ponoć życiu więc mam być spokojny, mimo, że czytałem że można na zawał i udar przez to paść).

Czy to aby na pewno tylko nerwica? bagatelizować objawy i czekać, funkcjonować normalnie?
Czy badanie USG jamy brzusznej wykrywa raka danego narządu?

Ostatnie pytanie, jak działa hydroksyzyna? Czy objawy zawału to mogą być mrowienia dokładnie tych samych miejsc zamiast bólów w tych właśnie miejscach zawałowych np. wywołane tym lekiem?

Na koniec dodam, że jak jestem w pracy czy ze znajomymi, czuje się dobrze, mimo że coś mi dolega to komfort psychiczny jest bo się o tym nie mysli. Najgorzej u mnie jest w domu wieczorami.

Dzieki za odpowiedzi to dla mnie mega ważne! :)
Ostatnio edytowano 08 sie 2013, 21:52 przez abcZdrowie, łącznie edytowano 2 razy
Powód: przeniesiono z działu Witam
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
27 mar 2013, 15:42

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

Avatar użytkownika
przez paulita 27 mar 2013, 16:17
Map też miewam coś takiego.. dziewczyny tutaj powiedziały mi,że to nerwica :( niestety. Byłam u lekarza rodzinnego,ginekologa,neurologa i psychologa i w moim organiźmie po noć nic złego się nie dzieje,a ja wciąż odczówam ,że jednak coś złego się dzieje,ciągłe lęki itp. Przypuszczem,że Ty również masz to na tle nerwowym.. Aczkolwiek jeśli to Cię uspokiji pójdź do kardiologa i do lekarza chorób płóc,jeśli tam też będzie ok masz czarno na białym i uciekaj do psychologa póki czas,pozdrawiam!!
„Bóg nigdy nie daje duszy większego ciężaru niż jest ona w stanie unieść".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
193
Dołączył(a)
22 mar 2013, 14:03

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

przez Map 27 mar 2013, 16:23
paulita jestem umówiona na psychoterapię już w kwietniu, nie mogę się doczekać eh.
Ja się staram sobie przegadać że to nerwica i tylko nerwica no i każdy mówi że to nerwica, ale nie działa kurcze.
Przy pierwszych atakach kilka miesięcy temu jak poszłam do lekarza i stwierdził że nic mi nie jest a teraz kicha, dlatego się martwię :-(
Map
Offline
Posty
67
Dołączył(a)
17 mar 2013, 12:31

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

Avatar użytkownika
przez paulita 27 mar 2013, 16:43
A byłaś u kardiologa i tego lekarza od chorób płuc? Ja jestem teori,że najpierw powinno się wykluczyć poważne schorzenia,dopiero na koniec myśleć o nerwicy :) Ja poszłam do neurologa,bo u mnie nerwica objawia się w głowie,uciski i tego typu rzeczy ciężka głowa,problemy z wzrokiem itd. obawiałam się już stwardnienia rozsianego,udaru,zakrzepicy i guza w głowie :( niestety... neurolog mnie obstukał wszystkie odruchy prawidłowe nie wskazujące na coś złego,mimo to nie wierzyłam,że to może być nerwica,że ona daje takie objawy,aż do momętu jak dostałam panicznego napadu lęku i płakałam przez 2 godziny roztrzęsiona,że ja umieram..od tamtego incydentu mija 3 tydzień a ja nadal,żyję objawy od głowy są nadal,ale z mniejszą częstotliwością,dzieki pisaniu tu z ludźmi zaczynam to kontrolować :) I również zapisałam się od nowa na psychoterapię ponieważ byłam dwa razy i zrezygnowałam..ach szkoda gadać :) Trzymaj się!!

-- 27 mar 2013, 15:44 --

patibell a Ciebie gdzie dziś wywiało,chyba jesteś zapracowana ;) :uklon:
„Bóg nigdy nie daje duszy większego ciężaru niż jest ona w stanie unieść".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
193
Dołączył(a)
22 mar 2013, 14:03

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

przez Map 27 mar 2013, 16:47
U Pulmonologa nie byłam, laryngolog robił spirometrię a że wyszła dobrze to stwierdził że nie trzeba iść. Ja duszności już też od początku marca i żyję ale kurcze boję się, bo to cały czas, jakby mi było mało to mam powiększone małżowiny w nosie to nie mogę oddychać i przez nos, a to nie pomaga eh :-( Do bani.
Też wcześniej płakałam bo jeszcze kaszel okropny miałam do tego i się bałam że zaraz mi się coś zablokuje i nie będę mogła oddychać, teraz jest ciut lepiej ale ciężkie oddychanie cały dzień, całą noc no już nie wiem :-(
Map
Offline
Posty
67
Dołączył(a)
17 mar 2013, 12:31

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

Avatar użytkownika
przez paulita 27 mar 2013, 16:50
Map napisał(a):U Pulmonologa nie byłam, laryngolog robił spirometrię a że wyszła dobrze to stwierdził że nie trzeba iść. Ja duszności już też od początku marca i żyję ale kurcze boję się, bo to cały czas, jakby mi było mało to mam powiększone małżowiny w nosie to nie mogę oddychać i przez nos, a to nie pomaga eh :-( Do bani.
Też wcześniej płakałam bo jeszcze kaszel okropny miałam do tego i się bałam że zaraz mi się coś zablokuje i nie będę mogła oddychać, teraz jest ciut lepiej ale ciężkie oddychanie cały dzień, całą noc no już nie wiem :-(

A próbowałaś sobie ssać validol?
„Bóg nigdy nie daje duszy większego ciężaru niż jest ona w stanie unieść".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
193
Dołączył(a)
22 mar 2013, 14:03

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

przez Map 27 mar 2013, 17:02
Nie, bo moja nerwica wzięła się od zakrztuszenia, od tamtej pory ledwo co piję, tabletki kruszę a o ssaniu nie ma mowy, za dużo śliny :-(
Map
Offline
Posty
67
Dołączył(a)
17 mar 2013, 12:31

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

Avatar użytkownika
przez paulita 27 mar 2013, 17:06
A szkoda bo mogła byś po nim odczuć ulgę ja kiedy mam wrazenie ze mam za malo powietrza czy tez kłóje serce biore sobie go pod jezyk i działa...
„Bóg nigdy nie daje duszy większego ciężaru niż jest ona w stanie unieść".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
193
Dołączył(a)
22 mar 2013, 14:03

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

przez Map 27 mar 2013, 17:10
Jakoś sobie trzeba poradzić bo tak to nie może być :-(
Map
Offline
Posty
67
Dołączył(a)
17 mar 2013, 12:31

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

Avatar użytkownika
przez paulita 27 mar 2013, 17:13
może idź do apteki i powiedz,że potrzebne by Ci było coś jak validol ale w kroplach,też są przecież może Cię to uspokoji.
„Bóg nigdy nie daje duszy większego ciężaru niż jest ona w stanie unieść".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
193
Dołączył(a)
22 mar 2013, 14:03

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

przez Map 27 mar 2013, 17:16
Ok, może akurat :-) Dziękuję :*
Map
Offline
Posty
67
Dołączył(a)
17 mar 2013, 12:31

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 41 gości

Przeskocz do