Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

Avatar użytkownika
przez Ina86 21 sty 2013, 17:02
Ja w napadzie lęku zaraz robię się blada, a na dekolcie wyskakują mi czerwone plamy. Co prawda mam jasną karnację, ale podczas ataku jest tak jakby cała krew z twarzy odpływała. No i mam zawsze strasznie lodowate ręce i nogi wtedy.
Cital 30mg
Miansec 30mg
Afobam doraźnie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
91
Dołączył(a)
10 lis 2012, 21:25
Lokalizacja
Warszawa

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

przez lolcia89 21 sty 2013, 19:14
haribo190 ja akurat blada nie jestem ,, ale mozliwe ze sa takie objawyy,, ja tez mam badania ok a ciagle mnnie boli ;-(( mama mi mowi ze jak glowki nie wylecze to bedzie bolec.eh glupi jest ten bol taki nieprzyjemny mam starszne czarne mysli!;-/ niewiem co mam jeszcze zrobic rtg klatki tez mialam eh
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
20 sty 2013, 17:47

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

Avatar użytkownika
przez haribo190 22 sty 2013, 17:50
lolcia89, ja teraz załapałem zajoba na punkcie jakiejś przewlekłej infekcji, borelioza, candidia, chlamydia itp. jeżeli w badaniach poszczególnych narządów nic nie ma to może przyczyna leży wałśnie w tym. Mi też ciągle mama mówi że moje problemy maja naturę emocjonalną...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
180
Dołączył(a)
08 gru 2012, 14:18
Lokalizacja
Opole

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

przez kinga17 22 sty 2013, 22:04
Witam..
Od jakiegoś czasu strasznie źle się czuje.. Poszłam więc na badania i wynika z nich, że mam nadczynność tarczycy. Pojechałam więc do endokrynologa i przepisał mi tabletki Metizol. Jak na razie biore po pół tabletki na dzień. Od tego czasu było w miarę ok. W miarę dobrze się czułam, czasami tylko miałam lekkie duszności.. Teraz niestety strasznie słabo sie czuje. Jest mi strasznie duszno, ciężko mi sie oddycha, czuje się słabo, czasami mam zawroty głowy. Również czuje takie jakby kołotanie serca, szczególnie pod wieczór. Wszystko mnie denerwuje, nie mogę sobie znaleźć miejsca. JNajcześciej było mi duszno wtedy, jak się zdenerwowałam. Musze dodać, że jeżeli zajmę się czymś, nie myśle o tym, to dobrze sie czuje. Teraz jednak cały czas mam duszności i ból w klatce piersiowej. Byłam u lekarza i powiedział, że podejrzewa nerwice.. Szcerze mówiąc to brałam pod uwagę taką możliwość, dużo przeszłam w życiu, co mogło to spowodować. Lekarz przepisał mi Valerin Soft. Pomóżcie, czy to może być nerwica? Mam dopiero 17 lat! Nie umiem sobie sama z tym poradzić.. :(
Ostatnio edytowano 23 sty 2013, 03:49 przez Artemizja, łącznie edytowano 1 raz
Powód: połączono z uwagi na tematykę
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
22 sty 2013, 21:50

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

Avatar użytkownika
przez pysiunia 23 sty 2013, 01:15
kinga17 napisał(a):Witam..
Teraz jednak cały czas mam duszności i ból w klatce piersiowej. Byłam u lekarza i powiedział, że podejrzewa nerwice.. Szcerze mówiąc to brałam pod uwagę taką możliwość, dużo przeszłam w życiu, co mogło to spowodować. Lekarz przepisał mi Valerin Soft. Pomóżcie, czy to może być nerwica? Mam dopiero 17 lat! Nie umiem sobie sama z tym poradzić.. :(


kinga17, objawy, które Ci towarzyszą mogą wskazywać na nerwicę.

Staraj się wypełniać czas tym, co lubisz robić /czytanie, oglądanie filmów/.
Nie myśl o tym, że coś jest nie tak, bo sama siebie nakręcasz. Każdy ma prawo czuć się gorzej.
Bądź dla siebie wyrozumiała, nie wymagaj od siebie za wiele :-)
Zawsze bądź sobą, wyrażaj siebie, wierz w siebie, nie szukaj udanej osobowości i powielaj jej.
Jestem sobą, bo oryginały są więcej warte niż kopie :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
277
Dołączył(a)
14 mar 2010, 12:48
Lokalizacja
Poland

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

Avatar użytkownika
przez Elsie 23 sty 2013, 17:39
Witam, znalazłam to forum bo ostatnio też jestem emocjonalnym wrakiem, mam 26 lat, jestem młodą mężatką i zapewne hipochondryczką.

Ostatnio miałam bardzo dużych stresów, jazdy związane z mężem, moimi rodzicami i teściami przy kupnie swojego pierwszego mieszkania. Miałam masę skumulowanych negatywnych emocji. Później napatoczyła się grypa (a już lekarzowi powiedziałam, że obawiam się zapalenia płuc i mnie po badaniu wyśmiał i zabronił szukać w necie chorób). I jakieś 2 tygodnie po poczułam się słabo, ale na 100% pochodziło to od żołądka - bo byłam bardzo wzdęta - nie mogło mi się odbić, coś musiało mi się przykleić, wypiłam masę coli i przeszło, ale cała ta sytuacja mnie przeraziła na tyle (a też jestem typem, który lubi sobie wymyślać choroby), że właściwie do dziś mam schizy, że źle się czuje, wcześniej była duszność w klacie (to myślałam, że mam już zapalenie mięśnia sercowego, że to powikłania grypy), ostatnio czułam kłucie pod żebrami więc na pewno wysiada mi trzustka, a ogólnie wsłuchuję się w bicie serca jak jakaś psychiczna i nie mogę spać po nocach bo strasznie się wszystkiego boję. Jak jestem czymś zajęta to czuję się wyśmienicie, w pracy mimo że boję się iść to czuje się fantastycznie, a wystarczy moment i mam zjazd i lęk że znów coś jest nie tak, tu mnie zaczyna boleć, to tam, wmawiam sobie najgorsze. Nie cieszy mnie zbliżająca się przeprowadzka, nie wybiegam w przyszłość myśląc, że może jej nie doczekam... Jestem apatyczna, osowiała, mąż każe mi się pozbierać, mama rozumie, ale też stara się mnie zmobilizować. Chciałabym pracować non stop, żeby nie myśleć o swoich domniemanych chorobach. Teraz boję się nawet denerwować, odsuwam od siebie trudne decyzje, unikam konfliktów bo boję się, że nie wyjdę z tego marazmu. Mierzę sobie ciśnienie, przy ataku paniki mam 140/90, natomiast po przebudzeniu 117/80. Miałam teraz bardzo trudny czas, w pracy cisną, muszę oddać magisterkę, kłótnie z mężem, rodzicami, kredyt hipoteczny, może lęk przed odcięciem pępowiny i mi się to odbija na zdrowiu psychicznym. Czasem sama w duchu śmieję się z tej mojej nerwicy, bo jak to dorosły człowiek może się czegoś bać, zastanawiam się jakim kiedyś będę rodzicem, jak teraz sobie nie radzę, a przecież dzieci potrzebują poczucia bezpieczeństwa a nie roztrzęsionej matki, ile przede mną jeszcze trudnych chwil, życiowych decyzji, kłótni, nerwów, a ile dni stracę na doszukiwanie się chorób i wegetowanie...

Kiedyś wmawiałam sobie, że umrę w wieku 15 lat - miałam miesiąc z głowy, wysokie ciśnienie, sercowe jazdy, strach, bezsenność, sama z siebie z tego wyszłam bo nikomu o tym na początku nie powiedziałam, a jak powiedziałam tak jak ręką odjął, przeszło. Widzę historia się powtarza i człowiek mimo świadomości co się dzieje nie umie sobie z tym lękiem poradzić...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
23 sty 2013, 15:53

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

przez loleslaw 27 sty 2013, 19:50
Witam
Mam 19 lat, moje ostatnie pare lat to bylo ciagle polepszanie siebie, widzialem postepy ktore robie w zyciu towarzyskim a takze innym, chcialem byc jak najlepszym czlowiekiem i wychodzilo mi to...zawsze bylem dusza towarzystwa, w klasie bylem tzn bajerantem bo zawsze umialem pogadac z nauczycielami zeby ich zagadac i lekcja zleciala, ludzie ktorzy mnie znali bardzo mnie lubili, bylem bardzo wesolym, pelnym energi chlopakiem ktory zawsze umial cos zabawnego wymyslec i powiedziec...umialem innym pomoc w roznych problemamach i powiem szczerze ze czulem sie lepszym od innych w wielu rzeczach..

Problem pojawil sie na wiosne tego tego...tzn zaczelo sie wczesniej z 2 lata temu po prostu nieraz drzaly mi lekko rece i udalem sie do rodzinnego ktory kazal zrobic morfologie krwi lacznie z elekroitem aby wykluczyc braki witamin i mineralow) sprawdzic poziom tsh, tak tez zrobilem i wszystko bylo w normie oprocz lekko podwyzszonego tsh, udalem sie do neurologa ktory przepisal mi propranonol ktory wsumie srednio dzialal i go potem odstawilem, po pewnym czasie zowu zrobilem morfologie i tsh bylo juz przy normie 4,2 jakos 5,0 wiec bylem u endo i przepisal mi euthuyrox i od prawie pol roku to moje tsh juz jest stanie idealnym.Jednak gdy dowiedzialem sie otym tsh to zaczalem sie przejmowac swoim zdrowiem duzo czytalem i zauwazylem braki w pamieci i koncentracji, mialem problem z wymowa tak jakby brak wrodzonej inteligencji nie moglem sie tak dogadac z ludzmi jak wczesniej) potem bylo coraz gorzej nie mialem ochoty na wszystko i mysle ze mogla zlapac mnie depesja tak bylo z 3 miesiace(we wakacje stan osiagnal zenit moja bezradnosc doprowadzila do niecheci zycia, potem to przeminelo przewalczylem to ale problem dalej jest) az wkoncu poslzem do psychiatry powiedzial ze to moze byc lekka depresja i przepisal mi citabax ale nie bralem, poslzem do rodzinnego i przepial mi na pamiec i koncentracje Nootropil ktory zadzialal jak z bata strzelil! moje wszystkie problemy czyli uczucie znuzenia, problemy z pamiecia i koncentracja, wrodzona inteligencja, spowolnieniem ZNIKLY! po miesiacu brania lek zaczal slabnac, wmiedzy czasie neurolog zlecil rezonans mozgu i wyszlo ze wszystko w porzadku. kiedy nie biore tego nootrolipu to mama takie problemy a kiedy buiore wszystko bylo jak dawniej...
Potem przestalem brac nootropil wkoncu bez branianie mialem problemow a ptoem znowu ostatnio zaczalem brac znowu ale tak jakby juz nie dziala tak jak na poczatku nie czuje roznicy...
Pomocy co moze byc przyczyna?

W SKROCIE:
Moje problemy to: problem z pamiecia i koncentracja, tak jakby brak wrodzonej inteligencji, spowoilnienie myslowe, gorzej mi sie rozmawia z ludzmi, kiedys zawsze zabawnie potrafilem gadac z laskami a teraz ciezko mi wymyslec cos podczas rozmowy, czasem myla mi sie slowa,czuje sie otepialy, brak mi kreatywnego myslenia, gorzej z nauka, jest lepiej niz jeszcze 3 miesiace temu ale to wciaz nie ja...do tego gdy nie biore nootropilu znowu czuje sie tak jak powiedzialem w powyzszych objawach...chodz juz i tak nie dziala jak na poczatku

Morfologia krwi OK
Tsh OK
Rezonans mozgu OK

-Jem dobrze
-Uprawiam sport
-Jem witaminy
-Nie mam problemow ze snem ani lękow ani problemu z odczuwaniem radosci, mysle pozytywnie wiec watpie ze to depresja (chodz byla ale potem minela) problemem jest to spowolnienie myslowe, nawet jak sie ucze to zauwzzylem zwlaszcza matematyki kiedys ogarnialem szybciej teraz cos nie tak... a mam mature za pare miesiecy...

-Alkohol pije jak jest impreza a tak to z kumplami jakiesp iwko czy cos jak kazdy...

ps. dodam zen ie mam problemu z samoocena, wiem ze jestem wartosciowym czlowiekiem i wiem ze wiele potrafie ale cos jest nie tak...dziekuje za przeczytanie mojego postu i prosze o pomoc...
Co to wedlug was jest?
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
19 gru 2012, 17:39

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

przez ania1990 29 sty 2013, 18:20
Niestety i ja muszę dołączyć do was wszystkich znerwicowanych :(
Mam 23 lata, jestem mamą i żoną. Życie ułożyło mi się tak sobie ale to nie o to chodzi.
Moje problemy wygladaja w nastepujacy sposób:
W wieku 15 lat przeszłam mega załamanie nerwowe próba samobójcza psycholog psychiatra było ok.
W wieku 18 lat znowu kłopot pojawiło się ciągłe uczucie parcia na pęcherz mówie wam koszmar kiedy wszystkie możliwe badania wychodzą na 5+ i nikt ci nie wierzy ze Cie coś może aż tak męczyć.
Wyszłam z tego sama wtedy nawet nie pomyślałam ze to na punkcie nerwowym.
Rok 2011 wtedy już byłam mama 9 miesięcznego synka, mój dziadziu umierał na raka jelita grubego i dostałam schizy, pojawił się nagły ból głowy ale taki ciągły i szum w uszach bałam się budzić w nocy a jak wiadomo musiałam wstawać do synka. Badania były ok przeszłam od lekarza rodzinnego po laryngologa i trafiłam do neurologa ten skierował mnie na tomografie i co się okazało wszystko ok. Dostałam takie leki na nerwy że chodziłam po ścianach oczywiście przerwałam stosowanie powiedziałam sobie że dam rade i dałam przeszły wszystkie bóle.
No i znów wróciło :-|
Tym razem jest tak:
22 grudnia 2012 miałam małą imprezkę mąż nie chciał łykać alko więc dał mi przyzwolenie na parę kielichów i to był mój wielki błąd.
Po przyjeździe do domu wmówiłam sobie że zatrułam się na pewno metanolem WYOBRAŹCIE SOBIE paranoja!
Oczywiście zaraz miałam wszystkie objawy wyladowałam na pogotowiu tam zrobili mi badania dali kroplówke i patrzyli jak na idiotkę.
Po 5 godzinach na izbie przyjęć kazali mi iść do domu bo nic mi nie jest. W domu przezywałam katusze ciągle siedziałam w internecie i wyczytywałam różne pierdoły i się nakrecałam ze strace wzrok itd.
W niedziele pojawiła sie suchosć w gardle i ta nieszczęsna gula myślałam ze to od zatrucia i wmówiłam sobie że na pewno mi metanol uszkodził jakieś mięśnie w gardle.
Więc nakrecałam się dalej siedzac i wyczytujac nowości z internetu, Wmówiłam sobie grzybice jamy ustnej co zaraz wyperswadowała mi moja internistka. Po sylwestrze zaczęły mnie boleć stawy mięśnie kości więc od razu na pewno jestem chora pewnie mam SM i juz koniec spania po nocach rano się budziłam nie mogłam oddychać przytykało mnie drżały mi ręce nie mogłam ustać w miejscu.
Podejzewam u siebie zespół jelita drazliwego ciagle chodze do toalety raz zaparcia raz biegunka, mam nudności uczucie braku równowagi ciagle myślę o śmierci i o tym kto wychowa mojego synka jak ja umre PARANOJA! Z tego wszystkiego zaczeła swędziec mnie skóra oczywiscie jak przeczytałam że to objaw jakiejś tam choroby
Mam głupawkę na punkcie mierzenia sobie temperatury jak mam 36,8 to juz sobie wmawiam że mnie coś zżera. Ostatnio miałam infekcje gardła i pare dni temu wyczułam na szyi powiekszony mały wezeł oczywiscie wmówiłam sobie raka, i inne choroby z tym zwiazane. Dodam że byłam u laryngologa i on mnie wyśmiał i kazał wyluzować.
W sierpniu ubiegłego roku stwierdzono u mnie wrzody żołądka fakt dokuczaja mi zwłaszcza teraz.
Ale najgorsze są te mysli ze mnie już nic nie czekanie umie się cieszyć niczym, budujemy a właściwie wykańczamy swój dom ale mnie to nie cieszy, mam dobrego męża ale mnie to nie obchodzi mam kochane zdrowe dziecko ale jestem obojetna na jego osiągniecia, uśmiech czy płacz. Strasznie sie zapuściłąm nie dbam o siebie bo po co jak i tak umrę :smile: Na razie nie byłam u psychiatry ale o tym mysle bo juz nie wyrabiam.
Myslę zeby jeszcze porobic sobie jakieś badania dodatkowe tylko podpowiedzcie jakie bo moja internistka to hymmm za wiele sobie z mojego stanu zdrowia nie robi???
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
10 sty 2013, 15:16

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

przez vifi 29 sty 2013, 18:28
Tak to wygląda na objawy nerwicy. Może wybierz się do psychiatry, nie będzie na ciebie tak dziwnie patrzył jak internista.
Offline
Posty
1424
Dołączył(a)
20 lis 2011, 21:02
Lokalizacja
Warszawa

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

przez 46Lidka 03 lut 2013, 17:02
Witam
Ja też od lat cierpie na nerwice lekową, a mam już 67 lat, wnioskuję z moich doswiadczen ze nerwica nigdy nie odpusci, ale mam okresy bardzo dobrego samopoczucia. Im czlowiek starszy tym lepiej radzi sobie z nerwicą mimo ze objawy wcale nie są lżejsze. Radze nie zalamywac się, na pocieszenie dodam iż moja mama ma 92 lata jest zdrowa ale od lat cierpi na nerwicę z tym można żyć.Trzymajcie się zdrowo
Pozdrawiam
Lidka :)
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
03 lut 2013, 16:56

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

Avatar użytkownika
przez mark123 03 lut 2013, 17:41
Mam takie pytanie, czy kołysanie się godzinami oraz trzepotanie rękami (nie mylić z normalnym machaniem) może być w niektórych przypadkach objawem nerwicy ?
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10130
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

przez Ariel28 03 lut 2013, 22:46
46Lidka napisał(a):Witam
Ja też od lat cierpie na nerwice lekową, a mam już 67 lat, wnioskuję z moich doswiadczen ze nerwica nigdy nie odpusci, ale mam okresy bardzo dobrego samopoczucia. Im czlowiek starszy tym lepiej radzi sobie z nerwicą mimo ze objawy wcale nie są lżejsze. Radze nie zalamywac się, na pocieszenie dodam iż moja mama ma 92 lata jest zdrowa ale od lat cierpi na nerwicę z tym można żyć.Trzymajcie się zdrowo
Pozdrawiam
Lidka :)

to mnie Pani pocieszyła nie wiem jak ja wytrzymam całe życie z tym gównem
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
01 wrz 2012, 15:08

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

Avatar użytkownika
przez haribo190 04 lut 2013, 18:29
A co powiecie na pisk w uch jako objaw nerwicy i zwiastun ataku???? Miał tak ktoś z Was??? Bo ostatnio zauważyłem że tak właśnie się u mnie atak zaczyna. Ma ktoś podobnie???
Avatar użytkownika
Offline
Posty
180
Dołączył(a)
08 gru 2012, 14:18
Lokalizacja
Opole

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

przez niecierpliwy 04 lut 2013, 18:34
46Lidka, ku^wa a ja mialem cien nadziei ze to moze z wiekiem przejdzie ...
Offline
Posty
616
Dołączył(a)
01 sty 2013, 22:27

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do