Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

przez goszka53 21 lis 2012, 19:48
Witam i bardzo prosze o pomoc. Moje problemy zaczely sie po porodzie 2 lata temu, wczesniej nie mialam zbytnich problemow oprocz tego , ze bylam bardzo nerwowa i bylam wieczna hipochondryczka... od dwoch lat mam nerwice lekowa, miesiac temu trafilam na pogotowie z tego powodu i dostalam zastrzyk z relanium..... jednak nad nerwica jestem jednak jeszcze w stanie zapanowac oddechem itd, najgorszym moim problemem jest uczucie ze nie panuje nad moim cialem.... czasem ide ze sklepu i czuje sie jak nie ja, przeszkadza mi to, bo bardzo chcialabym byc swiadoma- idę tu i tu, zrobilam to i to. Niestety jestem jakby nieprzytomna, jakby moje cialo odlaczylo sie od umyslu, wieczorem jestem tym bardzo zmeczona..... ogolem chodzi o to, ze chce miec pewnosc swoich czynow , a ja czasami czuje sie jakbym wyszla ze swojego ciala.....nie wiem co z tym zrobic... boje sie że moze mam juz schizofrenie??? Dodam tylko ze gdy mialam w zyciu lepsze okresy, bylam szczesliwa, itd ten stan jakby łagodniał. prosze powiedzcie , czy to juz zakrawa na schizofrenie???
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
21 lis 2012, 19:38

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

przez uzytkownik 21 lis 2012, 19:54
Odrealnienie na tle lękowym. Nie przejmuj się. Prawie każdy nerwicowiec to ma. Choć lekarzem nie jestem, to stwierdzam, że nie masz schizofrenii ;) I się nie nakręcaj niepotrzebnie i nie wyczytuj sobie chorób ;) Tym bardziej, że jesteś hipo.
uzytkownik
Offline

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

Avatar użytkownika
przez Selma 21 lis 2012, 21:33
marianka, to moze byc skutek uboczny brania lekow
jak mozesz zadzwon do psychiatry
jak nie przejdzie po 2 tygodniach to musi ci zmienic lek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
333
Dołączył(a)
14 lis 2007, 23:20

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

przez rabat13 23 lis 2012, 01:46
Witam Serdecznie!
Króciutko przedstawię swoją historię i poproszę Was Drodzy Forumowicze o opinię i radę... W sierpniu miałem pierwszy atak w sklepowej kolejce - zdrętwiały mi nogi i twarz, poczułem się, że już mdleję, silna panika, strach, że coś mi jest... Po paru dniach (leciuteńkich obaw) byłem znowu na zakupach w markecie i wtedy przeżyłem apogeum ataków... Myślałem, że umieram... Nawet nie wszedłem do sklepu, a tu mrowienia rąk i nóg, twarzy, uczucie nieobecności, brak tchu, otumanienie, PANIKA... Poszedłem szybko do samochodu i tam to przeczekałem, znaczy się starałem to przeczekać... Pojechałem (z myślami dasz radę!) do domu, a tam po godzinie zadzwoniłem na karetkę, że krótko mówiąc zaraz zejdę z tego świata... :) Sanitariusze (po godzinie czekania - masakra) zrobili mi badania i mówili, że wszystko ok i że prawdopodobnie jest to nerwica... Potem był lekarz rodzinny (ta sama diagnoza), potem badania krwi (celujące), EKG (w normie)... I na jakiś czas przestało... Dopiero wtedy zrozumiałem, że te ataki paniki, nerwicy mogły być spowodowane egzaminem dyplomowym, który miałem mieć... Po egzaminie przestały się pojawiać. Dopiero niedawno się wszystko nasiliło, najbardziej mrowienia prawej części ciała i uczucie nieobecności, otumanienia... Wydaje mi się, że jest to może spowodowane tym, że otworzyłem na początku roku firmę i jestem zobowiązany umową z Urzędem Pracy (dostałem dotację), że muszę zarobić określoną sumę, a idzie mi z tym nie najlepiej... Nazywam to często stres ukryty, czyli taki który jest podświadomy, towarzyszy mi codziennie. Siedzę dużo w domu i pracuję przy komputerze, przestałem uprawiać sport (jeszcze w styczniu miałem kontuzję), stałem się odludkiem, przestałem spotykać się ze znajomymi, cieszyć się życiem... Tylko kasa i kasa! :( Co o mnie uważacie? Nerwica? Nawet pisząc ten tekst mam uczucie jakby to robiło tylko moje ciało, a dusza stała obok... Dodam, że za parę dni mam rezonans - chcę wykluczyć SM...
Pozdrawiam i dziękuję za przeczytanie mojego wpisu!
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
23 lis 2012, 01:44

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

przez kamilwin 23 lis 2012, 02:49
rabat13 napisał(a):Witam Serdecznie!
Króciutko przedstawię swoją historię i poproszę Was Drodzy Forumowicze o opinię i radę... W sierpniu miałem pierwszy atak w sklepowej kolejce - zdrętwiały mi nogi i twarz, poczułem się, że już mdleję, silna panika, strach, że coś mi jest... Po paru dniach (leciuteńkich obaw) byłem znowu na zakupach w markecie i wtedy przeżyłem apogeum ataków... Myślałem, że umieram... Nawet nie wszedłem do sklepu, a tu mrowienia rąk i nóg, twarzy, uczucie nieobecności, brak tchu, otumanienie, PANIKA... Poszedłem szybko do samochodu i tam to przeczekałem, znaczy się starałem to przeczekać... Pojechałem (z myślami dasz radę!) do domu, a tam po godzinie zadzwoniłem na karetkę, że krótko mówiąc zaraz zejdę z tego świata... :) Sanitariusze (po godzinie czekania - masakra) zrobili mi badania i mówili, że wszystko ok i że prawdopodobnie jest to nerwica... Potem był lekarz rodzinny (ta sama diagnoza), potem badania krwi (celujące), EKG (w normie)... I na jakiś czas przestało... Dopiero wtedy zrozumiałem, że te ataki paniki, nerwicy mogły być spowodowane egzaminem dyplomowym, który miałem mieć... Po egzaminie przestały się pojawiać. Dopiero niedawno się wszystko nasiliło, najbardziej mrowienia prawej części ciała i uczucie nieobecności, otumanienia... Wydaje mi się, że jest to może spowodowane tym, że otworzyłem na początku roku firmę i jestem zobowiązany umową z Urzędem Pracy (dostałem dotację), że muszę zarobić określoną sumę, a idzie mi z tym nie najlepiej... Nazywam to często stres ukryty, czyli taki który jest podświadomy, towarzyszy mi codziennie. Siedzę dużo w domu i pracuję przy komputerze, przestałem uprawiać sport (jeszcze w styczniu miałem kontuzję), stałem się odludkiem, przestałem spotykać się ze znajomymi, cieszyć się życiem... Tylko kasa i kasa! :( Co o mnie uważacie? Nerwica? Nawet pisząc ten tekst mam uczucie jakby to robiło tylko moje ciało, a dusza stała obok... Dodam, że za parę dni mam rezonans - chcę wykluczyć SM...
Pozdrawiam i dziękuję za przeczytanie mojego wpisu!


Moim zdaniem to nerwica i ataki paniki, czyli to, co też przerabiałem ;) Nerwicę może powodować wycieńczenie organizmu (chociażby emocjonalne), dlatego ten Twój chroniczny stres związany z robotą może być jedną z przyczyn. Toi, że przestałeś uprawiać sport i zamknąłeś się w domu pogarsza jeszcze bardziej sytuację. Powinieneś wrócić do wcześniejszego życia póki problem się nie rozwinął jakoś bardzo. Wymagania związane z pracą (perfekcjonizm, pracoholizm), jakie przed sobą postawiłeś mogą wywoływać dodatkową presję - spróbuj się wyluzować - powiedzieć sobie, że jak się nie uda, to trudno. Spróbujesz, ale nie masz zamiaru tracić zdrowia dla jakiegoś głupiego celu zawodowego. Postaraj się też wprowadzić jakieś techniki relaksacyjne do swojego dziennego kalendarza (świadomy oddech, wizualizacje, medytacja, technika relaksacji Jacobsona). Zwracaj też uwagę na swoją dietę (kup sobie jakiś suplement diety z magnezem, pij więcej wody mineralnej).

Jeśli nie zauważysz poprawy, to powinieneś się skonsultować z psychologiem albo psychiatrą lub przeczytać mój poradnik ;) w którym opisuję autoterapię, dzięki której ja sobie z tym problemem poradziłem.

Zdrówka życzę!
"Sztuka Zarządzania Strachem"
Offline
Posty
125
Dołączył(a)
20 lis 2012, 11:22

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

Avatar użytkownika
przez nadin 23 lis 2012, 16:34
Witam serdecznie,
chciałabym się zapytać, czy moje objawy wskazują na nerwice? Od kilku lat co jakiś czas pojawia mi się takie uczucie kołatania serca, w głowie mi aż dudni, uczucie napięcia w szyi, strasznie jest to dokuczliwe, nie daje normalnie funkcjonować, często mam przez to problemy ze snem. Takie samopoczucie utrzymuje się zazwyczaj kilka tygodni, potem mija i za jakis czas to samo..
Na co dzień ciągle mi towarzyszy uczucie mocnego bicia serca ale nie az tak jak wtedy. Charakter mam bardzo wrażliwy i zawsze się wszystkim bardzo przejmuję a w życiu trochę przeszłam i boję się, że odbiło się to na psychice.
Dodam, ze mam duży lęk przed podjęciem pracy, nawet jak dostane telefon z propozycją to dostaję palpitacji serca, jakbym miała zawał dostać, bardzo chcę pracować i jak mam możliwość podejmuję ale wiele mnie to kosztuje, przez kilka tygodni na noc muszę brać środki nasenne i to mocne bo sama nie usnę. W pracy każdy nawet malutki konflikt czy problem powoduje u mnie taki stres jakby się działo coś strasznego, nieadekwatny do problemu, nie wiem ile moje serce zniesie takie coś.
W szkole miałam lęk przed odpowiedziami, czytaniem przy klasie, to było straszne.
Mam też lęk przed prowadzeniem samochodu, mimo posiadania prawa jazdy nie jeżdżę :/ Cokolwiek się dzieje nowego w moim życiu, powoduje u mnie bezsenne noce, nie wspomnę, że nie mam spania w nowych miejscach i musi być kompletna cisza.. i jeszcze inne moje "dziwactwa".
Zawsze się męczyłam z moimi lękami, nadwrażliwym charakterem a teraz doszły dolegliwości somatyczne, strasznie to życie utrudnia, często mam takie mysli, ze chciałabym umrzeć (nie samobójcze) tylko poprostu umrzeć, mieć już spokój.
Proszę powiedźcie, czy to nerwica a może coś innego? czy powinnam się do psychiatry zgłosić?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
23 lis 2012, 16:10

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

Avatar użytkownika
przez Selma 23 lis 2012, 19:07
najpierw zrób sobie podstawowe badania np morfologia, ew sprawdz czy masz prosty kręgosłup, jak nic nie wyjdzie, proponuję wizytę u psychologa.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
333
Dołączył(a)
14 lis 2007, 23:20

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

Avatar użytkownika
przez nadin 23 lis 2012, 19:18
wszystkie wyniki mam prawidłowe i kręgosłup też ok
Avatar użytkownika
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
23 lis 2012, 16:10

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

Avatar użytkownika
przez piotreksnk 23 lis 2012, 20:20
dziwnych objawów ciąg dalszy - mam dosyć

siema,

od paru dni, a w zasadzie od poniedziałku, mam dziwne objawy, nie wiem czy związane z nerwicą czy z czym, dlatego, zanim pójde truć dupe lekarzowi który patrzy na mnie jak na wariata to wole zapytać się tutaj. A mianowicie, dzieje mi się tak, że na przemian czuję raz jedną raz drugą stronę ciała. Co rozumie, przez słowo czuję: noga jakby słabsza wraz z ręką i ucisk na twarzy raz po jednej raz po drugiej stronie, raz trzyma to cały dzień, raz pół, raz chwile, i tak np. przez ostatnie 3 dni czułem prawą stronę, dziś czuję lewą. Dodatkowo standardowo, lęk nad którym uczyłem się panować(intensywnie wmawiam sobie, że nic mi nie jest i po pewnym dość krótkim czasie puszcza) no i zawroty głowy i uczucie, jakby mi się miała ziemia z pod nóg osunąć, albo ktoś bawił grawitacją. By uprzedzić pytania, miałem ekg i serce jest ok, średnie ciśnienie to 130/80 tętno waha się pomiędzy 60 a 80, dzisiaj mam wyjątkowo niskie bo 120/75 za to dość wysokie tętno bo 85bpm. Jeżeli nic mi nie przejdzie do poniedziałku to znowu nawiedze rodzinnego...
Ostatnio edytowano 24 lis 2012, 10:28 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: połączono z w/w wątkiem z uwagi na treść Twojego postu
Nerwica jest rakiem umysłu, codziennie cię zabija i codziennie się odradzasz by znów dać się zabić
Avatar użytkownika
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
28 lip 2012, 21:09

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

Avatar użytkownika
przez Selma 23 lis 2012, 20:51
to proponuje psychologa lub psychoterapeute, zeby poznac przyczyny i pozbyc sie problemow, bo leki tylko czasowo tłumią objawy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
333
Dołączył(a)
14 lis 2007, 23:20

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

Avatar użytkownika
przez nadin 23 lis 2012, 21:02
niestety u nas na fundusz trzeba strasznie długo czekać na wizyte u psychologa a prywatnie nie mogę sobie pozwolić
Avatar użytkownika
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
23 lis 2012, 16:10

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

przez puma1 23 lis 2012, 23:07
Witam Was wszystkich,czytajac Wasze posty zdiagnozowalam swoja chorobe,mam dokladnie takie same objawy,zmagam sie z tym od jakiegos czasu i nie wiedzialam co mi jest az do dzis.Myslalam,ze to tylko zmeczenie i silny stres,jak sie okazuje to cos powazniejszego.Wszystko zaczelo sie jak bylam na zakupach w centrum handlowym nagle zrobilo mi sie slabo i duszno,wyszlam na chwile na dwor i po chwili ustapilo jednak jak wrocilam do sklepow znow sie zaczelo i tak w kolko.
Podczas takiego napadu czuje niepokoj i uczucie,ze zaraz zemdleje,kreci mi sie w glowie i trace ostrosc widzenia.
Najczesciej czuje to bedac w kosciele,centrum handlowym lub klubie fitness,czasami w szkole ale nie za kazdym razem.
Jednak jak jestem z kims i zajme sie rozmowa to zapominam o tym i moge chodzic po sklepach czy cwiczyc na silowni.
Do pracy tez chodze normalnie sama lub jezdze samochodem i wtedy nic sie nie dzieje.Do kogo mam sie udac?? do psychologa czy psychiatry?czy to jest nerwica? dodam jeszcze,ze jak jestem np.ze znajomymi w knajpie to czasem tez mam ten atak a jak napije sie % to przechodzi....dziwne
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
23 lis 2012, 22:08

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

Avatar użytkownika
przez Selma 23 lis 2012, 23:47
zacytuje sama siebie:
proponuje psychologa lub psychoterapeute, zeby poznac przyczyny i pozbyc sie problemow, bo leki tylko czasowo tłumią objawy

nadin - lepiej zapisac sie w kolejke i kiedys doczekac niz wcale. a w innym miescie? zawsze mozna dojechac
ew ośrodek interwencji kryzysowej sprawdź najblizszy tam masz pomoc od ręki
psychiatra moze pomoc doraźnie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
333
Dołączył(a)
14 lis 2007, 23:20

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

przez rabat13 24 lis 2012, 03:10
@puma1 jakbym czytał o sobie :) Prawdopodobnie nerwica...

@kamilwin możesz coś dodać o swoim poradniku? spodziewasz się jakiegoś wynagrodzenia za niego? czy jest on dla każdego, kto się do Ciebie zgłosi? Napisz proszę.

Może na pocieszenie niektórych dodam ciekawą historię. Niedawno, tydzień temu przeżyłem jeden z mocniejszych ataków (paniki? nerwicy?) na studiach, na wykładzie. Jak wspomniałem podczas wykładu ludzi kupa, raczej nie można wychodzić, trzeba cierpliwie siedzieć i słuchać... Stało się! Otumanienie, drętwienie nóg, strach co się stanie jak będę mdleć, wszyscy patrzą, początek roku - nowi ludzie, wyrobią sobie opinię... Wtedy do głowy jedna myśl: uciekaj, idź do toalety lub po prostu na powietrze. Ale racjonalność wzięła górę! Powiedziałem sobie w myślach (wybaczcie za słownictwo): "Ch*j! Dawaj! Niech się dzieje! Padaczka? Wymioty? Mam mdleć! Kaman!" Kilka fal ataków i przeszło... Nie umarłem... Nie zemdlałem... :) Fakt, że to jedna zwycięzka bitwa, wojna trwa nadal...

Siedząc i pisząc ten tekst mrowieje mi twarz, lekko noga, obawiam się o oddech... Muszę przyznać, że moje ataki nerwicy się zmieniają, kiedyś zaczęło się od nóg, potem prawa strona ciała, a teraz twarz... Przynajmniej otumanienie zelżało... :)

Jak całe życie powtarzam: "Jak nie urok, to sraczka"...

Trzymajcie się mocno! I j*bać nerwice!
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
23 lis 2012, 01:44

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 29 gości

Przeskocz do