Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

przez Saraid 19 wrz 2012, 23:03
Byc moze to autosugestia,poniewaz zasugerowalas sie objawami nerwicowymi swojej mamy.
Nie panikowałabym na Twoim miejscu to sprzyja takim myslom.
Obserwuj siebie,swoje emocje czy sa spowodowane,czy stresem,trauma czy po prostu sie nakrecasz.Gdyby objawy narastaly
skorzystaj z pomocy specjalisty.
Saraid
Offline

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

przez kurtz 20 wrz 2012, 11:04
Witam,

Od ok. miesiąca mam następujące objawy:
-pulsowanie w jednym uchu (zgodnie z rytmem serca)
-zawroty głowy (zaburzenia równowagi), które utrzymują się bez przerwy przez kilka dni (w nocy również)

Byłem u specjalistów, miałem badania usg dopplera, rtg odcinka szyjnego, rezonans (angio) i nic, wszysto ok, z tego co w necie wyczytałem został tylko psychiatra, niektórzy pisali, że pomógł im Efectin na takie dolegliwości,

Czy ktoś miał podobne objawy i ew. może doradzić czym w takiej sytuacji się leczył?
Co do pulsowania w uchu to da się przyzwyczaić, ale te zawroty głowy uniemożliwiają poprawne funkcjonowanie w pracy.
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
28 cze 2009, 21:25

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

przez Saraid 20 wrz 2012, 13:20
kurtz, Skoro wyniki masz dobre pozostała wizyta u psychiatry.
Saraid
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

przez krezus45 20 wrz 2012, 16:40
Destiny 1982 , ja tez przed slubem miałem podobne objawy, szybkie bicie serca, cisnienie potem to juz miałem taka nerwice ogarniał mnie lęk wiele sytuacji wprowadzało mnie w ten okropny stan.Ślub minął a nerwica dostała po dwóch latach jakos z tego wyszłem sam ale teraz mam nawrót. Byłem u psychiatry zaczołem psychoterapie ale na razie czuje sie okropnie mam silne ataki lęku serce mi wali ciśnienie tez skacze, dzis myslałem ze juz po mnie. Jedyne co Ci mogę poradzić to ślubem się nie denerwuj szybko przeleci, potem jest coś wazniejszego dzieci i rodzina i Twoje zdrowie psychiczne i fizyczne trzymaj się musimy to przetrwac.
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
14 wrz 2012, 19:42

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

przez Destiny1982 20 wrz 2012, 16:47
Dzięki Krezus45 za słowa otuchy.

Ja nie mam nerwicy zdiagnozowanej, czekam na wizytę u neurologa jeszcze.
Z objawów jakie mam wnioskuję, że to może być to paskudztwo.
Tobie życzę dużo samozaparcia i wytrwałości, głowa do góry!!!Musi być dobrze!!!
Pozdrawiam;)
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
19 wrz 2012, 00:31

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

przez krezus45 20 wrz 2012, 21:04
Dzięki Destiny własnie wróciłem z psychoterapii zobaczymy jak to bedzie, jutro nastepny dzien walki.
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
14 wrz 2012, 19:42

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

przez hydrocare 21 wrz 2012, 10:17
Witam serdecznie

Temat założyłam w tym dziale, ponieważ tak naprawdę sama nie wiem co mi jest i średnio sobie z tym radzę.

Od kilku miesięcy strasznie się denerwuję - niby nic, ale czuję jak czasami nawet i bez powodu "telepie mi żołądkiem", robi mi się słabo i bardzo ciężko mi to uspokoić. Nawet nie wiem, od czego się zaczęło. Dzieje się to w głupich sytuacjach - w kościele, jak muszę wyjść z samego rana z domu, czy nawet jak coś wypadnie nagle, jak umówię się z koleżanką na mieście. :/ Nerwy powodują taki rozstrój, że... głupio sie przyznać, muszę szybko lecieć do toalety. Zdarzają się głupie mysli, obawa przed tym, że coś mnie "złapie". Staram się odciągać myśli od tych wariactw, głęboko oddychać jakoś zrelaksować, już nawet kupiłam jakieś proszki uspokajające bez recepty. Najgorsze jest to, że niedługo zaczynają się studia, bedę dojeżdzać codziennie, już mnei to przeraża.
Nie wiem kompletnie co się dzieje, bo byłam bardzo wesołą, otwartę osobą, której nigdy w domu nie było. A teraz?

Na domiar złego objawy nasiliły się ostatnio bardzo. :( Oszukała mnie bardzo ważna osoba w moim życiu. Facet, na kórym mi zależało bawił się mną od ok. 2 lat. Pewnie to i moja wina, bo byłam strasznie naiwna z klapkami na oczach. Całkiem przypadkiem wyszło na jaw, że ma od dawna kobietę (o której nie miałam pojęcia), choć proponował nie raz nie kolacje ze śniadaniem, rozmowy jakie prowadziliśmy wskazywały na to, że możemy się jeszcze zejść. Teraz całą winę za zaistniałą sytuację zwala na mnie wszsytko odwraca do góry nogami, zwłaszcza, że ta kobieta także nie miała o niczym pojęcia i zarzuca mu zdradę. Mało tego kazał mi jej powiedzieć, że to nie prawda, ale szczegóły naszych rozmów zachować dla siebie.

Wiem, że najlepszym rozwiązaniem będzie odcięcie się od tej chorej sytuacji i tego człowieka, ale będziemy razem studiować, więc jak mam wrócić do normalności? Pozytywne uczucia jakimi go darzyłam, mieszają się teraz z obrzydzeniem i moimi nerwami. Nie mogę zaspać w nocy, jak uda mi się zdrzemnąć na chwilę to po przebudzeniu jestem roztelepana. Jak ja mam temu człowiekomi spojrzeć w oczy? :(
Ostatnio edytowano 21 wrz 2012, 11:21 przez Artemizja, łącznie edytowano 1 raz
Powód: połączono z uwagi na tematykę
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
21 wrz 2012, 09:49

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

przez Destiny1982 21 wrz 2012, 15:44
hej Krezus45 jak mija dzisiejszy dzień,jak po wczorajszej terapii??

Witaj Hydrocare.....
Co do Twoich objawów to czasem rano tez miewam lęki przed wyjściem z domu (czuję, taki niepokój, że coś może sie stać).Ale zawsze mówie sobie wszystko jest dobrze i dobrze bedzie!!!Ja nie mam zdiagnozowanej nerwicy (póki co czekam na wizytę u neurologa, badania które robiłam wyszly w porządku)
Co do drugiego tematu...to niezły drań z tego faceta, i jeszcze śmie mówić, żebyś powiedziała "tamtej" że to nie prawda....no chyba to jest jakiś żart.
Prawda taka nie jest ciebie wart, głowa do góry, jesteś młoda i życie sobie jeszcze ułożysz!!!
Powodzenia życzę:) i pozdrawiam wszystkich!!!
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
19 wrz 2012, 00:31

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

przez krezus45 21 wrz 2012, 18:16
Cześć Destiny 1982
Dzisiejszy dzień mija w spokoju także odpoczywam, na terapii wczoraj miałem test praktycznie przez całą godzinę no zobaczymy co mi powie za tydzień, wolne mi się kończy od poniedziałku idę do pracy muszę się pozbierać. Na razie ciesze się spokojnym dniem wraz z rodziną. A co u Ciebie jak się czujesz?
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
14 wrz 2012, 19:42

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

Avatar użytkownika
przez jasaw 21 wrz 2012, 19:06
hydrocare, dla mnie sprawa jest oczywista...oceniam na podstawie podanych przez Ciebie faktów, nie ma szczerości i lojalności, związek nie istnieje. A w oczy w ogóle nie chciałabym mu spojrzeć, ignorowałabym go, bez jakiejś szczególnej manifestacji, ale wyraźnie obojętnie.
Takie sprawy załatwia się raz, a ostatecznie.
Życzę Ci zdecydowania i konsekwencji w stosunkach międzyludzkich w ogóle.

Bądź miły, ale umiej odmawiać. Bądź uczciwy, ale wobec tych, którzy są uczciwi wobec ciebie. Bądź dumny, ale nie popadaj w przesadę. Szanuj każdego, ale nie utrzymuj relacji z kimś, kto nie szanuje ciebie. Doceń samego siebie i nie dostosowuj się do innych, niech inni dostosują się do ciebie. Wiedz, że ludzie traktują cię tak, jak sam pozwalasz się traktować, pamiętaj o tym. Nigdy nie daj odrzeć się ze swojej godności, bo to ona decyduje o twojej sile i charakterze :!: :!:
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

przez steretjes 21 wrz 2012, 22:16
jasaw napisał(a):hydrocare, dla mnie sprawa jest oczywista...oceniam na podstawie podanych przez Ciebie faktów, nie ma szczerości i lojalności, związek nie istnieje. A w oczy w ogóle nie chciałabym mu spojrzeć, ignorowałabym go, bez jakiejś szczególnej manifestacji, ale wyraźnie obojętnie.
Takie sprawy załatwia się raz, a ostatecznie.
Życzę Ci zdecydowania i konsekwencji w stosunkach międzyludzkich w ogóle.

Bądź miły, ale umiej odmawiać. Bądź uczciwy, ale wobec tych, którzy są uczciwi wobec ciebie. Bądź dumny, ale nie popadaj w przesadę. Szanuj każdego, ale nie utrzymuj relacji z kimś, kto nie szanuje ciebie. Doceń samego siebie i nie dostosowuj się do innych, niech inni dostosują się do ciebie. Wiedz, że ludzie traktują cię tak, jak sam pozwalasz się traktować, pamiętaj o tym. Nigdy nie daj odrzeć się ze swojej godności, bo to ona decyduje o twojej sile i charakterze :!: :!:
hydrocare,tak jakbym slyszala siebie sama,tez mam takie objawy,teraz tu siedze cala roztrzesiona ,niedobrze mi i kreci mi sie w glowie,dzisiaj mam caly taki dzien,najgorsze jest ze nie wiem dlaczego jednego dnia jest ok a dwa kolejne sa okropne.podejrzewam nerwice lekowa,tak tu wyczytalam,lekarz stwierdzil poczatki nerwicy(mieszkam za granica)
zawsze jak sie tak czuje to mysle ze mi cos jest,caly czas wymyslam sobie nowa chorobe,badania krwi,przeswietlenie brzucha wyszly ok,jeszcze czekam na wynik cytologi.....najgorsze sa chwile jak sie poniose wyobrazni,to juz bym najchetniej dzwonila na pogotowie,znalazlam sie tam juz 3 razy a chyba z 5 bylam u lekarza w stanie paniki,za kazdym razem mysle ze to cos innego,chyba ma mnie juz dosyc......
dopiero tu poczytalam jak duzo ludzi ma takie objawy i dolegliwosci i na chwile sie uspokoilam,ale jak tylko dostane taki atak to znowu sie nakrecam,najgorzse jest to ,ze robisz to swiadomie,bo wiem ze to nic powaznego a jednak jest silniejsze...zapanowac nad wlasnym organizmem jest trudne

rowniez mam probleby,chyba inaczej bym tu sie tak nie rozspisywala,rowniez 2 lata temu bylo super i czulam sie normalnie i w zyciu bym sie nie spodziewala,ze to mi sie przydarzy,czuje ze nie jestem soba..i to jest wkurzajace i najgorzse,zawsze gdzies tam podswiadomie mysle o tych atakach.wybieram sie do psychologa mam nadzieje ze pomoze
powodzenia
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
14 wrz 2012, 21:25

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

przez wutepe 22 wrz 2012, 12:06
Witam! Mam 17 lat. Jestem młody, ale chciałbym dostać trochę rad o trochę bardziej doświadczonych osób, dlatego zarejestrowałem się tutaj.

Chciałbym wam opisać mój problem, nie wiem czy skierowałem się na odpowiednie forum. Zaczęło się to mniej więcej w 2 klasie gimnazjum, trudno to opisać ale w różnych sytuacjach mam problemy z kontrolowaniem ciała. Zdarza się to czasami kiedy czuję, że patrzy na mnie dużo osób, szkoła, centrum handlowe albo jakieś nowe miejsca. Najgorszą rzeczą jest to, że nie potrafię tego dokładnie tego opisać, ale zazwyczaj w takich momentach, np. kiedy idę, widzę dużo osób, czuje, że na mnie wszyscy patrzą, może i tego nie robią, ale ja mam takie wrażenie, wtedy czuję niepokój, trudno mi kontrolować nogi i idę dziwnym krokiem, mam ograniczoną koordynację ruchową, tracę równowagę. Kiedy zdarza się to w momencie kiedy stoję, to czuję, że nogi mi zaczynają drgać dlatego staram się znaleźć miejsce żeby siąść, lub przenoszę ciężar ciała na drugą nogę, ale to i tak nie pomaga, czuję też wtedy, że mam problemy z poruszaniem rąk, głowy, albo wykonuję to w dziwny sposób, np chcę szybko poruszyć głową w bok a robię to powoli, a tego nie kontroluję, albo na odwrót, chcę odwrócić głowę w bok powoli, a robię to strasznie szybko, czasami drga mi głowa, albo też ręce, najgorzej jest kiedy mam jakieś zajęcia sportowe np w szkole, czuje, że ludzie którzy w danym momencie nie grają, patrzą na mnie, a ja mimo, że jestem dobry w sportach to zaczynam kaleczyć przez te różne, nawet nie wiem jak to nazwać, ataki? Oczywiście staram się być jak najbardziej naturalny, żeby ludzie tego nie zauważyli czasami czuję też że ludzie śmieją się ze mnie bez powodu, może to wszystko jest w mojej głowie, ale to jest mój problem, wtedy oprócz tych objaw, zaczynam się czuć głupio, czuje, że robie się czerwony na twarzy, te słowa i tak nie opisują dobrze tej sytuacji, bo to jest naprawdę skomplikowane, ale mogę dodać, że zawsze byłem nerwowym człowiekiem, głównie przez szkołę i może to na to wpłynęło. Boję się najbardziej, że takie coś może mi się naprzykład przytrafić kiedy będę zdawał prawo jazdy, za kierownicą, jak stracę koordynację ruchową to mogą spowodować wypadek...

Przy okazji napiszę też o innym przykrym i wstydliwym problemie, ale widziałem, że ludzie pisali również o tym na forum, a mianowicie częste oddawanie kału, od dzieciństwa mam z tym problemy, mam słaby żołądek, ale tutaj nie chodzi o to, byłem u lekarza na różnych badaniach i nic nie wykryli, jest to dosyć poważnym problemem, ponieważ boje się jeździć w miejsca gdzie nie będzie toalety, boje się, że jak mam gdzieś jechać, dosyć długo, to mi się przytrafi potrzeba pójścia do toalety, dlatego nie raz rezygnowałem z przyjemności pojechania na jakiś wyjazd, albo nie raz byłem zapraszany przez kogoś do domu, który mieszka kawałek drogi stąd, bałem się, że kiedy pojadę do nich to będę latał do toalety, a to jest dla mnie bardzo wstydliwe. Tak sobie pomyślałem, że mogę mieć i problem jak będę jeździł samochodem tak jak i pisałem wyżej w innej sprawie, co jeśli będę jeździł samochodem, ewentualnie jakaś podróż do niemiec, nad morze, tyle godzin a ja mam takie problemy...

+ opisując już wszystkie problemy, dodam, że mam różne dziwne, hmm natręctwa? nie wiem jak to nazwać, ale np czuję czasami, że mam jedno ramię wyżej od drugiego, albo jedno biodro wyżej od drugiego, albo coś z dziurkami od nosa, lub z uszami, co mnie strasznie męczy. W dzieciństwie miałem natręctwo z myciem rąk, często byłem ręce, przez co miałem później problemy ze skórą, ale to przeszło.





Nie wiem co robić. Co mi dolega? Pomocy i z góry dziękuję.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
22 wrz 2012, 11:12

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

przez hydrocare 22 wrz 2012, 13:14
Co do objawów to staram się mówić sobie, że to teraz taki okres i wszystko przez to co się zdarzyło - a przede, że jestem zdrowa i z czasem to minie i będę taka jak kiedyś, wiecznie uśmiechnięta. Póki co ratuje się dobrą muzyką, relaksem i popijaniem meliski.



jasaw napisał(a):hydrocare, dla mnie sprawa jest oczywista...oceniam na podstawie podanych przez Ciebie faktów, nie ma szczerości i lojalności, związek nie istnieje. A w oczy w ogóle nie chciałabym mu spojrzeć, ignorowałabym go, bez jakiejś szczególnej manifestacji, ale wyraźnie obojętnie.
Takie sprawy załatwia się raz, a ostatecznie.
Życzę Ci zdecydowania i konsekwencji w stosunkach międzyludzkich w ogóle.

Bądź miły, ale umiej odmawiać. Bądź uczciwy, ale wobec tych, którzy są uczciwi wobec ciebie. Bądź dumny, ale nie popadaj w przesadę. Szanuj każdego, ale nie utrzymuj relacji z kimś, kto nie szanuje ciebie. Doceń samego siebie i nie dostosowuj się do innych, niech inni dostosują się do ciebie. Wiedz, że ludzie traktują cię tak, jak sam pozwalasz się traktować, pamiętaj o tym. Nigdy nie daj odrzeć się ze swojej godności, bo to ona decyduje o twojej sile i charakterze :!: :!:



Święte słowa! Zawsze moją słabością była całkowita wiara w ludzi i w to co mówią.

Co do tego faceta - już go uświadomiłam, że nie chcę mieć z nim nic wspólnego. Nie chcę jednak robić scen wśród wspólnej grupki znajomych na uczelni i wywalać brudów na wierzch, bo byliśmy nierozłączni, wszyscy razem a gdzie ja tam i on. Czuję jednak, że mogę nie wytrzymać przy natłoku pytań: nie gadacie ze sobą?, no ale jak to wy, czemu?, dobra dobra za 2 tyg wam przejdzie, wy zawsze jak stare małżeństwo itd. ;/

Nie chcę się odcinać od znajomych przez niego, a nie wiem jak będę znosić samo jego towarzystwo, choć bym go ignorowała.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
21 wrz 2012, 09:49

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

przez jolantka 22 wrz 2012, 14:03
Witaj hydrocare
Z tego, co opisujesz jednoznacznie wynika, że nerwica nie przypałętała się sama z siebie, tylko ktoś Ci ją zafundował. Niektórzy w trudnych życiowych sytuacjach potrafią dość szybko sobie poradzić, a inni, ci bardziej wrażliwi, reagują podobnie jak my. To, co funduje Ci teraz organizm jest reakcją na niepokój i smutek, jakie ogarnęły Cię po tej całej sytuacji z chłopakiem. Boisz się studiów i tak się to manifestuje. Ja swoje cztery lata studiów byłam w stanie je jakoś ciągnąć tylko dzięki zażywanym codziennie lekom, ponieważ nie mogłam ze stresu spać, a na zajęciach bez czegoś na uspokojenie również bym nie wysiedziała, z uwagi na coraz częstsze ataki paniki. A to tylko studia, gdyby w dodatku był tam ktoś na kim mi zależy i kto zrobił by mi coś podobnego, prawdopodobnie czułabym się jeszcze gorzej. Ale jestem dobrej myśli, kiedy skonfrontujesz się z całą sytuacją i jakoś do niej przyzwyczaisz, to i pewnie ten dół minie. Na razie się przejmujesz, bo nie wiesz, jak to będzie, jak zareagujesz, czy nie załamie Cię jego widok. Na pewno tak nie będzie, z czasem przestaniesz kompletnie zwracać na niego uwagę i będziesz się dziwiła, jak mogłaś się w ogóle tak bardzo przejmować. Kiedy się zakochujemy nie myślimy racjonalnie i popadamy w różne ciężkie stany, ale prędzej czy później dochodzi do głosu nasza duma i poczucie własnej wartości i się jakoś opamiętujemy;)
jolantka
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 43 gości

Przeskocz do