Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Nerwica lękowa jak z nią walczyć???

przez Dąbrówka 27 lip 2012, 14:05
Sama potwierdzasz, że po braniu leków czułaś się przez jakiś czas dobrze. Gdybyś wzięła całą zapisaną partię.....być może już byś nie była na tym wątku i nerwicę miała z głowy. Na seanse do psychologa można chodzic i chodzić....i chodzić......zobacz ile osób chodzi i dalej boryka się z problemami. Cóż zrobisz jak uważasz, bo to twoje życie i zdrowie - ja życzę ci dobrego wyboru i szybkiego powrotu do normalności. Trzymaj się beti!
Offline
Posty
142
Dołączył(a)
19 sie 2006, 12:24

Nerwica lękowa jak z nią walczyć???

Avatar użytkownika
przez beti31 27 lip 2012, 14:26
Dzięki zobaczymy wiesz jest jeszcze jedna sprawa od trzech lat staramy sie z mężem o dziecko, po wszelakich badaniach i braniu hormonów okazało się że niestety czeka nas klinika leczenia bezpłodności, i znowu badania itd. Nie za bardzo mogę brać teraz leki i starać się o inseminację.
Wydaje mi się że właśnie dlatego lęki się nasiliły bo mój organizm poprostu ma dość już badań, leków i tego wszystkiego. 6 sierpnia jedziemy nad morze na tydzień na wakacje nawet nie wiesz jak się stresuje że co będzie jak mnie te napady paniki tam będą brały tu się ukryje w domu a tam to mnie przeraża.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
50
Dołączył(a)
23 lip 2012, 13:48

Nerwica lękowa jak z nią walczyć???

Avatar użytkownika
przez jasaw 27 lip 2012, 17:49
Pokonanie nerwicy lękowej na pewno nie jest proste. Ja myślałam, że sama sobie z tym poradzę. Jednak myliłam się. Rozpoczęłam terapię, zresztą dzięki Forumowiczom, cieszę się, że podjęłam taką decyzję. Wierzę, że uda mi się wyjść z tego. Jak dotąd, brałam dwukrotnie serię Pramolanu, niedużo w sumie. Czekam, bo może obejdę się bez leków silniejszych. Łykam leki ziołowe wyciszające, ale też nie bez przerwy. Aktualnie odpoczywam od nich również.
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Czy ktoś czuł tak samo?

przez martula 27 lip 2012, 18:35
Cześć wszystkim :)
Jestem tutaj pierwszy raz i mam nadzieje, ze uzyskam odpowiedź od kogoś obeznanego w temacie nerwicy lękowo- depresyjnej

Otóż leczę się ogolnie juz dosyc długo.. Najpierw leczyłam sie na samą depresję i jakoś nawet z tego wyszłam, ale potem stwierdzono ze tak naprawde u mnie głównym problemem nie jest depresja, a nerwica lękowo- depresyjna. Od tego czasu ( to już około rok) przypisano mi tabletki " Efevelon" , którego głównym składnikiem jest venlaflexyna.. Leki tego typu biorę pierwszy raz, wcześniej leczac się na depresję brałam lek Xetanor i działał na mnie trochę inaczej niż venlaflexyna, a ponoc ona też jest antydepresyjna..

Chodzi o to że po wenlaflexynie mam bardzo dziwne zachowania .. Wczesniej tez unikałam ludzi, ale po tym leku zachowuje się jeszcze bardziej lękliwie wsród ludzi.. Dodatkowo na ogól jestem bardzo małomówna ale odkad zaczełam brac ten lek nie mówie prawie nic, nie mam ochoty i mam ogromna pustkę w głowie, nie chce widziec ludzi i śpię non stop... czasami w nocy budzę sie i kręce przez parę godzin, a do tego chodzę bardzo wkurzona, a moje dobre emocje" które były może az za bardzo euforia" zanikły ...

Ogólnie lek pomógł mi w tym, że nie jestem aż taka az za bardzo euforystyczna .. tak raczej wyrównał mi to , ze nie działam tak strasznie impulsywnie i moze troche zniwelował szybki bieg złych mysli, ale poza tym jego działanie trochę mi się nie podoba... Przed leczeniem byłam bardziej chetna na spotkania z ludzmi a teraz w ogole: ((

Mam pytanie czy ktos z Was tez tak miał? Czy to wszystko jakos wraca do normy po odstawieniu leków? I wlasciwie czy odstawienie venlaflexyny jest okropne?? Raz nie wzielam tabletki na czas i troche sobie poczekalam zeby zobaczyc działanie... na poczatku czułam ze wracam do siebie byłam bardziej w rzeczywistosci.. A nie taka stłumiona ... ale zaraz potem zacząl mi sie dziwny nastroj rozdraznienie i wzielam tabletkę.. Prosze Was odpowiedzcie jak wyglada odstawianie tego leku? Jakie są objawy?

Dziękuję z góry za odpoiwiedź i pozdrawiam : )
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
27 lip 2012, 18:19

Dziwne myśli czy to przez nerwice?:(:(

przez dankan20 27 lip 2012, 19:50
Problem nerwicy lękowej mam już od około 6 miesięcy na poważnie ale u specjalisty nie byłem jak dotąd.Ratuje się magnezem i ziołowymi tabsami ale to chyba za mało...Ale do rzeczy.Mam za sobą kilka poważnych ataków takich po których wieziono mnie na pogotowie,po 3 takich jakoś to opanowuje choć cięrzko się z tym mi żyje:(A dziś zawiozłem mame do marketu czekałem na nią w aucie no i nerwki poniosły mnie do sklepu a w sklepie jej nie mogłem znaleźć więc już sie zaczeło lęk,mrowienie dłoni szybki oddech ale ogarniałem ale nie dawała mi spokoju myśl że wydawało mi się że tu z mamą przyjechałem że to mi sie uroiło że wariuje i przyjechałem sam i stoje jak debil...aż przyszła:)ale same te myśli skąd wogole moge dopuszczać to do siebie.jeszcze jedno od 3 dni raz na jakiś czas głośny pisk w uchu jak przy przystawieniu mikrofona do głośnika...to na tyle jakby ktoś mógł... Pozdro
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
07 lis 2010, 18:05

Dziwne myśli czy to przez nerwice?:(:(

przez BeOk 27 lip 2012, 20:14
Nerwica powoduje w naszych główkach powstawanie najdurnowatszych myśli, jakie tylko mogą być. Nic się nie martw, wiadomo najlepiej się na nich nie skupiać, uspokoić się i zaczac myslec o czyms innym. Odrealnienie zdarza się czesto. A jezeli chodzi o piski w uszach, to zapewne z nerwow...chodz wiadomo najlepiej dowiedziec sie u lekaza. Ja mam szumy w jednym uchu - da się zyc, czesto takie cos przytrafia się przy zmianie cisnienia. O mysli sie nie martw, ma je prawie kazdy nerwicowiec i lekowiec. Waze zeby się nie nakrecac. Mysl pozytywnie, po kazdym takim wypadzie bedziesz silniejszy.
Offline
Posty
52
Dołączył(a)
02 paź 2008, 12:28
Lokalizacja
Wrocław

Dziwne myśli czy to przez nerwice?:(:(

Avatar użytkownika
przez beti31 27 lip 2012, 20:21
Nie przejmuj się tak wiele ludzi tak ma ja też nieraz sama nie wiem gdzie jestem i po co radzę udać sie do specjalisty chociażby poto żeby porozmawiać, odradzam leki bo to błędne koło. Sama coś o tym wiem mam nerwice lękową agorafobię ale jakoś sobie radze bez leków czasami jest bardzo ciężko mnie pomagają książki, muzyka relaksacyjna, joga, znajdz coś co lubisz , sport też pomaga, zdrowe odżywianie. I nie nakręcaj się musi być dobrze z nerwicy się wychodzi uwierz w to to tylko nasza podświadomość.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
50
Dołączył(a)
23 lip 2012, 13:48

Nerwica lękowa jak z nią walczyć???

Avatar użytkownika
przez beti31 27 lip 2012, 20:33
Ja też brałam Pramolan to słaby lek ale jak choroba nie jest zaawansowana to pomaga + afobam na lęki ten działał znakomicie ale strasznie uzależnia więc wszystkim odradzam. Też chodze na terapie tak jak pisałam i jakoś staram sobie radzić czasami bywa bardzo ciężko no ale cóż takie nasze życie. My nerwuski już tak mamy musimy z tym żyć, mam nadzieję że w końcu uda mi się z tego wyjść. Pozdr
Avatar użytkownika
Offline
Posty
50
Dołączył(a)
23 lip 2012, 13:48

Dziwne myśli czy to przez nerwice?:(:(

przez sama-ania 27 lip 2012, 20:42
Miałam piski, minęły same chociaż były uciążliwe. Im bardziej starałam się nie myśleć, tym bardziej myślałam. Mi pomogło zapisywanie na kartkach co mam zrobić i w jakiej kolejności, bo potrafiłam zapomnieć co i jak.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
27 lip 2012, 19:08

Czy ktoś czuł tak samo?

przez noris 27 lip 2012, 21:04
W sumie rzadko się zdarza aby ktoś wszedł z takimi samymi objawami i lekami ale ja Ci proponuje iść na te 2godzinki do lekarza i się dopytac fachowo. Na pewno na gorsze nie wyjdziesz.
Trzymaj się !
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
18 cze 2012, 20:42

Dziwne myśli czy to przez nerwice?:(:(

przez dankan20 27 lip 2012, 21:17
Dzięki jesteście wielcy bez tych odpowiedzi dalej bym się schizował:) BeOk, i Z tym że po każdym razie będziemy silniejsi różnie bywa ale coś w tym jest:P Ważne aby się nie poddać beti31, Właśnie dlatego bronie się przed pujściem do specjalisty żeby nie namówił mnie na leki bo wiem że to nic dobrego,no ale dla samej rozmowy fakt wkońcu się wybiore:)
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
07 lis 2010, 18:05

Dziwne myśli czy to przez nerwice?:(:(

przez sama-ania 27 lip 2012, 21:36
Nie przejmuj się. Dobry specjalista nie zmusi do leków, chyba, że uzna to za prawdziwą konieczność. Tak uważam. A może przynieść Ci to ulgę i rozwiać wątpliwości.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
27 lip 2012, 19:08

Czy to nerwica ? Jak mi pomóc ? :(

przez believing94 29 lip 2012, 17:51
Więc tak krótko o sobie. Mam 17 lat, po wakacjach idę do klasy maturalnej. Mieszkam w dość małej miejscowości, w której chodziłem do podstawówki i gimnazjum, i właśnie w tej szkole się zaczął problem... Moi rodzice byli bardzo wymagający, nie zezwalali mi na wychodzenie z domu zbyt często. Skończyło się to wszystko na tym, że nie miałem żadnych kolegów, znajomych, nikogo. A w gimnazjum zaczął się koszmar po prostu... Większość osób z klasy była zwrócona przeciwko mnie, padały głupie i obrażające mnie komentarze (to przez to jacy moi rodzice są, jaki to jestem chudy, że się dobrze uczę, że nic nie piję, że nie przeklinam i tym podobne). Aż w końcu przestałem się odzywać do nich praktycznie w ogóle, bałem się nawet na lekcjach zgłaszać... I tak żyłem w tym koszmarze przez 3 lata, nie mając nikogo, siedząc poza szkołą całymi dniami w domu, przed komputerem.

W Liceum sytuacja się poprawiła, tutaj znalazłem 2-3 dobrych kolegow (którzy niestety mieszkają 80 km ode mnie). I... poznałem dziewczynę (w tym roku szkolnym), która dość szybko stała się dobrą i pierwszą w życiu przyjaciółką. Zaczęło jej na mnie zależeć, sama wyduszała ze mnie co się stało jeśli miałem zły humor. Zaczęliśmy się spotykać bardzo często aż w końcu się w niej zakochałem... I po jakimś czasie ona przy mnie też. Ona nauczyła mnie kontaktu fizycznego, pokazała mi jak to jest gdy komuś na mnie zależy. Normalnie jestem sztywnym, nieśmiałym człowiekiem a przy niej... jestem kimś zupełnie innym, radosnym, szczęśliwym i jest mi po prostu dobrze.

Jednak nie jest do końca tak idealnie jak to wygląda... Bo mimo że spędzam z nią bardzo dużo czasu, to ona jest towarzyską osobą (ma koleżanki, kolegów itd.), więc wiadomo, spotyka się z innymi. Jest też parę osób, które mi trochę jej zazdrości, tzn. chcą czegoś więcej z nią. I teraz gdy ona gdzieś wychodzi albo nawet tracę z nią kontakt smsy to mam takie jakby napady... W głowie mam najgorsze scenariusze, że może ktoś teraz próbuje mi ją odebrać, że może zobaczy że ktoś jest dla niej lepszy, albo fajniejszy ode mnie itd. Wtedy serce zaczyna mi szybciej bić, ja nie mogę się na kompletnie niczym skupić, niczym zająć, po prostu nie wiem co się ze mną dzieje. Wszystko się zaczyna uspokajać dopiero jak wiem, że między mną a nią wszystko jest dobrze... Ale to potrafi trwać po kilka godzin czy nawet 1-2 dni, i po prostu wtedy aż mam ochotę sobie coś zrobić, nie mogę po prostu wytrzymać w takim stanie... I właśnie nie wiem co ze mną jest... Co jest powodem tego wszystkiego ?

Chciałbym tylko jeszcze dodać, że jestem dość bardzo chudy, zdrowo też się nigdy nie odżywiałem (w większości tzw. "śmieciowe jedzenie), nie uprawiam żadnego sportu czy aktywności fizycznej, czasami też potrafi mnie głowa pobolewać. Z tego co wyczytałem w internecie to zastanawiałem się czy nie mam czasem niedoboru magnezu, jednak biorę w dość dużych dawkach od tygodnia i jakiś efektów nie widać. Dlatego zastanawiam się czy czasem nie mam nerwicy, bo objawy jak gdyby pasują...

Z góry bardzo dziękuje za jakiekolwiek rady czy pomóc.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
29 lip 2012, 17:49

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

Avatar użytkownika
przez Szałwia 30 lip 2012, 14:02
Moje objawy ktore pojawiaja sie w momentach leku i atakach paniki to : biegunka (na tym zawsze sie najbardziej skupiam i tego sie najbardziej obawiam ;/), skurcze jelit i cala gama dolegliwosci jelitowych, suchosc i metaliczny smak w ustach, potliwosc (w pierwszej kolejnosci dlonie, plecy), uczucie oslabienia i napiecia miesni, uczucie zagubienia.. mialam w ciagu dwoch lat 2 czy 3 razy pobierana krew, badania moczu i kalu- wszystko ok. Tak samo hormony tarczycy, usg brzucha, EEG. Nic mi nie jest zreszta sama widze ze gdy sie uspokajam objawy mijaja. Mimo to czasami panikuje czy mozliwe ze to wszystko z nerwow, przeraza mnie jak mocno reaguje cialo na lęki i panike, czasami nieuswiadomione. Nigdy nie mialam dolegliwosci oddechowych ani sercowych na tle nerwowym, praktycznie nigdy nie boli mnie glowa, wszystko siadlo na uklad pokarmowy, jak to powiedziala mi jedna psycholog gdy emocja "utrze sobie droge" lęki beda sie kierowac na znajomy tor.. ja sie najbardziej zawsze boje bolow brzucha i ganiania do wc no i takie dolegliwosci pojawiaja sie najpierw... W ostatnich tygodniach czuje sie gorzej i czasami nie mam sily, probuje sobie powtarzac ze to tylko (!!) nerwy i emocje, ze nic mi nie jest, ze musze sie uspokoic... czasem nie mam sily do tego wszystkiego i swiadomosc tego ze to siedzi w mojej glowie tylko pogarsza i boje sie ze od tego w koncu naprawde na cos zachoruje:(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
30 lip 2012, 13:47
Lokalizacja
Wrocław

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 7 gości

Przeskocz do