Jak przetrwać poranki?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Jak przetrwać poranki?

Avatar użytkownika
przez Scarlet_85 26 lut 2012, 09:21
Witam,
Od kilku lat cierpię z powodu nerwicy lękowej.. Chodziłam na terapię, która dała świetne efekty..
Miałam spokój przez 1,5 roku teraz jednak część problemów wróciła. Myślę że jest to spowodowane poważnymi problemami rodzinnymi, szukaniem pracy i planowaną przeprowadzką do innego miasta..
Chodzi o to, że od razu po przebudzeniu dopada mnie lęk..nie mogę wstać, bo się boje.. nie wiem czego, ale czuje ogromny lęk..
Wtedy też pojawiają się natrętne myśli o tym co może wydarzyć się złego.. takie myślenie "a co będzie jeśli"...
Nie mogę w żaden sposób tego odepchnąć.. Staram się wstawać od razu po przebudzeniu zanim zacznę się nakręcać..
Często jednak nie daję rady..
Później w ciągu dnia lęki są już mniejsze i jakoś udaje mi się funkcjonować. Najgorsze są jednak poranki i brak motywacji do tego żeby wogóle wstać.. Nie radzę sobie z tym :( Czy ktoś też tak ma/miał?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
02 lut 2012, 13:07

Jak przetrwać poranki?

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 26 lut 2012, 10:16
Scarlet_85, ja mam właściwie takie same problemy w życiu i też zaczynam się czuć, jak Ty. U mnie dochodzą jeszcze objawy somatyczne, jak nudności czy kłucie w klatce piersiowej.
Może pora się wybrać ponownie do terapeuty? Masz kogoś bliskiego z kim mogłabyś pogadać, myslę, że taka zwykła rozmowa może dać naprawdę pozytywne skutki i zmotywować do działania, sama tego doświadczyłam nawiązując kontakt tutaj na forum. Trzymaj się ;)
Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/
Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Jak przetrwać poranki?

przez nextMatii 26 lut 2012, 11:32
Mnie lęki budza rano ,w nocy paskudztwo....rano sila woli wstaje,musze do pracy,mam obowiazki,,,,musze zarabiac nikt mi nic nie da,chociaz jest ciezko...
Staram sie skupic na tym co musze.....stosuje relaksacje..to pomaga...ruch,sport...plywanie.....
nextMatii
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak przetrwać poranki?

Avatar użytkownika
przez Scarlet_85 26 lut 2012, 14:51
Sport faktycznie bardzo pomaga, ale szukam jeszcze innych sposobów...
Co do rozmów z bliskimi to mam jedną taka osobę, której mogę powiedzieć wszystko.. Nie chce jej jednak za bardzo obciążać, bo wiem że sama ma swoje problemy..
Kurcze tak sobie postanowiłam, że zrobię wszystko żeby juz nie wracać na terapię, że dam radę... A może niepotrzebnie się upieram.. :?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
02 lut 2012, 13:07

Jak przetrwać poranki?

przez nextMatii 26 lut 2012, 14:58
Mam nie jedną terapie za sobą...i
warto jednak chodzić,to daje oparcie....
nextMatii
Offline

Jak przetrwać poranki?

Avatar użytkownika
przez Midas 26 lut 2012, 16:17
Scarlet_85, Jak bardzo jest mi to znane...nienawidzę poranków, tak często nie mogę znaleźć motywacji żeby wstać, wszystkie najgorsze momenty dopadają mnie po przebudzeniu. Jak już się podniosę to jakoś leci i strach przed życiem deko opada z każdą godziną. Ale rano- koszmar. Ostatnio zacząłem też dzień w dzień zapamiętywać sny, wszystkie są fatalne, to też działa demobilizująco.
Staram się wstawać od razu po przebudzeniu zanim zacznę się nakręcać..

Ten sposób działał u mnie, ale krótko. Po pewnym czasie wstawałem i opadałem na łóżko albo na fotel było jeszcze gorzej.
Moim najlepszym sposobem jest szukanie impulsu. Szukam czegoś co chciałbym w danym dniu zrobić, może to być zwykła głupota, ale jak już ją odnajdę to dopiero wtedy wstaję od razu bez zastanowienia, jak najszybciej.
Ogólnie to muszę budzik nastawiać ze 2 godz. wcześniej żeby się podnieść na czas...
Padłeś?! Powstań!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1284
Dołączył(a)
22 lis 2011, 23:15
Lokalizacja
51°07′39″N 20°24′44″E

Jak przetrwać poranki?

Avatar użytkownika
przez Scarlet_85 26 lut 2012, 18:25
Midas, spróbuje z tym szukaniem pozytywnych impulsów..
Ja raczej myślę o tym co muszę zrobić w danym dniu i jak bardzo tego nie chce.. i to dobija jeszcze bardziej...
Ze snami mam to samo co Ty.. Pojawiło się jakieś 2 tyg temu.. od tego czasu śnią mi się same koszmary... :?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
02 lut 2012, 13:07

Jak przetrwać poranki?

Avatar użytkownika
przez Midas 27 lut 2012, 20:25
Ze snami mam to samo co Ty.. Pojawiło się jakieś 2 tyg temu.. od tego czasu śnią mi się same koszmary...
Heh u mnie właśnie też ze 2 tyg. jakoś. Mam nawet koncepcję, że to przez zdrowszy tryb życia jaki zacząłem prowadzić, mózg lepiej funkcjonuje i dlatego pamiętam sny(ale nie wiem na ile jest prawdy w tym)...dziś było to samo :?
Ja raczej myślę o tym co muszę zrobić w danym dniu i jak bardzo tego nie chce.. i to dobija jeszcze bardziej...
Rozumiem Cię, sama podświadomość, że tyle przeciwności przed nami szczególnie tych długoterminowych, a mimo wszystko trzeba wstawać i walczyć, nawet jak ta walka wygląda jakby nie miała sensu więc po co wstawać? :roll:
Ten mój sposób jest bardziej doraźny niż pomocny, coś jak chwytanie spadającego noża, myślę że jedynym wyjściem jest zmiana o 180' naszego nastawienia, uporanie się z problemami...Czy to przez leki, terapię czy też autoanalizę, co na kogo bardziej działa...
Padłeś?! Powstań!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1284
Dołączył(a)
22 lis 2011, 23:15
Lokalizacja
51°07′39″N 20°24′44″E

Jak przetrwać poranki?

przez nextMatii 27 lut 2012, 20:30
Można rankiem uprawiac sex..:D....
nextMatii
Offline

Jak przetrwać poranki?

Avatar użytkownika
przez Midas 27 lut 2012, 20:53
nextMatii, ile można katować nadgarstek, w końcu też się zaczyna buntować i łapie deprechę 8)
Padłeś?! Powstań!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1284
Dołączył(a)
22 lis 2011, 23:15
Lokalizacja
51°07′39″N 20°24′44″E

Jak przetrwać poranki?

przez nextMatii 27 lut 2012, 22:23
Midas miałem na myśli sex z drugą osobą...:D......?
nextMatii
Offline

Jak przetrwać poranki?

Avatar użytkownika
przez Midas 27 lut 2012, 22:39
nextMatii, aaa takie mecyje...ja już zapomniałem, że takie coś istnieje :roll: No, może nie byłoby to głupie, ale jak już to tylko w pozycji na padake :P
Padłeś?! Powstań!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1284
Dołączył(a)
22 lis 2011, 23:15
Lokalizacja
51°07′39″N 20°24′44″E

Jak przetrwać poranki?

Avatar użytkownika
przez Scarlet_85 28 lut 2012, 12:48
Kurde ja rano to nawet na to nie mam ochoty.. A to już objaw choroby u mnie :)
Midas też zaczęłam prowadzić dużo zdrowszy tryb życia ostatnio. Mam nadzieję, że to nie ma wpływu na to zapamiętywanie snów, bo jeśli tak to wracam do starych nawyków.. ;) wiem jedno, z serialami kryminalnymi przed snem koniec.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
02 lut 2012, 13:07

Jak przetrwać poranki?

Avatar użytkownika
przez Midas 28 lut 2012, 19:52
Midas też zaczęłam prowadzić dużo zdrowszy tryb życia ostatnio. Mam nadzieję, że to nie ma wpływu na to zapamiętywanie snów, bo jeśli tak to wracam do starych nawyków.. wiem jedno, z serialami kryminalnymi przed snem koniec.
U mnie te sny bardziej dotyczą mojego życia, przeszłości, teraźniejszości, często jedno z drugim jest powiązane, śnią mi się takie brudy z przeszłości, o których normalnie w życiu bym sobie nie przypomniał, a przynajmniej w ogóle o nich nie myślę. Tak więc horrory czy seriale kryminalne mi nie kolidują ;)
Co do powrotu do starych nawyków, to śmiej się, ale całkiem poważnie, o tym myślałem :smile:
Padłeś?! Powstań!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1284
Dołączył(a)
22 lis 2011, 23:15
Lokalizacja
51°07′39″N 20°24′44″E

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 28 gości

Przeskocz do