Chore myśli

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Chore myśli

przez Quantum 21 lut 2012, 15:20
Czy miewacie dziwne myśli, które normalnemu człowiekowi wydały by się chore i świadczące o silnej chorobie psychicznej? Jak z nimi walczycie, czy miewacie chwile kiedy przez nie myślicie ,,jaki ja jestem stuknięty, powinni mnie zamknąć"?
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
05 lis 2011, 16:19

Chore myśli

przez QueenForever 21 lut 2012, 17:03
Mam takie myśli aż nazbyt często i powiem Ci jedno-są to zaburzenia nerwicowe a nie psychotyczne z prostego powodu-jesteś świadom że są to -jak napisałeś-chore myśli,a więc zdajesz sobie sprawę z ich absurdalności i z tego że "wytworzył" je Twój umysł...natomiast możesz sobie nie zdawać sprawy dlaczego je Twój umysł wyprodukował ,identyfikacja żródła ich pochodzenia powinna zostać powzięta przez dobrego psychoterapeute...napisz jeszcze czy te myśli są natrętne,pojawiają się niezależnie od Twojej woli i burzą Twój spokój psychiczny?
QueenForever
Offline

Chore myśli

przez Quantum 22 lut 2012, 17:36
Czasami te myśli pojawiają się znikąd a czasami sam je wymuszam. Zastanawiam się nad czymś za długo aż to zaczyna przybierać dziwną formę... Czasami tworzy je ciekawość czyli ,,a jak by to wyglądało gdybym...". Myślę, że nie są niebezpieczne, ale za to na pewno upierdliwe. Jak napisałem wcześniej - nie miałem ani ja, ani żadna z tamtych osób pociągu do czynów.
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
05 lis 2011, 16:19

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Chore myśli

przez faraus 24 lut 2012, 22:45
Z natrętnymi myślami nie da się walczyć, można je po prostu wypuścić, nie zajmować się nimi, pozwolić im płynąć. Jak to zrobić? Kiedy pojawia się myśl, która mocno absorbuje, zajmuje umysł, zapętla się, wywołuje powstanie innych myśli, jest absurdalna, to należy pozwolić jej aby zniknęła i nie rozmyślać nad nią, najłatwiej to zrobić zajmując umysł czymś innym - książka, muzyka, sport, telewizja, cokolwiek, byle zająć umysł. Kiedy stosuje się taką taktykę, stopniowo myśli natrętnych jest co raz mniej, bo spada lęk, który te myśli wywołują. Napięcie nerwowe, stres, lęk... powodują powstanie właśnie takich absurdalnych myśli.
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
25 gru 2011, 15:48

Chore myśli

przez ladywind 24 lut 2012, 23:02
Aczkolwiek nie zawsze jak ktoś ma takie natrętne myśli, poradzi sobie z nimi, dajac tym myślom spokojnie płynąć
i czekając aż taka myśl przejdzie. Czy zajęcie sie czymś innym. Nieraz takie myśli mogą być na tyle silne, że potrzebne
są leki, które te myśli wyciszą.
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Chore myśli

przez 19_latek 25 lut 2012, 20:21
faraus napisał(a):Z natrętnymi myślami nie da się walczyć, można je po prostu wypuścić, nie zajmować się nimi, pozwolić im płynąć. Jak to zrobić? Kiedy pojawia się myśl, która mocno absorbuje, zajmuje umysł, zapętla się, wywołuje powstanie innych myśli, jest absurdalna, to należy pozwolić jej aby zniknęła i nie rozmyślać nad nią, najłatwiej to zrobić zajmując umysł czymś innym - książka, muzyka, sport, telewizja, cokolwiek, byle zająć umysł. Kiedy stosuje się taką taktykę, stopniowo myśli natrętnych jest co raz mniej, bo spada lęk, który te myśli wywołują. Napięcie nerwowe, stres, lęk... powodują powstanie właśnie takich absurdalnych myśli.



A ja gdy pojawia sie jakas natrętna mysl zamykam oczy, wyobrazam sobie ze ta mysl jest napisana na szkle, biore młotek i rozbijam to. Otwieram oczy, zamykam ponownie i juz jej nie ma. Moze to zalatuje troche NLP ale działa, nauczylem sie tego juz dawno, gdy jeszcze nie czytalem na zadnych forach o takich sposobach.

Musisz sprawdzic co na Ciebie dziala.
19_latek
Offline

Chore myśli

przez faraus 25 lut 2012, 20:38
Quantum napisał(a):Czasami te myśli pojawiają się znikąd a czasami sam je wymuszam. Zastanawiam się nad czymś za długo aż to zaczyna przybierać dziwną formę... Czasami tworzy je ciekawość czyli ,,a jak by to wyglądało gdybym...". Myślę, że nie są niebezpieczne, ale za to na pewno upierdliwe. Jak napisałem wcześniej - nie miałem ani ja, ani żadna z tamtych osób pociągu do czynów.

Zgadzam się, czasami trzeba wziąć lek, żeby poradzić sobie z myślami, zależy od stopnia choroby.

-- 25 lut 2012, 19:41 --

ladywind napisał(a):Aczkolwiek nie zawsze jak ktoś ma takie natrętne myśli, poradzi sobie z nimi, dajac tym myślom spokojnie płynąć
i czekając aż taka myśl przejdzie. Czy zajęcie sie czymś innym. Nieraz takie myśli mogą być na tyle silne, że potrzebne
są leki, które te myśli wyciszą.

O sorka, pomyliłem się, chodziło mi o ten post :)
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
25 gru 2011, 15:48

Chore myśli

przez Quantum 26 lut 2012, 00:12
Ostatnio jestem w dziwnym stanie. Myślę sobie ,,moralność nie istnieje; dlaczego nie miałbym kogoś uderzyć? (chora ciekawość) jak by to było gdybym skopał tamtego gościa (wyobrażam sobie), jakie by były konsekwencje? (poza prawnymi) po co być miłym (a powiem Wam, że zawsze jestem miły, uśmiech to mój odruch pojawiający sie za kazdym razem gdy ktoś mnie o coś pyta)? To wszystko nic nie znaczy, można robić co się chce, nic nie ma sensu."
Dodam, że jeszcze niedawno towarzyszyły mi zupełnie inne myśli, tzn. dużo myślałem o moralności, o tym jak cenne jest życie i o tym jak istotna jest ludzka prywatność i godność... teraz widzę moje stare poglądy jak przez mgłę. Myślę sobie: ,,wszyscy jesteśmy zwierzętami, róbta co chceta". Beznadziejny atak... nie potrafię znaleźć logicznego kontrargumentu dla mojego znerwicowanego, wypaczonego już umysłu (tzn. to co wieszośc uzna za racjonalny argument teraz nie zrobi na mnie wrażenia) :(. Nie wiem czy się leczyć, czy przeczekać. Kiepsko u mnie z kasą na terapię i boję się, że to jaki jestem teraz (zimny i z filtrem który wszystko zamienia na ,,wszystko jedno'') pozostanę przez dłuuugi czas. Tacy ludzie jak ja to potwarz ludzkości.

Mieliście kiedyś podobnie?
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
05 lis 2011, 16:19

Chore myśli

Avatar użytkownika
przez jeruka9 07 sie 2016, 10:22
:roll: :( ja mam tak samo jak ty + mysle sobie smutno mi bo brakuje mi <tu wstaw dowolna chora mysl>
w sumie nie jestes psychopata masz uczucia jak mialbys kogos skrzywdzic nie zastanawialbys sie
ja w sumie boje sie ze kogos skrzywdze z chorej ciekawosci albo zrobie cos wbrew mojej moralnosci/orientacji
cos ohydnego zboczonego chorego cos co lamie wszelkie mozliwe standardy
ostanio mysle ze jestem sklony do wszystkiego jak kazdy z nas i ze ludzie top bydlo nie godne zyc
znajdz specjaliste i probuj a nuz sie uda
nie wiem jak teraz sobie radzisz ale przeczytaj to
a jesli ktos wierzy w magiczne ksiazki niech poczyta ebook szafera : jak pokonalem nerwice
tam bedziesz mial opisane o powstawaniu nerwicy i jej mechanizmach
ja czekam na specjaliste niejaki sawicki na razie ma urlop no i nie moge miec leczenia
szczerze mozesz to rozumiec jako bzdety :blabla:
ale ja nie widze zadnej nadziei jesli ty w coskolwiek wierzysz sprobuj tak po prostu
Poznałem kobiete swego zycia jestem na zawsze Mai :105:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
103
Dołączył(a)
07 sie 2016, 09:42

Chore myśli

przez NocSpadającychGwiazd 16 sie 2016, 21:02
QueenForever napisał(a):Mam takie myśli aż nazbyt często i powiem Ci jedno-są to zaburzenia nerwicowe a nie psychotyczne z prostego powodu-jesteś świadom że są to -jak napisałeś-chore myśli,a więc zdajesz sobie sprawę z ich absurdalności i z tego że "wytworzył" je Twój umysł...natomiast możesz sobie nie zdawać sprawy dlaczego je Twój umysł wyprodukował ,identyfikacja żródła ich pochodzenia powinna zostać powzięta przez dobrego psychoterapeute...napisz jeszcze czy te myśli są natrętne,pojawiają się niezależnie od Twojej woli i burzą Twój spokój psychiczny?



Kiedyś miałam natrętne myśli to było straszne. :cry:
Posty
39
Dołączył(a)
12 sie 2016, 09:10

Chore myśli

Avatar użytkownika
przez jeruka9 23 sie 2016, 17:02
:shock: pogratulować :uklon:
proszę nie płakać ;)
jestem juz dlugo samotny bardzo samotny nie chce obarczac tym problemem bliskich
wspaniale że z tego wyszłaś
gratuluje i powodzenia w zyciu ;)
sadze ze mi sie nie da pomóc trudno bede sam
zmienilem specjaliste na niejakiego wasilewskiego to psycholog i psychoteraputa
leki uzalezniaja i truja nie radze chyba ze naprawde trzeba ja nie biore zadnych
:brawo: :great: jeszcze raz gratuluje
Poznałem kobiete swego zycia jestem na zawsze Mai :105:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
103
Dołączył(a)
07 sie 2016, 09:42

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 20 gości

Przeskocz do