moja nerwica ataki , zmiany somatyczne , depresja itd

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

moja nerwica ataki , zmiany somatyczne , depresja itd

Avatar użytkownika
przez Michał97 06 maja 2012, 23:03
Cześć.Też mam podobny problem.Mam nerwicę od 3 lat.Chodzę do lekarza.Na weekend majowy moja mama i siostra poleciała do Egiptu.W ciągu 7 dni mój stan się pogorszył.Czułem i czuję się jakoś taki jakby świadomość tracił,boli mnie mocno brzuch,głowa,senność.Od zawsze mało śpię.Idę gdzieś a potem nie pamiętam co było dokładnie tracę jakby świadomość.Czy może być to coś innego niż objawy nerwicy? Mam nerwicę z objawami depresji.Leków nie biorę ,ale chyba zacznę. :(
GG:7280205- pisz jak chcesz popisać ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
28 kwi 2012, 23:42

moja nerwica ataki , zmiany somatyczne , depresja itd

Avatar użytkownika
przez George 18 maja 2012, 09:25
anula29 napisał(a):Witam was
Czekam do wtorku na wyniki badań krwi i moczu i tsh i zobaczymy czy nie ma czegos innego jakiegos zapalenia np


Jak wypadły wyniki badań?
Ad maiora natus sum
Avatar użytkownika
Offline
Posty
169
Dołączył(a)
16 lis 2011, 13:03
Lokalizacja
Konin

moja nerwica ataki , zmiany somatyczne , depresja itd

przez ylva 18 maja 2012, 12:51
Witajcie,

podejrzewam u siebie nerwicę, mam również tężyczkę. To znaczy może inaczej - nerwicę też mam na pewno, gdzieś tam sobie żyła w uśpieniu, sama to wiem, tylko nie wiem, czy może być sprawcą dolegliwości, które mnie dotknęły około 1,5 m-ca temu i mocno się trzymają.
Padło mi głownie na nogi. Okrutne bóle mięśniowo-stawowo-kostne, osłabienie mięśniowe, sztywnienie stawów, nogi jak z ołowiu, stawy zaczęły strzelać z dnia na dzień. Są dni, gdy ledwo chodzę. Do tego biegunki ciągłe, mdłości, mroczki przed oczyma, trudności w połykaniu (to napadowo), przelewania w brzuchu, zawroty głowy, mrowienia, poczucie "pływania", kołatania serca, napadowe swędzenie skóry i pojawianie się na niej czerwonych placków, uczucie ogromnej słabości (czasem ciężko dojść do kibelka)...

Czy ktoś miał takie cuda z nogami od nerwicy/depresji? Dodam, że to nie jest napadowe, to trwa non stop. Boję się utraty sprawności. Już częściowo ją utraciłam, bo nie daję rady normalnie funkcjonować. Mam 27 lat.

pozdrawiam,
y.
Asetrin 50 mg 1-0-0
Offline
Posty
265
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 15:14

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

moja nerwica ataki , zmiany somatyczne , depresja itd

Avatar użytkownika
przez mamma 19 maja 2012, 00:49
Witajcie,

Jak tak czytam wasze posty w tym wątku to czuję się tak, jakbyście pisali często po prostu o mnie.
Ja też, jak kilka osób pisało, mam szczęśliwą rodzinę, tzn. męża, dzieci. Tak bardzo chciałabym być dla mojego męża oparciem, a czasem niestety jestem jeszcze jednym dzieckiem, które musi pocieszać, zapewniać, że "to nic", że nie umrę, itd.
Ponadto aż zadziwiające jest, że prawie wszyscy mamy takie same objawy. Ja też na przestrzeni lat (bo na nerwicę choruję z przerwami 15 lat, tylko że dwa razy się "wycofywała", raz nawet na prawie cztery lata i raz na kilka miesięcy, ale zawsze potem niespodziewanie wracała, jak zmora) przechodziłam :
- tachykardię, włącznie z tachykardią patologiczną (jak miałam założonego holtera to średnia pulsu w czasie aktywności dziennej była około 120, a wystarczyło, że zasnęłam w nocy to siedem godzin serduszko sobie spokojnie pukało 57 na minutę)
- częstoskurcz napadowy serca
- dolegliwości takie jak kilka miesięcy trwający tępy ból brzucha
- mdłości mam codziennie, tylko, że na szczęście nie wymiotuję, ale zawsze mi się wydaje, że dziś właśnie tak się stanie
- bóle mięśni, zwłaszcza nóg, tak jakby mnie grypa brała
- dreszcze i częste uczucie zimna. Potrafię chodzić w trzech grubych bluzkach gdy reszta rodziny ma krótkie rękawki
- uczucie słabości i braku sił. Często obwiniam się i myślę, czy to nie lenistwo, ale z tego co piszecie, to widzę, że nie.
- uczucie ciężkości w żołądku po każdym posiłku
- ból gardła, mimo, że nie jest chorobowo zmienione
- "kula" w gardle, albo płytki oddech
Normalnie jestem w szoku, że mamy takie podobne objawy.
Teraz moja rodzinka śpi, bo jest już w pół do pierwszej w nocy, a ja siedzę i piszę, żeby przestać myśleć o dreszczach jakie teraz mam i zapomnieć o bólu mięśni ud.

Ja mam jeszcze jeden problem, którego Wy nie macie raczej (albo o tym nie piszecie). Ja mam fobię na punkcie brania leków. Strasznie się boję działań ubocznych. Jak przeczytam ulotkę (a przecież standardowo straszą we wszystkich) to już wiem, że tego leku nie wezmę. Więc latami biorę tylko xanax, bo kiedyś, lata temu, lekarka psychiatra mi go zapisała i zaczęłam brać. Nic złego się nie działo, wręcz odwrotnie - pomagał, a lekarka sama zapisywała recepty na ten lek przez cztery lata.
Teraz trafiłam na świetnego lekarza, zapisał mi inny lek, zaproponował odstawianie xanaxu, ale mnie oczywiście paraliżuje strach.
Nie wiem co mam robić, żeby się przemóc. Już sobie wmówiłam, że pewnie dostanę jakiś najgroźniejszych działań ubocznych, nawet jeśli zdarzają się one raz na 100 tysięcy razy.
Dużo się pisze o leczeniu depresji, sporo o leczeniu nerwicy, ale jak mam wyleczyć się z fobii, żeby móc wyleczyć się z nerwicy?
Tak mi szkoda tych wszystkich lat, które były takie szczęśliwe, a ja rujnowałam sobie zdrowie zamartwiając się o ...zdrowie.

Czy ktoś wie coś na ten temat, w jaki sposób można wyleczyć się z fobii? Wiem, że na to dobra jest terapia behawioralna, ale w moim mieście i miastach ościennych nikt takiej terapii nie prowadzi (długo szukałam).

Pozdrawiam i przepraszam za przydługi post, ale kto mnie zrozumie jak nie Wy - "towarzysze niedoli" :(

mamma
Avatar użytkownika
Offline
Posty
129
Dołączył(a)
03 maja 2012, 00:04

moja nerwica ataki , zmiany somatyczne , depresja itd

przez ewaryst7 19 maja 2012, 10:25
Witam. Od dawna mnie tu nie było. To , co się z wami dzieje , to nerwica lękowa. Jesli , a zakladam , że tak , zrobiłyście sobie badania , i nic nie znaleziono , to wszystkie zn aki , na niebie i ziemi wskazują na nerwicę. I NIE MA innej opcjii. Na nerwicę się nie umiera , choć ciągly stres i napięcie , niszczą nasze ciala. Ja , tak samo jak wy , przed laty , zachorowałam na nerwicę. Nie miałam w ogóle siły . Ani fizycznej , ani psychicznej , bolaly mnie bardzo mięśnie i kości. Badania i lekarze , ciągle wskazywaly na nerwicę. Najtrudniej było uwierzyć , że cierpię tak okrutnie z powodu nerwicy.
Teraz mam nawrót choroby . Jestem slaba i zmęczona , boli brzuch. Ale wiem też , że to moja psychika plata mi figle. I nie dam się .
Z calego serca polecam , na skolatane nerwy sok z buraka. Taki domowy , świeżo wycisnięty. Naprawdę dodaje sil . Wypróbowałam i potwierdzam. Poczytajcie też sobie dziewczyny o Fibromialgii . Cieplutko pozdrawiam.
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
29 maja 2008, 08:11
Lokalizacja
Braniewo-City

moja nerwica ataki , zmiany somatyczne , depresja itd

przez ylva 19 maja 2012, 13:42
mamma napisał(a):- bóle mięśni, zwłaszcza nóg, tak jakby mnie grypa brała


A też tak masz, że Cię to trzyma tygodniami ciągle? Też się to u Ciebie wiąże z poczuciem ciężkości i słabości nóg - jakby się miały pod Tobą ugiąć i odmówić posłuszeństwa/przestać działać/sparaliżować itp. itd?

mamma napisał(a):Ja mam jeszcze jeden problem, którego Wy nie macie raczej (albo o tym nie piszecie). Ja mam fobię na punkcie brania leków. Strasznie się boję działań ubocznych. Jak przeczytam ulotkę (a przecież standardowo straszą we wszystkich) to już wiem, że tego leku nie wezmę. Więc latami biorę tylko xanax, bo kiedyś, lata temu, lekarka psychiatra mi go zapisała i zaczęłam brać. Nic złego się nie działo, wręcz odwrotnie - pomagał, a lekarka sama zapisywała recepty na ten lek przez cztery lata.
Teraz trafiłam na świetnego lekarza, zapisał mi inny lek, zaproponował odstawianie xanaxu, ale mnie oczywiście paraliżuje strach.
Nie wiem co mam robić, żeby się przemóc. Już sobie wmówiłam, że pewnie dostanę jakiś najgroźniejszych działań ubocznych, nawet jeśli zdarzają się one raz na 100 tysięcy razy.
Dużo się pisze o leczeniu depresji, sporo o leczeniu nerwicy, ale jak mam wyleczyć się z fobii, żeby móc wyleczyć się z nerwicy?


Oczywiście też to mam. Rada jest jedna - wbrew sobie łyknąć pierwszy raz a potem łykać dalej, bo przerwać nie wolno. Ja też się bałam jak diabli zacząć brać Asertin - zaczęłam i nadal żyję :)

-- 19 maja 2012, 13:44 --

ewaryst7 napisał(a): bolaly mnie bardzo mięśnie i kości.


Zapytam Cię o to samo co mammę - też to u Ciebie trwało non stop np. tygodniami a nie napadowo? Bolały Cię może nogi i były strasznie słabe?
Asetrin 50 mg 1-0-0
Offline
Posty
265
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 15:14

moja nerwica ataki , zmiany somatyczne , depresja itd

Avatar użytkownika
przez _z_ 19 maja 2012, 13:57
mamma napisał(a):Witajcie,

- tachykardię, włącznie z tachykardią patologiczną (jak miałam założonego holtera to średnia pulsu w czasie aktywności dziennej była około 120, a wystarczyło, że zasnęłam w nocy to siedem godzin serduszko sobie spokojnie pukało 57 na minutę)
- częstoskurcz napadowy serca
- dolegliwości takie jak kilka miesięcy trwający tępy ból brzucha
- mdłości mam codziennie, tylko, że na szczęście nie wymiotuję, ale zawsze mi się wydaje, że dziś właśnie tak się stanie
- bóle mięśni, zwłaszcza nóg, tak jakby mnie grypa brała
- dreszcze i częste uczucie zimna. Potrafię chodzić w trzech grubych bluzkach gdy reszta rodziny ma krótkie rękawki
- uczucie słabości i braku sił. Często obwiniam się i myślę, czy to nie lenistwo, ale z tego co piszecie, to widzę, że nie.
- uczucie ciężkości w żołądku po każdym posiłku
- ból gardła, mimo, że nie jest chorobowo zmienione
- "kula" w gardle, albo płytki oddech

.


Tachykardia towarzyszy mi praktycznie co dzień , nawet gdy wstanę z krzesełka serce nagle wariuje , holter miałem i wyniki były niemal identyczne jak Twoje

Częstoskurcz także u mnie występuje

...mógłbym tak wymieniać po wszystko co napisałaś jednakże to chyba nie potrzebne bo zapewne prawie każdy lękowiec to przeżywa...

A czym dalej od domu tym serce bardziej niespokojne... :oops:
navigare necesse est, vivere non est necesse
Avatar użytkownika
_z_
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
14 wrz 2010, 00:22
Lokalizacja
4ściany

moja nerwica ataki , zmiany somatyczne , depresja itd

przez ewaryst7 19 maja 2012, 17:10
ylva . Tak . mialam bardzo oslabione mięsnie nog i rąk. Kiedy unosilam nogi w gorę , wchodząc po schodach , czułam , ze są baaardzo ciężkie...
Powiedz jakie badania robilaś?
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
29 maja 2008, 08:11
Lokalizacja
Braniewo-City

moja nerwica ataki , zmiany somatyczne , depresja itd

przez ylva 19 maja 2012, 17:28
Tomografia głowy
Rezonans mózgu
Ogólne badanie płynu mózgowo-rdzeniowego (białko wyszło na górnej granicy normy, ale ponoć wynik jest okej, bo to norma)
HIV, kiła
Przeciwciała anty HBs (wirusowe zapalenie wątroby typu B)
Przeciwciała anty HCV (wirusowe zapalenie wątroby typu C)
Borelioza - test ELISA, test Western Blot
RTG klatki piersiowej
RTG odcinka szyjnego kręgosłupa (wyszło spłycenie lordozy)
EMG mięśni nogi u neurologa (zbadane dwa mięśnie jednej nogi, bo wyszły okej i pani neurolog powiedziała, że nie ma co kłuć dalej - w badaniu używa się elektrod igłowych)
Próba tężyczkowa u neurologa - dodatnia (zaburzenia elektrolitowe, niedobór magnezu)
EKG - trzy razy (jeden lekarz widzi tam podejrzenie jakiegoś "wędrującego rozrusznika", inni dwaj uważają, że jest okej)
Morfologia krwi z rozmazem - kilka razy w ciągu ostatnich 2 m-cy
Hormony - TSH, Ft3, Ft4, kortyzol
Inne badania z krwi: cała podstawowa biochemia, dwukrotnie CRP białko ostrej fazy, czynnik reumatoidalny, glukoza, kreatynina, markery mięśniowe, markery zawału, D-dimer (chyba pod kątem zakrzepów), OB, INR, cholesterol (za duży zły i dużo za mało dobrego), wit. B12, witamina D (niedobór), ASO, sód, potas, wapń, wapń zjonizowany
Konsultacja okulistyczna - badanie dna oka
Konsultacja laryngologiczna
Kilka konsultacji neurologicznych - zbyt żywe odruchy kończyn, jeden lekarz nazwał je wygórowanymi
Mocz - wcześniej był okej i posiew też; teraz wyszło dużo bakterii i ketony

Czekam jeszcze na wyniki:
przeciwciała ANA 1 - pod kątem ew. choroby autoimmunologicznej
przeciwciała AChR - pod kątem miastenii

Kazano mi jeszcze zrobić - USG tarczycy i przeciwciała przeciwtarczycowe - pod kątem Hashimoto
test LTT na boreliozę po 14 dniowej prowokacji Citroseptem
gastroskopię
cystoskopię pęcherza

Chyba wszystko wypisałam... Boję się jakiejś strasznej choroby, ledwo chodzę a nogi bolą ciągle i sztywnieją :(
Asetrin 50 mg 1-0-0
Offline
Posty
265
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 15:14

moja nerwica ataki , zmiany somatyczne , depresja itd

przez ewaryst7 19 maja 2012, 19:10
???????????????????????? Przepraszam , zadam niedyskretne pytanie . Ile to kosztowało?????
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
29 maja 2008, 08:11
Lokalizacja
Braniewo-City

moja nerwica ataki , zmiany somatyczne , depresja itd

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 19 maja 2012, 19:11
ylva, najwyższa pora na terapię..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

moja nerwica ataki , zmiany somatyczne , depresja itd

przez ylva 19 maja 2012, 19:21
Hej no ale skąd zdziwienie, to są wszystko badania zlecone przez lekarzy, nie wymyslam ich sama, tylko na 1 badanie krwi i moczu poszłam "z własnego pomysłu"...
Asetrin 50 mg 1-0-0
Offline
Posty
265
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 15:14

moja nerwica ataki , zmiany somatyczne , depresja itd

Avatar użytkownika
przez mamma 19 maja 2012, 23:01
ylva napisał(a):
mamma napisał(a):- bóle mięśni, zwłaszcza nóg, tak jakby mnie grypa brała


A też tak masz, że Cię to trzyma tygodniami ciągle? Też się to u Ciebie wiąże z poczuciem ciężkości i słabości nóg - jakby się miały pod Tobą ugiąć i odmówić posłuszeństwa/przestać działać/sparaliżować itp. itd?



-- 19 maja 2012, 13:44 --

Słabość nóg, taką, że mi się wydawało, że nie dojdę do domu, bo nogi odmówią mi posłuszeństwa to miałam na samym początku nerwicy. To był właściwie mój pierwszy "atak". Nogi jak z waty. Potem, jak już wiedziałam, że to tylko z nerwów i nogi się pode mną nie ugną, to ten wstrętny robal, który mnie toczy zwany "nerwicą" przeniósł się na duszności, potem na inne rzeczy, ach...szkoda pisać

A co do tabletek to dziękuję Ci za radę, ale ja naprawdę nie mogę się przemóc. Oczywiście bywa, że biorę leki, np. antybiotyki, ale tylko w przypadku kiedy naprawdę nie mam wyjścia. Czuję się jak ostatni tchórz, chociaż, paradoksalnie w życiu, w kontaktach społecznych jestem odważna, nawet bardziej niż inni i postrzegana jako osoba silna. Ironia losu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
129
Dołączył(a)
03 maja 2012, 00:04

moja nerwica ataki , zmiany somatyczne , depresja itd

Avatar użytkownika
przez George 20 maja 2012, 11:34
ylva
Myślałem, że ja mam hopla na punkcie badań... Takich testów nawet na oddziałach szpitalnych nie robią. Nieźle... Na przestrzeni jakiego czasu to zrobiłaś?
Ad maiora natus sum
Avatar użytkownika
Offline
Posty
169
Dołączył(a)
16 lis 2011, 13:03
Lokalizacja
Konin

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 28 gości

Przeskocz do