moja nerwica ataki , zmiany somatyczne , depresja itd

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

moja nerwica ataki , zmiany somatyczne , depresja itd

przez alka s 20 lut 2012, 10:47
witam
Jestem nową osobą na tym forum ale nie mam już sił czy ktoś miał coś takiego jak ja ?
Opiszę moją historię nerwicy co robi ze mną każdego dnia dodam że miałam wszystkie badania .
W lipcu podczas urlopu w Turcji zasłabnełam wszystko zaczęło mi wirować nie mogłam stać na nogach chciało mi się strasznie wymiotować serce waliło jak szalone taki atak trwał ok 2 godziny potem doszłam do siebie i było ok jedyne co zostało to uczucie bujania kołysania jak łodzi .Wróciłam do Polski i zrobiłam badania tk głowy nic nie wykazało pierwszy rezonans BEZ KONTRASTU wykazał że przeszłam mikro udar byłam w szoku zaczełam dostawać dziwne ataki rozsadzania głowy w końcu wylądowałam w szpitalu ponieważ zdrętwiała mi cała prawa strona .Tym razem zrobili mi rezonans Z KONTRASTEM plus badanie specrto i co się okazało że żadnego udaru nie było a w obrębie mostu mam zmianę naczyniową 4 mm wadę wrodzoną tzw teleangiektazję którą ma bardzo dużo ludzi nawet o tym nie wiedzac lekarze stwierdzili że ona nie może dawać mi żadnych oznak poprostu z tym sie urodziłam i taka moja uroda.
Zrobiłam wszystko tarczycę, tk brzucha , badania ginekologiczne, markery, eek ekg, echo serca, dno oka , laryngolog, holtera, badania na sm , posiew krwi , kału, wszystko wyszło ok a ja nadal czuję się fatalnie.
Podczas pobytu w szpitalu dostałam ataku że aż mi mowę odjeło byłam pewna że umieram że to koniec nie mówiłam nie widziałam wszystko mi bujało dostałam magnez i potas i przeszło plus relanium .
Męczę się każdego dnia w obawie że lekarze źle coś zrobili przeoczyli , wszyscy stwierdzili nerwice a ja nie mogę uwierzyć że ona tak potrafi niszczyć organizm .
Każdego dnia mam uczucie pływania jak na łodzi po niczym mi to nie przechodzi no może jak wezmę psychotropy to mija na kilka godzin i wraca biorę magnez i b6 memotropil i xanax .
Po całym ciele mam mrowienie raz w głowie raz w nogach i tak sobie chodzi po całym ciele przez cały dzień do tego pływam jak na łodzi dodam że chodzę prosto ostatnio osłabneły mi strasznie mięśnie jak coś biorę to wydaje mi się że to upuszczę ale jak sprawdzam ścisk to mam super i wszystko ok jak kłade się spać to boję się że się nie obudzę w nocy sprawdzasm czy czuję nogi i ręce boli mnie głowa mam wrażenie że mi pęknie urajam sobie że mam guza i że jak się podniose z łóżka to mi peknie i nikt mi nie pomoże ,Na pogotowiu byłam stałą "klientką" wstyd mi teraz jeździć bo patrzą na mnie jak na wariatkę nie jest nic lepiej tylko coraz to gorzej nerwica wędruje była na jelitach przeszła na serce nie mogłam oddychać potem przeszła na mrowienie ciała wszędzie to poł głowy to eka, noga teraz jest w głowie tzn boli mnie głowa źle widzę i słabo czuję mieśnie jak idę to podłoże mi się usuwa nogi mam takie jakieś ciężkie a zarazem jakbym stśpała po puszku 24 na dobe mi buja do tego mam nudności i wymioty robiłam badania na błędnik czekam na wyniki .
Nie mam sił w domu mam cudownego męża dzieci wszystko układa się super a tu taki pech dodam że przed urlopem miałam ślub nie spałam 3 noce wcale wcześniej w życiu przeszłam sporo rozstania bicie przez alkoholika chłopaka .
Lekarz powiedział że po weselu puściło wszystko bo organizm poczuł relax beztroskę i wtedy ten pierwszy atak to był napad nerwicy a ja ciągle się boję że miałam udar i nikt tego nie umie odróznić że może mam guza a źle odczytali wyniki i tak myśli cały czas mnie dobijają .Każdy dzień to walka czasem płaczę bo nie mam sił.
Nie mam ani jednego dnia bez bujania czy jakiś dolegliwości somatycznych jak waliło mi serce to bałam się zawału teraz jak boli głowa to boję sie udaru lub że mam guza i mi pęknie czy Wy też tak macie pomocy dziękuję
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
20 lut 2012, 10:18

moja nerwica ataki , zmiany somatyczne , depresja itd

przez coldboy 20 lut 2012, 11:21
Hej !!!
Wiem co czujesz bo każdego dnia przechodzę to samo co piszesz...
Buja mnie na wszystkie strony, mam słabość mięśni, ciągła senność, problemy z koncentracją i pamięcią... Robiłem badania krwi, TK, rezonans magnetyczny. Wszystko na nic... Przyznam szczerze że miałem nadzieję iż badania coś wykażą bo wtedy wiadomo było by jak leczyć. Brałem stertę leków psychotropowych które niewiele pomogły... Teraz nie biorę nic. Z dnia na dzień czuję się gorzej i ciągle nie mogę uwierzyć że to nerwica. Czuję jak rozpada mi się twarz i powiększają sińce pod oczami... Każdego dnia odechciewa mi się żyć. Mam wspaniałą dziewczynę, pracę, własne mieszkanie i samochód a ja nie odczuwam radości. Wszystko wydaje się trudne a ja mam problemy z komunikowaniem się z ludźmi bo nigdy nie wiem co mam powiedzieć przez złą koncentrację do tego dochodzi że podczas rozmowy drętwieją mi policzki... Nie wiem czy stan psychiczyny jest odzwierciedleniem stanu fizycznego czy fizyczny psychicznego. Jestem na etapie pełnych badań psychologicznych które mają pokazać lekarzowi psychiatrze co dalej z tym robić...
Depralin 10mg
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
16 lut 2012, 13:30

moja nerwica ataki , zmiany somatyczne , depresja itd

przez alka s 20 lut 2012, 19:19
hej
dziękuję Ci bardzo że odpisałeś zawsze to w stadzie lepiej :-)
ja też czuję to samo mam wszystko i zero radości nawet jak jadę na zakupy jak to każda kobieta lubi kupić jakiś ciuszek to mnie nie cieszy nic zupełnie nic rano wstaję sprawdzam czy czuję nogi i ręce jak mam wstać z łóżka to jest szok boję się że mięśnie mnie nie utrzymają głowę czuję tak jakby miało mi ją coś rozsadzić jakieś takie dziwne echo w głowie nie wiem jak to nazwać też mam dość wstyd mi przed znajomymi bo tak samo jak Ty podczas rozmowy się zawieszam tzn nie koncentruję się nad tym co ktoś do mnie mówi i potem nie wiem co odpowiedzieć jestem ciągle zmęczona nie mam ani siły ani ochoty na nic ...
dziękuje raz jeszcze za odzew życzę Ci wszystkiego dobrego siły i wytrwałości z tej okropnej nerwicy trzymam kciuki za Ciebie :-)
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
20 lut 2012, 10:18

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

moja nerwica ataki , zmiany somatyczne , depresja itd

przez coldboy 20 lut 2012, 20:18
A bierzesz jakieś leki przepisane przez lekarza psychiatrę ???
Depralin 10mg
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
16 lut 2012, 13:30

moja nerwica ataki , zmiany somatyczne , depresja itd

przez alka s 20 lut 2012, 21:40
witaj
tak biorę xanax po pół tabletki rano i wieczorem na początku mi pomagał ale teraz już nie przepisał mi lekarz seronil ale boję się tych psychotropów
masz może takie dziwne bujania jakbyś był na łodzi ja to mam 24 h od kilku dni mam okropny ból głowy wrażenie jakbym miała upaść zemdleć dziwne przytykanie uszu jakby mi ktoś na głowę usiadł jeśli masz czas mogę prosić o gg jeśli nie to ok zrozumię zawsze mi lepeij jak z kimś kto to przechodzi porozmawiam pozdrawiam
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
20 lut 2012, 10:18

moja nerwica ataki , zmiany somatyczne , depresja itd

przez coldboy 20 lut 2012, 22:09
wysłałem w pw... Pisz śmiało !
Depralin 10mg
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
16 lut 2012, 13:30

moja nerwica ataki , zmiany somatyczne , depresja itd

Avatar użytkownika
przez perla86 24 lut 2012, 11:45
alka s mam prawie identycznie mecze sie juz od 2010 roku :( objawy znikly gdy Zaczelam brac psychotrop parogen bralam go od stycznia 2011 po calej ateraz od pazdziernika biore polowke i objawy wrocily :( najgorzej sie boje r kosci bo boli mnie noga przy kolanie i biodrze :( tez miala sporo badan jedynie pod katem gastrologicznym nie ale podejrzewam ze to to :( przykre to jest ze tak musimy cierpiec ale... u Ciebie napewno miala przeszlosc wlasnie organizm poczul ulge i zaatakowal. Ja na Twoim miejscu bralabym jakies stale leki bo xanax jest doraznym lekiem tylko mozna go stosowac ale krotko no i psychoterapia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

moja nerwica ataki , zmiany somatyczne , depresja itd

Avatar użytkownika
przez George 25 lut 2012, 21:10
coldboy jak wypadły badania psychologiczne? Czytałem twój wątek i jakbym o sobie czytał... Tylko ja pewnie nieco starszy jestem... Generalnie też mam dobre życie ale psycha mnie zabija. Moje ciało z tego powodu teraz cierpi... A w głowie jedna myśl - może to z powodów somatycznych jednak psycha się domaga reakcji? Błędne koło! :time:
Ad maiora natus sum
Avatar użytkownika
Offline
Posty
169
Dołączył(a)
16 lis 2011, 13:03
Lokalizacja
Konin

moja nerwica ataki , zmiany somatyczne , depresja itd

Avatar użytkownika
przez Molko 25 lut 2012, 22:35
Eh skąd ja to znam ciągle mam jakieś mdłości i wydaje mi się że zemdleję choć nigdy w życiu nawet nie zasłabłam tak naprawdę bo tak to przecież "słabnę" całymi dniami.Te ciężkie nogi to masakra , ja mam jeszcze syndrom niespokojnych nóg..w sensie że jak leżę to strasznie się wiercę..nerwica jest straszna bo robi nam takie zamieszanie ze trudno czasem nie pomyslec ze to musi byc cos powaznego skoro az tak zle sie czujemy ja sobie pomagam zdaniem ze
"Przestan panikowac czulas sie juz gorzej i czy cos sie stalo?? Nie.To TYLKO nerwica"
“Be yourself, don't take anyone's shit, and never let them take you alive.”
Avatar użytkownika
Offline
Posty
141
Dołączył(a)
08 mar 2009, 22:42
Lokalizacja
Gdynia-Delmenhorst

moja nerwica ataki , zmiany somatyczne , depresja itd

przez martas.1978 26 lut 2012, 17:47
Witajcie! Jestem tu pierwszy raz. Ja najprawdopodobniej choruję na nerwicę wegetatywną od 2004R. Taką diagnozę postawiła najpierw pani doktor rodzinna, potem seria badań, i skończyło się na terapiach u psychiatry. Terapie zakończyłam w 2010r, ale powiem Wam szczerze że za dużo mi ona nie pomogła, bo przez cały czas odczuwałam i odczuwam nadal dolegliwości związane z moimi narządami. Na początku były to przeokropne bóle głowy, zawroty głowy, jakby ktoś ściskał mi głowę obręczą. Teraz aktualnie zmagam się z dolegliwościami żołądkowo-jelitowymi. Wstępne badania tj. morfologia,OB, cukier, cholesterol itd są w porządku. W środę mam mieć badanie na krew utajoną, próby wątrobowe i trzustkę(z krwi). Na 7 marca mam wizytę u gastrologa. Ale najgorsze z tego wszystkiego jest to że bardzo tracę na wadze, a jem nie mało. W sierpniu tamtego roku wazyłam 65 kg, a teraz tylko 57 kg. Na buzi wygladam jak kościotrup, bardzo schudłam na buzi, nie mogę na siebie patrzeć. Boję się że kilka lat temu kiedy to coś dziwnego zaczęło się dziać ze mną, lekarze postawili złą diagnozę. Ze to nie nerwica tylko coś poważniejszego. Mam wspaniałą córeczkę, chciałabym z nią być jak najdłuzej. Strasznie się boję. Musiałam to napisać. Pozdrawiam Was serdecznie. M.
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
24 lut 2012, 10:13

moja nerwica ataki , zmiany somatyczne , depresja itd

Avatar użytkownika
przez George 26 lut 2012, 18:27
martas.1978 - 6 lat terapii nie przyniosło poprawy? Dziwne... Brałaś jakieś leki?
Ad maiora natus sum
Avatar użytkownika
Offline
Posty
169
Dołączył(a)
16 lis 2011, 13:03
Lokalizacja
Konin

moja nerwica ataki , zmiany somatyczne , depresja itd

przez martas.1978 27 lut 2012, 09:52
Tak naprawdę to sama terapia trwała około dwóch lat od 2009 roku do 2011 roku, raz w tygodniu po 45 minut. Odbywała się na NFZ, kiedy rozmawiałam z moim psychoterapeutą niby dolegliwości się zmniejszały, a po wyjściu od niego wszystko wracało. I tak do nastepnego razu. Po roku terapii miałam ochotę zrezygnować bo moim zdaniem nie przynosiło to prawie żadnych efektów. Terapeuta stwierdził jednak, że powinnam jeszcze uczęszczać na spotkania, bo aby osiągnąć jakąkolwiek poprawę to może trwać to latami. Więc chodziłam następny rok. W październiku zeszłego roku sama zakończyłam z nim współpracę, bo tak jak pisałam wcześniej coraz gorzej zaczęłam się czuć już w sierpniu, chodząc jeszcze na spotkania. No i od sierpnia zaczęła się utrata masy ciała. Leki jakie zażywałam to PRAMOLAN- na samym początku ( 2004,2005 r.), potem XANAX, HYDROXYSINUM i na koniec SERONIL 25 mg. Kiedy zaczęła się terapia lekarz kazał odstawiać stopniowo leki, bo stwierdził że to będzie nam tylko przeszkadzało w leczeniu. Czyli od 2009 roku nic nie biorę. Może gdyby nie pojawiło się to moje chudnięcie nadal bym uczęszczała na terapię i wierzyła że to nerwica. Przecież WY też chorujecie a nie chudniecie. Obawiam się że oprócz nerwicy to może być jeszcze coś, ale co??????????? Naprawdę zaczynam się bać na poważnie. Pozdrawiam wszystkich chorowitków. M.
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
24 lut 2012, 10:13

moja nerwica ataki , zmiany somatyczne , depresja itd

przez sylw32 27 lut 2012, 23:06
Witam jestem w trakcie trzeciego ataku depresji albo nerwicy bo dla mnie to to samo! mam straszne bóle brzucha, żołądka i wszystkie objawy depresji w ciągu dwóch miesięcy schudlam 8 kg! jestem pod opieką gastrologa i psychiatry ale mimo brania leków bóle nie ustępują
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
17 lut 2012, 22:57

moja nerwica ataki , zmiany somatyczne , depresja itd

Avatar użytkownika
przez George 28 lut 2012, 10:24
martas.1978 napisał(a):Naprawdę zaczynam się bać na poważnie. Pozdrawiam wszystkich chorowitków. M.


Witam,
doskonale cię rozumiem, nie raz byłem pełen przerażenia o swoje zdrowie. Teraz tym bardziej, gdyż również straciłem 7 kg w przeciągu 3 msc i nie wiem dlaczego. Za każdym razem nerwica objawia się w nieco inny sposób. Objawy nowe mieszają się z powtarzającymi się już wcześniej. Przez to ma się mętlik w głowie. Teraz piszę ten post trzęsąc się w środku... Mam uczucie jakby bomba we mnie tykała i zaraz miała walnąć! Straszne!
Ad maiora natus sum
Avatar użytkownika
Offline
Posty
169
Dołączył(a)
16 lis 2011, 13:03
Lokalizacja
Konin

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 21 gości

Przeskocz do