Myśli egzystencjalne

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Myśli egzystencjalne

przez Wombwell00 21 mar 2012, 20:53
Mogłby by się ktos odniesc do mojego przed-poprzedniego postu?
Czekam na jakies odpowiedzi
Offline
Posty
194
Dołączył(a)
09 lut 2010, 19:09
Lokalizacja
Suwałki

Myśli egzystencjalne

przez payback 12 kwi 2012, 20:55
Jak przeczytałem pierwszy post kaczanova to pomyślałem, że trafił w samo sedno.
Mnie oprócz wmawiania sobie różnych chorób męczą właśnie takie myśli. Dla przykładu - jadę autobusem, korki, tłok.
Myślę sobie, że to wszystko nie ma sensu, takie gonienie do pracy, za pieniędzmi, bo czym są pieniądze w skali galaktyki?
To, że jakieś rozumne istoty wymyśliły sobie system pieniężny żeby wymieniać, kupować towary? To nie ma sensu..
Często rozmyślam o kosmosie, to co mnie najbardziej frustruje to to, że nie mogę go objąć umysłem. Takie dziwne uczucie - jest w necie taki film o skali różnych gwiazd czyli że Słońce, potem takie gwiazdy dla których Słońce to ziarenko piasku itd, i gdzie w tym wszystkim człowiek? Jaka nasza rola w tej ogromnej pustce? Jak wielki jest kosmos? I po co w ogóle jest?
"Są dwie rzeczy, które napełniają duszę podziwem i czcią, niebo gwiaździste nade mną i prawo moralne we mnie.
Są to dla mnie dowody, że jest Bóg nade mną i Bóg jest we mnie"
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
30 wrz 2011, 19:40
Lokalizacja
wlkp

Myśli egzystencjalne

przez ladywind 12 kwi 2012, 21:13
Kiedyś miałam mysli egzystencjalne jak wiekszość z Was powyżej, typu ziemia, kosmos rozważania filozficzne itp.
Natomiast z biegiem czasu, kiedy choroba praktycznie wraca mi raz do roku, to ja nie widzę sensu dalszej takiej
egzystencji. Dlatego, że kiedy zaczynam pomału osiągać jakiś cel, to ta franca wraca nawet na lekach. Więc
po co mi takie życie? Kiedyś przyjdzie taki moment że odejde stąd bez żalu....

A moje motto jest takie:

Urodziła się bez celu
Żyła w cierpieniu
Odeszła bez żalu.

Tak to u mnie wygląda cały ten teatrzyk zwnay "życiem"
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Myśli egzystencjalne

Avatar użytkownika
przez villah 21 kwi 2012, 21:25
kaczanow, masz dobre fundamnety pod Rozwój Duchowy, pytania jak najbardziej na miejscu, do tego impreza Ci się nie podoba, gdybyś spróbował troche z tymi pytaniami posiedzieć w samotności, 10 min potem 15,20, 30 :)

Wyleczyłem nerwice i depresje w 1 rok, za pomocą medytacji, jest to ciężka praca ale bardzo owocna :-)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
119
Dołączył(a)
01 cze 2009, 22:29

Myśli egzystencjalne

przez QueenForever 21 kwi 2012, 21:42
A dlaczego pytanie o sens życia miałoby byc zwiastunem jakiegoś zaburzenia psychicznego,to podstawowe pytania człowieka myślącego.
QueenForever
Offline

Myśli egzystencjalne

przez kaczanov 21 kwi 2012, 22:13
villah napisał(a):kaczanow, masz dobre fundamnety pod Rozwój Duchowy, pytania jak najbardziej na miejscu, do tego impreza Ci się nie podoba, gdybyś spróbował troche z tymi pytaniami posiedzieć w samotności, 10 min potem 15,20, 30 :)

Wyleczyłem nerwice i depresje w 1 rok, za pomocą medytacji, jest to ciężka praca ale bardzo owocna :-)


Dzięki za rady. Jestem na ścieżce od jakiegoś czasu, podjąłem praktykę zen bo ta droga wydaje mi się najbardziej autentyczna i najbardziej do mnie przemawia.
Offline
Posty
171
Dołączył(a)
10 lut 2012, 16:29

Myśli egzystencjalne

przez Tukaszwili 22 kwi 2012, 20:26
QueenForever, wiadomo, że każdy człowiek zadaje sobie takie pytania. Problem rodzi się wtedy gdy taka egzystencjalna myśl powoduje jakiś lęk bądź niepokój. Mi przykładowo, podczas epicentrum nerwicy, zastanawianie się nad bytem, sensem człowieczeństwa, mijającym czasem, ogromem kosmosu, śmiercią itp. dostarczały takich psychoz i paranoi, że głowa mała. Po prostu non stop się bałem, wszystko analizowałem.
Offline
Posty
556
Dołączył(a)
08 gru 2011, 21:07
Lokalizacja
Gdynia

Myśli egzystencjalne

przez lampiusz 26 kwi 2012, 21:33
ladywind napisał(a):
Urodziła się bez celu
Żyła w cierpieniu
Odeszła bez żalu.


dokładnie
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
03 mar 2010, 23:43

Myśli egzystencjalne

przez QueenForever 26 kwi 2012, 22:34
Pociesze Was że filozoficzne odniesienia do życia jako takego są wprost proporcjonalne do stanu emocjonalnego (nastroju) w którym są stanowione.
QueenForever
Offline

Myśli egzystencjalne

przez Jei 02 sty 2013, 20:26
Mnie takie myśli męczą już ponad 2 tygodnie. Czy inni ludzie mają świadomość? Dlaczego ja akurat teraz jestem sobą a nie kotem albo moją sąsiadką? Kto to w ogóle jest "ja"? Skąd się wziąłem na jakiejś planecie w jakichś warunkach fizycznych? Dlaczego na tym świecie panuje "wszechniewiedza"? To niektóre z nich. Czasami myśle, że lepiej mieć ograniczony sposób myślenia na poziomie wieku 8-10 lat. Nie obchodził mnie wtedy sens życia, wszystko odbierałem jako coś co się dzieje i tyle, bez cierpienia i myśli o tym czy to ma sens czy nie. Mam wrażenie że zwariuje. To wszystko mnie przeraża ale przecież i tak nie mam wpływu na świat. Nikomu nie życze takiego zamieszania w głowie, to jedna z najgorszych rzeczy jakie dotąd przeżyłem.
Jei
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
21 gru 2012, 13:45

Myśli egzystencjalne

przez imaginethis 02 sty 2013, 20:52
No nie wierzę Kaczanov. Wypisz wymaluj. Ja. Mam 29 lat. Teraz mi trochę przeszło. Ale tak 15-27 r.ż. non stop tak miałam. Może z wiekem przechodzi. Konieczność stawiania czoła rzeczywistości, sprawy przyziemne trochę pomagają znikać takim stanom. Nie wiem czy to genetyka (ojciec miał podobne rozkminy) czy jeszcze coś innego.. Stary..współczuję, znam ten kosmos.. nie mam rady, może czas..może tak jak napisałam sprawy i obowiązki życiowe.. a może jeszcze coś innego, wspierające otoczenie, miłość.. trzymaj się..
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
02 sty 2013, 16:14

Myśli egzystencjalne

przez vreckingirl 01 lut 2014, 21:56
Ktoś zagląda w ten wątek? :)

Męczą mnie te myśli strasznie od jakiegoś czasu. A od ponad tygodnia siedzę sama i to jeszcze w stresie (mam sesję) i już świruję :( Jakoś cały świat mi się wydaje taki dziwny i niezrozumiały. Zastanawiam się co to znaczy że istnieję i czy to w ogóle jest prawda? Staram się sobie mówić, że przecież myślę i odczuwam więc cokolwiek by się nie działo to powinnam starać się być szczęśliwa. (nawet jakbym sobie cały świat wymyśliła :P)
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
01 mar 2013, 19:07

Myśli egzystencjalne

przez Luloo 01 lut 2014, 22:42
vreckingirl, ja właśnie zajrzałam :)
Mogłam to zrobić wcześniej, bo czułam się niezrozumiana z tymi wszystkimi lękami. A Ty o czym myślisz?
Offline
Posty
54
Dołączył(a)
09 mar 2013, 18:06

Myśli egzystencjalne

przez vreckingirl 04 lut 2014, 22:11
O tym jak to możliwe, że świat jest nieskończony... że na świecie jest tylu ludzi, że istnieję, że umrę, co później, gdzie jest sens życia w całej tej dziwnej perspektywie, czemu to wszystko jest taką tajemnicą?
Czasem te myśli mnie tak przytłaczają, że dostaję paniki, czuję się jakby zamknięta, bardzo się wtedy boję...
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
01 mar 2013, 19:07

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do