Proszę pomóżcie mi... narazie nie mogę iść do psychologa...

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Proszę pomóżcie mi... narazie nie mogę iść do psychologa...

przez zawiedziona91 05 lut 2012, 11:10
Witajcie...
od razu odpowiadam na pytanie,które pewnie padnie - nie mogę iść do psychologa ,bo na terapię czeka się rok ,a na prywatne wizyty będzie mnie stać dopiero za miesiąć,bo zaczynam jutro nową pracę:)

Mam nerwicę zdiagnozowaną od 1,5 miesiąca... zdiagnozowaną dopiero teraz, bo jakoś nie poszłam do lekarza wcześniej ze starchu ,że coś złego dzieje się z moim ciałem... Wiem...

Przedtem były stany lękowe o moje serce... jak się dowiedziałam o tym,że serce jest ok ,to jakoś już radzę sobie z obawą o nie...

Są dalsze problemy ,moim największym teraz jest : histeryczny niepokój o pieniądzę... Jestem studentką zaoczna 2go roku... Utrzymuje się sama oficjalnie od listopada... praktycznie uciekłam z domu... wyrwałam się... nie mogłam tam wytrzymać ,głownie mojej matki... Boje się teraz o wszystko... Zadłużyłam się w tamtym i tym roku trochę kredytem studenckim... nie tak znowu dużo ,ale mam obawy i chciałabym go jak najszybciej spłacić... Moje lęki o to kończą się tym,że za każdym razem praktycznie ,jak idę do sklepu słabi mnie tak ,bądź zaczyna boleć głowa... matka mi wmówiła ,że jestem nieoszczędna,... rozrzutna... obiektywnie rzecz ujmująć ,jest całkiem na odwrót ,tzn nie jestem może skapa...ale bardzo oszczędzam i liczę się z kasą.... nie wydaje kroci ...właśnie o to chodzi....mi teraz... nie wydaje ,a jak jestem w sklepie ,to mam ochotę się rozpłakać,bo ile bym nie wydała ,mam wyrzuty,że ZA DUŻO... żal mi sobie lizaka kupic za 70 groszy.... rozumiecie? Obiektywnie rzecz ujmująć stać mnie na dobre jedzenie ,mogłabym nawet ciut więcej bez wyrzutów wydawać...


To jest chore.... ile bym nie wydała ,tak wydaje mi się,że za dużo.... żal mi kupić sobie bluzki w szmateksie za 1zł,kiedy ogólnie na ubrania czasem w miesiącu nic nie wydaje ,a czasem hmmm.... no wydaje mi się,że 40 zł w miesiącu to maks jaki ostatnio wydałam na ciuchy.... i to nie wiem, bo jakbym tyle wydała , to by mi się wydawało ,że za dużo wydalam... Kosmetyki kupuje bardzo oszczędnie,jestem zadbana ,nie oszczędzam na higienie itd... ale mam wyrzuty,że np szamponu za dużo leje na włsoy ,że mogło by mi to wystarczyć na 2 mycia ,co wleje....



CHOREEEEEEE........

Pomózcie proszę............ :oops:
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
05 lut 2012, 10:53

Proszę pomóżcie mi... narazie nie mogę iść do psychologa...

przez maciejb 05 lut 2012, 11:30
Zawiedziona kto Ci powiedział że się czeka rok w ramach NFZ?
Skąd jesteś?

Ja zarejestrowałem się w środę do psychologa a wizytę mam już w przyszły poniedziałek. Oczywiście bezpłatnie w ramach NFZ.
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
29 lut 2008, 19:35

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 33 gości

Przeskocz do