Czy psychiatra jest mi w stanie pomóc?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Czy psychiatra jest mi w stanie pomóc?

przez maciejb 26 sty 2012, 17:02
Cześć wszystkim,
Od dłuższego czasu zmagam się z nerwicą. Zaczęło się od różnych lęków, bólu w okolicy mostka aż padło wkońcu na zaburzenia rytmu serca.
Przybadałem się u 3 kardiologów w ciągu niespełna 6 miesięcy. Zrobiłem 3 badania Holter Ekg, który wykazał dodatkowe skurcze serce.
Jest to przypadłość która niedaje mi normalnie żyć. Z osoby aktywnej fizycznie stałem się osobą która unika wysiłku jak ognia a wszystko przez obawę o serce.

Miałem zrobione również badanie echo serca które nie wykazało żadnej choroby.

Jak mówiłem z wynikami zgłosiłem się do 3 różnych kardiologów. Jeden z nich po dłuższym wywiadzie stwierdził że przyczyną jest nerwica i żebym zgłosił się do psychiatry. Pozostałych dwóch stwierdziło że to nie jezt groźne a liczba skurczy dodatkowych (okolo 800 na dobe) nie kwalifikuje się do leczenia inwazyjnego ablacji.

Strasznie się boję i pomyślałem już nawet o wizycie u psychiatry. Tylko nie wiem czy osoba która leczy psychikę może mi uzdrowić serce?
Czy psychika może mieć taki wpływ na rytm serca że te czasem bije jak chce bez żadnej koordynacji?

Dziękuję ew porady.

Maciej, 24 lata
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
29 lut 2008, 19:35

Czy psychiatra jest mi w stanie pomóc?

przez celineczka3 26 sty 2012, 20:11
maciejb napisał(a):
Jest to przypadłość która niedaje mi normalnie żyć. Z osoby aktywnej fizycznie stałem się osobą która unika wysiłku jak ognia a wszystko przez obawę o serce.

Miałam bardzo podobne problemy z sercem. Nie pomógł mi psychiatra tylko 'dożywienie' się kwasami omega 3. Między innymi ich niedobór może powodować takie stany. Oczywiście nie zniechęcam Cię do wizyty u psychiatry, ale najpierw proponowałabym przyjrzeć się swojemu stylowi życia i jedzenia, żeby sprawdzić czy po prostu Ci czegoś nie brakuje co może zaostrzać Twój stan.
celineczka3
Offline

Czy psychiatra jest mi w stanie pomóc?

Avatar użytkownika
przez gemma89 31 sty 2012, 15:03
witam,

miałam i mam podobny problem. Jakieś 1,5 roku temu miałam puls 100-130, jest to okropne uczucie. Lekarz stwierdził tachykardię ze względu na chorą tarczycę i dodatkowo bulimię. Brałam tabletki na to ok. roku, a od pół roku biorę aspargin albo tego typu leki z magnezem, i to obniża puls i wpływa dobrze na serce. Teraz mam podwyższony puls bo mam nerwicę lękową i nie moge połykać magnezu i przez sam stres, więc udaje się do psychiatry. Spróbuj brać magnez, jak nie to udaj sie do psychologa. Jeśli nie masz poważniejszych objawów psychicznych i fizycznych to psycholog powinien pomóc.

Pozdrawiam
gemma89
Avatar użytkownika
Offline
Posty
169
Dołączył(a)
31 sty 2012, 14:23
Lokalizacja
Tychy

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 50 gości

Przeskocz do