Nienaturalny głos..

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Nienaturalny głos..

przez Kontika82 04 sty 2012, 17:44
Na początku się witam. 4 lata temu pisywałam co nieco na tym forum, ale potem było mi dobrze życiowo i o nerwicy "zapomniałam":) Przypomnę się w skrócie. To się ciągnie latami, umiem żyć, do niedawna byłam jeszcze względnie szczęśliwa, bez lęków, normalnie funkcjonująca w społeczeństwie..Jedynie wystąpienia publiczne były koszmarem, ale to był jedyny slaby punkt w moim życiu. 9 m-cy temu urodziłam synka i po porodzie padło mi WSZYSTKO. Lęk, blokada taka, że do dziś mam wrażenie, że jak mówię to mój głos jest napięty i taki "nie mój"...Przez to wszystko padła mi samoocena..
Moje relacje ze znajomymi też się pogorszyły, bo czuję się spięta jak mówię, czuję się nienaturalnie...A jeszcze 9 m-cy temu byłam istotą społeczną, czułam się świetnie...
Cierpię bardzo zwłaszcza jak sobie przypominam to uczucie luzu, szczęścia, radości..Których nie czułam już tak długo teraz...
Czy ktoś tak ma? Czy u kogoś też coś się zmieniło po porodzie?
Dodam, że poród miałam prosty, szybki, bez traumy.
Mam super synka, jest zdrowy i cudny.
Najbardziej mi doskwiera właśnie to uczucie, że mam coś z gardłem, że muszę odkrztusić, że mam blokadę i głos, który wychodzi nie jest mój (ale w tym sensie, że wiem, że jest mój, nie mam psychozy - tylko jest taki jakiś napięty)..To mi chyba najbardziej doskwiera i "boli" w kontaktach z ludźmi..
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
20 lut 2006, 13:59

Nienaturalny głos..

przez moonraker 04 sty 2012, 18:49
dokladnie podobnie mam, ja tak samo mialem zawsze problemy przed publicznymi wystepowaniami albo w urzedach ale to nie przeszkadzalo mi w zyciu, ale od jakiegos miesiaca(jestem sprzedawca) strasznie mi sie glos lamie gdy z kimkolwiek rozmawiam, staram sie panowax nad tym ale nie moge ,strasznie mnie to meczy musze isc do psychiatry bo nie wyrobje, od 5 dni nie moge spac, czuje caly czas straszny niepokoj.....takze nie jestes sama ze swoim problemem
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
02 sie 2010, 23:36

Nienaturalny głos..

Avatar użytkownika
przez Muse 06 sty 2012, 15:05
Mi podczas ataków głos się zazwyczaj podnosi (w sensie nie krzyku tylko barwy głosu). Wystarczy o tym nie myśleć i nie zwracać na to uwagi oraz zachowywać się jakby to było normalne, a ludzie również nie będą się tym przejmować. Tak mi się przynajmniej wydaje, niestety nie mam jak skonfrontować swoich doświadczeń z doświadczeniami innych w tym zakresie.
Pray to your god, open your heart
Whatever you do, don't be afraid of the dark
Cover your eyes, the devil's inside.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
217
Dołączył(a)
09 cze 2011, 22:27
Lokalizacja
Kraków

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nienaturalny głos..

przez Kontika82 07 sty 2012, 00:53
Ale u mnie problemem nie jest głos podczas ataków tylko CIAGLE. Spotykam się ze znajomymi, wiem co mam powiedzieć, nie mam lęku, a jednak mam taki napięty głos i COŚ w gardle, że po prostu wymiękam. Strasznie to przykre uczucie, czuję się przez to jakaś nieswoja w kontaktach z ludźmi:(
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
20 lut 2006, 13:59

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do