Moja osobista historia o nerwicy

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Moja osobista historia o nerwicy

Avatar użytkownika
przez ketjow_bis 28 gru 2011, 16:33
Witam serdecznie może kogoś zainteresują moja przeżycia i doświadczenia, stronę będę ciągle gdy tlko czas pozwoli poszerzał

http://www.nerwica_zwalcz.republika.pl/

Pozdrawiam
Kiedyś na forum Ketjow teraz jest Ketjow_bis moja historia i strona http://www.nerwica_zwalcz.republika.pl/

Zwalczyć nerwicę wcale okazuję się nie takie trudne
Avatar użytkownika
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
22 gru 2011, 18:42

Moja osobista historia o nerwicy

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 28 gru 2011, 16:54
ketjow_bis, przeczytałam Twoją historię. W sumie ma bardzo pozytywny wydźwięk. Mimo choroby i różnych zawirowań w Twoim życiu - buntu, wiadomości o byciu adoptowanym, narkotyków, nerwicy, agorafobii - udało Ci się stworzyć rodzinę i poradzić sobie ze swoimi problemami. Nie wiem, co Ci pomogło. Czy leki, czy wiara, a może jedno i drugie? Nieważne. Najważniejsze, że swoim przykładem pokazujesz, że mimo choroby o nazwie "nerwica", można całkiem dobrze funkcjonować w życiu. Pozdrawiam i życzę powodzenia
Psycholog
Posty
7571
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

Moja osobista historia o nerwicy

Avatar użytkownika
przez sebastian86 28 gru 2011, 17:20
ketjow_bis, "Gdy czujesz że zemdlejesz to tłumacz że to jest reakcja na stres walcz albo uciekaj ale jeszcze nigdy nie zemdlałeś i wiesz że do tego nie dojdzie". - a co jesli sie zemdlalo nieraz??? jak wtedy mam sobie tlumaczyc to?
We Are The Champions 2016(L)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2249
Dołączył(a)
11 gru 2008, 12:15
Lokalizacja
gdzies pod wawą

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Moja osobista historia o nerwicy

Avatar użytkownika
przez ketjow_bis 28 gru 2011, 17:35
Jak już zemdlałeś to i tak tobie nic się nie stanie. Kończyłem studia i miałem troszkę z medycyny. Pamiętam dokładnie wykład że jak ktoś zemdleje to nie wzywać karetki bo inna osoba jej potrzebuje. Zdziwiłem się, i wtedy dotarło do mnie to że omdlenie nie jest czymś poważnym zagrażającemu życia. Pamiętam jako koleś mówił unieście nogi pacjenta do góry a on wróci do nas po paru sekundach.

Tak więc nawet jak zemdlejesz to wiedz o tym że nic ci się nie stanie i nie obawiaj się że się ośmieszysz.
Kiedyś na forum Ketjow teraz jest Ketjow_bis moja historia i strona http://www.nerwica_zwalcz.republika.pl/

Zwalczyć nerwicę wcale okazuję się nie takie trudne
Avatar użytkownika
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
22 gru 2011, 18:42

Moja osobista historia o nerwicy

Avatar użytkownika
przez sebastian86 28 gru 2011, 17:49
ketjow_bis, no czasem omdlenie moze byc grozne jak sie upadnie na beton, ja kiedys nabilem sobie guza przy omdleniu. co do osmieszenia sie to ja niestety balem sie zawsze ze bedzie zamieszanie wokol mnie gdy zemdleje np w sklepie czy w szkole. na szczescie jesli mdlalem to przy malej grupce ludzi lub przy jednej osobie.choc i tak potem mialem doła. wstydzilem sie tego. dorosly facet mdlejący z byle czego podczas gdy dzieci nawet nie mdleja w pewnych sytuacjach...wydawalo mi sie to żałosne.
We Are The Champions 2016(L)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2249
Dołączył(a)
11 gru 2008, 12:15
Lokalizacja
gdzies pod wawą

Moja osobista historia o nerwicy

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 28 gru 2011, 18:11
Psycholog
Posty
7571
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

Moja osobista historia o nerwicy

Avatar użytkownika
przez ketjow_bis 28 gru 2011, 18:16
jedynia możesz łupnąć głową o coś to fakt, ale przeczytaj te artykuły wyżej moja teoria jest tak samo opisana
Kiedyś na forum Ketjow teraz jest Ketjow_bis moja historia i strona http://www.nerwica_zwalcz.republika.pl/

Zwalczyć nerwicę wcale okazuję się nie takie trudne
Avatar użytkownika
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
22 gru 2011, 18:42

Moja osobista historia o nerwicy

Avatar użytkownika
przez sebastian86 28 gru 2011, 18:43
kiedys codziennie miewalem stany przedomdleniowe , zawsze gdy wychodzilem gdzies z domu. teraz tego nie mam ale lęk lekki przed omdleniem zostal i to sie ujawnia przy robieniu zakupow np.
Te stany przedomdleniowe doprowadzily mnie w koncu do depresji i niestety slady sa do dzis.
We Are The Champions 2016(L)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2249
Dołączył(a)
11 gru 2008, 12:15
Lokalizacja
gdzies pod wawą

Moja osobista historia o nerwicy

Avatar użytkownika
przez ketjow_bis 28 gru 2011, 23:56
głowa do góry kiedyś się też tego bałem ale nigdy nic mi się nie stało wiec będzie dobrze. Pozdrawiam
Kiedyś na forum Ketjow teraz jest Ketjow_bis moja historia i strona http://www.nerwica_zwalcz.republika.pl/

Zwalczyć nerwicę wcale okazuję się nie takie trudne
Avatar użytkownika
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
22 gru 2011, 18:42

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 38 gości

Przeskocz do