Przeżyć święta

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Przeżyć święta

przez Divinity 20 gru 2011, 13:12
Cześć,
dla mnie najgorszym okresem w roku są święta, spotkania z rodziną i to sztuczne łamanie się opłatkiem, potem wódeczka i tak się te zasrane święta kręcą. Najchętniej uciekłbym na te 3 dni za granice :(
Macie jakieś sposoby na przetrwanie tego tragicznego okresu ?
ja już od 2 tygodni przed świętami mam ataki panicznego lęku, nie wiem jak sobie dać z nimi rade ?
proszę o pomoc :( :x
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
22 lis 2011, 10:56

Przeżyć święta

przez intel 20 gru 2011, 13:22
.......a wiesz , że też teraz notuję znaczny spadek dopiero co odzyskanej psychicznej formy???
Mieszkam w dużym mieście.
Nie mogę patrzeć na otaczających mnie, opętanych ludzi.
Oni mają jakiś obłęd w oczach !!! Korki na ulicach całkowite. W sklepach totalna histeria.Kupno chleba w markecie to wyprawa po złote runo. Wszyscy nieustannie trąbią i gdzieś pędzą. I WIĘKSZOŚC ma jakiś obłęd w oczach !!! Obłęd przerażonych i nakręconych potrzebą konsumpcji laboratoryjnych szczurów zamkniętych w za ciasnym , surrealistycznym labiryncie....
W przyszłym roku, jak dożyję, spadam na tydzień przed Świętami do jakiejś małej , górskiej miejscowości.
Wrócę w Wigilię. Kiedy motłoch będzie schlany i przeżarty gnił przed telewizorem nadającym "Kevin sam w domu." i "Szklaną pułapkę "
intel
Offline

Przeżyć święta

przez nextMatii 20 gru 2011, 13:28
Czesc zawsze mozesz nie byc na wigili...to jest jakies wyjscie,albo udawac ze jest ok,a nie bedzie...
nextMatii
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Przeżyć święta

Avatar użytkownika
przez kajetanone 20 gru 2011, 13:46
Schlej sie razem z nimi i stań sie dusza towarzystwa ja tak robie choć nic to nie zmienia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
73
Dołączył(a)
20 wrz 2011, 16:01

Przeżyć święta

Avatar użytkownika
przez Korba 20 gru 2011, 13:48
Przez Święta od jakiegoś tygodnia mam silne stany lękowe. Im bliżej, tym mocniejsze mam wrażenie, że zwariuję.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Przeżyć święta

Avatar użytkownika
przez Amon_Rah 20 gru 2011, 14:46
Divinity, ja tez nienawidze swiat. Te sztuczne usmiechy, nieszczere zyczenia...do tego zawsze przy stole dopadaja mnie najsilniejsze objawy nerwicy, rece mi sie trzesa i zaczynam sie zachowywac jak glupek, wiec zawsze prewencyjnie przed Wigilia biore uspokajacze. Na szczescie dzieki nim udaje mi sie spokojnie przetrwac cala te szopke. Kiedys, jak bylem maly, lubilem swieta. Ale wtedy jeszcze nie bylo ojczyma i koszmar dziecinstwa jeszcze sie nie zaczal. Potem trwal latami. Teraz nienawidze swiat. Najchetniej na ten czas schowalbym sie pod koldre i zasnal na te 3 dni...
ObrazekObrazekObrazekObrazek
KOCOBO JE CPБИЈА!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1867
Dołączył(a)
28 sty 2006, 00:35
Lokalizacja
Ultima Thule

Przeżyć święta

przez intel 20 gru 2011, 15:55
Ja się będę silił na uśmiech i Świąteczny nastrój.
Dla 7 letniego Synka.
Niech ma te najwspanialsze wspomnienia z dzieciństwa. Miłośc, SPOKÓJ, prezenty.
Stajenka, Dzieciątko, "Cicha Noc " w ciemnym Kościele.
Mistycyzm, Tajemnica, Radość.
Niech zakoduje sobie w podświadomości , że życie też może być cudowne.
Im będzie starszy , tym coraz więcej syfu, kurestwa , problemów.
Zwłaszcza że świat zwariował.
Wszystko na to wskazuje , że za 30 lat , gdy będzie w moim wieku ,naturalnym będzie fakt , że Święta to będzie homoseksualny czarny, przebrany za Mikołaja , świętujący ramadan.....
Świat naszych dziecięcych Świąt odszedł w zapomnienie wraz z nadejściem całodobowych ogłupiających i manipulacyjnych telewizji oraz psychologicznym i maksymalnie efektywnym manipulowaniem naszymi potrzebami za pomocą reklam , które stanowią jądro dzisiejszych mediów.
Święta to już tylko gadżet reklamowy, obecny w mediach i sieciach handlowych od listopada....
intel
Offline

Przeżyć święta

Avatar użytkownika
przez Midas 20 gru 2011, 16:23
Przeżyć święta trafnie ujęte. Co roku mam ochotę powiedzieć rodzicom: dajmy sobie spokój z tymi świętami i tak wiecie, że nie jesteśmy rodziną, która pasuje do tego wszystkiego. Pewnie bym to zrobił, ale sprawiłbym tym mega obłudnikom, mega przykrość.
U mnie hipokryzją w święta aż kipi na każdym kroku. Najlepiej jak rodzice udają, że wszystko jest ok, wesoło, świątecznie i nagle jakaś sprzeczka i ojciec wybucha "nie widzisz /cenzura/, że do tej pory starałem się żeby było normalnie!!", oczywiście z kolędami w tle.
Czasem są teksty typu "/cenzura/ te święta nigdy nie będzie normalnie, chociaż człowiek się stara" stara się rozumiecie? :smile: oczywiście po paru chwilach znowu jest OK, bo przecież są święta.
Dekalogu na codzień nikt z nas nie przestrzega, nikt nie chodzi do kościoła, nikt poza matką chyba nie modli się. Łamanie się opłatkiem to już w ogóle katorga...co roku te same życzenia, które i tak się nie spełnią, bo nikt nie robi nic w celu ich realizacji.
Ja w ten dzień chodzę jak zaprogramowany zombie, wykonuję wszystkie obrzędy schematycznie, ale w środku aż się trzęsę mam ochotę wrzasknąć z całej siły KURWAAAAAAAAA!!!!
Padłeś?! Powstań!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1284
Dołączył(a)
22 lis 2011, 23:15
Lokalizacja
51°07′39″N 20°24′44″E

Przeżyć święta

przez paradoksy 20 gru 2011, 16:24
Obrazek
paradoksy
Offline

Przeżyć święta

Avatar użytkownika
przez szybki_g 20 gru 2011, 17:20
Wiecie , miałem ochotę was oceniać , ale dlaczego ?? jakie mam prawo ?? ja lubię święta , ale ogrania mnie paniczny strach że umrę... że w 1szy i 2gi dzień świąt wszystko jest po zamykane , i zostanie mi tylko swoje mieszkanie i samochód.... że spadnie śnieg co na samą myśl powoduje u mnie lęk...

Jak widzę każdy z nas na swój sposób odczuwa lęk przed zbliżającymi się świętami...

Dziękuję wam że pozwalacie mi spojrzeć na otaczający mnie świat nie tylko z perspektywy ja wiem i czuję najlepiej...
Każdego dnia upadam, by na nowo powstać....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
88
Dołączył(a)
15 lip 2011, 19:00
Lokalizacja
Poznań

Przeżyć święta

przez Beżowa 20 gru 2011, 19:21
Jak słyszę niektóre kolędy to chce mi się ryczeć, czuję się jak małe opuszczone dziecko
Strach przed kolędami
Ratunku
Koszmar
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
17 gru 2011, 18:35

Przeżyć święta

Avatar użytkownika
przez Thazek 21 gru 2011, 01:00
JA tylko przeżywałem święta jakieś 3 lata temu...
a to dlatego,że to były moje pierwsze święta z nerwicą :( wtedy to był koszmar, i lęk całą wigilię, Milion ludzi w kościele.
Jeden na drugiego patrzy. Zerka, Tłum...
masakra.
Teraz już jest ok ale jedynie czym żyję to tym,że będzie wolne i nie trzeba iść do pracy. :D
i druga ważna rzecz: będzie ze mną moja kobieta :D
Nerwico chcesz mnie znów dopaść?!?!To skoczę do apteki po stoperan bo Cię chyba POSRAŁO!
http://www.youtube.com/watch?v=jYj7T9eEQ4U
F41.0<--- Było minęło... F41.1<--- już prawie nie ma :D CHYBA ZDROWIEJĘ :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5290
Dołączył(a)
18 mar 2011, 21:36
Lokalizacja
South

Przeżyć święta

przez Divinity 25 gru 2011, 13:29
Cześć
zostało jeszcze tylko półtorej dnia koszmaru, we wtorek wizyta u psychiatry, mam nadzieje że dotrwam i jakoś przeżyje te niepełne dwa dni:(
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
22 lis 2011, 10:56

Przeżyć święta

Avatar użytkownika
przez szybki_g 25 gru 2011, 13:45
Divinity napisał(a):Cześć
zostało jeszcze tylko półtorej dnia koszmaru, we wtorek wizyta u psychiatry, mam nadzieje że dotrwam i jakoś przeżyje te niepełne dwa dni:(


a co się dzieje ??
Każdego dnia upadam, by na nowo powstać....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
88
Dołączył(a)
15 lip 2011, 19:00
Lokalizacja
Poznań

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do