proszę o pomoc ...:((

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

proszę o pomoc ...:((

Avatar użytkownika
przez szybki_g 19 gru 2011, 14:49
Dziś jak zwykle wstałem rano , wziąłem leki , pojechałem do pracy... podczas rozmowy z jednym ze znajomych , usłyszałem już po raz kolejny , że powinno się mnie zamknąć w szpitalu albo jakaś terapia , dlaczego ta osoba tak o mnie myśli ??

Biorę leki , podnoszę dawkę z 20mg - 30mg dziś 40mg seroxat-u
szukam dla siebie terapii , chodzę na spacery , staram się normalnie żyć , chodzić do pracy , nie zamykać się w domu , mam ogromne lęki na temat śmierci , atak , ból w klatce już mam uczucie że umieram... ale czy to znaczy że powinno się mnie zamknąć ??!!??!!

mieszkam sam ,w sumie nie mam żadnego oparcia ze strony bliskich , więc rozmawiam często z kimś poznanym tutaj :(


po dzisiejszej rozmowie... nie wiem ... jakieś dziwne uczucie , skończ z sobą , po co to wszystko skoro i tak skończysz w szpitalu :( nie wiem co dalej zrobić ... odczówam dziwne przerażenie tą sytuacją :( już dawno się tak nie czułem :( mam ochotę krzyczeć , płakać - skoro i tak nikomu nie jestem potrzebny po co żyć !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

czy podniesienie seroxatu w ciągu 3 dni z 20 na 40 mg może powodować takie samopoczucie ?? boję się.... :(
Każdego dnia upadam, by na nowo powstać....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
88
Dołączył(a)
15 lip 2011, 19:00
Lokalizacja
Poznań

proszę o pomoc ...:((

przez Agasaya 19 gru 2011, 15:01
szybki_g, może ta osoba powiedziała tak w trosce o Ciebie? chciała dobrze ale niezbyt umiejętnie się wysłowiła... :roll:
w każdym razie szpital to nie koniec świata. czasy, kiedy trafiając do szpitala psychiatrycznego już się z niego nie wychodziło, minęły dawno temu. A może właśnie w szpitalu postawiliby Cię na nogi? wiem, że nie brzmi to zachęcająco, ja sama unikałam szpitala mimo że byłam gorąco do tego nakłaniana. Tylko możesz przecież podjąć terapię grupową, indywidualną, na oddziale dziennym... Jest wiele możliwości pomocy samemu sobie a na pewno terapia Ci nie zaszkodzi.
Dawkę leku podnosisz pod kontrolą lekarza mam nadzieję... (?)
Agasaya
Offline

proszę o pomoc ...:((

przez uzytkownik 19 gru 2011, 15:04
czy podniesienie seroxatu w ciągu 3 dni z 20 na 40 mg może powodować takie samopoczucie ?? boję się.... :(

Od kiedy samemu takie rzeczy się robi?!
uzytkownik
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

proszę o pomoc ...:((

Avatar użytkownika
przez szybki_g 19 gru 2011, 15:07
Byłem u 2óch psychiatrów , jeden polecił takie rozwiązanie ...

Czy to się zdarza że w pewnym momencie może najść takie uczucie - skończę to ?? popełnię samobójstwo ??

Agasaya,

Szukam terapii w Poznaniu , bez skutku , albo nie ma terminów albo nie odbywa się terapia :(
Każdego dnia upadam, by na nowo powstać....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
88
Dołączył(a)
15 lip 2011, 19:00
Lokalizacja
Poznań

proszę o pomoc ...:((

Avatar użytkownika
przez tahela 19 gru 2011, 15:09
szybki_g,
Napisz do mnie na pw jak chcesz , moze będzie Ci lepiej jak porozmawiamy, dlaczego tak powiedział w zartach, zrobiłeś coś? :roll: , w ogóle co to za znajomy, który tak powiedział, jakis naprawde mało myślący człowiek , przecież wiadomo, ze nie powinno tak się mowic bo mozna kogos urazić, skrzywdzić. Chyba,że to jakiś przyjaciel bliski, znacie się kupę lat i mogł sobie na to pozwolić, ja bym w życiu nie powiedział tak do kogoś kogo szanuje, chyba ze w delikatnej powaznej rozmowie. Nie przejmuj sie to taki jakis cwaniak, który nie ma wyczucia i taktu.
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

proszę o pomoc ...:((

Avatar użytkownika
przez Pasman 19 gru 2011, 15:21
To co ci powiedział znajomy oznacza wyłącznie tyle że ma on na ciebie złość. Na pewno nie oznacza to że musisz cokolwiek robić. Natomiast jeśli w tej sytuacji zrobiło ci się przykro to warto o tym pogadać z kimś przyjaznym.
Wszystkie wymienione tutaj porady moga byc nieprawidłowe. Stosujesz na własne ryzyko !
Avatar użytkownika
Offline
Posty
762
Dołączył(a)
18 sty 2010, 05:32
Lokalizacja
Łódź

proszę o pomoc ...:((

Avatar użytkownika
przez ketjow_bis 22 gru 2011, 18:49
Witam założyłem nowe konto bo zapomniałem hasła i chce tobie zadać jedno ważne pytanie:

CZEGO SIĘ BOISZ ??

odpowiedz sobie na nie !!

Ja już umarłem kilkadziesiąt razy, setki razy miałem zawał, wylew, wrażenie że jestem wariatem.

Wyciągnij z tego morał cały czas jestem,żyję, nie oszalałem.

To nasz hormon adrenaliny wydzielany z nadnerczy wzmaga te pieprzone emocje i lęk.

Jestem też z Poznania napisz do mnie na PW pomyślimy co z tym fantem zrobić.

Może jakaś terapia grupowa pomoże tobie wyjaśnić pewne obawy. Jestem w stanie iśc tam nawet z tobą.
Kiedyś na forum Ketjow teraz jest Ketjow_bis moja historia i strona http://www.nerwica_zwalcz.republika.pl/

Zwalczyć nerwicę wcale okazuję się nie takie trudne
Avatar użytkownika
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
22 gru 2011, 18:42

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do