Czerwienie się

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Czerwienie się

Avatar użytkownika
przez err 14 gru 2011, 20:53
Czyli przeszkadzają Ci objawy somatyczne, masz pomysł może skąd one się wzięły? Nie chcesz chemii, wybierz terapię.
Avatar użytkownika
err
Offline
Posty
399
Dołączył(a)
08 maja 2011, 12:16
Lokalizacja
KRK

Czerwienie się

przez Marek1991 14 gru 2011, 21:01
Nie pamietam kiedy dokladnie to sie zaczelo ale najgorzej w pracy jest wlasnie. Tylko dziwne , ze na poczatku w ogole czerwonosci nie mialem a pracowalem wszedzie przy roznych czynnosciach nawet wymagajacych b.duzego opanowania - spokoju i dawalem rade nawet jak ktos mi sie na rece patrzal. Teraz to jakbym pomyslal ,ze mialbym robic dawne czynnosci to na 100% nie dalbym rady. To znaczy jakbym mial sam to wykonywac to tak ale nie w otoczeniu. Zauwazylem , ze u mnie najwiekszy stres + czerwonosci powoduje jedna osoba. Gdy ona ma wolne i o tym wiem ide do pracy z lepsza checia + objawow nie ma a gdy ta osoba jest juz sa. Ten facet sie troche ze mnie nasmiewa i kiedys zrobil mi w sumie przykrosc - moglem mu niezle wpie... bo ogolnie cwicze i dalbym sobie rade ale opanowalem sie i wlasnie od tamtego czasu czuje sie gorzej. W szkole moge siedziec wsrod 20 osob w srodku i tego gowna nie ma - wypiekow ani nic a w pracy od razu...tylko z rana wstane to juz czuje pieczenie twarzy...wyjde z pracy objawy cichna...wiec co ja mam zrobic...prosze Cie z calego serca o pomoc



PS : Czy kiedy kolwiek mam szanse byc czlowiekiem ktory sie nie czerwieni czy z tym gownem juz zawsze bede zyc ?? wiem , ze sa osoby co nigdy ale to nigdy sie nie czerwienia i im zazdroszcze : ( sam mam takiego kumpla co wszedzie moze przebywac i nigdy buraka nie strzelil.... a chemia to pomoze na takie cos ???jak to jest moje doswiadczenie z tym zerowe jest a moze pomoze zwykly dermatolog ?

-- 15 gru 2011, 19:19 --

Po nowym roku bede pierwszy raz u psychiatry czy dobrze wybralem ?? Jak opowiem mu o tym wszystkim i bedzie mi chcial leki przepisac to co zrobic ?? Cwicze na silowni i gram w pilke i nie chce by mi leki zycia zrujnowaly jeszcze bardziej...co robic...prosze z calego serca o pomoc : (

-- 18 gru 2011, 15:31 --

Odpowie ktoś jeszcze ?:)

-- 20 gru 2011, 17:26 --

juz nie mam sily z tym walczyc.....chyba rozwiazanie jest tylko jedno...
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
23 sie 2011, 18:19

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 29 gości

Przeskocz do