czy moze byc tak ze nie zasne?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

czy moze byc tak ze nie zasne?

przez quetra 02 gru 2011, 16:27
mimo tego ze - jezeli nie mam lekow - sypiam idealnie cale moje zycie kreci sie wokol spania i bycia wyspanym... ciagle czuje si espiacy, sypiam na zapas i zeby sobie udowodnic ze moge zasnac, w nocy budze sie nad ranem na przyklad z lekiem "o rany co bedzie jak teraz nie zasne?" bede niewyspany, no i oczywiscie kazda proba zasnieciapowoduje skupianie sie na tej mysli i sie wybudzam z lekiem tak jakbym chcial sobie udowodnic ze nie zasne jednak. i nawet dobrze przespana noc nie uczy mnie tej mysli ze przeciez mimo lekow nawet zasypiam lepiej niz wiekszosc ludzi :(
"...niektórych rzeczy nie można ująć w inny sposób jak tak, czy inaczej..."
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
01 sie 2006, 01:20
Lokalizacja
Stamtąd

czy moze byc tak ze nie zasne?

Avatar użytkownika
przez szczypszczyp 02 gru 2011, 21:23
Też ostatnio tak mam. Wracam do domu i od razu wędruje do łóżka. Gdy się budzę tak około 2-3 czuje spokój, że mogę jeszcze pospać, ale jak patrzę na zegarek o 5 rano to czuję lęk, że się nie wyśpię. Nie mogę wtedy zasnąć z tego strachu przez jakiś czas, ale zazwyczaj mam włączone radio, więc muzyka raczej mnie uspokaja i odgania ten strach przed niespaniem.
Jak nie będziesz mogła/mógł zasnąć, włącz radio, muzykę w telefonie i zacznij marzyć, robić to, co robimy w snach.
Chociaż nie wiem, czy dobrze zrozumiałam to, co napisałaś/eś. Trochę chaotycznie.
Nie na krześle, nie we śnie
Nie w spokoju i nie w dzień
Nie chcę łatwo, nie za sto lat
Chciałbym umrzeć z miłości

Nie bez bólu i nie w domu
Nie chcę szybko i nie chcę młodo
Nieszczęśliwie i wśród bliskich
Chciałbym umrzeć z miłości
Avatar użytkownika
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
29 lis 2011, 02:52

czy moze byc tak ze nie zasne?

przez quetra 02 gru 2011, 22:05
no mniej wiecej tak mam tylko, ze ja od razu sie jakos fiksuje na mysli ze "tym razem nie zasnę" i kropka. tak jakbym nie potrafil sie przekonac ze nie da sie nie zasnac i w koncu kazdy spi. nie pomaga nawet fakt ze noc w noc zaypiam i to przewaznie nawet gdy sie budze to na jakas godzine - poltorej i dalej w kimono. poprostu jakis absurd.

byloby to nawet zabawne gdyby nie uczucie panicznego leku na sama mysl o pojsciu spac i przed ta walka z zasypianiem (zwlaszcza gdy jestem spiacy). cos jak paniczny strach przed niezaspokojeniem mojej podstawowej potrzeby zyciowej jaka jest sen (kiedys mialem ataki dusznosci - ten sam schemat - teraz przeszlo jak reka odjal bo przerzucilo sie na mysli o spaniu)
"...niektórych rzeczy nie można ująć w inny sposób jak tak, czy inaczej..."
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
01 sie 2006, 01:20
Lokalizacja
Stamtąd

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

czy moze byc tak ze nie zasne?

Avatar użytkownika
przez szczypszczyp 03 gru 2011, 12:59
No tak, czysty absurd. Może musisz sobie po prostu uświadomić, że jak nie będziesz spać jakiś czas, np. 24h, to nic się STRASZNEGO nie stanie. Że jak wstaniesz godzinkę wcześniej, może nawet kilka, będziesz nadal żyć. Mi to wygląda na uzależnienie od snu. Raczej wskazane jest porozmawiać z lekarzem. Co za dużo to niezdrowo.
Nie na krześle, nie we śnie
Nie w spokoju i nie w dzień
Nie chcę łatwo, nie za sto lat
Chciałbym umrzeć z miłości

Nie bez bólu i nie w domu
Nie chcę szybko i nie chcę młodo
Nieszczęśliwie i wśród bliskich
Chciałbym umrzeć z miłości
Avatar użytkownika
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
29 lis 2011, 02:52

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 31 gości

Przeskocz do