czy nadal sie wstydzicie ze macie nerwicę?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

czy nadal sie wstydzicie ze macie nerwicę?

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 12 lis 2011, 22:07
Mirabeleee, ja na razie nic. Nie byłam u specjalisty, bo nie mam ub. zdr. Jak będę mieć to pewnie wybiorę się. A tak poza tym jakoś leci, raz lepiej, a raz gorzej, jak dzisiaj np.
A Ty?
Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/
Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

czy nadal sie wstydzicie ze macie nerwicę?

Avatar użytkownika
przez _wovacuum_ 12 lis 2011, 22:11
kornelia_lilia, dlaczego nie posiadasz ubezpieczenia zdrowotnego??
Avatar użytkownika
Offline
Posty
538
Dołączył(a)
17 wrz 2011, 19:40
Lokalizacja
Belgia

czy nadal sie wstydzicie ze macie nerwicę?

przez Stylow 12 lis 2011, 22:14
Ja się czuję fatalnie. Jestem chora od miesiąca, najpierw ospa teraz powikłania. Ciągle kręci mi się w głowie i ogólnie wesoło. Jakby kto co chciał to mam gg 18632552
Stylow
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

czy nadal sie wstydzicie ze macie nerwicę?

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 12 lis 2011, 22:15
_wovacuum_, taka dość dziwna sytuacja. Inaczej zaplanowałam,a inaczej wyszło. A do pośredniaka nie pójdę, gdyby ktoś mi tą ewentualność proponował.

-- 12 lis 2011, 22:15 --

Mirabeleee, dlaczego mamie nie powiesz? Nie zrozumie?
Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/
Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

czy nadal sie wstydzicie ze macie nerwicę?

przez Stylow 12 lis 2011, 22:19
kornelia_lilia, próbuje 'badać teren'. Z tego co zauwazyłam to matka powie, ze to dlatego, że się nie modlę, wyśmieje mnie albo zaprowadzi na egzorcyzmy.
była świadkiem mojego ataku, ale dla niej to tylko pojedyńcza reakcja stresowa na krzyk ojca.

-- 12 lis 2011, 21:19 --

kornelia_lilia, próbuje 'badać teren'. Z tego co zauwazyłam to matka powie, ze to dlatego, że się nie modlę, wyśmieje mnie albo zaprowadzi na egzorcyzmy.
była świadkiem mojego ataku, ale dla niej to tylko pojedyńcza reakcja stresowa na krzyk ojca.
Stylow
Offline

czy nadal sie wstydzicie ze macie nerwicę?

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 12 lis 2011, 22:24
Mirabeleee, ja też swoim domownikom nic nie mówię. Udaję, że jest wszystko ok. Cierpię w milczeniu albo siedzę na forum. Kumpela miała do mnie zadzwonić i tak czekam na ten telefon już prawie tydzień, przed nią też maskuje swój ból. Jej przez całe życie było ciężko, ale jakoś się nie poddawała, była silna i wydaje mi się, że mnie i mój stan by nie zrozumiała, dlatego właśnie jestem tutaj :-|
Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/
Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

czy nadal sie wstydzicie ze macie nerwicę?

przez Noopii 12 lis 2011, 22:33
Dla mnie to problem,że ludzie nie rozumieją..uważają dolegliwości nerwicowe za fanaberie..brak mi tego zrozumienia...to mnie smuci..
Noopii
Offline

czy nadal sie wstydzicie ze macie nerwicę?

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 12 lis 2011, 22:36
Dokładnie, ja np. wielokrotnie słyszałam od dzieciństwa z ust rodziców, że jakieś fanaberie mam. A teraz się dziwią, dlaczego nic im nie mówię. Mnie taki stan i smuci i wkurza.
Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/
Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

czy nadal sie wstydzicie ze macie nerwicę?

Avatar użytkownika
przez Siasia 12 lis 2011, 22:38
Noopii napisał(a):Dla mnie to problem,że ludzie nie rozumieją..uważają dolegliwości nerwicowe za fanaberie..brak mi tego zrozumienia...to mnie smuci..

mnie tak samo...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
18 cze 2011, 18:46

czy nadal sie wstydzicie ze macie nerwicę?

przez Noopii 12 lis 2011, 22:42
Dom dziecka był mym domem,nigdy mnie nikt nie rozumiał..teraz jestem stary)jakoś ludzie nie ewułowali w temacie nerwica..
Noopii
Offline

czy nadal sie wstydzicie ze macie nerwicę?

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 12 lis 2011, 22:44
Noopii, ale spotkałeś na swej drodze kogoś kto Cię rozumiał w aspekcie zaburzeń nerwicowych?
Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/
Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

czy nadal sie wstydzicie ze macie nerwicę?

przez Noopii 12 lis 2011, 22:45
Trudno..umre nierozumiany,samotny..a i tylko Pani nerwica mnie nie opuści..do śmierci..moja kochanka,żona-zmora.
Noopii
Offline

czy nadal sie wstydzicie ze macie nerwicę?

Avatar użytkownika
przez halenore 12 lis 2011, 22:47
Przestaję się wstydzić...
My mother said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Offline
Natręt Gramatyczny
Posty
4811
Dołączył(a)
12 kwi 2010, 21:32

czy nadal sie wstydzicie ze macie nerwicę?

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 12 lis 2011, 22:48
Noopii, masz trzydzieści kilka lat, jeszcze duuużo dobrego Cię może spotkać.
Swoją drogą tyle piszesz o tym jak ważna jest terapia, a w Twoim wypadku przynosi jakieś efekty?
Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/
Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 49 gości

Przeskocz do