Może rozmowa pomoże..

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Może rozmowa pomoże..

przez ocd_25 24 paź 2011, 17:20
Pomyślałem, że może jak się tym z kimś podzielę to będzie trochę łatwiej...Mam nerwicę lękową od 2 lat. Czasami jest lepiej, czasami gorzej. Ciągle mam myśli, że mógłbym komuś zrobić krzywdę. Najgorsze jest to, że potrafię znaleźć całą masę argumentów za tym, że nikomu nic nie zrobiłem...żadnego, który świadczy o tym że zrobiłem coś złego ...a mimo to wydaję się to takie rzeczywiste. Mam okrutne myśli, szczególnie po imprezach, gdy wypiję i następnego ranka nie mogę sobie przypomnieć każdej sekundy. To taki lęk przed utratą kontroli. Generalnie nie dzieje się to tylko po imprezach, każdego dnia staram się kontrolować to co robię i mówię w 100% i każdego dnia setki lęków mniejszych i większych :( to bardzo męczące. Chodzę od 2 lat do psychologa, brałem leki ale przestałem, niewiele pomagały. No i od jakiegoś czasu utknąłem w martwym punkcie :/ Boję się, że mogłem kogoś zabić i tego nie pamiętam, zrobić krzywdę, że pójdę do więzienia za to. I powiem szczerze, że odechciewa się człowiekowi żyć. Ot taka refleksja.. :(

-- 24 paź 2011, 18:22 --

Miałem na myśli rozmowę, a nie monolog... ;)
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
24 paź 2011, 17:08

Może rozmowa pomoże..

przez heaven 25 paź 2011, 20:31
Mam podobnie
tylko ,ze sa osoby ,ktore wyrzadzily mi krzywde (nie fizyczn) i gdybym chciala wiem cos o tej osobie co zniszczyło by jej zycie ...,ale nie powiem nikomu..sama nie wiem dlaczego moze dlatego,ze nie obchodzi mnie zycie innych,a ta osoba jest strasznie wscibska (zazdrosna) i chce wiedziec o mnie wszystko.

ale to osoba ktorej mi naprawde zal bo nie zdaje sobie sprawy jak bardzo sie kompromituje
Gdybym kogos zabiła nie bałabym sie ,ze trafie za kratki bo pozniej zabilabym siebie.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
25 paź 2011, 15:52

Może rozmowa pomoże..

przez ocd_25 25 paź 2011, 21:08
heaven, nie bardzo wiem o co Ci chodzi..co to ma wspólnego z nerwicą? :? poza tym argument użyty w ostatnim zdaniu średnio do mnie przemawia...
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
24 paź 2011, 17:08

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Może rozmowa pomoże..

przez Noopii 25 paź 2011, 21:50
ocd_25,hej skoro nie widzisz poprawy a tak się męczysz to zmień lekarza..leki..terapie cokolwiek by sobie pomóc..natręctwa,myśli obsesyjne męczysz się pomyśl co mógłbyś zmienić dla siebie samego.
Noopii
Offline

Może rozmowa pomoże..

przez ocd_25 26 paź 2011, 10:08
Noopii, nie bardzo wiem, co mógłbym jeszcze zrobić...lekarz mówi, że jestem strasznie opornym typem ;) ale może masz rację..nie wykluczone, że pora wrócić do leków. Btw..umówiłem się na wizytę do hipnoterapeuty. Pewnie wielu z was odniesie się do tego sceptycznie, ale tonący brzytwy się chwyta :( może to zmieni mój sposób myślenia.
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
24 paź 2011, 17:08

Może rozmowa pomoże..

przez Noopii 26 paź 2011, 10:52
ocd_25, idż może akurat i napisz jak było :mhm:
Noopii
Offline

Może rozmowa pomoże..

przez ocd_25 26 paź 2011, 11:19
Noopii, strach trochę, bo nigdy nie wiadomo co to za pranie mózgu ;) ale wyjścia nie ma..Szczerze mówiąc miałem nadzieję, że pojawi się ktoś o podobnych objawach i podrzuci jak sobie radzić z tak chorym umysłem. Sprawdzony sposób zawsze lepszy...
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
24 paź 2011, 17:08

Może rozmowa pomoże..

przez ocd_25 26 paź 2011, 11:34
colett, nerwica raz na rok...to by było coś :-|
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
24 paź 2011, 17:08

Może rozmowa pomoże..

przez Noopii 26 paź 2011, 11:57
ocd_25,chodzę na psychoterapie,leki doraźnie cóź mógłbym doradzać?Medytuje,pływam,siłownia,zioła..biegam..ćwicze relaksacje to wszystko.
Noopii
Offline

Może rozmowa pomoże..

przez ocd_25 26 paź 2011, 12:06
Noopii, myślałem nie o "fizycznych" sposobach, a raczej o tym jak sobie tłumaczyć, że nic się nie stało, że to tylko myśli nierealne, nie mają nic wspólnego z rzeczywistością..ale dobre i to :) trochę sportu nie zaszkodzi.

Gdzieś na tym forum natrafiłem na post, w którym osoba bała się czegoś jak my wszyscy...i w takich momentach siadała i sobie rozrysowywała całą sytuację analitycznie. To podobno pomagało dojść do wniosku, że to tylko lęk i nic więcej. Chyba można i tego spróbować...
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
24 paź 2011, 17:08

Może rozmowa pomoże..

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 26 paź 2011, 12:09
ocd_25 napisał(a):[b]siadała i sobie rozrysowywała całą sytuację analitycznie. To podobno pomagało dojść do wniosku, że to tylko lęk i nic więcej. Chyba można i tego spróbować...

ja tak zrobiłam będąc w zatłoczonym autobusie. Pomogło.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Może rozmowa pomoże..

przez Noopii 26 paź 2011, 12:09
Jak mam pytania rozmawiam z psychoterapeutą..pracuje nad problemami,odpowiedziami,wnioskami..
Noopii
Offline

Może rozmowa pomoże..

przez ocd_25 26 paź 2011, 12:13
kornelia_lilia, pytanie czy to nie działa tylko doraźnie, krótkoterminowo..bo chyba nie o to chodzi w naszym życiu, żeby każdego dnia wyciągać kartkę, długopis i analizować ;) przydałby się jakiś utrwalacz..
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
24 paź 2011, 17:08

Może rozmowa pomoże..

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 26 paź 2011, 12:18
ocd_25, ja analizowałam w myślach. Nie mam takich napadów często. Wtedy mi się zdarzyło, już chciałam wyjść z tego autobusu,bo robiło mi się już słabo, ale logika pokonała te bezsensowne lęki. No i mocno zaciskam pięści, kiedy czuje, że moje ręce robią się takie 'słabe'.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do