nerwica lękowa a jesień...?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

nerwica lękowa a jesień...?

przez basia1978 20 paź 2011, 21:16
zachorowałam równo rok temu, po citabaxie czułam się wyśmienicie, aż do teraz... mam trzęsiawki od rana do wieczora, kręci mi się w głowie, stan, jakby zaraz miał nadejść lęk. czy pogoda ma wpływ na nerwicę?
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
01 gru 2010, 18:39

nerwica lękowa a jesień...?

przez Noopii 20 paź 2011, 21:29
Witaj u mnie ma i chyba u większości,jesienią gorzej się czuje.Jest więcej deprechy i lęków.
Noopii
Offline

nerwica lękowa a jesień...?

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 20 paź 2011, 21:30
Jesienią zazwyczaj następuje pogorszenie większości zaburzeń afektywnych (depresji) i zaburzeń nerwicowych. Istnieje też coś takiego jak depresja sezonowa. Zapewne ma to związek z pogodą.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

nerwica lękowa a jesień...?

przez intel 20 paź 2011, 22:09
.....a ja paradoksalnie mam na odwrót.
Największe nasilenie choroby, owocujące pobytami w szpitalach psychiatrycznych mam zawsze wiosną.....
Nie wiem jak to opisać.....ale wiosną dla mnie po prostu za dużo się dzieje.
Wszystko budzi się do życia, przyroda rozkwita i zmienia się z dnia na dzień,ludzie ubierają się coraz lżej i bardziej kolorowo, dużo słońca, wszystko jest ostre i wyraziste.....a ja...........ja zwyczajnie za tym wszystkim nie nadążam.
Ja nadal tkwie w chorobie, beznadziei, nic się nie zmienia.
Szczęsliwy, kolorowy i optymistyczny pociąg "wiosna" odjeżdża , a ja pozostaję na stacji " cierpienie" i tak mija rok za rokiem
intel
Offline

nerwica lękowa a jesień...?

Avatar użytkownika
przez Miro 21 paź 2011, 01:35
Ja wiosna i jesień
Kliknij, full screen, full głośność, wyluzuj się --> http://vimeo.com/23333232
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2382
Dołączył(a)
23 cze 2011, 00:53
Lokalizacja
Kraków

nerwica lękowa a jesień...?

Avatar użytkownika
przez niewypowiedziana 21 paź 2011, 01:43
U mnie wiosną i latem jest najgorzej pod względem objawów psychosomatycznych. Zimą natomiast zaburzenia dają trochę odpocząć, by wiosną powrócić ze zdwojoną siłą. Widać zatem, że nie ma reguły.
Bywa, iż sobą zdumiewam siebie.
Posty
272
Dołączył(a)
27 sie 2011, 00:50

nerwica lękowa a jesień...?

przez basia1978 21 paź 2011, 09:19
uff, a już myślałam, że mam guza albo zator płucny :P
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
01 gru 2010, 18:39

nerwica lękowa a jesień...?

Avatar użytkownika
przez marcja 21 paź 2011, 21:30
U mnie najgorzej jesli chodzi o nerwice jest zwykle latem. Jesienia tez bywa ciezko ale to raczej spadek energii i nastroju ma miejsce- naturalny dla tej pory roku, ale ja oczywiscie wkrecam sobie, ze to z powodu jakiejs somatycznej choroby mam mniej energii, wiec w sumie mimo braku typowo nerwicowych objawow, rewelacyjnie jesienia tez sie nie czuje...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

nerwica lękowa a jesień...?

przez basia1978 08 gru 2011, 17:43
Ludzie, ratujcie, bo już nie wiem, co się ze mną dzieje. A było już tak dobrze.... wszystko teraz mnie wk...ia, denerwują mnie nawet drobiazgi, a jeszcze załkiem niedawno czułam się wyśmienicei, nic nie było w stanie wyprowadzić mnie z równowagi. Nawet ludzie w sklepie mnie wk.....ją. Szczególnie te stare raszple, które przez 15 mniu kupują 2 rzeczy... Jezu, nie wytrzymam... Dzwonek telefonu też mnie wk...ia. Aha, i ciągle chce mi się spać. Najchętniej spałabym, cały czas, jak jestem w domu, a nie w pracy, to śpię. PO pracy też czasem jak przyjdę, to zamiast wziąć się do roboty to idę spać. JUż dłużej nie zniosę tego zawieszenia z wkur....em...
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
01 gru 2010, 18:39

nerwica lękowa a jesień...?

Avatar użytkownika
przez niewypowiedziana 16 paź 2012, 22:48
Rok temu pisałam, że nie ma reguły i u mnie nie ma żadnej. W tym roku w lecie czułam się całkiem dobrze, ale to co się teraz dzieje to jest jakaś tragedyja! Popadłam w stan totalnej wegetacji, codziennie co innego mi dolega, całymi dniami nie robię po prostu nic, spać nie mogę a szkoda, bo jakoś bym może ten czas przespała, bo jakoś mi go nie szkoda. Liczę, że może słoneczko i wzrost temperatury w najbliższych dniach poprawią choć na chwilę me samopoczucie.
Bywa, iż sobą zdumiewam siebie.
Posty
272
Dołączył(a)
27 sie 2011, 00:50

nerwica lękowa a jesień...?

przez zenon1989 17 paź 2012, 12:11
Trzeba łapać słoneczko, póki w miarę regularnie się pojawia. Później-wiadomo-pojawia się raz na "ruski" rok.
zenon1989
Offline

nerwica lękowa a jesień...?

przez Saraid 17 paź 2012, 13:17
niewypowiedziana, też gorzej czuje się jesienią najchetniej zwiała bym tam gdzie
jest dużo słońca.
Saraid
Offline

nerwica lękowa a jesień...?

przez Tukaszwili 17 paź 2012, 13:28
Jesienią jest najgorzej. Zdecydowanie. Lato i wiosnę miałem idealne, spokój i znacznie mniejsze martwienie się o serce. Teraz wszystko powraca, ale nie z aż tak potężną siłą jak rok temu, kiedy w na przełomie października i listopada dopadła mnie ta suka zwana nerwicą lękową.
Offline
Posty
556
Dołączył(a)
08 gru 2011, 21:07
Lokalizacja
Gdynia

nerwica lękowa a jesień...?

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 17 paź 2012, 15:15
Zwykle większość ludzi skarży się na nasilenie objawów chorobowych i spadek nastroju w okresie jesienno-zimowym, co ma związek z prognozami meteorologicznymi. Mniej światła, deszcz, szaruga, zimno... To nie nastraja pozytywnie. Pogoda może mieć wpływ na tzw. depresję sezonową - http://portal.abczdrowie.pl/depresja-sezonowa.
Psycholog
Posty
7574
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 41 gości

Przeskocz do