Fobia telefoniczna

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Fobia telefoniczna

Avatar użytkownika
przez Kiya 19 paź 2011, 10:13
Nie wiem, czy to podchodzi pod nerwicę lękową - strasznie boję się rozmów przez telefon. Przez pracę i byłego chłopaka trochę się z tym oswoiłam, ale i tak wciąż jak mam gdzieś zadzwonić momentalnie boli mnie brzuch tak bardzo, że aż mnie mdli, serce wali mocniej, po prostu się boję. Czego? Na dobrą sprawę niczego. Bo co jest strasznego w telefonie do klienta z informacją, że jego zamówienie jest gotowe do odebrania?

Piszcie, jeśli też tak macie, miło wiedzieć, że jest nas więcej :) Dodam, że u mnie pod ten "lęk" podchodzą też domofony.
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Fobia telefoniczna

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 19 paź 2011, 15:48
ja mam podobnie. Bardzo rzadko do kogoś telefonuje, boję się dzwonić a jak już dzwonie to robię to tak żeby nikt nie stał obok nie słyszał co mówię. Będąc na stażu dawno temu musiałem dzwonić do jakiś szkół, urzędów strasznie mnie to stresowało zarówno przed jak i w czasie rozmowy. Zdarzało mi się dzwoniąc "stracić głowę" a dzwoniąc w sprawach urzędowych często mam ochotę po rozmowie rozwalić telefon o ścianę gdy coś nie poszło tak jak chciałem. Dlatego możliwie unikam telefonów, najlepiej chciałbym wszystko przez internet załatwić. Strach przed rozmowami telefonicznymi to częsty objaw fobii społecznej. Ja domofonu w domu nie mam ale też się boje gdy mam z niego skorzystać zwłaszcza wobec obcej osoby.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17045
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Fobia telefoniczna

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 19 paź 2011, 17:00
Kiya, ja chyba też to mam, w stopniu lekkim. Przez prawie 2 lata pracowałam na słuchawkach na tzw. rozmowach wychodzących i zawsze miałam jakieś opory, ale jak rozmowa miło przebiegała to nawet to lubiłam, zwłaszcza ze starszymi facetami, gorzej ja mnie opieprzali, ale to było rzadkością. Ponoć mam predyspozycje m.in. głosowe i pod względem charakteru do wykonywania tego typu zawodu. Teraz po kilkuletniej przerwie boję się wrócić to takiej pracy, ale jak nie będę miała wyjścia, no cóż trzeba będzie się przełamać i podjąć wyzwanie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Fobia telefoniczna

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 19 paź 2011, 17:02
Lęk przed telefonowaniem i odbieraniem rozmów telefonicznych to objaw fobii społecznej.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Fobia telefoniczna

Avatar użytkownika
przez tahela 19 paź 2011, 17:10
Kiya,
Ja tak mam dostaje takieg paralizu i czuje lęk tak wielki ,ze czasem ie wykonuje ważnego telefonu masakra jakaś, bardziej mnie to przeraża niz rozmowa w 4oczy na zywo, Komunikatory internetowe pod to nie podchodzą, z odbieraniem tez , ale duzo mniejszy a jak sama mam wykonać telefon to umieram i panicznie sie boje, czuję nawet dyskomfort jak sie umawiam z kimś a telefon,ze zadzwonię.
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10974
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Fobia telefoniczna

Avatar użytkownika
przez Kiya 19 paź 2011, 18:54
Dokładnie, Tahela - jak ktoś dzwoni do mnie, to się aż tak nie boję. Ale obcych numerów raczej nie odbieram, chyba, zwykle dopiero za którymś razem.
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Fobia telefoniczna

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 19 paź 2011, 18:55
Kiya, a masz zdiagnozowaną fobię społeczną?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Fobia telefoniczna

przez uzytkownik 19 paź 2011, 18:57
Też miałem ten problem. Rozwiązał się w momencie kiedy odbierałem ich naprawdę sporo (kilkanaście/dziesiąt dziennie od obcych ludzi - kwestia własnej działalności gospodarczej) i wpadło w rutynę.
Więc jak widać kwestia oswojenia się z fobią, skutecznie ją zwalczy - i to chyba dotyczy każdego lęku. Stopniowe wystawianie się na czynnik stresogenny eliminuję lęk.
uzytkownik
Offline

Fobia telefoniczna

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 19 paź 2011, 18:58
uzytkownik, coś w tym jest ;)
Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/
Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Fobia telefoniczna

przez uzytkownik 19 paź 2011, 19:03
kornelia_lilia napisał(a):uzytkownik, coś w tym jest ;)

Na 100% tak jest. Przekonałem się w kilku lękach na własnej skórze.
uzytkownik
Offline

Fobia telefoniczna

Avatar użytkownika
przez Kiya 19 paź 2011, 19:35
kornelia_lilia napisał(a):Kiya, a masz zdiagnozowaną fobię społeczną?


Nie, nigdy nawet nie wpadłam na to, że takie rzeczy się mówi lekarzowi, to od zawsze było dla mnie normalne, dziwne, ale normalne, jeżeli rozumiecie co mam na myśli ;)
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Fobia telefoniczna

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 20 paź 2011, 15:25
Ja też nie mówiłem tego psychiatrze ale wiem że to nie jest normalne, choć większość fobików społecznych to ma. Jedyny plus to że dużo kasy na telefony nie wydaję, mam na kartę i nigdy i tak nie wykorzystuję całego doładowania. Czasami mnie się ludzie pytają czemu skypa nie mam ale ta forma komunikacji by mnie już przerosła nie dość że słychać to jeszcze widać i domownicy by mogli patrzeć z kim i o czym gadam co całkowicie zaburzyło mi moją prywatność.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17045
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Fobia telefoniczna

Avatar użytkownika
przez tahela 20 paź 2011, 16:38
carlosbueno,
Kamer w komunikatorach nie cierpie, ale sama rozmowa przez komunikator np. rozmową przez słuchawki mnie nie przeraża, jak odbieram telefon to tęz sie plącze czasami i nie potrafie powiedziec tego co bym chciała, dyskomfort mniejszy niz przy dzwonieniu samemu , ale sie gubię takze i czesto nie potrafie poprowadzic rozmowy jak bym chciała. Co dziwne wole gdzieś pójśc czy pojechać i poorozmawiac w 4 oczy tez stres , ale duzo mnieuszy niz przy telefonach.
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10974
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Fobia telefoniczna

Avatar użytkownika
przez Kiya 20 paź 2011, 18:00
carlosbueno napisał(a):nie dość że słychać to jeszcze widać i domownicy by mogli patrzeć z kim i o czym gadam co całkowicie zaburzyło mi moją prywatność.


Tak :D Chciaż teraz juz nie mam jako takich domowników, więc teoretycznie mogłabym spróbować, kto wie, kto wie :) A z tym wydawaniem pieniędzy na telefony - tak, też się z tego cieszę ;) Z drugiej strony zaś nie mogę liczyć na telefon od operatora, bo żadna taryfa mi nie odpowiada...
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: eovo i 37 gości

Przeskocz do