Strach przed obgadywaniem przez ludzi

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Strach przed obgadywaniem przez ludzi

przez Lauraaa 02 paź 2011, 19:45
Mój lęk, a raczej może fobia polega na tym, że strasznie boję się, że wszyscy mnie obgadują i krzywo się na mnie patrzą. Przeszkadza mi to w życiu, ponieważ strasznie się tym martwię. Myślę o tym bardzo dużo. Boję się poznawać nowe osoby, zawsze myślę, że spojrzą na mnie i mnie nie polubią. Chcę tutaj dodać, że nie jestem brzydka ani nie ubieram się kontrowersyjnie.
Wydaję mi się, że większość ludzi mnie obgaduje. Jak któryś z moich znajomych się na mnie dziwnie patrzy lub się do mnie nie odzywa to myślę sobie od razu, że mnie nie lubi lub że ktoś mnie obgadał i dlatego ten znajomy mnie nie lubi.
Wiem, że to co piszę może wydawać się głupie, ale to są moje prawdziwe lęki. Jak pokłócę się z jakimś znajomym to od razu myślę, że ta osoba będzie mówić na mnie niedobre rzeczy do naszych wspólnych znajomych i oni przestaną mnie lubić.
Wydaję mi się, że ten lęk wziął się z tego, że dużo dzieci w podstawówce i gimnazjum obgadywało mnie, ponieważ byłam córką nauczyciela, który uczył w szkole do której uczęszczałam.
Nie potrafię być sobą, jestem powściągliwa, przed każdym swoim ruchem myślę sobie -co ludzie pomyślą.
Wydaję mi się, że kiedy poznaje kogoś nowego to ta osoba myśli, że jestem fajna, a potem gdy poznaje mnie lepiej już mnie nie lubi.
To wszystko naprawdę mnie męczy. Wiem, że powinnam iść do psychologa, ale nie mam odwagi.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
02 paź 2011, 19:31

Strach przed obgadywaniem przez ludzi

przez ag. 03 paź 2011, 10:00
Witam. Ja mam identycznie. Zaczęłam teraz studia na nowej uczelni, gdzie nie znam nikogo. Mam trudności z zapoznawaniem się z innymi, bo boję się, że ktoś mnie wyśmieje czy zacznie mnie obgadywać :( Też miałam problemy w podstawówce. Może dlatego.
Poza tym mam częste napady lęku. Czasami budzę się i z niewiadomych powodów stresuję się i lękam nie wiadomo czego. Kiedyś po egzaminie nie mogłam spać całą noc bo zastanawiałam się i stresowałam, co napisałam źle. Później okazało się, że egzamin zdałam na dobrą ocenę. Jadąc do szkoły stresuję się tak, że aż mnie ściska w dole brzucha. A wiem, że w szkole nic mnie takiego stresującego nie spotka. Mam niskie poczuciem własnej wartości. Wydaje mi się, że wszyscy na mnie patrzą, jak jestem ubrana i w ogóle, i że obgadują mnie. Czasami mam już tego dość. Wydaje mi się, że mam jakąś schizę na tym punkcie :( W sytuacjach stresowych oblewa mnie gorąc, czasami mam nudności, a do bólu głowy już się zdążyłam przyzwyczaić. Kiedyś normalnie spotykałam się ze znajomymi, teraz wolę ich unikać. Zazwyczaj siedzę w domu, wymyślając jakieś wymówki, żeby się z nikim nie spotykać.
Zastanawiam się nad pójściem do psychologa albo psychiatry. Ale muszę jeszcze przezwyciężyć wstyd. Na razie biorę ziółka, melisę. Ale chyba jest za słaba,bo mi w ogóle nie pomaga.
Proszę o jakąś radę, pomoc.

pozdrawiam
ag.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
03 paź 2011, 09:46

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 25 gości

Przeskocz do