Co znaczy dojść do przyczyny lęku?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Co znaczy dojść do przyczyny lęku?

przez ciapek 29 wrz 2011, 21:01
Jak w temacie. Psychoterapia ma za zadanie dojść do przyczyny lęku, ale ja tego nie rozumiem. W dzieciństwie ojciec bił mnie. Odkąd pamiętam mam w sobie napięcie, poddenerwowanie, zamartwianie się, lęk, DD. Po prostu nienawidzę siebie.
Przeszedłem jedną terapię grupową, była lekka poprawa, ale teraz wszystkie objawy wracają. Jestem na mirtazapinie.
Może mi ktoś wyjaśnić co znaczy dojść do przyczyny lęku? Czy opowiadanie o tym jak się czułem w przeszłości ma mi pomóc? Doznam jakiegoś olśnienia i nagle przestanę się bać? W ogóle nie rozumiem tego;/
citalopram 20mg, mirtazapina 30mg
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
03 wrz 2011, 13:53

Co znaczy dojść do przyczyny lęku?

przez TakaSobieJednaJA 29 wrz 2011, 21:32
A więc do przyczyny lęku już doszedłeś ;) ojciec Cię bił, więc to jest czas przeszły.. To spowodowało te negatywne uczucia, ale to już było! Nie masz powodów do obaw, cała trudność w tym, że musisz do tego się przekonać i uspokoić tego małego chłopca , który się boi ,bo teraz nic złego Ci się nie stanie.. To było i nie zmienisz tego.. Ale masz wpływ na to co jest teraz.. Nie jesteś już tym małym chłopcem, bezbronnym :angel: Jesteś wartościoym człowiekiem z ciężkim bagażem doświadczeń. Dobrze, ze chodzisz na terapie, na pewno w koncu Ci pomoże. Powodzenia
Posty
24
Dołączył(a)
07 wrz 2011, 13:50

Co znaczy dojść do przyczyny lęku?

przez Noopii 29 wrz 2011, 21:48
Ciapek będziesz umiał sobie radzić z emocjami które są w Tobie także z lękami..
Noopii
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Co znaczy dojść do przyczyny lęku?

przez ciapek 29 wrz 2011, 22:03
A możliwe jest, że mogę wpaść po terapii w depresję? Bo z upływem czas schodziło ze mnie napięcie i teraz jest przeważnie tak, że przejmuję się tym jakie wcześniej wiodłem życie, że przez napięcie nie mogłem czytać, uczyć się, ledwo przechodziłem z klasy do klasy i ja po prostu zamartwiam się tym teraz. Mam 22 lata, zdaną maturę, ale tak naprawdę nic nie wiem ze szkoły bo nie byłem w stanie się uczyć. Czuję się głupi i to mnie strasznie dołuje. Mogę mieć z tego powodu depresję?

Jak myślicie lepiej przeżyć ten rok na leku, który jako tako by mnie trzymał czy pchać się na drugą terapię?
citalopram 20mg, mirtazapina 30mg
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
03 wrz 2011, 13:53

Co znaczy dojść do przyczyny lęku?

przez Noopii 29 wrz 2011, 22:11
Terapia powinna trwać odpowiednio długo aby cię wyleczyć..a że gorsze okresy się zdarzają to normalka..musisz nauczyć sie z nimi walczyć aby przebiegały jak najłagodniej.

-- 29 wrz 2011, 22:13 --

Terapia nie zaszkodzi,leki no cóż to określi lekarz.
Noopii
Offline

Co znaczy dojść do przyczyny lęku?

przez CichoCiemny 30 wrz 2011, 02:10
ciapek, wszystko jest możliwe, to tylko od Ciebie zależy jak pokierujesz swoimi emocjami, bo tak naprawdę każdy może je kontrolować.
I nie przejmuj się szkołą, to nie jest najważniejsze w życiu, powiem nawet, że obecnie mało ważne, bo system edukacji w Polsce jest po prostu zjebany i przystosowuje do bardzo szablonowego myślenia, z którym nie radzą sobie indywidualiści i ludzie wrażliwi.
Jeżeli masz jakiekolwiek hobby, jakąś pasję, która daje Ci szczęście to rób to co lubisz, realizuj się w tym, tak żeby zapomnieć o przeszłości i patrzeć w przyszłość tak, żeby być szczęśliwym. A jeżeli uda Ci się połączyć przyjemne z pożytecznym i utrzymywać się ze swojej pasji to już w ogóle super i warto do tego dążyć.


Noopii, nie zgadzam się co do tego, że terapia powinna trwa długo i to samo powie Ci wiele psychologów, którzy nie myślą szablonowo. Terapia ma być przejściowym okresem, żeby sobie pomóc, a nie sposobem na życie. Jeżeli ktoś leczy się kilka lat i funkcjonuje tylko dzięki temu, że chodzi na terapię, a po jej przerwaniu czuje się gorzej to tak naprawdę jest od niej uzależniony tak jak np. od leków i powinien poszukać innej, alternatywnej drogi do szczęścia. Chyba, że komuś się widzi terapia do końca życia, ale nie sądzę, żeby było wiele takich osób.
Offline
Posty
866
Dołączył(a)
19 lip 2011, 01:24

Co znaczy dojść do przyczyny lęku?

przez Noopii 30 wrz 2011, 04:34
Kefas to ty napisałeś długo nie ja a to pojęcie względne..napisałem że terapia powinna trwać odpowiednio długo..aż nastąpi poprawa..a to różnica.No i wiadomo,że w ciągu 3-5wizyt u psychoterapeuty nikt się nie wyleczył to złożony proces i musi mieć odpowiedni czas by były efekty.Na pierwszą terapie uczęszczałem dwa lata..ale masz racje ,że trzeba uważać by się nie uzależnić od tego.I do końca życia terapia nie może trwać.W życiu ważne jest aby się realizować w zgodzie z samym sobą
Noopii
Offline

Co znaczy dojść do przyczyny lęku?

przez ciapek 30 wrz 2011, 09:00
Trudno jest znaleźć pasję skoro ma się DD. W DD wszystko przecież mi wisi bo jest sztuczne a nie wiem jak się z tego wyplątać
citalopram 20mg, mirtazapina 30mg
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
03 wrz 2011, 13:53

Co znaczy dojść do przyczyny lęku?

przez Noopii 30 wrz 2011, 10:04
Zacznij się leczyć,wtedy powoli odzyskasz chęć do życia..radość.
Noopii
Offline

Co znaczy dojść do przyczyny lęku?

przez ona_22 30 wrz 2011, 10:58
Ja też mam pytanie odnośnie lęku... Moja psychoterapeutka powiedziała ostatnio, że mam lęk uogólniony- jakoś tak fachowo to nazwała...
Czy jest możliwe znalezienie przyczyny takiego lęku?
Z tego, co mi tłumaczyła, jest to lęk wynikający z negatywnego myślenia, złych myśli etc. Zastanawiam się tylko, czy jest jakiś sposób, aby taki lek rozsupłać...
Człowiek jest zbyt skomplikowany, by opisać go słowami...
Offline
Posty
204
Dołączył(a)
04 sie 2011, 22:50
Lokalizacja
Olsztyn

Co znaczy dojść do przyczyny lęku?

przez Noopii 30 wrz 2011, 11:46
Oczywiście na psychoterapii,ja też mam taki rodzaj lęku.Pracuje nad nim na terapii,i z czasem bo przyczyn tego lęku u mnie sporo:) ale rozprawiam się z nimi.
Noopii
Offline

Co znaczy dojść do przyczyny lęku?

przez ona_22 30 wrz 2011, 11:49
No własnie ten lęk jest jakby bezpodstawny, wyimaginowany... i zastanawiam się, czy kiedyś znajdę źródło tego paskudnego uczucia.
Człowiek jest zbyt skomplikowany, by opisać go słowami...
Offline
Posty
204
Dołączył(a)
04 sie 2011, 22:50
Lokalizacja
Olsztyn

Co znaczy dojść do przyczyny lęku?

przez Noopii 30 wrz 2011, 12:05
Każdy rodzaj lęku ma swoje źródło chociaź pozornie może wydawać się bezpodstawny ma i dojdziesz do tego z czasem.Mnie to też zajeło określony czas.Ważne aby jednak w tej walce z lękami posuwać się do przodu:)
Noopii
Offline

Co znaczy dojść do przyczyny lęku?

przez ona_22 30 wrz 2011, 12:07
Okej, będę posuwać się do przodu z lękami hehe :) Wiem tylko tyle, że lęk uogólniony jest najtrudniejszym do wyleczenia,ale dam radę.
Człowiek jest zbyt skomplikowany, by opisać go słowami...
Offline
Posty
204
Dołączył(a)
04 sie 2011, 22:50
Lokalizacja
Olsztyn

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 43 gości

Przeskocz do