Mam nadzieje że mam nerwicę

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Mam nadzieje że mam nerwicę

przez arkham 25 wrz 2011, 20:30
Witam
Jestem nowy na forum, wiem że temat może wyglądać dziwnie, ale naprawdę mam nadzieję, że to "tylko" nerwica. Otóż mam pytanie czy silne parestezje w wieku 22 lat u młodego mężczyzny mogą być wynikiem tylko nerwicy. Wiem, że ta przypadłość może powodować wiele dolegliwości, ale czy możliwe są bardzo bolesne objawy somatyczne. Owszem jestem i zawsze byłem osobą dosyć nerwową, ale nigdy nie miałem napadów lęków. Nawet nie szukałbym pomocy na forach o nerwicy, bo moje objawy ograniczają się wyłącznie do wspomnianych parestezji.
Jakiś rok temu kiedy jeszcze pracowałem i było jeszcze wszystko dobrze zaczęły mi się trząść ręce, miało to miejsce tylko w sytuacjach stresowych. Z racji swoich obowiązków często musiałem chodzić do urzędu i tam zawsze trzęsły mi się ręce gdy musiałem coś podpisać lub podać, to samo się działo kiedy przebywałem z szefem. Po pewnym czasie zaczęło mnie to mączyć więc postanowiłem zrezygnować z pracy i trochę ochłonąć w domu. Wcześniej rozpocząłem jeszcze studia zaoczne, tam także niestety nie potrafiłem powstrzymać trzęsących się rąk. Tak też musiałem również rzucić rozpoczęte ledwo studia, chociaż przemęczyłem się tam prawie rok i nie szło mi wcale najgorzej. Myślałem, że w domu trochę ochłonę i się uspokoję, a niepokojące objawy miną. Tak się jednak niestety nie stało, wręcz przeciwnie, o drżeniu rąk co prawda zapomniałem, ale pojawiły się inne dolegliwości. Mianowicie mrowienia, zaczęły się od stóp, później przeszły na ręce. Do tego doszła nadwrażliwość na ciepło zwłaszcza kiedy jestem w spoczynku, wystarczy, że przykryję ręce i stopy kołdrą, a te zaczynają mnie po prostu parzyć jakby mi je ktoś przypalał nad ogniem. Oprócz tego pojawiło się mrowienie wokół ust, drętwienie nóg i rąk, skakanie pojedynczych mięśni, senność i zniechęcenie do wszystkiego. Ostatnio przeszywający ból wręcz wybudza mnie w nocy, wtedy do głowy przychodzą mi najgorsze myśli. Dlatego moje pytanie jest następujące czy to są typowe objawy nerwicy, czy ktoś zmaga albo zmagał się z podobnymi objawami, a może nie jest to wcale nerwica tylko np. stwardnienie rozsiane, ale w nim powinny chyba występować zaburzenia motoryczne. Dodam jeszcze tylko, że nie mam napadów lęków, a do zeszłego lata byłem okazem zdrowia. Pozdrawiam wszystkich i proszę o pomoc.
Ostatnio edytowano 26 wrz 2011, 21:55 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: przeniesiono z działu "Witam"
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
25 wrz 2011, 19:19

Mam nadzieje że mam nerwicę

przez uzytkownik 25 wrz 2011, 20:33
Przy SM w większości przypadków zaczyna się od zaburzeń wzroku i ruchu (równowagi).
Wg mnie jeden z objawów nerwicy. Ja też na początku miałem parestezje (stopy, dłonie), a przy stole nie potrafiłem jeść z rodziną, bo tak mi ręka latała...

Spokojnie ;)
uzytkownik
Offline

Mam nadzieje że mam nerwicę

przez Laima 25 wrz 2011, 20:36
arkham, a dlaczego nie chcesz się przebadać?Powinieneś z badać się to zawsze nie zaszkodzi.
Laima
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mam nadzieje że mam nerwicę

przez fiolka34 25 wrz 2011, 20:44
Powinieneś przebadać się ja tez mam masę dziwnych rzeczy i uwierz nie raz myślałam ,że już umieram
Offline
Posty
175
Dołączył(a)
08 wrz 2011, 22:32

Mam nadzieje że mam nerwicę

przez arkham 25 wrz 2011, 20:54
Miałem już badania w kierunku cukrzycy, lekarz konował szprycował mnie ponad miesiąc antybiotykiem przeciw boreliozie, której de facto nie miałem, miałem badaną krew, byłem u neurologa który stwierdził, że moje objawy nie wyglądają na sm. Jednak badań czysto pod kątem sm tzn. rezonansu nie miałem. Teraz wybieram się na służbę przygotowawczą do wojska i myślę, że tam się wszystko wyjaśni.

-- 25 wrz 2011, 20:59 --

uzytkownik napisał(a):Przy SM w większości przypadków zaczyna się od zaburzeń wzroku i ruchu (równowagi).
Wg mnie jeden z objawów nerwicy. Ja też na początku miałem parestezje (stopy, dłonie), a przy stole nie potrafiłem jeść z rodziną, bo tak mi ręka latała...

Spokojnie ;)


Jak długo i konkretniej jak wyglądały twoje objawy oraz jak sobie z nimi poradziłeś, czy może przeszły Ci samoistnie.
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
25 wrz 2011, 19:19

Mam nadzieje że mam nerwicę

przez Laima 25 wrz 2011, 21:06
arkham, z nerwicą do wojska :shock:
Laima
Offline

Mam nadzieje że mam nerwicę

przez arkham 25 wrz 2011, 21:16
Testy psychologiczne przeszedłem, chociaż musiałem trochę nagiąć prawdę w paru miejscach, pani psycholog też niczego nie stwierdziła. Nerwicy nikt u mnie jeszcze nie zdiagnozował to raczej moje przypuszczenia, ale może to być jakaś inna choroba neurologiczna, a może (mam nadzieję) tylko jakiś przejściowy epizod. W każdym razie z wojskiem wiąże duże nadzieje.
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
25 wrz 2011, 19:19

Mam nadzieje że mam nerwicę

Avatar użytkownika
przez *Monika* 25 wrz 2011, 22:04
arkham, Witaj na forum! :D
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Mam nadzieje że mam nerwicę

przez uzytkownik 26 wrz 2011, 09:25
arkham napisał(a):Jak długo i konkretniej jak wyglądały twoje objawy oraz jak sobie z nimi poradziłeś, czy może przeszły Ci samoistnie.

Opisywałem już wiele razy na tym forum. Nie przeszły samoistnie, bo później było już tylko gorzej...
Np. strach przed zrobieniem krzywdy komuś z najbliższego otoczenia (typowy książkowy przykład: widząc nóż bałem się, że kogoś kto stał obok mnie nim dziabnę...), coś strasznego. Bałem się patrzeć na klamki od okna, bo bałem się, że wyskoczę z okna... Do tego kupa innych rzeczy w tym m.in. panika po wejściu do supermarketu (gdzie nigdy nie miałem takich problemów, otwartym człowiekiem byłem). Im dłużej będziesz czekał tym gorzej...

Poradziłem sobie dwojako - farmakologicznie: Citabax + Mianseryna (9. dnia kluczowe problemy zniknęły, ale później niestety wróciły i ten zestaw nie pomagał na nic oprócz snu), niekonwencjonalnie: bioenergoterapeuta.
Nie jest idealnie, ale można już żyć normalnie.

-- 26 wrz 2011, 09:28 --

Laima napisał(a):arkham, z nerwicą do wojska :shock:

Nawet nie wiesz, że taka terapia szokowa potrafiła niejednego wyleczyć...
Nie będzie miał czasu użalać się nad sobą i myśleć o objawach. Taka prawda.
uzytkownik
Offline

Mam nadzieje że mam nerwicę

Avatar użytkownika
przez linka 26 wrz 2011, 11:41
uzytkownik napisał(a):
Laima napisał(a):arkham, z nerwicą do wojska :shock:

Nawet nie wiesz, że taka terapia szokowa potrafiła niejednego wyleczyć...
Nie będzie miał czasu użalać się nad sobą i myśleć o objawach. Taka prawda.

No a najlepiej jak dasz takiemu do rąk broń z ostrą amunicją i zacznie strzelać do ludzi ...to dopiero się wyleczy :roll:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Mam nadzieje że mam nerwicę

przez uzytkownik 26 wrz 2011, 11:43
linka napisał(a): No a najlepiej jak dasz takiemu do rąk broń z ostrą amunicją i zacznie strzelać do ludzi ...to dopiero się wyleczy :roll:

Przecież objawy nie wskazują na osobowość dyssocjalną. Nie widzę przeciwwskazań. Traktuję Twój wpis jako ironię.
uzytkownik
Offline

Mam nadzieje że mam nerwicę

przez arkham 26 wrz 2011, 11:49
Laima napisał(a):arkham, z nerwicą do wojska :shock:


uzytkownik Nawet nie wiesz, że taka terapia szokowa potrafiła niejednego wyleczyć...
Nie będzie miał czasu użalać się nad sobą i myśleć o objawach. Taka prawda.[/quote]

Cieszę się, że podzielasz moje zdanie, wiele to dla mnie znaczy. Jako, że jestem teraz bezrobotny to dni mijają mi bez celu, jedyne na czym się skupiam to moja własna osoba, a to chyba nie jest dobre. Teraz, kiedy już zaakceptowałem swoją chorobę, myślę że może być tylko lepiej. Cały czas doszukiwałem się u siebie jakichś innych schorzeń i pewnie niektóre objawy charakterystyczne dla sm, boreliozy albo cukrzycy wywołała autosugestia. Mam nadzieje, że zajęcie i wysiłek fizyczny będzie dobrą terapią.
Bez obaw testy psychologiczne mam już za sobą, raczej nie chodzą mi po głowie takie rzeczy jak strzelanie swoich :D
Znacie może przypadki całkowitego wyleczenia z nerwicy?
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
25 wrz 2011, 19:19

Mam nadzieje że mam nerwicę

przez uzytkownik 26 wrz 2011, 11:55
arkham napisał(a):Znacie może przypadki całkowitego wyleczenia z nerwicy?

Pewnie, że są. Nie jest to łatwe i często wraca. Myślę, że wojsko da Ci takiego kopa, że zapomnisz o tej chorobie duszy ;)
Też się nad tym czasem zastanawiałem. Szczególnie teraz, gdy wojsko już wygląda o niebo lepiej niż kiedyś.
uzytkownik
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 26 gości

Przeskocz do