Brak pracy ,przygnębienie ,czy nerwica wraca ?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Brak pracy ,przygnębienie ,czy nerwica wraca ?

Avatar użytkownika
przez magdalena031083 22 wrz 2011, 10:27
Witam ,1,5 tygodnia temu moja umowa wygasła i jestem bez pracy (szukałam już prawie wszędzie) z dnia na dzień czuję się coraz bardziej przygnębiona ,boję się ,że jak tak dalej będę bez pracy to moja nerwica wróci (3 lata temu miałam nerwicę ) . Mam głupie myśli natrętne ,myślę o problemach finansowych ,zdrowotnych itp. Boję się o moje serce i nakręcam się ponieważ mam nie domykanie dwóch zastawek w sercu ,leżałam w czerwcu w szpitalu pod monitorem ,na sali intensywnej opieki kardiologicznej ,miałam zaburzenia serca spowodowane wypłukaniem magnezu i potasu ,prawdopodobnie moje nerki wypłukały magnez i potas ,ponieważ piłam wtedy ok 4 litry wody na dzień ,teraz biorę codziennie potas i magnez podwójnie i wyniki mam ok (robiłam 2 tygodnie temu) ,z jednej strony potrzebuję ruchu i pójścia do pracy a z drugiej strony do prac domowych zabieram się leniwie .Dodam ,że pracowałam w szpitalu na oddziale wewnętrznym ,tam zawsze się coś działo to jakaś reanimacja ,trzeba było wszystko biegiem robić ,zdarzało się ,że była nie udana i ludzie umierali .Czułam się potrzebna pacjenci mnie lubili ,teraz jestem bez życia :cry: .Pozdrawiam was nerwuski.
napisz na piasku to co dajesz ,wyryj na skale co otrzymujesz....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
203
Dołączył(a)
03 sty 2009, 20:24
Lokalizacja
Olsztyn

Brak pracy ,przygnębienie ,czy nerwica wraca ?

przez TakaSobieJednaJA 22 wrz 2011, 13:42
to dopiero półtora tygodnia.. Spokojnie , na pewno znajdziesz pracę, rozumiem co czujesz, też jestem teraz bez pracy i też dobrze czułam się w pracy,potrzebna :) ale zarobki nedzne i zachciało mi się zagranice :bezradny: tam za to czułam się strasznie samo :-| tna
Posty
24
Dołączył(a)
07 wrz 2011, 13:50

Brak pracy ,przygnębienie ,czy nerwica wraca ?

Avatar użytkownika
przez magdalena031083 22 wrz 2011, 16:37
No właśnie półtora tygodnia i już popadam w jakąś depresję a co mówić dalej ,ciężko będzie się przestawić ,ale pocieszam się ,że mam was :smile: ,kiedy miałam nerwicę bardzo pomogło mi forum ,mam nadzieję ,że będzie dobrze ,pozdrawiam.
napisz na piasku to co dajesz ,wyryj na skale co otrzymujesz....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
203
Dołączył(a)
03 sty 2009, 20:24
Lokalizacja
Olsztyn

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Brak pracy ,przygnębienie ,czy nerwica wraca ?

Avatar użytkownika
przez Artemizja 22 wrz 2011, 17:10
magdalena031083, ja przez incydent w pracy miałam blok serca...również mam niedomykalność zastawki...dostałam trzy tygodnie zwolnienia,po którym złożyłam wymówienie i poszłam na studia dzienne...w wakacje próbowałam sobie znaleźć jakąś pracę-niestety bezskutecznie...kosztowało mnie to utratę wynajętego mieszkania,poczucie beznadziejności,bezwartościowości i był to niestety jeden z czynników,który przysłużył się mojej depresji...jeśli będziesz czuła,że dzieje się naprawdę źle,to polecam wizytę u specjalisty-nie dopuść do sytuacji,w której nie będziesz w stanie wyjść z domu,bo problemy związane z poszukiwaniem pracy Cię przytłoczą...niemniej jednak wierzę,że uda Ci się znaleźć pracę,choć oczywiście może(ale nie musi) być to czasochłonne...także głowa do góry i nie załamuj się ;)
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Brak pracy ,przygnębienie ,czy nerwica wraca ?

Avatar użytkownika
przez magdalena031083 23 wrz 2011, 10:10
samara22 napisał(a):magdalena031083, ja przez incydent w pracy miałam blok serca...również mam niedomykalność zastawki...dostałam trzy tygodnie zwolnienia,po którym złożyłam wymówienie i poszłam na studia dzienne...w wakacje próbowałam sobie znaleźć jakąś pracę-niestety bezskutecznie...kosztowało mnie to utratę wynajętego mieszkania,poczucie beznadziejności,bezwartościowości i był to niestety jeden z czynników,który przysłużył się mojej depresji...jeśli będziesz czuła,że dzieje się naprawdę źle,to polecam wizytę u specjalisty-nie dopuść do sytuacji,w której nie będziesz w stanie wyjść z domu,bo problemy związane z poszukiwaniem pracy Cię przytłoczą...niemniej jednak wierzę,że uda Ci się znaleźć pracę,choć oczywiście może(ale nie musi) być to czasochłonne...także głowa do góry i nie załamuj się ;)

Dziękuję za słowa otuchy ,najważniejsze to pozytywne myślenie ,postaram się nie zwariować :great: ,pozdrawiam :great: :great: :D
napisz na piasku to co dajesz ,wyryj na skale co otrzymujesz....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
203
Dołączył(a)
03 sty 2009, 20:24
Lokalizacja
Olsztyn

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do