ciągłe napięcie

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

ciągłe napięcie

przez dorota92 15 wrz 2011, 17:21
witam.

Mam na imię Dorota i od jakichś 3 lat odczuwam ciągłe napięcie. Cokolwiek bym nie robiła, czuję to samo. Nie chodzi tylko o to, że podczas jakiegoś stresującego czynnika występują u mnie objawy (drżenie całego ciała - szczególnie rąk, drętwienie ust, napięcie dosłownie każdego mięśnia, nogi z waty), ale nawet, gdy po prostu idę na spacer, mam to samo. Wiadomo, trochę w mniejszym stopniu, ale prawie to samo.

Od tego ciągłego napięcia często kręci mi się w głowie, można powiedzieć, że "dławię się" tym stresem.
Często robi mi się po prostu niedobrze.
Nie potrafię przeżywać życia tak, jak powinnam. Bardzo ogranicza to mnie w odczuwaniu różnych emocji. Ogromnie przeszkadza mi to w życiu codziennym..


Pół roku temu byłam u psychiatry z depresją, którą na szczęście póki co (poprzez zmianę stylu życia) udało mi się wyleczyć. Niestety ta pani źle zrozumiała mój problem, ponieważ uważała, że lepiej wie, jakie są skutki tego napięcia i złego samopoczucia. Dostałam leki - Bioxetin.
Brałam 2 opakowania przez 2 miesiące.
Niestety, efektów nie widziałam żadnych, prócz pogorszenia stanu psychicznego. Może dlatego, że czasem podczas kuracji piłam alkohol.

Dodam, że regularnie uprawiam sport (3 razy w tygodniu - 1,5 h wysiłku).

Macie jakiś pomysł, jak to zwalczyć? Czy nieuniknione będzie łykanie tabletek?
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
15 wrz 2011, 17:09

ciągłe napięcie

Avatar użytkownika
przez Imbir 15 wrz 2011, 18:11
dorota92, sam sport nie wystarczy, musisz zadbać także o relaks dla swojego ciała, co jest bardzo istotne przy ciągłym napięciu. Ja polecam Ci trening relaksacji progresywnej Jacobsona, mnie niesamowicie pomaga, już po pierwszym "treningu" czułam dużą różnicę. Czasami nie mam czasu na trening Jacobsona (trwa ok 30 min.), wtedy staram się chociaż 10 min. dziennie poleżeć przy muzyce relaksacyjnej. Pamiętaj też o oddychaniu :smile: prawidłowe oddechy łagodzą napięcie (oddychanie przepnowe), możesz też spróbować melisy albo szyszek chmielu na wieczór.
Wszystko co doskonałe, dojrzewa powoli. — Arthur Schopenhauer
Avatar użytkownika
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
09 wrz 2011, 15:09

ciągłe napięcie

przez dunkan 15 wrz 2011, 20:44
bierzesz leki nie ma alkoholu! ja nigdy nie pilem jednoczesnie biorac leki, teraaz w innym temacie jest moj post gdzie poo ponad roku niebrania lekow i popijawie cos mnie chycila nerwica:)
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
17 sty 2008, 23:40

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

ciągłe napięcie

przez dorota92 15 wrz 2011, 21:49
okej, dziękuję :)
mam nadzieję, że to pomoże.

zastanawia mnie tylko, dlaczego w tym treningu "Jacobsona" należy wykonywać te ćwiczenia aż 30 minut..
trzeba je powtarzać po kilka serii ? Wydaje się, że dość szybko je się robi :o
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
15 wrz 2011, 17:09

ciągłe napięcie

Avatar użytkownika
przez Imbir 16 wrz 2011, 13:16
dunkan, odnisę się do picia alkoholu i mojego postu, szyszki chmielu nie oznaczają piwa tylko po prostu szyszki chmielu, można je parzyć jak melisę, albo zakupić w aptece jako tabletki ziołowe, bez alkholu :) lupulina zawarta w chmielu ma właściwości uspakajające. Tak że o nie miałam na myśli alkoholu!!

-- 16 wrz 2011, 13:19 --

dorota92, odnośnie treningu Jacobsona, wystarczy, że raz dziennie go zrobisz, a dlatego 30 min. ponieważ musisz się zrelaksować, skupić na swoim ciele, mnie też wydawało się na poczatku, że to długo i bez sensu, ale jak na cene za zmniejszenie napięcia? warto.
Wszystko co doskonałe, dojrzewa powoli. — Arthur Schopenhauer
Avatar użytkownika
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
09 wrz 2011, 15:09

ciągłe napięcie

przez dorota92 18 wrz 2011, 16:24
a co myślicie o jakichś masażach relaksacyjnych?
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
15 wrz 2011, 17:09

ciągłe napięcie

przez Noopii 18 wrz 2011, 16:30
Masaże relaksacyjne są super jak dla mnie polecam.
Noopii
Offline

ciągłe napięcie

Avatar użytkownika
przez *Monika* 18 wrz 2011, 16:33
dorota92, masaze, masażami, relaksacje, ćwiczenia oddechowe.....jak najbardziej.
Ale to nie wyleczy Ciebie z zaburzenia. Leków nie musisz brać do końca życia.
Ze swoimi trudnościami udaj się na psychoterapię.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

ciągłe napięcie

przez Noopii 18 wrz 2011, 16:36
Potwierdzam!siedze na psychoterapii od lat a wspomagam się też naturalnymi metodami.
Noopii
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do