Wypadanie płatka zastawki mitralnej

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Wypadanie płatka zastawki mitralnej

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 08 lut 2012, 11:11
BERTA, Nie, na to nic nie biorę. U mnie też mówili ,że to nic groźnego i żeby się tym nie przejmować. Też mam tendencję do przyspieszonego pulsu, w zasadzie zawsze mam podwyższony :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Wypadanie płatka zastawki mitralnej

Avatar użytkownika
przez BERTA 08 lut 2012, 11:27
*Wiola*Kiedy dostrzegłam u siebie objawy nl poszłam do psychologa ,ale panie nie wysłuchajac mojej historii życia nie umiała powiedzie z czego wynika moja nl ,,wiec zaczełam szukac po internecie i wiedząc ,że mam wypadanie płatka jakos po nitce do kłębka doszłam ,że to może być to..Czytałm ,że na to powinno się brac magnez i potas oraz jakies Beta blokery oczywiscie po wizycie u lekarza który dobierze odpowiednie tabletki .A co do wysokiego pulsu to jak powiedziałam lekarce ,że mam czasami nawet 80 to sie za głowe chwyciła (a bywało nawet ,ze miałam 99) dostałam tabletki i jest o niebo lepiej ,także radze Ci pójsc do lekarza aby przepisał Ci cos odpowiedniego na obniżenie pulsu ,,
Every moment is good to change
Avatar użytkownika
Offline
Posty
254
Dołączył(a)
28 wrz 2011, 12:47

Wypadanie płatka zastawki mitralnej

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 08 lut 2012, 11:53
BERTA, Ja mam przeważnie około 100, ale lekarz też mi kiedyś powiedział, że widocznie taka moja uroda i żeby nie panikować. Brałam kiedyś propranolol ale on obniża ciśnienie , a to mam i tak niskie , więc to też kiepskie wyjście,. Szlag mnie tylko trafia, ,że każdy lekarz mówi w zasadzie co innego i tak naprawdę nie wiem już, czy się tym przejmować, czy olać :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Wypadanie płatka zastawki mitralnej

Avatar użytkownika
przez Dariusz_wawa 08 lut 2012, 11:58
*Wiola* napisał(a):BERTA, Ja mam przeważnie około 100, ale lekarz też mi kiedyś powiedział, że widocznie taka moja uroda i żeby nie panikować. Brałam kiedyś propranolol ale on obniża ciśnienie , a to mam i tak niskie , więc to też kiepskie wyjście,. Szlag mnie tylko trafia, ,że każdy lekarz mówi w zasadzie co innego i tak naprawdę nie wiem już, czy się tym przejmować, czy olać :roll:

Olej ,taka Twoja uroda.
Każda uratowana dusza jest powodem do wielkiej radości
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6098
Dołączył(a)
04 lut 2011, 11:10
Lokalizacja
Bliżej ziemi

Wypadanie płatka zastawki mitralnej

Avatar użytkownika
przez BERTA 08 lut 2012, 14:04
*Wiola* Ja długo nie wiedziałam ,że mam taki wysoki puls nigdy nie zwracałam na to uwagi natomiast kiedys ktos z rodziny miał ok 90 i widziałam ,że wszyscy mówili do o koła ,że to bardzo dużo.Jakis czas potem kupiłam ciśnieniomierz i zaczełam mierzyc cisnienie ,i tak cisnienie niskie albo w sam raz a puls zawsze wysoki . Lekarz powiedział że to żle że mam taki wysoki puls i przepisał mi tabletki concor cor 2,5 też się bałam że cisnienie mam niskie i że może te tabletki dodatkowo mi jeszcze to cisnienie obniżą ,ale zaczełam jesc je po pół tabletki dziennie według wskazań lekarza i już po 3 dniach była znaczna poprawa przede wszystkim jestem dużo spokojniejsza i nie jestem już taka rozdygotana chaotyczna i niespokojna w środku .Czuje jakiś taką wewnętrzny spokój i ulgę jak do tej pory :D
Every moment is good to change
Avatar użytkownika
Offline
Posty
254
Dołączył(a)
28 wrz 2011, 12:47

Wypadanie płatka zastawki mitralnej

przez piramida123 30 kwi 2012, 20:58
Moje imię Daniel, mam 16 lat - we wrześniu 17
mam niedomykalność lewej zastawki aortalnej ( nie mogę mieć wysiłku fizycznego nadmiernego ), pod koniec stycznia tego roku zacząłem się źle czuć, czułem przenikające zimno przez mnie co jakiś czas , czułem że serce mocniej biło, bolało mnie to serce - trwało to ok. 30 minut. Wcześniej miałem podobne objawy ale trwały One około 5 minut max. W momencie jak to trwało półgodziny powiedziałem rodzicom że coś jest nie tak . Uznali że mam się uspokoić, położyć, nie myśleć o tym. Prawda jest taka, że od razu zacząłem się sam nakręcać - zacząłem wyszukiwanie w internecie co mi jest i rezultaty mnie jeszcze bardziej martwiły. Spakowałem się i powiedziałem że jedziemy na pogotowie. Spędziłem tam 3 dni - nic mi nie było, dostałem tylko tabletki na uspokojenie. Mija już 3 miesiąc od wyjścia a ja nadal mam bóle serca, nakręcam się itp. czuje odrealnienie cały czas. Boje się że moje serce w końcu nie wytrzyma, i będę miał chociażby zawał.
Mój tryb życia do czasu aż trafiłem na pogotowie to było palenie papierosów ( ok 14 na dzień ), picie częste alkoholu, nie dbanie o sobie ( wysiłek fizyczny miałem dosyć spory ), czasami zapaliłem trawkę ( miałem też w lipcu 2011 r rozprawe z tym zwiazana - moze tez meic to jakis wplyw, poniewaz trafilem do szpitala bo "wkrecilem" sobie ze umieram )
Po wyjściu ze szpitala : zero palenia, zero picia, zero wysiłku, zero innych używek.
Rodzina: z mojej winy ciągłe kłotnie, ponieważ nie jestem dobrym dzieckiem dla rodziców ( sam to potrafie przyznac ), czesto z mojej winy "chora" atmosfera w domu. Boje się zresztą o bliskich czy im sie cos nie stanie i jak mysle ze cos jmoze byc nie tak to momentalnie znow sie fatalnie czuje.
Szkoła: tutaj sprawa wygląda beznadziejnie. jest początek maja a ja mam 4 zagrożenia nie przejścia do następnej klasy, i to przez nauczycieli którzy zrobią wszystko żebym tylko został. Czasami zdarzy się że w szkole jestem pognębiony przez innych, czasami często ..

Podejrzewam u siebie nerwicę.

Chcę być zdrów, znów się móc cieszyć życiem.

P.s wizyta u psychologa nic nie pomogła
P.s2 w szpitalu przepisali mi tabletki, nie biorę ich nie chce sie uzaleznic
Ostatnio edytowano 01 maja 2012, 01:52 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: połączono z w/w wątkiem z uwagi na treść Twojego postu
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
30 kwi 2012, 20:42

Wypadanie płatka zastawki mitralnej

Avatar użytkownika
przez *Monika* 01 maja 2012, 01:54
piramida123, jedna wizyta u psychologa nie pomoże.
Może przemyśl psychoterapię-regularne sesje, trwające dłuższy okres czasu.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Wypadanie płatka zastawki mitralnej

przez piramida123 01 maja 2012, 14:49
tutaj właśnie sprawa ulega troszkę komplikacji , ponieważ rodzice będą uważać że znów sobie coś wkręcam
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
30 kwi 2012, 20:42

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 35 gości

Przeskocz do