Nagłe i OSTRE Pogorszenie stanu

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Nagłe i OSTRE Pogorszenie stanu

Avatar użytkownika
przez RepairMySoul 08 wrz 2011, 14:26
Z lękiem sobie poradze, ale poprostu nie daje sobie rady z tym ze ja nie poznaje juz mojego pokoju, brata, dziewczyny, tzn wiem kto to jest ale tak jakby to niedocierało do mózgu, to przerażające, tez tak macie?
Jak sobie z tym radzicie?
"Mów mi prefekt - duszy defekt
Jedna szata - tysiąc metek"
~~RepairMYSoul

http://lightsinthehell.blogspot.com
Avatar użytkownika
Offline
Posty
117
Dołączył(a)
02 maja 2010, 11:38

Nagłe i OSTRE Pogorszenie stanu

przez anona 09 wrz 2011, 15:59
Po pierwsze się nie nakręcaj, też walczę z odrealnieniem od kliku dni (wystąpiło po odstawieniu leku, którego nie tolerowałam i miałam gorsze stany na nim niz jest teraz, ale dalej się utrzymuje odrealnienie jakbym nie była sobą. Jeśli możesz tutaj pisać to znaczy, że to tylko nerwica weź to olej ja też mam strach przed tym, że zwariuję tralalala itd. :D ale to tylko nasze myśli, Ty jesteś Panem swojego organizmu Ty nim kierujesz, a myśli to tylko myśli wiec je olej, ja już dzisiaj olewam odrealnienie, bo wczoraj poszłam spać, nie mogłam tego stanu wytrzymać, ale to był błąd. Dzisiaj wstałam powiedziałam sobie uj z tym poszłam zaniosłam papiery na uczelnie później dorobić paznokcia żelowego bo mi się złamał :D:D pogadałam z kosmetyczką starałam się skupić i udało się :) naprawdę się da, ja np. czuję, że ściska mi głowę tak mocno, że zaraz mi ją całą ścisnie :D:D To tylko nasze emocje pomyśl sobie tak, odrealnienie to widocznie stan, którego potrzebujesz mózg się tak broni i nie wypieraj go na siłę tylko rób swoje, a wizyta u psychiatry jak najbardziej... idź:)
Myślę, że dodałam Ci otuchy :)
Pozdrawiam
Offline
Posty
45
Dołączył(a)
03 wrz 2010, 15:42

Nagłe i OSTRE Pogorszenie stanu

Avatar użytkownika
przez RepairMySoul 13 wrz 2011, 17:52
Nawet nie potrafie iśc do lekarza, nie potrafie w nocy zasnąc, i zasypiam koło 6,7 rano :(((
Mam w ogóle przestawiony zegar, czuje sie jakbym juz zgubił własną osobowsc, sam nie wiem kim cholera jestem.

Od wczoraj strasznie boli mnie głowa, bez przerwy.
I odzczuwam ból bo dotknięciu klatki piersiowej w okolicy serca.


Czy wy też przezywacie kazdego dnia taki koszmar? :(

-- 13 wrz 2011, 19:33 --

+

Mam jeszcze jedno wazne pytanie.
Pare dni temu sie wkurzyłem, i wziąłem 4 czy 5 pernazyn naraz, ogólnie z tym lekiem mialem tak ze raz biore a raz nie.
Moze to byc reakcja na odstawienie leku, zatrucie bądz uzaleznienie?

Prosze o szybkie i szczere wypowiedzi.

Pozdrawiam.

-- 13 wrz 2011, 19:54 --

HELLO ?
"Mów mi prefekt - duszy defekt
Jedna szata - tysiąc metek"
~~RepairMYSoul

http://lightsinthehell.blogspot.com
Avatar użytkownika
Offline
Posty
117
Dołączył(a)
02 maja 2010, 11:38

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nagłe i OSTRE Pogorszenie stanu

przez tolken24 14 wrz 2011, 18:01
wygląda to zespół derealizacji i depersonalizacji ja się z tym męczę od 13 miesięcy dziś dokładnie mija 13 miesiecy początek nagły w sumie kilka drinków na słoncu zasniecie i jak sie obudziłem to juz lepiej nie opowiadać mam tak do dziś w kazdej sekundzie, minucie, godzinie, nie wiem kim jestem kto to jest ten w lustrze kto to mówi na oczach mam szybę plakat, przeraza mnie ze widze walizkę kwiatka, buty, nawet moje rece sa jakies dziwne
Offline
Posty
183
Dołączył(a)
20 lut 2011, 13:30

Nagłe i OSTRE Pogorszenie stanu

przez Misiek_NL 14 wrz 2011, 18:36
Też mam D/D... Trzeba to olewać bo jak się nad tym skupiamy to dodajemy temu siły...

Będzie dobrze... :great:
Misiek_NL
Offline

Nagłe i OSTRE Pogorszenie stanu

Avatar użytkownika
przez RepairMySoul 15 wrz 2011, 03:34
Boże, chłopaki, jak wy funkcjonujecie ?
Ja nie spałem cała noc z wczoraj na dziś, w dzien spalem 4 godzinki, myslalem ze zasne o normalnej porze, skonczylo sie płacze od godziny 2 do teraz ...
Tak bardzo chciałbym iśc do pracy, zdać prawo jazdy, mieć wreszcie tyle pieniedzy zeby ta lodówka miała cos w srodku prócz światła, zebym brał na zakupy moją panią, brata ...


MOje GG : 7729646

Wszystkich z tak pojebą derealizacja i depersonalizacją zapraszam do rozmowy, bo dostaje na głowe ....
"Mów mi prefekt - duszy defekt
Jedna szata - tysiąc metek"
~~RepairMYSoul

http://lightsinthehell.blogspot.com
Avatar użytkownika
Offline
Posty
117
Dołączył(a)
02 maja 2010, 11:38

Nagłe i OSTRE Pogorszenie stanu

przez dolomit 15 wrz 2011, 09:30
Ostrą i kompletna derealizację mam od około 4 lat Choruję na CHAD. jedynie kilka razy w tym czasie derealizacja znikła na kilka tygodni, podczas gdy wchodziłem w fazę hipomaniakalną.Żadne leki nie pomagają Wręcz nasilaja derealizację.
Najgorszy z możliwych objawów.....Przy derealizacji depresja, napięcie i lęk to druga liga tylko.
Z powodu derealizacji trwającej beznadziejnie od lat 4 biore pod uwagę rychłe pozbawienie się życia.
Mam wrażenie że postradałem zmysły.Każda z przeżytych godzin w ciągu ostatnich lat jawi mi się tylko jak zdjęcie lub film z czyimś ( nie moim) udziałem..
Wszystkie jest nierealne, obce, przypomina raczej narkotyczną jazdę po LSD.
Wczoraj odbieralem dziecko z przedszkola. Bawili się na dworze. Biegali. Nie potrafiłem wyłowić w grupce biegających dzieci mojego syna........Po prostu ten ruchomy film do mnie kompletnie nie docieral. Jakby wszystko było raz za wolno, raz za szybko a raz za tłustą szybą....
Nie wyrażam już zgody na taki stan zidiocenia.
Niech nikt mi nie mówi że samobójstwo jest grzechem
To Bóg popełnił grzech ciężki skazując mnie na takie męczarnie..
Offline
Posty
146
Dołączył(a)
25 sie 2011, 09:29

Nagłe i OSTRE Pogorszenie stanu

Avatar użytkownika
przez linka 15 wrz 2011, 09:57
Leki leki leki ... na derealke i depersonalizacje .... trzeba probowac, testowac itd. No i do tego wystrzegac sie alkoholu i narkotykow bo wszelakie psychoaktywne substancje nasilaja te stany ...... najlepiej znalezc dobrego psychiatre z doswiadczeniem klinicznym....
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Nagłe i OSTRE Pogorszenie stanu

przez dolomit 15 wrz 2011, 10:14
linka napisał(a): No i do tego wystrzegac sie alkoholu i narkotykow bo wszelakie psychoaktywne substancje nasilaja te stany ..

Co racja to racja.
Wprawdzie w moim przypadku picie alkoholu nawet w znacznych ilościach powoduje paradoksalnie wytrzeźwienie-derealizacja ustępuje i jestem trzeźwiejszy niz przed piciem, normalnie myślę, kojarzę, postrzegam świat...Lecz następny dzień jest jeszcze gorszy..
Mimo to pozwalam sobie czasami na tą alkoholową podróz do świata normalnych.
Leki.........
Brałem wszystko. bezskutecznie.
SSRI wszystkie, TLPD wszystkie, neuroleptyki, czteropierścieniowce ( mianseryna ) itd Było tylko gorzej...powaznie.
Aha szpitale i terapie równiez
Zwyczajnie -są choroby nieuleczalne i moja do nich nalezy i albo godzimy się w nich tkwić albo nie. Ja się nie godzę. Jestem buntownikiem.
Stąd moja utrata nadziei i wielka chęć powiedzenia wszystkim "do widzenia"
Offline
Posty
146
Dołączył(a)
25 sie 2011, 09:29

Nagłe i OSTRE Pogorszenie stanu

Avatar użytkownika
przez RepairMySoul 15 wrz 2011, 15:47
Przerąbane ...
Ja dopiero teraz sie obudziłem, dziwnie widze, jakie plamki i w ogole, trzese sie, i oczywiscie co pare sekund "Urywa mi sie film"

PS - Obszedłem wszystkich mozliwych psychiatrów, i jedna wielka dupa z tego wyszła.

-- 15 wrz 2011, 15:57 --

BTW, czy wy tez macie takie jakby "ataki" ze nagle jakby ta szyba znikała, zaczynacie sie bać, te objawy ze nie wiecie kim jestescie i gdzie sie nasilają, człowiek ledwo oddycha, czuje ze zaraz padnie i bum! znowu szyba ...
Ja mam tak cholera parenascie/paredziesiąt razy dziennie, to mnie wykończy.
"Mów mi prefekt - duszy defekt
Jedna szata - tysiąc metek"
~~RepairMYSoul

http://lightsinthehell.blogspot.com
Avatar użytkownika
Offline
Posty
117
Dołączył(a)
02 maja 2010, 11:38

Nagłe i OSTRE Pogorszenie stanu

przez Michuj 15 wrz 2011, 17:22
dolomit, jest kilka leków, które ewentualnie mógłbyś spróbować. Między innymi: Bacoflen (działa jak alko w tabletach) i gabapentyna. Obydwa działają na GABA. Jeśli alko u Ciebie poprawia tak nastrój, może któryś z tych dwóch by dał ulgę?
Michuj
Offline

Nagłe i OSTRE Pogorszenie stanu

przez littentree 15 wrz 2011, 19:20
Miałem podobnie jak Ty. U mnie zdiagnozowano nerwicę lękową. Idź po prostu prywatnie do innego psychiatry. I nie skupiaj sie na jednej rzeczy, a juz napewno nie tylko na pracy, bo od jednej skrajności do drugiej droga krótka...

powodzenia.
littentree
Offline

Nagłe i OSTRE Pogorszenie stanu

Avatar użytkownika
przez RepairMySoul 15 wrz 2011, 21:13
Teraz nie wiem, piszecie do do mnie czy do dolomita ?
Czy ktos moglby odpowiedziec na moje pytania powyzej ?
"Mów mi prefekt - duszy defekt
Jedna szata - tysiąc metek"
~~RepairMYSoul

http://lightsinthehell.blogspot.com
Avatar użytkownika
Offline
Posty
117
Dołączył(a)
02 maja 2010, 11:38

Nagłe i OSTRE Pogorszenie stanu

Avatar użytkownika
przez RepairMySoul 16 wrz 2011, 20:16
Ech ... :(
Czuje sie tak cholernie osamotniony z tym, mimo ze mam dziewczyne, znajomych, brata ...
Nawet jak teraz pisze siedząc w pokoju, nie poznaje tego miejsca, nic do mnie nie dociera ..
Zaczołem sobie wkręcac ze mam góza mózgu, rozdwojenie jazni ... wszytko co mozliwe ..
Od paru dni każdej nocy płacze, chodze spać nad ranem ...

Na prywatnego psychiatre nie mam pieniedzy, nie mam ich nawet na jedzenie, wiec to odpada, mam coraz wieksza ochote chwycic telefon, zadzwonic na pogotowie, i powiedziec im ze chce do szpitala psychiatrycznego, ciekawe czy moja prosba byla by spelniona.
"Mów mi prefekt - duszy defekt
Jedna szata - tysiąc metek"
~~RepairMYSoul

http://lightsinthehell.blogspot.com
Avatar użytkownika
Offline
Posty
117
Dołączył(a)
02 maja 2010, 11:38

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 20 gości

Przeskocz do