moja nerwica-jak nad tym zapanowac?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

moja nerwica-jak nad tym zapanowac?

przez LadyHekate 24 sie 2011, 14:53
wreszcie sie przelamalam i postanowilam tu napisac...
mam 22 lata, 3 miesieczna coreczke i okropne napady lekow...
nie moge sobie z tym poradzic..
w ciazy wszystko ucichlo, nerwice natrectw (wycieranie rak okreslona ilosc razy,stawianie butow pod okreslonym katem itp) udalo mi sie pokonac.
jednak teraz od 2 tyg mam odruch wymiotny, nie wymiotuje ale sie dlawie nie mam apetytu boli mnie glowa...
oczywiscie w mojej glowie jest 1000 mysli i jeszcze wiecej potencjalnych chorob na ktore jestem chora,a ktorych napewno nie wykryja lekarze...
zaczynam wtedy plakac, nie moge sie uspokoic,odruch sie nasila...nie moge jesc..
przerazajaco boje sie chorob i smierci..mysle,ze jestem taka mloda mam takie malenkie dziecko i jak ja moge je zostawic i meza... te mysli sa silniejsze ode mnie, nie pomaga melisa...
czy te wszystkie objawy to nerwica lekowa?
ten odruch ywmiotny mam 1 raz w zyciu- nasililo to wszystko tabletki antykoncepcyjne,ktore zaczelam zazywac 1 raz w zyciu -teraz nie biore ich ponad tydzien,a wszystko nadal trwa.
pojutrze mam miec wyniki badan krwi-crp, kreatynine,hormon tarczycy, badanie moczu i test na h.pyroli-ja jednak juz panikuje,ze nic w wynikach nie wyjdzie,bo to cos powazniejszego i nie moge normalnie myslec.
czasem az mam wrazenie zatkania uszu,bolu zatok-choc moze mnie przewialo- ja juz mysle o tysiacu innych rzeczy.
boje sie,ze wyniki nic nie wykaza i w koncu umre.
nie potrafie zniesc zadnych objawow u siebie w organizmie bo zaczyna sie potworna panika...
prosze pomozcie, ja chce normalnie funkcjonowac,byc dobra matka i zona,a boje sie,ze po prostu cos sie stanie:(
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
24 sie 2011, 14:44

moja nerwica-jak nad tym zapanowac?

Avatar użytkownika
przez *Monika* 24 sie 2011, 17:42
LadyHekate, Witaj.
Proponowałabym z problemem zwrócić się do psychiatry.
Zarejestruj się w Poradni Zdrowia Psychicznego do tego specjalisty, może wstępnie przepisze leki. Następnie poproś o skierowanie na psychoterapię.
Twój lęk jest nieświadomy, nie widomo jakie czynniki go wywołały. Takie sprawy przepracowywuje się na sesjach terapeutycznych.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

moja nerwica-jak nad tym zapanowac?

przez Noopii 24 sie 2011, 18:08
LadyHekate musisz zadbać o siebie jak chcesz być dobrą żoną matką..tzn..idź do psychiatry i na terapie zgadzam się z powyższym postem..musisz przepracować na sesjach terapeutycznych swoje lęki,zachowania to skąd się biorą..życze powodzenia dobrze,że napisałaś nikt nie powinien zostawać sam ze swoimi lękami,a każdy w jakimś stopniu je ma.
Noopii
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

moja nerwica-jak nad tym zapanowac?

Avatar użytkownika
przez tahela 24 sie 2011, 18:13
LadyHekate,
Jak chcesz zeby było dobrze to idx do lekarza , on ci pomoze, my tylkowesprzeć mozemy. Masz małe dziecko i powinas myslec o tym by yc stabilna emocjonalne przy nim a to ci zapewnia leki , które przepisuje lekarz a póxniej to chyba psychoterapia.

-- 24 sie 2011, 17:38 --

LadyHekate,
Mi niedobrze jest od liceum bardzo czesto i to sa nerwy, teraz tez czuje ucisk w załadku, a sie przyzwyczaiłm w sumie do tego , bo co innego zostaje. czasem było tak ze zdarzyło mi sie zwymiotawać, ale to tylko kila razy na szczescie , ale skrecanie sie i niedobrze to znam na pamięc.
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

moja nerwica-jak nad tym zapanowac?

przez LadyHekate 24 sie 2011, 20:17
wiem,ze musze to zwalczyc i byc silna dla mojego Malenstwa..
Gdy o tym mysle mam wyrzuty sumienia, ze nie jestem soba na 100%...

Co do tych nudnosci to nigdy wczesniej tego nie mialam, dlatego ciagle boje sie,ze to jakas choroba i ,ze tego nie wykryja.
do lekarza udam sie na pewno...ale do tej pory nie wiem co ze soba zrobie...
mam wrazenie,ze wszyscy biora mnie za wariatke:(
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
24 sie 2011, 14:44

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do