Renta z powodu nerwicy???

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Renta z powodu nerwicy???

przez magdalenabmw 19 lis 2009, 18:38
No to może faktycznie... Mi czynsz płaci mama. Ale ja płacę restzę rachunków no i jedzenie, nie mówiąc o własnych wydatkach.. no ale za 400zł żyliśmy, pare razy mi neta odłączyli ale trudno sie mówi :mrgreen: ;) Ja jestem optymistką.
magdalenabmw
Offline

Re: Renta z powodu nerwicy???

przez wovacuum 19 lis 2009, 19:13
magdalenabmw, i tak trzymaj!!renta by ci nic nie pomogla,dobrze ze rodzice ci pomagajà!!ale zobaczysz jak bèdziesz siè lepiej czuc jak samaa zaczniesz zarabiac!moze wypali ten twokj kebab?a swojà drogà jest to oplacalny interes?
wovacuum
Offline

Re: Renta z powodu nerwicy???

przez magdalenabmw 19 lis 2009, 21:35
Musi wypalić, jak nie kebab to inny biznes rozkręcę :D tfu tfu :P
Czy w mieście kebab sie opłaca nie mam pojęcia. Nad morzem na sezon można zarobic na czysto od 5 do 100tys złotych. W centrum miejscowości takiej znanej to tak z 40tysi, ale duże lokale kebabowe + inne żarcie to tak 100tysi da radę. Średnio takie mniejsze kebaby poza centrum to tak 5-10tys zł na dwa miesiące. Ale to wszystko zalezy od tego ilu ludzi sie zatrudnia, jakie mięso sie kupuje, jakie składniki i czy sie mało czy dużo daje mięsa.

Trzeba być optymistą, siedzenie i smucenie nic nie da w życiu ;) A ja mam tą pieprzoną wizję tego mojego domu nad morzem i postaram sie to osiągnąć. Bywa cienko, ale zawsze po burzy przychodzi słońce. Dlatego póki co o rentę sie nie staram, trzeba sie wziąść w garść i iść życiu naprzeciw...
magdalenabmw
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Renta z powodu nerwicy???

Avatar użytkownika
przez namiestnik 19 lis 2009, 23:30
No 400 bardzo mało. Jak ktoś jest sam i naprawdę nie może już nic dorobić to sam nie wiem jak żyje za to. Chyba tu nie ma takiej osoby.

[Dodane po edycji:]

Magda kebab? Jak rozkręcisz to dawaj adres - chętnie wpadnę zszamać kebab. I znajomych naślę. :) A że to na wybrzeżu, to brzuszki będziemy mieli puste po jakiejś wyprawie więc zjemy dużo to i dużo pieniążków zostawimy :)

Jak dla mnie osobiście mięsa może być mało, ale dobrego! :) I dużo warzyw! :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Renta z powodu nerwicy???

przez magdalenabmw 19 lis 2009, 23:36
Namiestniku patrz wyżej - da sie. I to w dwie osoby.

Jesteście przyzwyczajeni do innych standardów, dlatego może to być dla Was ciężkie do wyobrażenia- tak jak dla mnie było.
A kebab będzie w Szczecinie, chcę go przenieść znad morza :smile: Mam nadzieję dac rade.
magdalenabmw
Offline

Re: Renta z powodu nerwicy???

Avatar użytkownika
przez namiestnik 19 lis 2009, 23:51
Ale piszesz, że dostawałaś od mamy na mieszkanie. Ja myślę o jednej samotnej osobie, ale tylko za 400 zł. Bez dodatków już. U mnie płacę za mieszkanie troszkę mniej bo około 310 zł. Za prąd, gaz etc w sumie wychodzi mi kilkadziesiąt zł. Razem niecałe 400. Z tego co wiem to mając małe dochody można dostać dofinansowanie do mieszkania od pomocy społecznej. Prądu używać minimalnie. Ale i tak na jedzenie, transport (o ile taki będzie potrzebny - można zrezygnować, bo po mieście to na rencie chyba jest gratis komunikacją miejską?) i ubrania zostanie 20 do 170 zł (jak pomoc społeczna da dofinansowanie na połowę opłat miesięcznych). Czyli jak nie da to nie ma szans. Jak da to sam nie wiem. Może i 170 zł starczy na miesiąc. Choć trudno mi sobie wyobrazić całodzienne wyżywienie za 3 czy 4 zł. No ale może. Jak by to na krótszą metę to można nie kupować ubrań i będzie 6 zł na dobę to już w sumie coś. Zakupy co tydzień za ponad 40 zł. Choć godnym życiem to trudno nazwać.


A kebab czemu w Szczecinie? Nad morzem chcę! :) Anyway adres zostaw gdzie jest kebab. Lepiej znajomym dać zarobić :) więc zjem u Ciebie chętnie. :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Renta z powodu nerwicy???

przez magdalenabmw 19 lis 2009, 23:56
Mama płaci mi czynsz- około 200-300zł ale nic więcej wtedy mi nie dawała, tylko czynsz. Ja płacę za rachunki wszystkie, za jedzenie, no wszystko poza czynszem. Żyliśmy rok za 400zł miesięcznie - ja i mój chłopak, o! i kot. To w sumie nas troje ;)
Naprawde da sie przeżyć. Bez luksusu, ale sie da. No wiem bo żyłam tak. Schudłam 7kg, ale to był plus ;)
Ubrań nie kupowałam bo miałam zapasy (to był pierwszy rok na 'swoim' -szok).
Da sie ale co to za życie.. A kebab w Szczecinie bo chcę mieć całoroczny biznes ;)
magdalenabmw
Offline

Re: Renta z powodu nerwicy???

przez cixi81 10 lip 2010, 16:02
ja znam taka osobe co jest zdrowa , a mama jej załatwiła rente oczywiscie na depresje.Osoba jest zdrowa jak ryba, robi biznes w internecie , handluje pełna parą. Nie wiem co myslec o tym przypadku, czy nie zgłosic tego.. co myślicie o tym ?? moze cos mi podpowiecie...bo dla mnie to sprawa bardzo dziwna , poniewaz wiem ,ze ludzie naprawde są chorzy i niezdolni do pracy i renty nie moga dostac ...sama choruje na nerwice ale daje sobie rade z nią ... przez taka osobe która ma załatwiana rente inna chora nie moze jej dostac :(
Ostatnio edytowano 10 lip 2010, 16:04 przez cixi81, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Posty
125
Dołączył(a)
21 mar 2008, 14:22

Re: Renta z powodu nerwicy???

przez monika24 10 lip 2010, 16:04
Na pewno odrzucą.Mojej kolezance na epilepsje nie dali a co dopiero na nerwice.Wiem ze na schizofrenie dają,przynajmniej dawali

[Dodane po edycji:]

Róża napisał(a):No cóż kilkanaście lat temu jak ktoś nie mógł wydębić renty z innych powodów-udawał nerwicę lub depresję.Wtedy rentę miał zagwarantowaną.Teraz wszyscy jesteśmy zdrowi nawet ludzie z nowotworami,lub bez rak i nóg.Wszyscy!Więc trzęsiemy się dalej,nie wychodzimy z domów,nie pracujemy,w sumie właściwie nie jesteśmy zdolni do życia,lekarze i psycholodzy w większości traktują nas jak idiotów lub króliki doświadczalne do testowania leków,ale renta nam nie grozi w zadnym wypadku.Po prostu naturalna eliminacja ze społeczeństwa.


100% racji...
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
09 lip 2010, 12:46

Re: Renta z powodu nerwicy???

przez arturaw1 11 lip 2010, 11:23
Ja mam rentę w ZUS-ie. Dostaję około 500 zł. Wszystko mi załatwiła mama. Kiedy myślę o tym skąd się wzięła nie mam pojęcia. Taki pociecha. Ale głównie szkoła mi głowie. Teraz mam 33 lata. Siedzę z najbliższymi i myślę co dalej jakaś kariera, ale co tu myśleć. A co ma do tego tytuł po studiach. Lepiej się cofnąć i wymyślić jakieś postępy swojego ja.
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
02 mar 2010, 05:12
Lokalizacja
Gryfino

Re: Renta z powodu nerwicy???

przez agorek 04 kwi 2011, 17:06
pozwole sobie odswiezyc temat, jako ze od domu moge oddalic sie na niewielka odleglosc mam pytanie:
1 jak osoby ktore maja takie renty pozalatwialy wszystkie formalnosci? przeciez trzeba jechac do jakiegos urzedu ,stac tam ,zalatwiac jakies sprawy.
2 ma ktos rente socjalna? jak ja zalatwic?da sie bez wychodzenia?
arturaw1 napisał(a): Wszystko mi załatwiła mama.

jak? mozesz napisac?
namiestnik napisał(a):No 400 bardzo mało. Jak ktoś jest sam i naprawdę nie może już nic dorobić to sam nie wiem jak żyje za to. Chyba tu nie ma takiej osoby.

kupujesz chleb za 2,30 i masz na 3 dni makaron za 2,40 i masz na 2 dni. jesz na sniadanie chleb popijajac woda a pozniej na obiad ziemniaki , idziesz spac bez kolacji. do tych co spytaja skad kasa na neta odpowiem ze net w dawnych dobrych czasach oplacilem z gory na dlugi okres czasu.
Offline
Posty
100
Dołączył(a)
29 mar 2011, 08:45
Lokalizacja
Łódź

Renta z powodu nerwicy???

przez radek1980 04 kwi 2011, 17:40
Jest szansa,że wywalczysz rentę,choć nie jest to łatwe.Znam osobiście kilka osób które ją mają.Przede wszystkim dobrze byłoby położyć się do szpitala raz lub dwa w roku,lekarze inaczej patrzą jak masz wypisy szpitalne.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
04 kwi 2011, 17:02

Renta z powodu nerwicy???

przez Sabaidee 04 kwi 2011, 17:54
agorek, Zwróć się do opieki społecznej, bo to dość długa droga i właśnie z opieki dostaniesz (lub nie) rentę socjalną. Ja dostałem od nich formularz do wypełnienia przez lekarza rejonowego. Do tego formularza dołożyłem całą dokumentację i złożyłem to w Starostwie z wnioskiem o ustalenie stopnia niepełnosprawności. Ponad miesiąc czekałem na komisję. Odebrałem orzeczenie i znów z nim do opieki społecznej. Wywiad środowiskowy, "remanent" w mieszkaniu czy Ci się nie przelewa. Zawsze możesz powiedzieć, że Ci pomaga rodzina. Dziś pomaga, jutro może przestać. Niczego nie musisz dokumentować, ale lepiej te posadzki z marmuru skuj, a kryształowe lustra zdejmij ze ścian.
Sabaidee
Offline

Renta z powodu nerwicy???

przez agorek 04 kwi 2011, 18:26
oj ile chodzenia :( problem w tym ze leczylem sie tylko prywatnie przez rok czasu i pol roku bylem na zwolnieniu, nie wiem czy jakas dokumentacje mam. "renamentu" sie nie boje wiec luz. na czym polega ten wywiad srodowiskowy? pytaja sasiadow czy jak? bo u mnie nikt nie wie ze jestem chory wole zeby mysleli ze jestem nierobem i pasozytem niz chory psychicznie(takie zycie). w sumie na 35 lat zycia mam przepracowane moze 2-3 lata bo ciezko znalezc prace 10-15 min piechota od domu :( chyba najlepszym rozwiazaniem bedzie napisanie maila do opieki z zapytaniem co robic. dieki za odpowiedz.
co do szpitala to chetnie bym poszedl ale ubezpieczony nie jestem :(
Offline
Posty
100
Dołączył(a)
29 mar 2011, 08:45
Lokalizacja
Łódź

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 34 gości

Przeskocz do