Nawroty choroby

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Nawroty choroby

Avatar użytkownika
przez lukasollo 30 lip 2011, 12:32
Witam,
Jak wyglądają u Was nawroty choroby? Chodzi mi o całkowite nawroty po całkowitym wyleczeniu. Ja mam już trzeci nawrót i niestety z każdym jest coraz gorzej. Niby człowiek się leczy, bierze te "dropsy", po 2 latach leczenia wszystko jest super więc je odstawia, mija rok spokojnego życia a potem nagle znowu się zaczyna... I to nawet nie wiadomo kiedy. Przy pierwszej chorobie kiedy wychodziłem z domu czułem tylko lekki tak jakby ucisk w głowie i pociłem się jakbym miał przed sobą jakiś ważny egzamin, przy drugim oprócz tego wszystkiego doszły poranne nudności i wymioty a teraz niby te wszystkie poprzednie objawy odeszły ale pojawiły się zawroty głowy podczas jakiejś "aktywności poza-domowej" że tak to nazwę. Jestem ciekaw jak u Was wygląda sprawa nawrotów.

Pozdrawiam.
Nauczyłem się umierać w sobie, nauczyłem się ukrywać cały strach...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
27 lip 2011, 23:09
Lokalizacja
Wrocław

Nawroty choroby

przez Dori26 30 lip 2011, 12:41
u mnie bylo podobnie,wszystko sie zaczelo 5 lat temu po smierci mamy tez objawilo sie uciskiem w glowie,dusznosciami i ogolnie zlym samopoczuciem tyle ze wtedy niemialam lekow i deprechy ehh i niebralam zadnych dropsow tylko magnez i potas przez 2 lata pozniej odstawilam bo wszystko bylo ok,przez 1,5roku zylam normalnie az w tym roku w kwietniu znow mnie zlapalo tym razem jest gorzej bo mam leki,natretne mysli,lekka depreche i objawy somatyczne ehh,biore leki ale nieczuje sie zbyt dobrze do tego ataki masakra,niewiem czy kiedys z tego wyjde jak narazie kazdy dzien to walka o przetrwanie....
Offline
Posty
115
Dołączył(a)
27 lip 2010, 17:59

Nawroty choroby

Avatar użytkownika
przez *Monika* 30 lip 2011, 12:49
lukasollo, Myślę,że jeśli człowiek całkowicie by się wyleczył....to nie byłoby mowy o nawrotach.
Jakie leczenie stosowałeś?
Farmakoterapia tylko?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nawroty choroby

Avatar użytkownika
przez lukasollo 30 lip 2011, 12:54
Tak, w zasadzie tylko farmakoterapia, miałem co prawda kilka jakichś tam spotkań z psychologiem ale to było zbyt mało żeby cokolwiek o tym powiedzieć. I faktycznie źle się wyraziłem z tym "całkowitym" wyleczeniem ;) Magnez i potas faktycznie pomaga? Może zakupię sobie jakieś suplementy.
Nauczyłem się umierać w sobie, nauczyłem się ukrywać cały strach...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
27 lip 2011, 23:09
Lokalizacja
Wrocław

Nawroty choroby.

przez black_cat 30 lip 2011, 16:55
Nawrót choroby :( nerwica...

Witam... dawno mnie tu nie bylo... czulam sie calkiem niezle myslalam ze zaczelam w miare normlanie zyc i funkcjonowac az tu nagle pewnego dnia znow to okropne uczucie... dziwny lęk przed niewiadomo czym... niepokoj... co mam robic?:( nadal przyjmuje leki niedlugo mialam zaczac odstawiac i chyba nic z tego:( czy to sie kiedys skonczy:( ?
Ostatnio edytowano 31 lip 2011, 01:56 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: połączono z w/w wątkiem z uwagi na treść Twojego postu
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
05 maja 2011, 23:28

Nawroty choroby

Avatar użytkownika
przez *Monika* 31 lip 2011, 01:53
black_cat, Widocznie potrzebujesz jeszcze właczyć psychoterapię.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Nawroty choroby

przez black_cat 31 lip 2011, 12:17
w moim przypadku to pierwszy nawrót:( po prostu pewnego dnia nie wiadomo dlaczego (nie bylo żadnej stresującej sytuacji) poczułam dziwny niepokoj, lęk i ból brzucha... taki jak np przed egzaminem... potem zaczelo sie myślenie o tym jak się czułam na początku choroby... czyli, że znów będe bać się wyjść ze znajomymi, bo i tak będe czuła się beznadziejnie i ktoś to zauważy... że będąc sama nie będe potrafiła się niczym zająć, bo będzie paraliżował mnie strach:( i jak tu z tym żyć...?! tak bardzo chciałabym czuć się normalnie:( a nie patrząc na innych myśleć jak oni mają fajnie...
Nie widzialam tu jeszcze odp, w ktorej ktos napisalby, ze się wyleczyl ze czuje się super:( ale z drugiej strony kiedy czułam się lepiej chciałam rzeczy zwiazane z nerwica mieć jak najdalej od siebie, więc nawet nie odwiedzalam tego forum... nie chciałam pamietac tego co czulam:( Lekarz nie raz mówił, że da sie z tego calkowicie wyjsc... nie mowil o nawrotach... dlatego watpie, ze jest to w gole mozliwe:(((
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
05 maja 2011, 23:28

Nawroty choroby

Avatar użytkownika
przez aree1987 31 lip 2011, 12:18
Niestety leki nie leczą a zaleczają. Psychoterapia tak ale kosztuje psychicznie i materialnie i nie wiadomo czy coś pomoże czy wrecz przeciwnie.
wenlafaksyna 450mg
--

I'm forever black-eyed
A product of a broken home
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1173
Dołączył(a)
15 lip 2009, 21:54

Nawroty choroby

Avatar użytkownika
przez *Monika* 31 lip 2011, 12:20
black_cat, Dlatego właśnie mówię, że pewnie trzeba właczyć psychoterapię bo leki nie uzdrowią Cię, nie spowodują, że pozbędziesz się problemów. Musisz chcieć stawić im czoła.
Leki owszem , są pomocne,żeby wyciszyć, uspokoić, względnie poprawić nastrój, natomiast nie załatwią sprawy.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Nawroty choroby

Avatar użytkownika
przez linka 31 lip 2011, 12:27
black_cat, no jakbym czytała o sobie. Właśnie jestem w trakcie kolejnego nawrotu ...ale, skup się nie na tym, że ojej znowu to samo tylko - kurcze - wiem już co to, pokonałam raz, dwa razy to i teraz pokonam - znam swojego wroga. Ja się wybieram do mojej terapeutki - w związku z wieloma nowymi sytuacjami w życiu myśłę, że dobrze będzie wznowić psychoterapię :)
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Nawroty choroby

przez black_cat 01 sie 2011, 20:51
linka a jakie leki stosujesz? i z lekami psychoterapia? u mnie to pierwszy nawro jestem przerażona:(

-- 18 lip 2012, 20:11 --

to znowu ja... po roku spokoju znowu to samo, a bylo juz tak pięknie;/ ;( nawet udalo mi sie calkowicie odstawic leki... na psychoterapi kiedys bylam, ale tylko kilka razy moze to za malo. co zrobic nie chce znow byc na lekach, choc moze bedzie trzeba :( a moze to przez spore zmiany w zyciu, no i fakt faktem mam teraz za duzo wolnego czasu... zaczynam bac sie, że znow nerwica nie da mi spokoju :( za dużo o niej myśle i przez to zaczynam mieć napady płaczu :( jak radzicie sobie z nawrotami :(

-- 18 lip 2012, 20:12 --

to znowu ja... po roku spokoju znowu to samo, a bylo juz tak pięknie;/ ;( nawet udalo mi sie calkowicie odstawic leki... na psychoterapi kiedys bylam, ale tylko kilka razy moze to za malo. co zrobic nie chce znow byc na lekach, choc moze bedzie trzeba a moze to przez spore zmiany w zyciu, no i fakt faktem mam teraz za duzo wolnego czasu... zaczynam bac sie, że znow nerwica nie da mi spokoju za dużo o niej myśle i przez to zaczynam mieć napady płaczu jak radzicie sobie z nawrotami
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
05 maja 2011, 23:28

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do