Ślub i wesele

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Ślub

przez Misiek_NL 03 lis 2010, 15:11
Ja też mam to dopiero przed sobą... i boje sie tak samo jak Ty...
Misiek_NL
Offline

Re: Ślub

przez Agnieszka_1988 03 lis 2010, 15:14
Czuję, że powiem mu "NIE", bo będzie mi głupio przyznać się, że nie potrafię wystać w kościele... Albo nafaszerować się Xanaxem, czy czymś, tylko wiadomo... wolałabym przeżyć to na trzeźwo.
Agnieszka_1988
Offline

Re: Ślub

przez Misiek_NL 03 lis 2010, 15:18
Agnieszka_1988, Mi tez pierwsze co przyszło namyśl to naćpać sie afobamem ;) Nie mów "NIE" dlatego bo nie wystoisz w kościele... Na pewno dasz rade...

Może nie bierz xanaxu, ale miej go gdzieś w torebce, albo u małżonka w garniturze i jakby co to zarzyjesz... Mi czasem taka świadomość że mam afobam w kieszeni pomaga...
Misiek_NL
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Ślub

przez Agnieszka_1988 03 lis 2010, 15:35
Hehe, wyobraziłam sobie taką sytuację, jak np. w trakcie mszy, gdzieś z bukietu wyciągam Xanax, łykam i po chwili już jestem zadowolona :yeah: albo zamiast komunii :D
Agnieszka_1988
Offline

Re: Ślub

przez Misiek_NL 03 lis 2010, 15:37
Agnieszka_1988, i jeszcze popij winem mszalnym ;)
Misiek_NL
Offline

Re: Ślub

przez Piorunka 03 lis 2010, 15:43
chciałam uciec,dzień przed ślubem krzyczałam że nie chcę...łomatko! dlaczego nikt mi wtedy nie powiedział że mogę się rozmyślić :(

[Dodane po edycji:]

aha! z tym że ja stałam w Urzędzie Stanu Cywilnego...
Piorunka
Offline

Re: Ślub

przez Agnieszka_1988 03 lis 2010, 15:57
Piorunka napisał(a):chciałam uciec,dzień przed ślubem krzyczałam że nie chcę...łomatko! dlaczego nikt mi wtedy nie powiedział że mogę się rozmyślić :(

[Dodane po edycji:]

aha! z tym że ja stałam w Urzędzie Stanu Cywilnego...


I jak czułaś się w trakcie?
Agnieszka_1988
Offline

Re: Ślub

przez tynka92 03 lis 2010, 21:10
Agnieszka_1988, odmawiać z tego względu to raczej nie ma sensu. Zawsze możecie zorganizować ślub w kameralnym gronie (pusty kościół, kilku gości). No ale rozumiem, że moze to nie to samo.
Offline
Posty
257
Dołączył(a)
12 maja 2009, 20:45
Lokalizacja
Bydgoszcz

Re: Ślub

przez Piorunka 03 lis 2010, 22:02
byłam przerażona,ale pooooooooooooszło!
ale ...hm...dasz radę Agnieszko :) powodzenia :)
Piorunka
Offline

Re: Ślub

przez fobia 03 lis 2010, 22:06
u mnie nerwica pojawiła się na 4 miesiące przed ślubem! Byłam tak przerażona, że nie dam rady, że zemdleje , że umrę, ale w dniu ślubu nic takiego się nie wydarzyło :mrgreen: Co więcej byłam tak zestresowana całym tym ślubem ,że zapomniałam o nerwicy ;) :lol: Nawet sobie poradziłam bez żadnych xanaxów :mrgreen:
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Ślub

przez Agnieszka_1988 03 lis 2010, 22:24
Z tym odmówieniem, to wiadomo, że nie skrzywdziłabym tak mojego chłopaka :D
Mam nadzieję, że do tego czasu już się ogarnę z nerwicy.
Agnieszka_1988
Offline

Re: Ślub

przez Misiek_NL 03 lis 2010, 22:26
Agnieszka_1988, Też mam taką nadzieje.... Na pewno sie ogarniesz ;) :great:
Misiek_NL
Offline

Re: Ślub

przez paradoksy 03 lis 2010, 22:48
Piorunka napisał(a):chciałam uciec,dzień przed ślubem krzyczałam że nie chcę...łomatko! dlaczego nikt mi wtedy nie powiedział że mogę się rozmyślić :(

[Dodane po edycji:]

aha! z tym że ja stałam w Urzędzie Stanu Cywilnego...

ktoś Cię zmusił do ślubu? :shock:
paradoksy
Offline

Re: Ślub

przez fobia 03 lis 2010, 22:49
Agnieszka_1988, nie ma sensu odmawiać z powodu nerwicy ;) życzę Ci powodzenia :)
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 32 gości

Przeskocz do