...nerwy i agresja...

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

...nerwy i agresja...

przez lenia 06 lip 2011, 09:35
Witam,
piszę na forum, bo na wszystkich stronach doradzają psychologa, a ja chcę sama uporać się z problemem. Potrzebuje wskazówek.

Chodzi o moje niekontrolowane wybuchy złości. Dopuszczam do kumulacji emocji. Zaczyna się o małego rozczarowania,co wywołuje u mnie mocniejsze bicie serca i niezadowolenie... Jeżeli za chwile(w ciągu tego samego dnia)zdenerwuje mnie coś jeszcze, to już nie umiem się kontrolować. Rzucam słowa, ranię innych, wprowadzam niemiłą atmosferę.

Zazwyczaj dzieje się tak ,gdy nie jest tak jak ja chce..coś mi nie wychodzi, lub ktoś czegoś nie chce,a ja na to liczyłam, czasami gdy widzę, że ktoś nic nie robi a ja sprzątam w całym domu, to zaczynam dostawać furii i na wszystkich krzyczeć, oni nic, to zaczynam dobierać takie słowa,że już nie da się nie wprowadzić zamieszania i być zignorowaną. Wtedy najczęściej, ktoś zabiera się do pomocy, a wcześniej jak proszę to mnie ignorują całkowicie.
Jednak wiem,że nie powinnam stosować takich inwektyw.

Nie chce takiego braku równowagi.



Często też nie kontroluję emocji, jak ktoś się ze mną umawia,potem zmienia zdanie.
Lub liczyłam na kogoś, a ktoś mnie całkowicie zawiódł.

Często jak godzę się na to, co nie jest po mojej myśli(wtedy płacze itp.)

Powinnam normalnie reagować i zmienić swoje plany, albo po prostu porozmawiać,a ja się awanturuje.


Liczenie, oddechy pomagają na chwilkę, a za 10minut, złość powraca i to zdwojona, no chyba że jest już rozwiązanie.np ktoś zacznie sprzątać, albo coś innego...


Proszę o rady, jak opanować swoje emocje..
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
06 lip 2011, 09:22

...nerwy i agresja...

przez CichoCiemny 06 lip 2011, 10:31
Tu też Ci (niestety) doradzą psychologa, taka już moda panuje. ;)

Ogólnie bardzo dużo ludzi ma ten problem. Niestety, ile osób tyle będzie odpowiedzi, bo nie ma konkretnej metody na to jak sobie radzić z emocjami. Każdy musi znaleźć sobie odpowiednią metodę na podstawie swojego charakteru.
Często polecaną metodą jest wyjście z domu, po prostu, żeby na chwilę się odizolować od złej atmosfery. Może zacznij biegać? Wysiłek fizyczny spowoduje, że nie będziesz miała siły na wrzaski i awantury.

Zastanów się co lubisz robić, żeby zapomnieć o wszystkim? Wielu osobom pomaga muzyka, mi np. całkowicie zmienia nastrój, więc w zależności od tego jak się czuje włączam sobie odpowiednią nutę i zaraz jest dużo lepiej.
Jeżeli podczas takie awantury masz ochotę kogoś uderzyć to może wyładuj się na poduszce? ;) Niby takie głupie, a bardzo pomaga. Albo jeszcze lepiej, zainwestuj w worek treningowy. Może jednocześnie spodoba Ci się jakaś forma treningów samoobrony? Piszę to głównie na własnym doświadczenia, bo jak już wspomniałem - ile osób, tyle różnych metod.
Jedzenie, szczególnie czekolady, też może pomóc, ale pewnie zaraz będziesz się obawiać, że przytyjesz :P

Ogólnie nie staraj się "opanować" emocji, w sensie tłumić ich w sobie, bo to przynosi efekt odwrotny do zamierzonego, jak z resztą zauważyłaś, tylko znajdź sposób na wyładowanie tych emocji w takiej formie, żeby nie przeszkadzać innym.
CichoCiemny
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 28 gości

Przeskocz do