Nierealistyczne oczekiwania

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Nierealistyczne oczekiwania

przez leon21 01 lip 2011, 19:13
A ja chodzę na psychoterapię 3 lata i nie mogę się od tego myślenia uwolnić(chociaż jest lepiej). Po prostu nie mogę...Nagle mnie to na studiach dopadło, zrobiłem się lękliwy, a z drugiej strony niezwykle odważny(permamentne udowadnianie sobie że jestem zajebisty), jakby lęk przed dorosłym życiem, a z drugiej strony czuje się gorszy od innych gdy widzę gdy sobie radzą usamodzielniają się itp. UPORCZYWA CHĘĆ GÓROWANIA NAD INNYMI.

Mam wiele zainteresowań, ale ciągły lęk że to bez sensu, że i tak jestem za głupi, że nie dam rady.
Lęk przed pracą...boje się że sobie nie poradzę. A gdziekolwiek pracowałem to otrzymałem dobre noty.
Jestem odpowiedzialny, uczciwy, naprawdę można na mnie polegać, zaradny, choć może manualnie mniej. Mam wiele pomysłów, realizuje je.

Ale mam makabryczny lęk przed porażką. Boje się, że przegrywając nie będę miał żadnej partnerki a jak będę miał TO NA PEWNO odejdzie do lepszego i zostanę sam, załamie się itp. (pewnie dlatego, że ojciec wartościował mnie z uwagi na osiągnięcia, ale przerabiałem to nie raz na terapii i wiem, że tak nie jest - na poziomie racjonalnym wszystko wiem. Jednak emocje mnie nadal rozwalają.)



I mam pytanie: jak w gimnazjum i LO nie interesowałem się kobietami to teraz stało się dokładnie odwrotnie.Poznaje jakąś co ok. 4-6 miesięcy i wydaje mi się, że jestem uzależniony od "miłości", bo dość szybko się zauraczam.
Offline
Posty
192
Dołączył(a)
16 wrz 2010, 13:50

Nierealistyczne oczekiwania

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 02 lip 2011, 09:23
Ja też szybko się zauraczam i to mój błąd bo zakochuję się tam gdzie nie trzeba . :P
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16466
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Nierealistyczne oczekiwania

przez kobieta28 02 lip 2011, 14:11
leon mam wrażenie jakbym pisała o sobie, wszystko to samo, też paniczny lęk przed porażką i z partnerami było u mnie dokładnie jak u Ciebie. też dopiero pod koniec liceum zaczęłam się interesować płcią przeciwną, ale jak już zaczęłam to też co jakieś pół roku inny facet. tylko u mnie wynikało to z tego, że każdy był za mało doskonały....albo coś w wyglądzie było nie tak, albo jego praca mnie odstraszała, albo jakieś cechy charakteru i też szybko popadałam w zauroczenie...wszyscy znajomi się ze mnie nabijali;p ale w końcu przyszedł czas, że spotkałam mężczyznę, któremu daleko do ideału, ale pokochałam go jak nigdy nikogo, bywało ciężko, zwłaszcza z moją NL, ale on jest wyrozumiały i zawsze uparcie trwał przy mnie....jesteśmy razem ponad 5 lat i chcemy spędzić razem resztę życia:) więc myślę, że w końcu spotkasz kobietę, którą pokochasz naprawde i będziesz szczęśliwy, a póki co nie martw się krótkotrwałymi zauroczeniami, ahhh i zobaczysz, że miłość przysłoni Ci chęć do posiadania idealnego partnera :D
Offline
Posty
63
Dołączył(a)
16 cze 2011, 10:22

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nierealistyczne oczekiwania

przez leon21 02 lip 2011, 14:56
No może się jakoś z tego wyleczę. Ale to wieczne niezadowolenie i stawianie sobie i innym poprzeczki wyjątkowo wysoko jest dla mnie strasznie męczące, a mimo to nadal tak działam...Straszne.
Offline
Posty
192
Dołączył(a)
16 wrz 2010, 13:50

Nierealistyczne oczekiwania

przez kobieta28 03 lip 2011, 16:07
no własnie wymaganie od innych to jest też masakra....bleeeeee....
Offline
Posty
63
Dołączył(a)
16 cze 2011, 10:22

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do