Lęk przed lataniem

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Lęk przed lataniem

Avatar użytkownika
przez Miro 26 cze 2011, 01:58
Więcej ludzi będzie usiłowało Was zabić w drodze na lotnisko, mam na myśli dojazd. Jeśli chodzi o samą maszynę - Samochód odebrany prosto z salonu nie przeszedł by przeglądu technicznego tak wnikliwego jak przegląd maszyny latającej. W seszłym roku na Polskich drogach zginęło ponad 4.500 osób. A ilu polaków zginęło w zeszłym roku w wypadkach lotniczych? ;)

Wiem Wiem, jak ktoś się boi latać to fakty powyżej nic nie zmienią, ale zawsze można iść do pobliskiego Aeroklubu i za parę złotych przelecieć się "Tak na próbę" Piloci są tam naprawdę wyrozumiali, można się drzeć, płakać nie wiem co jeszcze, a po powrocie się z tego pośmiać. A jak ktoś ma stracić całe wakacje to może warto odbyć taki "Lot próbny"?
Kliknij, full screen, full głośność, wyluzuj się --> http://vimeo.com/23333232
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2382
Dołączył(a)
23 cze 2011, 00:53
Lokalizacja
Kraków

Lęk przed lataniem

przez bad brain 26 cze 2011, 02:29
"a jak się boisz wychodzić z domu to nie wychodzisz? Całe życie?"

Nie można tak uogólniać.
Ludzie mający problemy lękowe z podstawowymi czynnościami niezbędnymi do normalnego życia wymagają leczenia i zlikwidowania problemu- wiem coś o ty bo miałem w młodości dużo "głupich" lęków.
Latanie to nie jest normalna czynność dla mózgu i świadomości człowieka (instynkt samozachowawczy) i strach przed nim nie jest żadną chorobą ani zaburzeniem psychicznym.
Nie zapominajmy że strach jest naturalnym odczuciem niezbędnym do życia ponieważ umożliwia przetrwanie.

Ja również odczuwam czasem dyskomfort "nielatania" bo trochę mieszkałem za granicą i brakuje mi nowych miejsc w życiu a bilety tanie przecież.

Są ludzie którzy w ogóle boją się cywilizacji (miasta, hałasu , samochodów , masówki) i uciekają do życia bliżej przyrody, z dala od całego syfu który nas otacza.
To taki rodzaj naturalnej psychoterapii a ona jak wiadomo działa najlepiej.
Szczęśliwe życie w czasach kiedy wszystkiego jest za dużo to wybranie tego co lubisz a unikanie tego co cię mocno stresuje.

Nie dajcie złapać się w pułapkę usilnego "leczenia" z każdego lęku jaki macie bo to nie prowadzi do zdrowia tylko do psychozy strachu przed własnym strachem który jest przecież często naszym dobrym doradcą.
Trochę luzu i szacunku dla własnych odczuć się przydaje.
Znam masę cwaniaków którzy się ze mnie śmiali ze nie lubię latać a potem się okazuje że co niektóry boi się myszy albo :papa: kobiet

Pozdrawiam wszystkich latających i nielatających, życzę bezpiecznej i przyjemnej podróży po świecie. :great:
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
23 cze 2011, 00:07

Lęk przed lataniem

Avatar użytkownika
przez bretta 26 cze 2011, 02:31
erin, ja zawsze łykam jakiegoś uspokajaczo/usypiacza i lecę, chociaż nie przepadam a często latam..
Kiedy myślę i nic nie wymyślę, to sobie myślę, po co ja tyle myślałem, żeby nic nie wymyślić. Przecież mogłem nic nie myśleć i tyle samo bym wymyślił.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2134
Dołączył(a)
13 mar 2011, 01:40
Lokalizacja
Katowice

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Lęk przed lataniem

Avatar użytkownika
przez okpol1006 04 lip 2011, 01:02
Witam,

Czy jest tu ktoś kto leciał ponad 10 godzin jeden lot? W sensie 10 w jednym samolocie, przy czym miał nerwice lękową... Czy jest możliwość że XANAX nie pomoże i się wpadnie w panike? A co za tym idzie awaryjne lądowanie i ogromne kłopoty... Lecę 2h do Amsterdamu, tam 4h sam czekam na kolejny samolot, co mnie też przeraża, no i 13h do Peru w jednym samolocie... co mnie bardzo przeraża bo odkąd mam nerwice to nie latałem. Wylot już 10 lipca... :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
16 mar 2011, 16:38
Lokalizacja
Warszawa

Lęk przed lataniem

Avatar użytkownika
przez *Monika* 04 lip 2011, 01:04
okpol1006, Oj, nie snuj czarnych scenariuszy! Miej ten xanax, weź go dopiero podczas ataku paniki. I nie myśl w ogóle o tym. Jak będziesz myślał to będziesz się tylko nakrecał.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Lęk przed lataniem

Avatar użytkownika
przez okpol1006 04 lip 2011, 01:23
I tak nie jestem aż tak źle nastawiony. Jak ja w autobusie mam napady duszności i fale gorąca i musze wysiąść... z samolotu nie wysiąde. Mam nadzieje odpisze ktoś kto przebył taką podróż z nerwicą.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
16 mar 2011, 16:38
Lokalizacja
Warszawa

Lęk przed lataniem

Avatar użytkownika
przez linka 04 lip 2011, 13:09
Leciałam 6h w jednym samolocie, były turbulencje - ale po zarzuceniu xanaxu byłam spokojna, dodatkowo ulubiona muzyka w uszach, książka, w razie duszności można iść do toalety oblać twarz zimną wodą. Dodam tylko, że ja leciałam czarterem, starym, małym samolocikiem - loty międzykontynentalne mają duże samoloty więc klaustrofobia odpada ;) Załoga jest przygotowana na takie zajścia - nie Ty jeden masz ataki :smile:
Z tego powodu nikt nie będzie awaryjnie lądował - zapewniam cię, to nie jest zagrożenie życia.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Lęk przed lataniem

przez leon21 04 lip 2011, 18:23
Katastrofy lotnicze są bardzo rzadkie i jak będą to nie przeżyjesz więc nie będzie problemu.

Najlepiej po prostu przełamać się, wsiąść najlepiej z kimś do kogo ma się zaufanie + mieć jakieś tabletki nasenne.

Nie wiem, może dobra by była terapia szokowa tj. siedzenie przy oknie na skrzydle, wtedy się najbardziej czuje lot...
Offline
Posty
192
Dołączył(a)
16 wrz 2010, 13:50

Lęk przed lataniem

Avatar użytkownika
przez BiałyLatawiec 04 lip 2011, 18:33
leon21 napisał(a):
Nie wiem, może dobra by była terapia szokowa tj. siedzenie przy oknie na skrzydle, wtedy się najbardziej czuje lot...

To akurat nie prawda, bo najbardziej odczuwasz lot siedząc na samym koncu kadłuba.

okpol1006 tu znajdziesz najbardziej rzetelne i przydatne informacje http://lotnictwo.net.pl/3-tematy_ogolne ... m_spl.html
:D
"Nieszczęsny! Tysiac gróźb mnie osaczyło,
Tysiąc trwóg każe drżeć, słabnąć, omdlewać.
Ja- pogrzebany jestem pod ziemia,
W grobowcu ciała".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
163
Dołączył(a)
29 kwi 2011, 10:12
Lokalizacja
Kraków

Lęk przed lataniem

Avatar użytkownika
przez marcja 04 lip 2011, 19:30
Odczuwa sie najbardziej na koncu, ale widzi sie najbardziej przy skrzydle - wszelkie skrety i drgania az za bardzo widac po skrzydlach :zonk: Obym nigdy juz nie musiala znosic tego widoku...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

Lęk przed lataniem

Avatar użytkownika
przez okpol1006 04 lip 2011, 20:49
Ostatnio awaryjnie lądował samolot bo pijany polak coś odwalał... Atak paniki jest podobny ;)

BialyLatawiec dzięki, zabieram się za czytanie.

Samego lotu się boje, ale bardziej tego czekania samemu w dusznej poczekalni, nigdzie chyba nie ma wyjścia na powietrze świeże, bo jak się już wyjdzie z lotniska to się nie wchodzi z powrotem podczas przesiadek.

leon21 katastrofy się nie boje, ale tej zamkniętej puszki...

linka, ciekawy pomysł z toaletą, może jeszcze nacisne spłuczke i będe wdychał powietrze z otwartej dziurki :D (jeśli to w ogóle bezpośrednio na zewnątrz leci). Spotkałem się z przypadkiem, że załoga była kompletnie zaskoczona atakiem i nie wiedziała co zrobić, w końcu obezwładnili tego kogoś. Było to gdy miałem 12 lat i jeszcze kochałem latać bo nie myślałem o sprawach życiowych oraz nie miałem nerwicy ;)

Liczę na XANAX, mimo że jeszcze ani razu go nie wziąłem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
16 mar 2011, 16:38
Lokalizacja
Warszawa

Lęk przed lataniem

przez Sabaidee 04 lip 2011, 20:58
Samego lotu się boje, ale bardziej tego czekania samemu w dusznej poczekalni

Nie ma teraz dusznych poczekalni, a samemu to chyba w sensie, że bez nikogo bliskiego. Ja mam kilka lotów za sobą do Pekinu, do Singapuru. Podróże znoszę dobrze oprócz tego, że w samolocie nie można palić.
Sabaidee
Offline

Lęk przed lataniem

przez malibu 04 lip 2011, 21:04
okpol, dwa lata temu wsiadłam do samolotu w Egipcie a za mną usiadł facet z dziecmi -wszyscy chorzy i kaszlący co chwilkę a ja ...nie boję sie latac za to mam fobie przed ..zachorowaniem :lol: Zaczełam sie miotać, :zonk: prosić męza aby poprosił o zmianę miejsc ,niestety mi było żadnych wolnych ..byłam tak zdenerwowana :oops: ze ...mega przystojny steward przyniósł mi drinka :mrgreen: ..co w nim było to nie wiem ,ale był zimny i smaczny i o dziwo się po nim "zamknełam" ;) :angel:
Tak więc, spoko, nie bój sie, oni sa przygotowania na ataki paniki :yeah:
btw. zazdroszczę Peru :papa:
Offline
Posty
414
Dołączył(a)
09 maja 2011, 12:29

Lęk przed lataniem

Avatar użytkownika
przez okpol1006 04 lip 2011, 22:41
Dla mnie każde miejsce jest duszne dzięki nerwicy, każde, z którego nie można swobodnie wyjść.

-- 04 lip 2011, 22:10 --

Zaczynam się oswajać, dzięki Bogu że jest youtube :)

http://www.youtube.com/watch?v=AtEymfB4 ... re=related
Avatar użytkownika
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
16 mar 2011, 16:38
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 39 gości

Przeskocz do