Kontakt wzrokowy z innymi ludźmi

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Kontakt wzrokowy z innymi ludźmi

Avatar użytkownika
przez zalamanyfacet 15 cze 2011, 23:06
Witam
Mam problem (jeden z wieku ktore tu poruszylem) z kontaktem wzrokowym z innymi ludzmi, dotyczy to wszystkich bez wyjatkow, unikam patrzenia komus w oczy poniewaz mam "psychiczny wzrok" nawet uslyszalem to od kolezanki, ze moj wzrok nie wyglada jak kogos zdrowego psychicznie. Do tego po leku Escitil 10mg (Escitaloparamum) mam już oczy jak diabeł prawdziwy, nie dosc ze bardzo ciemno brazowe, to jeszcze zrenice na cala tenczowke, wiec wyglkladaja na CZARNE BLYSZCZACE SIE, TAK ZE SIE W NICH ODBIJA OBRAZ. Jeśli patrze komus dluzej w oczy widac ze wywoluje to u niego niepokoj albo agresje, jesli unikam wzroku sytuacja staje sie malo naturalna, zaczyna byc sztywnie i wtedy ja nie moge sie ogarnac. Mam nerwice i fobie spoleczna oraz duza depresje ktora wlasnie zaczynam leczyc tym specyfikiem Escitil 10mg (Escitaloparamum) 1xtbl rano, wiec ciekzko mi zebrac sie w garsc i robic przyjazne miny, bo np trzesie mi sie policzek, zawsze wygladam jak wkurwiony albo przestraszony, mam takie wytrzeszczona gały, ale jak rozmawiam z kims przy kim nie czuje sie bardzo pewnie, z rodzina, laska moja, kilkoma kumplami tylko unikam patrzenia im w oczy, a czasem jak sie bardzo wyluzuje to o tym zapominam i jest naturalnie. Jest mi z tym zle, ludzie odbieraja to jako wrogosc lub strach z mojej strony, albo ze ich olewam, a wcale tak nie jest.

Myslicie, że to efekt mojej choroby? Macie jakies pomysly co moge zrobic? Escit biore 3 dzien, narazie jest ok, chociaz lęk mi sie poglebil minimalnie.
Napiszcie jak ty macie z nawiazywaniem kontaktu wzrokowego z ludzmi, przy waszych dolegliwościach.

Pozdrawiam forumowicze ;)

P.S.
Sorry ze ciagle cos /cenzura/ tu jakies glupoty ale kurcze szukam pomocy i mysle ze takie forum to dobre miejsce.

Jestem Wam wszystkim i tak bardzo wdzieczny za poprzednie odpowiedzi na moje glupie tematy i pytania.
Ostatnio edytowano 28 cze 2011, 00:07 przez Korba, łącznie edytowano 1 raz
Powód: edit CAPS LOCK w tytule
Avatar użytkownika
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
05 cze 2011, 05:36

KONTAKT WZROKOWY Z INNYMI LUDZMI

Avatar użytkownika
przez *Monika* 15 cze 2011, 23:12
zalamanyfacet, Słuchaj ....miałeś pójść na terapię tak?
Masz zaburzenia, nie będę pisała z jakiego powodu bo dobrze wiesz Ty i ja też mogę się domyślać.
Myślę,ze to jeden z symptomów Twoich zaburzeń. Unikasz kontaktu wzrokowego.
To wszystko, o czym piszesz nadaje się na porządną terapię!

Kiedy się na nią wybierasz?
Mówiłeś,że robisz już coś w tym kierunku.
Poza tym...są odpowiednie watki, np. o objawach nerwicowych, albo fobii społecznej......a Ty ciągle zakładasz nowe watki.
Nie bój się. Zawsze ktoś odpisze. A tak...robi się bałagan na forum!
I trzeba sprzątać! ;)

Czy oprócz tych objawów, o których wspomniałeś wyżej jeszcze coś Tobie dolega?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

KONTAKT WZROKOWY Z INNYMI LUDZMI

Avatar użytkownika
przez zalamanyfacet 15 cze 2011, 23:30
na terapie mam ostateczny termin na 8 lipca, ale mam dzwonic w przyszla srode i moze uda sie w przyszly piatek.
tak dolegaa mi, jestem ogolnie popierdolony i od niedzieli prawie nie wyszedlem z domu jak nie musialem, caly czas leze i sie wkurwiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
05 cze 2011, 05:36

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

KONTAKT WZROKOWY Z INNYMI LUDZMI

Avatar użytkownika
przez *Monika* 15 cze 2011, 23:34
zalamanyfacet, Nie mów tak o sobie.
Masz teraz ciężki czas i okres w swoim życiu.
Odkręcisz to.....spokojnie. Tylko czasu i Twoich chęci potrzeba.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

KONTAKT WZROKOWY Z INNYMI LUDZMI

Avatar użytkownika
przez zalamanyfacet 15 cze 2011, 23:43
Monika jakim Ty jestes czlowiekiem, ze poswiecasz swoj czas zeby pomagac i wspierac takich pojebow jak ja, w innym miejscu jak bym takie rzeczy napisał/powiedział to by sobie ze mnie wysmiali ludzie...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
05 cze 2011, 05:36

KONTAKT WZROKOWY Z INNYMI LUDZMI

Avatar użytkownika
przez *Monika* 15 cze 2011, 23:56
zalamanyfacet, oj tam. Chcę...to piszę.
Fajnie by było, gdybyś się jeszcze zastosował.
I nie zamartwiaj się!
Lekarz, terapia, terapia, lekarz-psychiatra, sport, jakaś dieta, dbaj o siebie.
Jakieś hobby.
Tu wpadaj, wygadaj się.
Tylko nie pij!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

KONTAKT WZROKOWY Z INNYMI LUDZMI

Avatar użytkownika
przez zalamanyfacet 16 cze 2011, 00:17
nie pije juz od niedzieli, ale narazie siedze sam z tym gównem... dlatego dobrze ze mam forum i Was
Avatar użytkownika
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
05 cze 2011, 05:36

KONTAKT WZROKOWY Z INNYMI LUDZMI

Avatar użytkownika
przez *Monika* 16 cze 2011, 00:23
zalamanyfacet, Czyli dzisiaj 3 dzień abstynencji. Wytrwaj!
Chodź tu do Nocnych Darków, pogadaj z nami.
nocne-darki-czynne-23-00-6-00-t15820-5936.html
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

KONTAKT WZROKOWY Z INNYMI LUDZMI

przez bad brain 26 cze 2011, 23:18
Kolego na wzrok się rzuca dużej części ludzi u których zaistniały problemy psychiczne.
Ja mam podobny problem od paru lat mimo że ogólnie nie jest ze mną tak tragicznie to też nie wiem co z tymi oczami zrobić dokładnie tak samo jak ty.
Albo patrzę takim tępym wzrokiem albo unikam kontaktu w ogóle -jedno i drugie powoduje że ludzie wyczuwają ze coś jest nie tak.
Wyraz twarzy i oczy mówią dużo o człowieku- jakoś tak to fizjologicznie jest zrobione w naszym systemie.
Na pocieszenie - popatrz na Jacka Nicholsona , ten to dopiero ma gały nie z tej ziemi.
Dla części ludzi dziwaczni osobnicy są bardziej atrakcyjni niż te nudne zdrowe istoty, naprawdę.
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
23 cze 2011, 00:07

KONTAKT WZROKOWY Z INNYMI LUDZMI

Avatar użytkownika
przez zalamanyfacet 27 cze 2011, 21:20
ale co robisz cos z tym, da sie cos na to poradzic czy do konca zycia bede taki jebniety juz?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
05 cze 2011, 05:36

KONTAKT WZROKOWY Z INNYMI LUDZMI

przez roam 27 cze 2011, 21:28
W sumie dobrze, że ja unikam kontaktu wzrokowego, bo jakby ktoś mi tak powiedział, to pewnie by mnie zamurowało. Ja chętnie patrzę komuś w oczka, ale nie cierpię, gdy ktoś się na mnie (po)patrzy. Od piątku boję się wychodzić z domu, bo inni ludzie mnie zobaczą. :( Niestety czasem muszę, ogromny dyskomfort i lęk wychodzi ze mną :(

Wzroku Twojego nie widziałam, ale wydaje mi się, że nie może być gorszy niż Twój język..
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
05 lip 2010, 20:08

KONTAKT WZROKOWY Z INNYMI LUDZMI

Avatar użytkownika
przez zalamanyfacet 27 cze 2011, 21:46
no sorry za slownictwo. Kurcze, jak sie bardzo nie stresuje to normalnie zwykle patrze na ludzi, ale jak zaczynam sie denerwowac to jest nie wesolo, w sumie jak bym nie mial tego problemu to by bylo juz wszystko okej, bede chodzil od dzis z zamknietymi oczami ;D moze mi ten escitil pomoze, biore 2 tydzien wlasnie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
05 cze 2011, 05:36

Kontakt wzrokowy z innymi ludźmi

przez dekiell 28 cze 2011, 21:34
mam to... znam to...
Offline
Posty
134
Dołączył(a)
19 sie 2010, 14:46

Kontakt wzrokowy z innymi ludźmi

przez bad brain 28 cze 2011, 22:53
A co ja mogę z tym zrobić niby..?
Warto wiedzieć że ten dziwaczy wzrok (sposób patrzenia) nie jest chorobą samą w sobie tzn. nie wyleczysz sobie oczu ani nawet nie ma specjalnych psychoterapii mających na celu leczenie domniemanych psychicznych powodów "dziwnego wzroku".
Po prostu jak "beret" się psuje (znaczy się chemia) to człowiekowi takie oczka się robią albo inne jeszcze.
Jeśli masz problemy emocjonalno- myślowe to być może pomoże trochę psychoterapia ale nakierowana na naprawę całej psychy a nie oczu.
Jeśli uda Ci się wypracować większy spokój w głowie i wyleczysz to co Cię trapi (jeśli to oto chodzi) to być może i z oczami będzie lepiej.
Jeśli winna jest bardziej chemia to może coś lekami zdziałasz, ale równie dobrze możesz mieć takie spojrzenie do końca życia a wtedy najlepiej się tym nie stresować i tyle..
Ja się przyzwyczaiłem i do tego sądzę że u mnie w głowie to jest totalny groch z kapustą ..Połowa ludzi to psychole, trzeba umieć się znaleźć w takiej sytuacji (jestem trochę freek i dobrze mi z tym)
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
23 cze 2011, 00:07

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 45 gości

Przeskocz do