Prozaiczne powody nie podjęcia terapii. Co robić?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Prozaiczne powody nie podjęcia terapii. Co robić?

przez kukuzandil 31 maja 2011, 15:51
Dzień dobry!
Na imię mi Marek. Mam wiele problemów między innymi: lęk wywołany sytuacjami stresowymi, wygląda to mniej więcej tak mięśnie na całym ciele strasznie mi sztywnieją w zasadzie nie mogę samemu wykonać ruchu, zaczynam się dusić (całkowicie się wypowietrzam) i trzęsą mi się ręce. Ile to razy pamiętam gdy na nużącej lekcji dochodziło do momentu kulminacyjnego ,którym byłem ja. Rówieśnicy mieli ubaw po pachy. Kolejna rzecz boję się zamkniętych pomieszczeń, w tych miejscach narasta niepokój i obniża się moja pewność siebie. Jeżeli chodzi o lęki jestem posiadaczem jeszcze co najmniej dwóch. Pierwszy lęk polega na tym ,że boję się spać z rękami pod kołdrą bo kilka razy nie mogłem się spod niej wydostać (serio nie wiem czy to był sen czy już jawa). Ostatnimi czasy spałem z rękoma nad, od razu przyśniło mi się ,że jestem pod nią a ktoś z zewnątrz mnie bije skończyło się wybudzeniem. Drugi lęk jest irracjonalnym przeczuciem ,że coś mi się stanie ,które narasta pod koniec dnia. Patrząc na mnie można odnieść wrażenie ,że jestem spięty non-stop. Ponadto mam niskie poczucie wartości, przekonanie o porażce, bezsensie życie. Innymi słowy wiem ,że nic nie znaczę ponieważ memu życiu nie przyświeca żadna większa idea i nie zrobię kariery lub czegoś większego. Od mniej więcej dwóch lat jestem samotny, mieszkam w obcym mieście , szybko rzuciłem studia. W tej chwili pracuję, planuję wrócić od października na nie, wcześniej chciałbym zacząć się leczyć by kiedyś poradzić sobie z problemami i nie wysysać z ludzi energii lecz mówiąc trywialnie nie stać mnie na płacenie za godzinę 120 zł. Moje zarobki z przyczyn obiektywnych są niskie( musiałbym chyba pokazywać w parku za złotówki). Utrzymuję się sam gdyby odjąć "na życie" może zostało by tylko na jedną- dwie godziny ale co to jest? Co robić w mojej sytuacji poradźcie.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
31 maja 2011, 14:28

Prozaiczne powody nie podjęcia terapii. Co robić?

Avatar użytkownika
przez *Monika* 31 maja 2011, 16:47
kukuzandil, Witaj.
Dobrze,że trafiłeś na forum.
Słuchaj, jeśli jedyną przeszkodą dla Ciebie są pieniądze, jeśli chodzi o podjęcie terapii, to nie jest tak źle. Ważne,że masz chęci,żeby ją w ogóle podjąć.
A wiesz dlaczego? Bo możesz przecież udać się do psychiatry i poprosić o skierowanie na psychoterapię w ramach NFZ.
Zorientuj się w temacie.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Prozaiczne powody nie podjęcia terapii. Co robić?

przez agi114 31 maja 2011, 16:53
W niektórych miastach- tych mniejszych-podobno mozna mieć psychologa z NFZ nawej raz na dwa tygodnie. Może warto odwiedzić poradnię zdrowia psychicznego i się dowiedzieć. Jest też inna możliwość. Sama z niej skorzystałam. Ale musiałbyś mieć do czynienia z alkoholizmem swoim lub czyimś. Jestem córką alkoholika i dzięki temu przyjeto mnie do psychologa w AA. Mam syna z zaburzeniam osobowości i nie zawsze sobie z tym radzę, potrzebna była mi pomoc. Zajęcia mam raz na dwa tygodnie ale lepsze to niz nic.
Offline
Posty
355
Dołączył(a)
26 lip 2010, 16:14
Lokalizacja
nad morzem

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do