chore gardło a leki..

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

chore gardło a leki..

przez macqer 26 maja 2011, 17:35
Czy moge bez problemu zazywac bioparox ? lub inne leki na gardlo ? czy moga zajsc jakies inne dzialania przy braniu xanaxu i efevelonu ?
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
12 maja 2011, 23:33

chore gardło a leki..

Avatar użytkownika
przez linka 26 maja 2011, 17:52
macqer, a skąd wziąłeś te leki? Z magicznej szafeczki?
Bioparox jest lekiem na receptę, co więcej wycofanym już z aptek - więc w ogóle nie radziłabym brać, inne leki na receptę - przy wypisywaniu pytasz się lekarza czy można, a co do leków bez recepty - czytaj ulotki od wszytskich tam powinno pisać lub pytaj się farmaceuty w aptece.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

chore gardło a leki..

przez Michuj 26 maja 2011, 18:18
Niech sie u mnie ten koszmar też skończy. KAszel taki, jakby mial za chwle wyksztusić płuca. Cały język czerwony z białbymi bomblami raz po raz, bolący jak skerwesyn. Szybke płytkie oddychanie. Ogólnie masakra. Do tego na mordzie czerwony jakbym chlał pare miechółw pod rząd. Ktoraś ma na mnie chrapkę? :mrgreen: :mrgreen: Mimo tego wszystkiego lbido w normie :pirate:
Michuj
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

chore gardło a leki..

Avatar użytkownika
przez linka 26 maja 2011, 18:29
Michuj, uuu a byłeś u lekarza z tym?
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

chore gardło a leki..

przez Michuj 26 maja 2011, 18:34
bylem. Masakra. Oby antybiotyk byl trafiony, bo inaczej czeka zapalenie płuc
Michuj
Offline

chore gardło a leki..

Avatar użytkownika
przez linka 26 maja 2011, 18:35
:shock: łooł, to jakieś bakteryjne paskudztwo ....... no współczuję, ja choroby gardła przechodzę bardzo źle...zawsze gorączka, derealka, osłabienie.....
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

chore gardło a leki..

przez Michuj 26 maja 2011, 18:40
Muszę poprosić wspolokatora, zeby mnie do apteki zawiozl, sam nie jestem w stanie prowadzic....;/
Michuj
Offline

chore gardło a leki..

Avatar użytkownika
przez carmen1988 26 maja 2011, 18:41
Ja w tym roku złapałam zapalenie oskrzeli, które skończyło się w szpitalu - mykoplazma, generalnie ponad 3 miesiące dochodziłam do siebie, a potem zaczęła się ta pieprzona nerwica. :why:
nerwica wegetatywna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3473
Dołączył(a)
07 lut 2011, 20:50
Lokalizacja
Poznań

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 29 gości

Przeskocz do