co to za bole i klucia?!

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

co to za bole i klucia?!

przez bunia8424 20 maja 2011, 10:41
Witam, mam 27 lat, przez ostatnie 4 miesiace nie czuje sie najlepiej, mam lęki, strach przed wszystkim, odczuwam duzy stres, od stycznia jest strasznie, mąz chcial odejsc, w pracy problemy, nie moglam nic jesc bo czulam gule w gardle i balam sie ze zwymiotuje, spalam 3-5 godzin i budzilam sie przerazona, mialam straszne sny ktore nie dawaly mi spokoju przez caly dzien, w ciagu miesiaca schudlam 5 kg, teraz troche nadrobilam bo nie chcialam doprowadzic sie do anoreksji, ale i tak czuje sie wiecznie zmeczona, nic mi sie nie chce, niby czuje sie szczesliwa, maz wrocil, niby jest dobrze, a ja nadal sie boje! Pije 3-5 kaw rozpuszcalnych dziennie, do tego pije drinki energetyzujace w pracy przynajmniej 2 i jem 3-4 bulki na dzien zagryzajac czasem slodyczami. Pale 20 papierosow na dzien niestety.Prace mam stojaca i fizyczna. No. teraz o bolach. 2 miesiace temu pojawily sie rozlewajace bóle łydek,ktore czasem obejmuja nawet piszczele, zaczelo sie po tym duzym stresie bolaly cale nogi od rana do wieczora, w nocy przechodzilo, łydki zostały, jest to ból szczegolnie odczuwalny gdy stoje lub chodze, jest tepy, jak zakwasy, ale nie trenuje nic, raz boli mnie jedna lydka raz druga, a pozniej obie,raz pod kolanem a raz nad kostka, nie zauwazylam zadnych zmian na nogach, wszystko jak zawsze, moze zyly mi troche przeswituja i czasem jak stoje w pracy to wyskakuja przy wysilku, w ciagu dnia takze pobolewaja mnie barki i kark, czasem ręce, 3 miesiace temu jak mialam nerwy na granicy juz chyba to kłuło mnie kościach przedramienia ze myslalam ze zaraz mi reka odpadnie i to byly kłucia chwilowe i zaraz przechodzilo nizej lub na druga reke, teraz mam tylko czasem takie kłucia w dłoni, łokciu,nadgrastkach, klatce piersiowej czy pod pacha nawet. Czasem w ciagu dnia oprocz łydek bolą mnie tez uda, z przodu skurcze chwilowe, a z tylu nad kolanem zlapie i trzyma przez pare godzin, gdy sie dotykam w tych miejscach (łydki czy uda czy te rece) to nie boli. Zawsze mialam zimne stopy, bo nie nawidze skarpet, ale ostatnio marzne zbyt czesto a stopy ciezko mi rozgrzac,takze zimne rece mam czasem, albo mi sie poca bardzo i stopy i rece, czasem pobolewa mnie glowa w roznych miejscach, nie mam zadnej goraczki, nie mam dretwien czy mrowien, juz sobie sama z soba nie radze, raz tu mnie boli raz tam, mam dosc! Lekarze nic nie robia, Komplet badan mialam robione, morfologia - wszystko w normie, wirusy zoltaczki typu b i c tez wykluczone, nawet mialam test na hiv - negatywny. wiec co mi jest, czy to wszystko jest wynikiem uciazliwego stresu i nerwow? mam ciagle dola, nic mi sie nie chce, wstaje rano bez zycia, caly czas o wszystko sie boje, sprawdzam objawy w internecie to najtragiczniejsze choroby mi wyskakuja, to jakas masakra, ja sie wykoncze, prosze niech ktos mi pomoze, bo jak pomysle ze znowu mam isc do lekarza to od razu mnie wszystko boli i kłuje dwa razy mocniej.
(nie biore zadnych srodkow antykoncepcyjnych ani nigdy nie bralam)
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
20 maja 2011, 10:36

co to za bole i klucia?!

Avatar użytkownika
przez linka 20 maja 2011, 10:43
Radzę jak najszybciej zgłosić się do psychiatry - to co opisujesz + wyniki badań wskazują na nerwicę.

ps. nie wiem czy wiesz, e tą kawą i tymi energetykami doprowadzasz swój układ nerwowy do szału i potęgujesz leki......
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

co to za bole i klucia?!

przez shinobi 20 maja 2011, 10:56
Niezłą masz dietę. Rzuć te kawy, faje i energydrinki.
I jak rzekła linka, wizyta u specjalisty wskazana.
shinobi
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

co to za bole i klucia?!

przez bunia8424 20 maja 2011, 11:09
ja wiem Kochani ze mam zla diete, ale probuje jesc owoce i warzywa ale przychodzi lek i dupa, nie moge nic, tylko pic mi sie chce, czuje zmeczenie bo chyba za malo spie, martwie sie wszystkim i doluje i nie mam ochoty na jedzenie, nie mam sily nawet obiadu zrobic, dopiero jak mi slabo jem kanapke czy bulke i nie moge sie opanowac od tej kawy
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
20 maja 2011, 10:36

co to za bole i klucia?!

Avatar użytkownika
przez linka 20 maja 2011, 11:22
Toteż to wszystko wygląda na nerwico-depresję powinnaś udać się do specjalisty i rozpocząć farmakoterapię i psychoterapię.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

co to za bole i klucia?!

przez bunia8424 20 maja 2011, 11:26
jesssuu no to pieknie sie zalatwilam
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
20 maja 2011, 10:36

co to za bole i klucia?!

Avatar użytkownika
przez linka 20 maja 2011, 11:29
Nie ma najmniejszego powodu ani do wstydu ani do obwiniania się.....spokojnie, wszystko da się wyleczyć tylko trzeba się za to zabrać :)
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

co to za bole i klucia?!

przez bunia8424 20 maja 2011, 11:45
i palilam ziolo codzinnie z mezem ;/ przez ostatnie 3 lata a w styczniu rzucilismy i sie zaczelo, bylam nawet szczesliwa ze rzucilam a tu zonk, bo maz mowi mi rozstanmy sie. po 8 latach malzenstwa gdzie zawsze mowil ze ja jestem kochana i jest szczesliwy zaczal mnie unikac spotykac sie z ludzmi ktorych ja nie mam prawa poznac, jakies wyjazdy na weekendy, znikal na 4 godziny albo cala noc... bylo to dla mnie potworne, normalnie taki szok z dnia na dzien, wszystko sie wywrocilo do gory nogami, a teraz mowi ze jest dobrze, nadal jestesmy razem, ale ja nadal czuje lek i strach ze jest cos nie tak i ze mnie oszukuje, to jakas paranoja. ;(((
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
20 maja 2011, 10:36

co to za bole i klucia?!

Avatar użytkownika
przez ZaP 20 maja 2011, 17:12
Problemy z mężem na pewno nie pomagają :( Musisz się wziąć za siebie bo nikt za ciebie tego nie zrobi. Jedz na razie sobie co chcesz ( sama jak się lepiej poczujesz będziesz wiedziała żeby zacząć jeść bardziej zdrowo, żeby pomogło to w zwalczeniu nerwicy. Natomiast proponuje energetyki i kawę odstawić (co do fajek pewnie było by dobrze, ale czy to jeszcze bardziej na nerwy nie wpłynie??). I nie mów że nie możesz się opanować. Bo lepiej nie będzie jeżeli się nie weźmiesz za siebie, będzie tylko gorzej. Ja jak dostałam napadów lękowych to ze strachu od razu wszystkie kawki i energetyki poszły do śmieci. No i lekarz psychiatra + psycholog. Terapia jak najbardziej cię czeka i nie chce cię dołować ale z mężem też trzeba zrobić porządek, bo teraz ty jesteś najważniejsza i twoje zdrowie.. To tyle, mojego zdania. Trzymaj się i powodzenia
kiedy będę mogła już zacząć się cieszyć
Avatar użytkownika
ZaP
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
25 kwi 2011, 22:10
Lokalizacja
Sdz

co to za bole i klucia?!

przez polakita 20 maja 2011, 17:49
bunia8424, no cóż moim zdaniem bóle nóg, mięśni czy stawów, kłucia, niekoniecznie wskazują na nerwicę, to nie są typowe nerwicowe objawy, równie dobrze może to być inna choroba, powinnaś wykluczyć boreliozę oraz choroby tarczycy. Ale lekarzem nie jestem, nie wiem skąd mogą byc takie bóle. Inna sprawa że fatalna dieta i stres nie wpływa dobrze na nikogo, pomyśl trochę o sobie!! Nie musisz jeść samych owoców i warzyw, ale normalne domowe jedzenie.
Offline
Posty
887
Dołączył(a)
03 wrz 2010, 18:05

co to za bole i klucia?!

Avatar użytkownika
przez ketjow 20 maja 2011, 21:12
lekarzem nie jestem, ale to są nerwobóle
Rzeczywistość daje więcej wrażeń niż fikcja
Avatar użytkownika
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
11 lis 2008, 02:11
Lokalizacja
Poznań

co to za bole i klucia?!

przez bunia8424 22 maja 2011, 12:29
Wczoraj odpoczywalam caly dzien, mialam wszystko w d... Zjadlam kebab i czekolade i wafelki i nic mnie nie bolalo, na chwilke zakulo mnie pod lewa piersia i poczulam maly niepokoj ale wmawiam sobie jestem zdrowa i nic mnie nie boli ;) Choc te lydki mam takie sztywne jak chodze po prostu je czuje i to mnie wkurza
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
20 maja 2011, 10:36

co to za bole i klucia?!

przez Asiula26 22 maja 2011, 14:02
Bunia ;-)

jak najszybciej powinnas udac sie do psychiatry zeby nie marnowac czasu na innych lekarzy, którzy pewnie powiedzą ze fizycznie jest wszystko ok poniewaz objawy o ktorych piszesz wskazują n depresje, nerwice, załamanie. Takze nie zwlekaj. Dobra byłab rowniez terapia i to razem z mężem.
co o tym myslicie??
I nie pij tyle kawy.
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
18 maja 2011, 20:14
Lokalizacja
Chorzów

co to za bole i klucia?!

przez bunia8424 23 maja 2011, 11:39
Maz twierdzi ze jest wszystko ok, jak prubuje z nim rozmawiac o problemach to jeszcze ochrzan dostaje, wiec musze sztucznie sie usmiechac i udawac ze jest dobrze, dopiero w pracy puszcza mi wszystko i zaczyna mnie bolec to tu to tam, dzis wstalam z bolem pod lewa lopatka i co mam o tym myslec? Znow sie stresuje co mi dolega, sprawdzam w necie co to moze byc, czuje sie okropnie... A psychiatra nafaszeruje mnie psychotropami i w ogole sfiksuje a maz odejdzie bo stwierdzi ze jestem psychiczna, jestem w dolku w kropce masakra
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
20 maja 2011, 10:36

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 35 gości

Przeskocz do