SM, nerwica czy borelioza

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

SM, nerwica czy borelioza

Avatar użytkownika
przez _asia_ 08 gru 2011, 21:44
Antku, powiedz, jak dotarłeś do "Under our skin"? Bardzo chciałabym zobaczyć ten dokument.
Zgadzam się ze wszystkim powyższym, co napisałeś z wyjątkiem tej długiej antybiotykoterapii, że to jedyne wyjście. Ja wciąż wierzę, że jest jakaś inna metoda, szukam, wzmacniam organizm jak mogę choć nie ulega wątpliwości, że nadal jestem chora. Ale przerażają mnie posty ludzi, którzy leczą się antybiotykami np. 2 lata, mają zrujnowane zdrowie i nie są wyleczeni z boreliozy! Osłabiają się dodatkowo. Tak więc ja próbuję metod niekonwencjonalnych. Ale oczywiście życzę Ci powodzenia w terapii i wyzdrowienia, bo wiem jak się czujesz! Przeżywam to samo. Zanim dowiedziałam się na co choruję chodziłam od lekrza do lekarza - w ciągu 2 lat odwiedziłam ich 26, różnych specjalizacji. Nikt nie zasugerował boreliozy. Raz sama powiedziałam, że może ja mam boreliozę (reumatologowi) to mnie wyśmiała kobieta, bo przecież nie pamiętam kleszcza... Stan wiedzy polskich lekarzy o boreliozie jest dramatycznie niski.
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

SM, nerwica czy borelioza

przez antek85 08 gru 2011, 22:45
Zdecydowałem się na leczenie tą metodą. Opcji dużo nie ma. Wspomagam organizm jak tylko mogę, nie truję się, prowadzę zdrowy tryb życia. na dniach kończę leczenie, które zaczął poprzedni lekarz (reumatolog). 6 tygodni UNIDOXu 2x100mg. Pierwsze dwa tygodnie leczenia wycięte z życia, mega brak koncentracji, rozdarcia, ból wszystkiego co boleć może, totalny brak sił. Z pewnością była to odpowiedź zainfekowanego organizmu na antybiotyk (herx). Po 6 tygodniach czuję znaczącą poprawę. Niektóre stawy przestały boleć, z przewlekłym zmęczeniem trochę lepiej, samopoczucie naprawdę o niebo lepsze, koncentracja jak nigdy. Spora poprawa po tylko jednym antybiotyku w małej dawce. Myslę, że nie bede skazany na kilkuletnią antybiotykoterapie i w kilka miesięcy wszystkie objawy ustąpią więc jak najbardziej decyduje się to wytępić do końca.

Wiem co czujesz, wiem jakie to męczące chodzić po "wszystkich" lekarzach. Podczas jednej z wizyt u 'reumatologa' kiedy wypisywał mi czwarte skierowanie na rehabilitacje stawu biodrowego(!) oraz recepty na torbe leków sam zasugerowałem borelioze. Zapytał mnie czy miałem, wdziałem rumień.. Odpowiedziałem, że nie pamiętam takich zmian. na co odpowiedział: - w takim razie to nie może być borelioza. masakra.
Same statystyki mówią o tym, że grubo ponad połowa chorych nie pamięta kleszcza, nie zauważyła żadnych zmian skórnych. Nigdy nie zrozumie tego jak 'lekarz-reumatolog', do którego czeka się w długiej, ponad 20 osobowej kolejce po 5-6 godzin może nie wiedzieć dosłownie NIC o boreliozie..

Dokument 'Under our skin' ciężko poogladać on-line. Jakiś czas temu po długich poszukiwaniach w sieci udało mi się go ściągnąc na dysk. Przed chwilą 'przekopałem' na szybko kilkanaście stron ale niestety wszędzie stare, nieaktywne już linki.

Jutro w pracy (korzystając z szybkiego łącza :) ) wrzucę ten film na serwer i podeśle link(i) skąd będzie można go pobrać. Poszperam też trochę, może uda mi się wrzucić ten dokument na youtube w całości.
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
05 lip 2011, 20:08

SM, nerwica czy borelioza

Avatar użytkownika
przez _asia_ 09 gru 2011, 07:35
Anku, dzięki Ci śliczne, będę wdzięczna za linka!
Mam nadzieję, że anybiotykoterapia Ci pomoże, wiele osób odczuwa ulgę. Zarzuć sobie coś na lepszą detoksykację i wzpomaganie - chlorella, selen+wit. E, dobre probiotyki, no i oczywiście konsekwentna dieta przeciwgrzybicza, to na pewno wiesz. dobrze jest też sobie wspomagać wątrobę ostropestem plamistym i wyciągiem z karczocha, kurkumą...
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

SM, nerwica czy borelioza

przez kasia000 09 gru 2011, 12:44
_asia_ napisał(a):Kasiu, zgadzam się co do atmosfery panującej na tych forach. natomiast jeśli chodzi o diagnozę to moim zdaniem jest ona prawidłowa, ALE:
1. ludzie źle się leczą - leczenie kilka lat antybiotykami niczego dobrego nie przynosi, a tylko osłabia jeszcze bardziej organizm
2. nie biorą pod uwagę trybu życia, odżywiania, wpływu przyjmowanych przez nich różnych leków, używanej chemii na ich stan zdrowia
3. zbyt małe "znaczenie" przypisują roli przerostu candidy we wpływie na ich stan zdrowotny
4. coś pominęli - jakieś inne bakterie oprócz borelii, pasożyty, grzyby, wirusy
Podsumowując - większość ludzi na tych forach leczy się długo potężnymi dawkami chemii różnego rodzaju. Jak mają się dobrze czuć???
Boreliozę ma wielu ludzi i nawet o tym nie wiedzą, bo organizm sam ją zwalcza, trzyma w ryzach. Dlatego najważniejszą rzeczą jest wzmacniać wszelkimi drogami odporność.

tu się z tobą ASIUzgadzam.

-- 09 gru 2011, 11:47 --

antek85 napisał(a):Zdecydowałem się na leczenie tą metodą. Opcji dużo nie ma. Wspomagam organizm jak tylko mogę, nie truję się, prowadzę zdrowy tryb życia. na dniach kończę leczenie, które zaczął poprzedni lekarz (reumatolog). 6 tygodni UNIDOXu 2x100mg. Pierwsze dwa tygodnie leczenia wycięte z życia, mega brak koncentracji, rozdarcia, ból wszystkiego co boleć może, totalny brak sił. Z pewnością była to odpowiedź zainfekowanego organizmu na antybiotyk (herx). Po 6 tygodniach czuję znaczącą poprawę. Niektóre stawy przestały boleć, z przewlekłym zmęczeniem trochę lepiej, samopoczucie naprawdę o niebo lepsze, koncentracja jak nigdy. Spora poprawa po tylko jednym antybiotyku w małej dawce. Myslę, że nie bede skazany na kilkuletnią antybiotykoterapie i w kilka miesięcy wszystkie objawy ustąpią więc jak najbardziej decyduje się to wytępić do końca.

Wiem co czujesz, wiem jakie to męczące chodzić po "wszystkich" lekarzach. Podczas jednej z wizyt u 'reumatologa' kiedy wypisywał mi czwarte skierowanie na rehabilitacje stawu biodrowego(!) oraz recepty na torbe leków sam zasugerowałem borelioze. Zapytał mnie czy miałem, wdziałem rumień.. Odpowiedziałem, że nie pamiętam takich zmian. na co odpowiedział: - w takim razie to nie może być borelioza. masakra.
Same statystyki mówią o tym, że grubo ponad połowa chorych nie pamięta kleszcza, nie zauważyła żadnych zmian skórnych. Nigdy nie zrozumie tego jak 'lekarz-reumatolog', do którego czeka się w długiej, ponad 20 osobowej kolejce po 5-6 godzin może nie wiedzieć dosłownie NIC o boreliozie..

Dokument 'Under our skin' ciężko poogladać on-line. Jakiś czas temu po długich poszukiwaniach w sieci udało mi się go ściągnąc na dysk. Przed chwilą 'przekopałem' na szybko kilkanaście stron ale niestety wszędzie stare, nieaktywne już linki.

Jutro w pracy (korzystając z szybkiego łącza :) ) wrzucę ten film na serwer i podeśle link(i) skąd będzie można go pobrać. Poszperam też trochę, może uda mi się wrzucić ten dokument na youtube w całości.

jaką metodą się zaczynasz leczyć????ILIADS?
"Nastał nowy dzień, dziś swe życie zmień....."
Offline
Posty
1010
Dołączył(a)
05 lis 2010, 17:46

SM, nerwica czy borelioza

przez antek85 09 gru 2011, 14:42
kasia000 napisał(a): jaką metodą się zaczynasz leczyć????ILIADS?

tak zaczynam się leczyć metodą wg. ILADS.

_asia_, dbam o detoksykację. Jest niezbędna w takich sytuacjach. Diete przeciwgrzybiczą też ostro trzymam. O wyciągach z kurkumy i karczocha nie słyszałem jeszcze ale pobuszuje zaraz w sieci ;)

Udało mi się załadować na serwer 'Under our skin'.
cz1: http://www.wupload.com/file/2610247342
cz2: http://www.wupload.com/file/2610312062
(film podzielony na dwie części)
Jeśli pojawią się jakieś problemy z pobraniem plików służe pomocą..

Jestem też w trakcie przesyłania tego dokumentu na youtube. Dzisiaj całości już nie zdąże wrzucić (zaraz kończe pracę) więc dokończe w poniedziałek i wtedy też podeśle linki.

Pierwsze 15 minut dokumentu:
http://www.youtube.com/watch?v=ZdsnwLK4I2A&feature=g-upl
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
05 lip 2011, 20:08

SM, nerwica czy borelioza

przez kasia000 09 gru 2011, 15:18
Rozumię ,że zdajesz sobie sprawę z konsekwencji leczenia wg ILIADS???
masz przewlekłą borelioze ?? jak z wynikami WB?

-- 09 gru 2011, 14:20 --

ojjejjjjjj strach się bac;-)
"Nastał nowy dzień, dziś swe życie zmień....."
Offline
Posty
1010
Dołączył(a)
05 lis 2010, 17:46

SM, nerwica czy borelioza

Avatar użytkownika
przez _asia_ 09 gru 2011, 15:25
Antku, fajnie, dzięki. :) Ale nie ja np. nie mogę odworzyć tego 15 min. na youube.com ze względu na prawa autorskie. :/
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

SM, nerwica czy borelioza

przez kasia000 09 gru 2011, 15:31
Antku,skąd wiesz ,że 6 tygodni doksycykliny nie wybiło bakterii...???? po co się pchasz w dalsze leczenia skoro to jest zupełnie wystarczające we wczesej boreliozie-luuudzie człowieku co Ty wyprawiasz???
6 tygodni doxy i Ty dalej twierdzisz ,że jesteś chory????? na jakiej podstawie?

-- 09 gru 2011, 14:54 --

OspC (p25) dla 4 genogatunków: najbardziej specyficzny i czuły kluczowy antygen przy detekcji IgG i IgM
• p18 (DbpA, p17, Osp17) dla 5 genogatunków: bardzo wysoko specyficzny, kluczowy antygen przy detekcji IgG
• VIsE: bardzo wysoko specyficzny i czuły, kluczowy antygen przy detekcji IgG
• OspA: wykrywanie osób zimmunizowanych
• p39 (BmpA): wysoko czuły i specyficzny
• p58 (OppA-2), wysoko czuły i specyficzny
• p100 (p83): specyficzny
p41 (Fla): relatywnie niespecyficzny

-- 09 gru 2011, 14:55 --

A TO WKLEIŁAM TAK SOBIE ,ŻEBY BYŁO :smile:
"Nastał nowy dzień, dziś swe życie zmień....."
Offline
Posty
1010
Dołączył(a)
05 lis 2010, 17:46

SM, nerwica czy borelioza

Avatar użytkownika
przez _asia_ 09 gru 2011, 15:56
kasia000 napisał(a):OspC (p25) dla 4 genogatunków: najbardziej specyficzny i czuły kluczowy antygen przy detekcji IgG i IgM
• p18 (DbpA, p17, Osp17) dla 5 genogatunków: bardzo wysoko specyficzny, kluczowy antygen przy detekcji IgG
• VIsE: bardzo wysoko specyficzny i czuły, kluczowy antygen przy detekcji IgG
• OspA: wykrywanie osób zimmunizowanych
• p39 (BmpA): wysoko czuły i specyficzny
• p58 (OppA-2), wysoko czuły i specyficzny
• p100 (p83): specyficzny
p41 (Fla): relatywnie niespecyficzny


to ja miałam m. in. VIsE w IgG...
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

SM, nerwica czy borelioza

przez kasia000 09 gru 2011, 16:06
ale mogłaś mieć też przebytą chorobę...wcale IGG nie wskazuje na aktywną chorobę! byc może blizna serologiczna? apropo P-41:
Obecność prążka 41 świadczy o przeciwciałach na krętki - tak bardziej ogólnie - mogą to być inne krętki (czyli niekoniecznie borelioza).
Prążek 41 odpowiada Ag flagelliny. Jest to białko związane z wicią i występuje u wszystkich krętków (niepatogennych również) oraz np. u Helicobacter pylori - dlatego mogą wystąpić reakcje krzyżowe i niespecyficzne.

Prążki IgM mają większe znaczenie diagnostyczne ponieważ sugerują przewlekłą boreliozę. Jeżeli chodzi o podwyższone przeciwciała w klasie IgG to można argumentować, że pochodzą od przebytej infekcji w przeszłości i niekoniecznie oznaczają chroniczną aktywna chorobę.
"Nastał nowy dzień, dziś swe życie zmień....."
Offline
Posty
1010
Dołączył(a)
05 lis 2010, 17:46

SM, nerwica czy borelioza

Avatar użytkownika
przez Paranoja 09 gru 2011, 16:59
jak niektórych czytam, to mam wrażenie, że chcą być na siłę chorzy na boreliozę
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

SM, nerwica czy borelioza

Avatar użytkownika
przez _asia_ 09 gru 2011, 17:32
kasia000 napisał(a):ale mogłaś mieć też przebytą chorobę...wcale IGG nie wskazuje na aktywną chorobę! byc może blizna serologiczna?


tak, Kasiu, to na pewno tylko blizna serologiczna skoro mój organizm cały się sypał i było ze mną coraz gorzej mimo dobrych ogólnych wyników laboratoryjnych a lekarze rozkładali ręce. :great: :lol: :pirate: no, można jeszcze złożyć winę na to, co mi stwierdzili: fibromialgia, zespół przewlekłego zmęczenia, zespół chemicznej nadwrażliwości, chroniczne migreny, początki RZS i takie tam. :mrgreen:

-- 09 gru 2011, 16:34 --

kasia000 napisał(a):apropo P-41:
Obecność prążka 41 świadczy o przeciwciałach na krętki - tak bardziej ogólnie - mogą to być inne krętki (czyli niekoniecznie borelioza).
Prążek 41 odpowiada Ag flagelliny. Jest to białko związane z wicią i występuje u wszystkich krętków (niepatogennych również) oraz np. u Helicobacter pylori - dlatego mogą wystąpić reakcje krzyżowe i niespecyficzne.


no przecież cały czas pisałam również właśnie o tym, że może występować przy innych bakteriach wiciowych, czytaj mnie uważniej. ;)

-- 09 gru 2011, 16:35 --

zresztą miałam już skończyć z tematem boreliozy, bo mnie to już męczy, więc dziękuję za uwagę. :D
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

SM, nerwica czy borelioza

przez kasia000 09 gru 2011, 18:41
ja również;-)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

-- 10 gru 2011, 09:00 --

jeśli chodzi o film UNDER OUR SKIN ktoś kiedyś napisał i całkowicie się z tym kimś zgadzam,że pozwolę sobie zacytować:

kolejny filmik dla naiwnych z cyklu "oddajcie nam swoje pieniądze"? Gdyby
faktycznie była "epidemia boreliozy", ludzie którzy podejmują leczenie
odczuwaliby jego efekty. A efekty odczuwa jedynie ich portfel. Widać zresztą po
sąsiednim forum GAZATA.PL, gdzie chyba 95% ludzi którzy zdiagnozowali u siebie "boreliozę"
tak naprawdę ma zupełnie inną chorobę.

Ostatnio czytałem dość ciekawy artykuł w MedLine jak to w jakimś rejonie
endemicznym lekarze robili złoty interes na sprzedaży lekarstw na "boreliozę".
Wydawało się podejrzane istnienie takiej ilości chorych na boreliozę, więc
sprawdzono ich za pomocą najnowszych testów. Okazało się, że ogromna większość
pacjentów nigdy z bakteriami nie miała kontaktu. Ale jakie to ma dla sprzedawców
lekarstw znaczenie? Mają boreliozę czy nie mają, pies ich trącał, ważne że mają
pieniądze które nam oddadzą.

CZY NIE ZASTANAWIAJĄCE???????

-- 10 gru 2011, 09:01 --

kasia000 napisał(a):ja również;-)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

-- 10 gru 2011, 09:00 --

jeśli chodzi o film UNDER OUR SKIN ktoś kiedyś napisał i całkowicie się z tym kimś zgadzam,że pozwolę sobie zacytować:

kolejny filmik dla naiwnych z cyklu "oddajcie nam swoje pieniądze"? Gdyby
faktycznie była "epidemia boreliozy", ludzie którzy podejmują leczenie
odczuwaliby jego efekty. A efekty odczuwa jedynie ich portfel. Widać zresztą po
sąsiednim forum GAZETA.PL, gdzie chyba 95% ludzi którzy zdiagnozowali u siebie "boreliozę"
tak naprawdę ma zupełnie inną chorobę.

Ostatnio czytałem dość ciekawy artykuł w MedLine jak to w jakimś rejonie
endemicznym lekarze robili złoty interes na sprzedaży lekarstw na "boreliozę".
Wydawało się podejrzane istnienie takiej ilości chorych na boreliozę, więc
sprawdzono ich za pomocą najnowszych testów. Okazało się, że ogromna większość
pacjentów nigdy z bakteriami nie miała kontaktu. Ale jakie to ma dla sprzedawców
lekarstw znaczenie? Mają boreliozę czy nie mają, pies ich trącał, ważne że mają
pieniądze które nam oddadzą.

CZY NIE ZASTANAWIAJĄCE???????


-- 10 gru 2011, 09:02 --

OJJJ COŚ MI SIE SKOPIOWAŁO NIECHCĄCY-SOORKI
"Nastał nowy dzień, dziś swe życie zmień....."
Offline
Posty
1010
Dołączył(a)
05 lis 2010, 17:46

SM, nerwica czy borelioza

przez akropolis 07 lut 2012, 23:39
_Asia_ po przeczytaniu twoich postów jasne jest dla mnie że wiele godzin spędziłaś na forum gazeta.pl i wyprali ci tam doszczętnie mózg... niestety sprawa nie jest taka prosta. Nie wszystkie złe choroby świata i okropne objawy biorą sie z boreliozy. Po tych wszystkich seriach antybiotyków dalej czujesz sie fatalnie ale brniesz w to dalej? Może wcale nie mialas borelki, dwa pozytywne paski w igg to żadna pewność bo chyba tylko tyle mialaś ? Nie wiem, czytałem to tylko pobieżnie.
Wiesz że prowadzono masę badań i żadne nie wykazało najmniejszej skutecznosci długiego leczenia antybiotykami tzw syndromu poboreliozowego ? Bo na to bym stawiał. I przestań czytać forum gazety.pl bo to mieszanka sprzedawców antybiotyków, ludzi zaślepionych boreliozą i chorych którym nikt nie potrafi postawić prawidłowej diagnozy, a bolerioza pasuje do wszystkiego więc szukają tam ratunku. Cały świat leczy borelioze 3-4 tygodnie standardowym antybiotykiem i po tym 99% chorych nie ma już bakterii w organizmie. Te objawy pochorobowe nie zawsze ustępują, po prostu szkody w organizmie nie zawsze są odwracalne.
Antybiotyk to trucizna, nie można jej przyjmować w nieskończoność.
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
07 lut 2012, 15:23

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 38 gości

Przeskocz do