SM, nerwica czy borelioza

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

SM, nerwica czy borelioza

Avatar użytkownika
przez Paranoja 07 gru 2011, 19:45
Witam, jak zapewne niektórzy wiedza, ja już jestem po leczeniu borelki, ale jakoś w lecie lekarka zrobiła mi testy elissa, z których wyniki wyszły mi jeszcze gorsze jak przed leczeniem :lol: :shock: kazała zrobił WB, jednak wiadomo, że tanie nie są, więc ciągle odkładałam. Dziś w końcu odebrałam wyniki i e klasie IgG mam wszystko ujemne, natomiast w IgM mam Antygen p41 dodatni. Oczywiście niewiele mi to mówi, czy ktoś mądry mógłby mi to zinterpretować? Dzięki z góry
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

SM, nerwica czy borelioza

Avatar użytkownika
przez *Monika* 07 gru 2011, 21:20
MOże jak zajrzy tu Asia to coś napisze w temacie Paranojo.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

SM, nerwica czy borelioza

Avatar użytkownika
przez Paranoja 07 gru 2011, 21:25
właśnie czekam na nią :D
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

SM, nerwica czy borelioza

Avatar użytkownika
przez _asia_ 07 gru 2011, 21:25
Paranoja, witam :D , antygen p41 jest mało specyficzny dla boreliozy, tzn. może świadczyć o aktywnej boreliozie, ale także o zakażeniu każdą inną bakterią wiciową. Dobrze byłoby w tej sytuacji, żebyś sobie zrobiła badania metodą pcr real time lub pcr - ale po wzięciu antybiotyku na rozbicie cyst - Metronidazolu, który uaktywni bakerię i pojawi się ona we krwi, inaczej nie ma to sensu, bo może być uśpiona. można też użyć wysokich dawek citroseptu zamiast metronidazolu przez co najmniej kilka dni, a tuż po zakońćzeniu brania od razu na badania.
czy masz jedynie antygen p41?

-- 07 gru 2011, 20:29 --

ten antygen może występować również jeśli organizm wytwarza przeciwciała przeciwjądrowe (przy zaburzeniach autoimmunologicznych), według niektórych źródeł może występować też u niektórych osób naturalnie.
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

SM, nerwica czy borelioza

Avatar użytkownika
przez Paranoja 07 gru 2011, 21:33
dzięki za odpowiedź, tak tylko ten jeden jest dodatni, cała reszta ujemna. Natomiast przed leczeniem WB miałam dodatni Antygen p25 i p31 w klasie IgG a całą resztę ujemną.
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

SM, nerwica czy borelioza

Avatar użytkownika
przez _asia_ 08 gru 2011, 10:43
W miarę rozwoju procesu chorobowego, to jest
przechodzenia infekcji przez kolejne stadia, obserwuje
się ewolucję produkcji przeciwciał skierowanych
przeciwko róŜnym antygenom, zaleŜnie od
stadium choroby. Wczesna odpowiedź immunologiczna
(głównie przeciwciała w klasie IgM) skierowana
jest przeciwko białku flagelliny p41 oraz do
białka OspC związanego z błoną zewnętrzną. We
wczesnym etapie infekcji Borrelia burgdorferi układ
immunologiczny rozpoznaje zaledwie kilka
antygenów. W miarę upływu czasu odpowiedź immunologiczna
rozszerza się na coraz większą liczbę
białek antygenowych. Późniejsze stadia choroby
charakteryzują się obecnością przeciwciał skierowanych
do wielu róŜnych białek, takich jak: p39
ip58, a następnie: p83/100, p53, p43, p39, p30, p21,
Ospl7, pl4 (pojawiają się one tygodnie, miesiące i
lata później). Przeciwciała anty OspC w klasie IgG
w późniejszych stadiach choroby są obecne bardzo
rzadko. Dla kontrastu, przeciwciała anty-OspC w
klasie IgM mogą utrzymywać się u niektórych pacjentów
przez lata, nawet po skutecznej terapii. Tak
więc obecność specyficznych przeciwciał w klasie
IgM nie moŜe stanowić jedynego kryterium diagnostycznego
potwierdzającego świeŜą infekcję.
Podobnie jak w przypadku przeciwciał w klasie
IgM, odpowiedź immunologiczna w klasie IgG moŜe
utrzymywać się przez lata i dlatego nie moŜe słuŜyć
np. monitorowaniu leczenia. Przeciwciała, które
zostały wyprodukowane w wyniku infekcji, mogą
być stwierdzane we krwi nawet po 10, a niekiedy
po 20 latach od momentu stwierdzenia choroby
(w obu klasach), ale ich obecność nie jest wskaźnikiem
aktywnego zakaŜenia. Oprócz stanów związanych
ze wznową choroby, z reinfekcją, z prawidłową
pamięcią immunologiczną, mogą wystąpić zjawiska
nie związane z infekcją Borrelia burgdorferi
np. reakcje krzyŜowe z nieswoistymi antygenami
krętków.

http://www.borelioza.org/materialy_lyme ... ostyka.pdf

ten nieszczęsny nieswoisty prążek p41 może być też wynikiem reakcji krzyżowych z innymi bakteriami. ale może świadczyć również o świeżej infekcji boreliozy. nie złapałaś jej przypadkiem znowu? :pirate: jak się ogólnie teraz czujesz?
prążki, kóre miałaś wcześniej są swoise dla boreliozy.

-- 08 gru 2011, 09:44 --

czy ktoś z Was oglądał ten film? tu jest zwiastun: http://www.youtube.com/watch?v=7Qh64kcL ... e=youtu.be
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

SM, nerwica czy borelioza

przez kasia000 08 gru 2011, 11:07
Asiu ty u każdego diagniozujesz -BORELIOZĘ!!!!!!!!!!!!!!1 paranoja TYLKO NIE pcr time!! NIE DAJ SIĘ W TO WROBIĆ!
"Nastał nowy dzień, dziś swe życie zmień....."
Offline
Posty
1010
Dołączył(a)
05 lis 2010, 17:46

SM, nerwica czy borelioza

Avatar użytkownika
przez _asia_ 08 gru 2011, 15:40
Kasiu, o przepraszam, raz - wskaż mi proszę gdzie postawiłam diagnozę, dwa - zostałam poproszona o ustosunkowanie się, więc napisałam co może oznaczać ten prążek (nie wiem czy zauważyłaś, ale napisałam też, że może występować normalnie u zdrowych ludzi, przy innych bakteriach, przy reakcjach krzyżowych, nieprawidłowościach immunologicznych itd.), trzy -nauczona na własnych błędach stwierdzam, że czasem lepiej się dodatkowo przebadać niż coś przegapić i potem ponosić tego ciężkie konsekwencje, cztery - pcr real time jest bardzo czuły pod warunkiem, że robi się go po podaniu metronidazolu przez jakiś tydzień i lepiej jest wysyłać krew do Zabrza lub Lublina niż do Poznania, bo w Poznaniu są doniesienia o niemiarodajności, Stowarzyszenie Chorych na Boreliozę w Polsce odradza wysyłanie tam próbek, cztery - jako klasyczny border strzelam focha i nie będę się już odzywać na temat boreliozy, Schluss! :mrgreen:

-- 08 gru 2011, 14:47 --

jeszcze jedno pytanie, Kasiu, na jakiej podstawie stwierdzasz, żeby nie robić pcr real time? ta metoda bywa czulsza niż Western Blot, bo często układ odpornościowy nie widzi bakterii, więc nie wytwarza przeciwciał natomiast po rozbiciu cyst, gdy bakteria pokaże się we krwi można ją wykryć. to właśnie WB często okazuje się zawodny, gdy układ odpornościowy szwankuje. oczywiście pcr oraz pcr real time nie ma najmniejszego sensu robić bez podania czegoś na rozbicie cyst, bo bakterii we krwi nie będzie, siedzi sobie ona ukryta w tkankach, stawach, mięśniach, ukł. nerwowym itd. u niektórych niestety WB nic nie wykrywa, a po podaniu Metro i zrobieniu pcr/pcr real time bakteria się pokazuje... :/ Mogę powiedzieć, że u mnie WB wyszedł dodatni, a pcr nie, ponieważ byłam jeszcze bardzo słąbo obeznana w temacie boreliozy i nie wiedziałam, że trzeba coś przyjąć na rozbicie sens. tak więc zrobienie pcr real time nie miało w tym przypadku sensu, bo i tak bakterii we krwi nie było... (zakażenie przewlekłe)
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

SM, nerwica czy borelioza

przez kasia000 08 gru 2011, 17:37
Ktoś mądry kiedyś napisał,że PCRY to jak rzut monetą,ludzie nidy ale to nigdy nie regują na antybiotyki po testech PCR dodtanich a przy WB ujemnych,natomiast przy WB dodatnich a PCR ujemnych zawsze reagują jak to wytłumaczysz?
Sugerujesz nam żebyśmy zrobiły jeszcze jednego WB???
Jaki lekarz zdiagnozuje nas na podstawie PCRA???,PRZY UJEMNYCH WB? ŻADEN!
Nawet Pan T.Wiekosz...pisze ,że wynik traktować przy antygenie P-41 jako ujemny!!!!
"Nastał nowy dzień, dziś swe życie zmień....."
Offline
Posty
1010
Dołączył(a)
05 lis 2010, 17:46

SM, nerwica czy borelioza

Avatar użytkownika
przez Paranoja 08 gru 2011, 18:24
o jejku, ale ja tu nie zauważyłam żeby ktokolwiek tu stawiał diagnozę, chciałam się dowiedzieć od osób mądrzejszych ode mnie (a za taka uważam _asię_) i dostałam odpowiedź. ehhh

co do objawów, to bóle głowy, które miałam przed leczeniem ustąpiły, ale po leczeniu pojawiły się straszne bóle stawów i kręgosłupa, do tego stopnia, że mam wrażenie czasami jakbym była bez sił, miała 70 lat, trudność sprawia mi chodzenie, wchodzenie po schodach, cokolwiek. Nie mówiąc o tym, że ból sprawia mi schylanie, podnoszenie się, spanie itp. Miałam rtg, rezonans które nie wykryły nic, no oprócz tego, że ortopeda odkrył, iż mam jedną nogę dłuższą o 1,5 cm od drugiej, co by tłumaczyło to, że wszyscy mi mówią, że kuleję. No i ból oczywiście też może powodować. W ostatnim czasie, czyli jakoś miesiąc może zauważyłam, że zaczyna znów boleć mnie głowa, prawie codzień. Dziś znów nie byłam w stanie iść do pracy i było mi niedobrze jak kiedyś przed leczeniem

Wyników jeszcze nie skonsultowałam, i niestety jeśli chodzi o zakażenie, to niestety nie wiem nic o tym, że mogłam być zakażona jakoś w ostatnim czasie. Pilnowałam się, nie łaziłam po lesie ani nigdzie, żebym mogła złapać kleszcza. Napewno nie miałam go wiedząc o nim.
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

SM, nerwica czy borelioza

Avatar użytkownika
przez _asia_ 08 gru 2011, 20:12
kasia000 napisał(a):Ktoś mądry kiedyś napisał,że PCRY to jak rzut monetą,ludzie nidy ale to nigdy nie regują na antybiotyki po testech PCR dodtanich a przy WB ujemnych,natomiast przy WB dodatnich a PCR ujemnych zawsze reagują jak to wytłumaczysz?


a kto to taki konkretnie ten ktoś mądry???
ja wiem tyle, że wielu ludzi z objawami boreliozy po zrobieniu pcr lub lepiej pcr real time (biorąc PRZED badaniem Metronidazol bądź duże dawki citroseptu) miały wynik dodatni. natomiast w ogóle nie słyszałam, żeby komuś wyszedł pcr fałszywie dodatni nie mając boreliozy, raczej odwrotnie - była borelioza natomiast pcr wychodził fałszywie ujemny (bez brania czegoś na rozbicie cyst). testy Elisa - to i owszem - tutaj to jest jak gra w ruletkę, bo te testy są jedynie w ok. 30% miarodajne. można być chorym i mieć wyniki testów Elisa ujemne. można być zdrowym i mieć Elisa fałszywie dodatnie. ale pcr fałszywie dodatnie? - pierwsze słyszę.

kasia000 napisał(a):Sugerujesz nam żebyśmy zrobiły jeszcze jednego WB???


Absolutnie niczego nie sugeruję Kasiu, a już na pewno nie Tobie, bo nie mam zamiaru być potem atakowana czy o coś posądzana. moim zdaniem sama się miotasz, bo się boisz, nie jesteś niczego pewna, czujesz się bezradna i przenosisz swoją frustrację na kogoś, kto pisze PRAWDĘ, że nie ma 100%owo miarodajnych badań, że przy negatywnych testach można mieć boreliozę, że jest to poważna choroba choć tak często lekceważona przez lekarzy i że wiele osób z przeróżnymi dolegliwościami ma ją nawet o tym nie wiedząc, bo wolałabyś wierzyć i być pewna na 100%, że borelioza Cię nie dotyczy. Tak ja to widzę. :roll:

Co do wyników to można mieć je w testach wiele razy ujemne. Jeśli pomimo tego objawy pokrywają się ewidentnie z boreliozowymi to należy testy powtarzać, czasem kilka razy i różnymi metodami (Western Blot, PCR real time lub PCR, z płynu mózgowo-rdzeniowego). Ponoć w Niemczech pojawił się jeszcze czulszy test, ale nie interesowałam się tym za bardzo.
Poczytaj sobie Kasiu, dlaczego diagnostyka boreliozy jest tak trudna: http://www.borelioza.org/materialy_lyme ... ostyka.pdf

-- 08 gru 2011, 19:16 --

Paranoja, nie chciałabym Ci niczego sugerować, ale to, że wciąż odczuwasz dolegliwości, o których pisałaś, świadczy o tym, że coś jest nie tak... :roll: Co - tego nie wiem. Może borelioza, może inna bakteria, może zły tryb życia obciążający organizm... Ja bym się próbowała drążyć w kierunku borelii, ale czy to dobry kierunek - tego zagwaranować nie mogę.
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

SM, nerwica czy borelioza

przez kasia000 08 gru 2011, 20:32
Ja uciekam z dala od forum borelioza i forum gazeta.pl-tam panuje PARANOJA!!!ludzie leczą się latami a poprawy brak...jaki wnisek-prosty-BŁĘDNA DIAGNOZA?!!! ja tak nie chce skończyć ..
"Nastał nowy dzień, dziś swe życie zmień....."
Offline
Posty
1010
Dołączył(a)
05 lis 2010, 17:46

SM, nerwica czy borelioza

Avatar użytkownika
przez _asia_ 08 gru 2011, 21:07
Kasiu, zgadzam się co do atmosfery panującej na tych forach. natomiast jeśli chodzi o diagnozę to moim zdaniem jest ona prawidłowa, ALE:
1. ludzie źle się leczą - leczenie kilka lat antybiotykami niczego dobrego nie przynosi, a tylko osłabia jeszcze bardziej organizm
2. nie biorą pod uwagę trybu życia, odżywiania, wpływu przyjmowanych przez nich różnych leków, używanej chemii na ich stan zdrowia
3. zbyt małe "znaczenie" przypisują roli przerostu candidy we wpływie na ich stan zdrowotny
4. coś pominęli - jakieś inne bakterie oprócz borelii, pasożyty, grzyby, wirusy
Podsumowując - większość ludzi na tych forach leczy się długo potężnymi dawkami chemii różnego rodzaju. Jak mają się dobrze czuć???
Boreliozę ma wielu ludzi i nawet o tym nie wiedzą, bo organizm sam ją zwalcza, trzyma w ryzach. Dlatego najważniejszą rzeczą jest wzmacniać wszelkimi drogami odporność.
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

SM, nerwica czy borelioza

przez antek85 08 gru 2011, 21:32
faktycznie na forach gdzie poruszany jest temat boreliozy panuje nie małe zamieszanie, wręcz jak to określiłas paranoja. Niestety to nie jest grypa a przewlekłej boreliozy nie można wyleczyć w tydzien. Nieleczona sama nie ustępuje a stan zdrowia chorych tylko się pogarsza. Osłabiony układ immunologiczny nie jest w stanie poradzić sobie z takim syfem.

Diagnostyka boreliozy do najprostszych nie należy. Nie ma badania, które potwiedzi nam w 100%, że borelioza jest lub że jej nie ma. Fałszywie pozytywne wyniki, fałszywie negatywne. Leczenie tylko na podstawie objawów (gdy wyniki badań wychodzą ujemnie). To wszystko potęguje ilość pytań co robić..

Wydaje mi się, że przede wszystkim trzeba postawić na zdrowy tryb życia. Zmienić swoje złe przyzwyczajenia żywieniowe. Wspomóc organizm w walce z tym co nas "niszczy". Nie leczyć całego wachlarza objawów a postarać się o to, by wyeliminować przyczyne, od której tak naprawdę wszystko się zaczyna.

Nie mam pojęcia jak wielką dziure spostoszenia w naszych organizmach pozostawia po sobie długotrwała antybiotykoterapia. W temacie boreliozy chwile już siedzę i z tego co widzę to jest to jedyna szansa dla przewlekle chorych. Objawy długotrwałej boreliozy są bardzo bardzo przykre. Uniemożliwiają prace,wykonanie prostych czynności, bardzo uprzykrzają życie oraz zabierają całą radość życia. Zainteresowanym polecam dokument "Under the skin".

Przykre jest to, że odsetek ludzi chorych na borelize stale rośnie. Fachowców w tej dziedzinie w naszym kraju można policzyć na palcach u jednej ręki. Cały rok chodziłem po lekarzach. Tony leków, rehabilitacje, zastrzyki, leki, maści, o kosztach nie wspomnę i nic.. Żaden "fachowiec" nawet nie zasugerował by zrobić badania w kierunku boreliozy. Poziom wiedzy specjalistów mnie zaskakuję.

Za tydzień wybieram się na wizytę do dobrej specjalistki, u której zaczynam leczyc borelioze (na podstawie WB oraz całej gamy przykrych objawów) metodą wg. ILADS (długotrwała antybiotykoterapia do ustąpienia objawów + kilka miesięcy).

Nie poddam się..
Ostatnio edytowano 08 gru 2011, 21:46 przez antek85, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
05 lip 2011, 20:08

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do