SM, nerwica czy borelioza

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

SM, nerwica czy borelioza

Avatar użytkownika
przez _asia_ 20 maja 2011, 06:51
Paranoja, :lol: :P
bo on jest też doświadczonym zielarzem i psychoterapeutą, może dlatego tak wygląda. :twisted: :D
a już całkiem na serio to sama nie porwałabym się na te zioła, nawiązałam wcześniej kontakt z ludźmi, którzy je zażywali, dzwoniłam też do Stowarzyszenia Chorych na Boreliozę w Polsce i rozmawiałam tam z przemiłą panią, która też choruje i również stosuje te zioła, poza tym aktualnie jestem znów pod opieką lekarki, która mi pomaga monitorować leczenie, dobierać dawki itd.
Jemu to nie nabijam kasy dolarami, bo nie u niego się przecież leczę a zioła nie są jego własnością. ;) Jakbyś przeczytała tę jego książkę to byś zmieniła zdanie - oszałamia wynikami naukowymi, danymi, szczegółowymi badaniami i konkretami. Nie jest to pitolenie o dupie Maryni i krążenie opłotkami.

-- 20 maja 2011, 06:12 --

poza tym to nie są jakieś tam tajemnicze zioła tylko zioła ogólnie dobrze znane w środowisku zielarzy i naturoterapeutów... ;)
dwa z nich można nabyć w Polsce - koci pazur i rdest japoński. i chyba jeszcze żeńszeń syberyjski.
zioła kupuję standardyzowane - sproszkowane w kapsułkach.
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

SM, nerwica czy borelioza.

przez rafi.zafi 23 maja 2011, 16:41
Hm . Nie wiem jak zaczac ale pierwsze sie przywitam,.Mam na imię Rafał.Jestem se ślaska.Kiedys dokładnie jakies 2 lata temu czesto tu zaglądałe czytając posty próbowałem wytłumaczyc i zrozumiec nasze cierpienia. Leczyłem sie 7 lat z lepszymi i mniejszymi skutkami poprawy zdrowia.Skakałem od lekarza do lekarza. I tak jakos leciało .TO nerwobole ,depresja i tak wkółko. Az do 2009 roku wrzesie zauważyłem cos w kształcie rumienia w tej chwili wiem ze to rumien,a wtedy jeszcze nie wiedziałem.Jak zwykle od lekarza do lekarza. W koncu trafiłem do Pani dermatolog stwierdziła ze jest to od kleszcza i przepisała antybiotyk. I kazała zrobic badania za 5 mies. Mamy kwiecien 2010 rok cos zaczeło szwankowac ze zdrowiem z podwojna siła. Odrazu udezylem na badania w kierunku boreliozy.I niestey wynik dodatni.Szybko zaczołem szukac lekarza leczacego według ILADS, i tak trafiłem na P DR z Katowic.Opisalem mu cała historie tom zrumieniem i ta wczesniej ze 7 lat lecze sie na nerwice z mizernym skutkiem. Leczenie niestety antybiotyki. I co ku mojemu zdziwienu,po 3 mies leczenia zapomniałem co to nerwica,w miedzy czasie badania koinfekcju na bartonelle mycoplazme i chlamydie wszystko dodatnie. W tej chwili wiem ,ze cała moja nerwica pochodziła od bakteri bartoneli ,ktora miałem w sobie niewiadomo ile lat. W dalszym ciągu lecze koinfekcje i borelioze .Samopoczucie psychiczne Super.Nie wiem co to dół depresja. Jak sobie przypomne ,ze tyle psychotropów wybrałem i niepotrzebnie to uwieszcie sam sie smieje z siebi , ale kto to przypuszczał,ze to wszystko jest z powodowane czym przez bakterie. Jak sobie przypomne bole wedrujace ,chwiejnosc nastroju,przewlekły lęk niewiadomo czym z powodowany.napiecia,to nie moge uwierzyc w to jak w tej chwili sie czuje bez lekow.
PS Zdaję sobie sprawę ze karzdy przypadek jest inny , ale mam nadzieje ,ze jak miałbym chociaz jednej osobie pomóc lub naprowadzic na trop byc moze taki jak mój to bym bardzo sie cieszył.Mam nadzieje ,ze będzie dyskusjai temat zacznie sie rozwijac .Bo ja do dzisiaj nie moge uwierzyc to ,ze antybiotyki wyleczyły mnie z nerwicy .Obecnie lecze bartonelle. Pozdrawiam i do usłyszenia.Sorki za ewentualne błedy ortograficzne
Ostatnio edytowano 24 lip 2013, 13:27 przez abcZdrowie, łącznie edytowano 2 razy
Powód: połączono wątki z uwagi na tematykę Twojego postu
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
23 maja 2011, 16:03

SM, nerwica czy borelioza.

przez Agasaya 23 maja 2011, 16:46
rafi.zafi, witaj
:shock:
Agasaya
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

SM, nerwica czy borelioza

Avatar użytkownika
przez *Monika* 23 maja 2011, 18:00
rafi.zafi, Witaj, pozwoliłam sobie przenieść tu Twój post. Myślę,że przyda się osobom nie tylko wypowiadającym się w tym wątku.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

SM, nerwica czy borelioza

Avatar użytkownika
przez _asia_ 23 maja 2011, 18:40
rafi.zafi, dziękuję Ci za tego posta, Twoją historię, bo może pomoże to niektórym w ocknięciu się ze ślepej wiary w nerwicę, która uderzyła znikąd jak grom z jasnego nieba, przestaną łykać psychotropy i zaczną szukać głębszej przyczyny.
ja także choruję na boreliozę, mam również chlamydię i mycoplasmę. tyle przynajmniej mam zdiagnozowane. mam pytanie - gdzie robiłeś badania na bartonellę? wysyłałeś do cbdna w Poznaniu? (albo Lublinie) powinnam zrobić badania w kierunku bartonelli, babeszjozy i yersiniozy...
jak znosisz antybiotyki? masz silne herxy?
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

SM, nerwica czy borelioza

Avatar użytkownika
przez *Monika* 23 maja 2011, 18:50
_asia_ napisał(a): powinnam zrobić badania w kierunku bartonelli, babeszjozy i yersiniozy...

:hide: :hide: :hide: Boże, Asia..........co to takiego? :shock: :hide: :hide: :hide:
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

SM, nerwica czy borelioza

Avatar użytkownika
przez _asia_ 23 maja 2011, 18:55
Monika1974 napisał(a):
_asia_ napisał(a): powinnam zrobić badania w kierunku bartonelli, babeszjozy i yersiniozy...

:hide: :hide: :hide: Boże, Asia..........co to takiego? :shock: :hide: :hide: :hide:


to są bakterie przenoszone również przez kleszcze (ale nie tylko, bo np. też zdaje się np. przez komary któraś z nich). można je nabyć w gratisie wraz z boreliozą albo same bez boreliozy.
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

SM, nerwica czy borelioza

Avatar użytkownika
przez *Monika* 23 maja 2011, 18:57
_asia_, nie....no....to jest jakieś nienormalne.
Tyle tych chorób!
W życiu o nich nie słyszałam! :hide:

Joasiu....byłabyś świetnym lekarzem, Twoja wiedza mi imponuje.
Szkoda,że nie studiujesz medycyny!
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

SM, nerwica czy borelioza

Avatar użytkownika
przez _asia_ 23 maja 2011, 19:00
Moniko, dziękuję... :oops:
Wiesz, ja się pomyliłam z powołaniem. :( kończę germanistykę, a moim marzeniem jest teraz właśnie medycyna... chłonę terminy medyczne jak gąbka i bardzo mnie to interesuje...
Ty nie masz pojęcia ile jest różnych rodzajów bakterii! ja się aż sama zdziwiłam jak zaczęłam czytać. i wiele z nich powoduje różne zaburzenia psychiczne, np. tokoplasmoza przenoszona przez odchody kotów może wywołać schizofrenię. tyle tego jest, że szok...
Ostatnio edytowano 23 maja 2011, 19:01 przez _asia_, łącznie edytowano 1 raz
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

SM, nerwica czy borelioza

przez polakita 23 maja 2011, 19:00
Monika1974, koinfekcje którymi zaraża kleszcz

"Objawy bartonelli: Zwiększona drażliwość, roztrzęsienie, lęki, bezsenność, a nawet padaczki. W
dodatku występują również silne objawy encefalopatii – niedobory poznawcze,
zamieszanie."
http://www.koinfekcje.za.pl/html/objawy1.html

-- 23 maja 2011, 19:03 --

_asia_, myślę że po przechorowaniu tego wszystkiego co ci jest, będziesz specjalistą... jeżeli myślisz o pójściu w tym kierunku to życzę ci sukcesu, bo uważam że masz super podejście! I rozumiesz to co się dzieje w organiźmie, mnie najbardziej wkurza leczenie objawów a nie przyczyn choroby, a cała medycyna to leczenie objawowe... :(
Offline
Posty
887
Dołączył(a)
03 wrz 2010, 18:05

SM, nerwica czy borelioza

Avatar użytkownika
przez *Monika* 23 maja 2011, 19:09
polakita, :* Dziękuję.

_asia_, Nic straconego.Przecież możesz jeszcze zdać egzaminy w przyszłości. Słyszałam też o medycynie zaocznej...tyle,że jest droga. Od mojej intendentki syn sttudiuje medycynę , jest na drugim roku. Jestem doinformowana na bieżąco ;)
Jak się wykształcisz w kierunku germanistyki, zarobisz troszeczkę pieniążków.....to może się wybierzesz!
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

SM, nerwica czy borelioza

przez polakita 23 maja 2011, 20:49
ja mysle ze Asia moze zdobedzie wyksztalcenie lekarskie, ale na pewno nie zostanie lekarzem który wciska ludziom chemie, tylko bedzie "specjalista medycyny naturalnej" - i tego bym ci Asia zyczyla, jezeli czujesz takie powolanie! :great: ja chetnie czytam to wszystko co piszesz, jest zawsze ciekawe :!:
Offline
Posty
887
Dołączył(a)
03 wrz 2010, 18:05

SM, nerwica czy borelioza

Avatar użytkownika
przez *Monika* 23 maja 2011, 21:00
polakita, Będę pacjentką Asi :D
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

SM, nerwica czy borelioza

Avatar użytkownika
przez _asia_ 23 maja 2011, 22:07
polakita napisał(a):_asia_, myślę że po przechorowaniu tego wszystkiego co ci jest, będziesz specjalistą... jeżeli myślisz o pójściu w tym kierunku to życzę ci sukcesu, bo uważam że masz super podejście! I rozumiesz to co się dzieje w organiźmie, mnie najbardziej wkurza leczenie objawów a nie przyczyn choroby, a cała medycyna to leczenie objawowe... :(


polakita, dziękuję... :oops: szczerze mówiąc to aż mi się teraz nie chce wierzyć w jakim ja byłam stanie kilka/kilkanaście lat temu ile było we mnie syfu. mam nadzieję, że kiedyś będę w końcu zdrowa.


polakita napisał(a):ja mysle ze Asia moze zdobedzie wyksztalcenie lekarskie, ale na pewno nie zostanie lekarzem który wciska ludziom chemie, tylko bedzie "specjalista medycyny naturalnej" - i tego bym ci Asia zyczyla, jezeli czujesz takie powolanie! :great: ja chetnie czytam to wszystko co piszesz, jest zawsze ciekawe :!:


o co to, to nie, lekarzem leczącym standardowo czyli objawowo to bym na pewno nie chciała być!!! za to bardzo bym chciała móc kiedyś bardziej związać się z medycyną niekonwencjonalną... jakieś kursy, szkolenia... ech, marzenia... :105:

Moniko, ja chętnie. ;) :twisted:
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do