SM, nerwica czy borelioza

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

SM, nerwica czy borelioza

Avatar użytkownika
przez niewypowiedziana 06 paź 2012, 15:56
młoda26, ja nie mam żadnej dziury, jedynie skóra w tym miejscu jest lekko ciemniejsza.
Co do testów to wykonywaliście WB?
Bywa, iż sobą zdumiewam siebie.
Posty
272
Dołączył(a)
27 sie 2011, 00:50

SM, nerwica czy borelioza

przez młoda26 06 paź 2012, 16:15
ja mialam wb i ujemny.
dopiero robiac badanie LUAT wyszlo dodatnie. http://www.wielkoszynski.webity.pl/zakr ... e-w-moczu/
Offline
Posty
59
Dołączył(a)
25 wrz 2012, 19:24
Lokalizacja
Poznań

SM, nerwica czy borelioza

przez przemg 27 paź 2012, 15:45
dikosn napisał(a):Cześć,

opiszę Wam swoją przypadłość, z którą zmagam się od około 6 miesięcy. Lekarze rozkładają ręce. Nie wiedzą co mi jest. Piszę tutaj aby
w jakiś sposób zdobyć informację, które pomogą mi w dalszym leczeniu. Będę wdzięczny za wypowiedzi osób, które są lub obawiały się, że są
obarczone: boreliozą, stwardnieniem rozsianym bądź podobnymi chorobami, bowiem są to najbardziej prawdopodobne przyczyny.

Wszystko zaczęło się około 6 miesięcy temu. W pociągu poczułem ucisk w mostku, EKG, pogotowie i puścili mnei do domu. POtem zaczęłó być gorzej:

8 razy trafiłem na SOR z powodu bólu w klatce, któy się utrzymywał. Teraz mam go stale od około 3 miesięcy. Leżałem na kardiologii i mówią, że
serce mam zdrowe. Od samego początku moje objawy ewoluowały. Doszły bóle głowe wraz z pogorszeniem widzenia. Pojawiają się i znikają. Skurcze
mięsni (takie kłucia mięśni), różnych: twarzy, nosa, szyi, nóg, rąk, parestezje. Bóle w klatce są jakby wędrujące, opasujące serce. W
wynikach miałem wszystko ok, więc wybrałem się do psychiatry dostałem mitragen 15mg, właśnie minęły 3 miesiące jak go biorę. Mimo to
objawy nasiliły się, są przeróżna. Zawsze byłem prosportowy i nadal staram się być ale nie mam już takiej wytrzymałości. Nie mam gorączki,
nawet tenmperaturę koło 36 'C. Miałem wszystkie standardowe badania + rezonans głowy (bez zmian), tomografię klatki (w normie),
USG, USG serca, Doppler tętnic, RTG. Wwynikach wychiodzą tylko podwyższone próby wątrobowe, MRI kręgosłupa wykazało drobne zmiany, które wg
ortopedy, neurologa i rehabilitanta nie mogą dawać takich bóli w klatce. Tarcyca - atpo podwyższone ale hormony w normie.

ELisa : dodatni na IGM, ujemy IGG, WB ujemny. Badanie EEG w porządku. Podkreślę te objawy, które mam obecnie:

mimowolne drżenia mięśni i bóle w klatce, strzelanie mięśni (jakby ktoś prądem poraził, takie kłucie), skurcze nawet mięsni brzuchaa.
czasem bóle głowy, parestezje (nóg, rąk)

Nie mam niedoboru magnezu, biorę go od pół roku, jestem najlepiej odżywionym człowiekiem na ziemi;)

Czy coś z tego pasuje Wam do jakiejś jednostki chorobowej, Podkreślę, że wszystko wezmę na chłodno, Naprawdę chciałbym aby była to nerwica. Boję
się, żeto coś gorszego. Czy SM można mieć z poprawnym EEG i CT? Czy może to być neuroborelioza? Jeśli nie to ręce mi opadają. Mam nawet skurcze
mięsni czaszki, o których istnieniu nie wiedziałem. Nie mam gorączki ani bóli stawów. Nie pamiętam ugryzienia przez kleszc

-- 16 maja 2011, 23:17 --

Dodam jeszcze cośco jest charakterystyczne: pojawiają się moemnty kiedy serducho prawie staje: jakby napełniała się krwią do granic objętości klatki a potem siuuuup wali raz jak młot.


Witaj jest wiele schorzeń które maja podobne objawy min sm nerwica czy borelioza,jest też mielopatia czyli degeneracja rdzenia spowodowana uciskiem na oponę rdzenia kręgowego w odcinku szyjnym lub piersiowym a także lędźwiowym.Powoduje to niedokrwienie uciskanego rdzenia i przerwanie polaryzacji impulsu nerwowego z mózgu do określonej partii mięśni czy organów wewnętrznych.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
27 paź 2012, 15:29

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

SM, nerwica czy borelioza

przez Gonia_w 16 gru 2012, 17:56
Ja pozbyłam się Borrelii w Małopolskim Centrum Promocji Zdrowia w Krakowie. Najpierw trzeba umówić się na badanie (metoda EAV), a następnie na terapię, gdzie dają gwarancję skuteczności na usunięcie borrelii, jej toksyn, autoagresji. Szybko 1-3 miesiące.
Ostatnio edytowano 23 gru 2012, 20:44 przez Artemizja, łącznie edytowano 1 raz
Powód: usunięto linki
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
16 gru 2012, 17:43

SM, nerwica czy borelioza

przez Felidae 26 gru 2012, 23:48
Cześć wszystkim,
Mam 20 lat, jestem osobą nerwową i łatwo stresującą się wszystkim dookoła, jednak wydaje mi się, że nie cierpię na nerwicę, podejrzewam teraz boreliozę. Odnalazłam ten wątek po wpisaniu w wyszukiwarkę forum hasła "parestezje". Oczywiście one mnie niepokoją. Występują pod postacią drżenia mięśni, "mrówek" i jakby drobnych przeskoków prądu, głównie w kończynach; niezależnie od nastroju. Czasem zadrży np. warga, ale sporadycznie. Poza tym problemy ze snem, często nie mogę zasnąć, notorycznie budzę się w nocy, śpię krótko, nawet po późnym położeniu się; chwilowe uczucie zimna; przyspieszający okres który sam później wraca do normy; po biegu (nawet krótkim) lub niektórych ruchach nóg szybko nabawiam się skurczy łydek, czuję też bóle ścięgien, jakby były zmęczone i nierozciągnięte; ostatnio pobolewają mnie kolana i nie wiem czy mam przypisać to ostatnim mrozom czy też nie; zmiany nastrojów, pogorszenie koncentracji, przygnębienie.
Objawy odczuwam mniej więcej od roku, najpierw parestezje, mięśnie i okres. To na pewno nie niedobory, próbowałam już całej gamy - magnezu, potasu, wapnia, B6 i B12 - bez zmian. W wakacje byłam na neurologii (WAM, Łódź) na badaniach, wcześniej badała mnie doświadczona pani neurolog. Podstawowe badania (cały zestaw odruchów) w normie, nakłucie lędźwiowe w kierunku SM - oczywiście wynik negatywny, badania w kierunku miastenii - wyniki negatywne. Miałam mieć usuwaną grasicę, ale ze względu na jej minimalne rozmiary i fazę zaniku - operacja mnie ominęła. Wcześniej (u lekarza rodzinnego) badania ogólne krwi, cukru, tarczycy - wszystko w normie oprócz lekkiej niedokrwistości, która potem się poprawiła.
Rodzina wmawia mi nerwicę, czasem myślę, że może coś w tym jest, ale to co czuję jest raczej związane z ciałem niż z duchem. Czytałam tutaj o objawach boreliozy i oczywiście uważam że pasują, ale proszę o jakąś wypowiedź.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
26 gru 2012, 23:14

SM, nerwica czy borelioza

przez młoda26 02 sty 2013, 00:04
Gonia_w napisał(a):Ja pozbyłam się Borrelii w Małopolskim Centrum Promocji Zdrowia w Krakowie. Najpierw trzeba umówić się na badanie (metoda EAV), a następnie na terapię, gdzie dają gwarancję skuteczności na usunięcie borrelii, jej toksyn, autoagresji. Szybko 1-3 miesiące.



co za bzdury :? :? :? to jest tylko naciaganie kasy..matko..

Felidae napisał(a):Cześć wszystkim,
Mam 20 lat, jestem osobą nerwową i łatwo stresującą się wszystkim dookoła, jednak wydaje mi się, że nie cierpię na nerwicę, podejrzewam teraz boreliozę. Odnalazłam ten wątek po wpisaniu w wyszukiwarkę forum hasła "parestezje". Oczywiście one mnie niepokoją. Występują pod postacią drżenia mięśni, "mrówek" i jakby drobnych przeskoków prądu, głównie w kończynach; niezależnie od nastroju. Czasem zadrży np. warga, ale sporadycznie. Poza tym problemy ze snem, często nie mogę zasnąć, notorycznie budzę się w nocy, śpię krótko, nawet po późnym położeniu się; chwilowe uczucie zimna; przyspieszający okres który sam później wraca do normy; po biegu (nawet krótkim) lub niektórych ruchach nóg szybko nabawiam się skurczy łydek, czuję też bóle ścięgien, jakby były zmęczone i nierozciągnięte; ostatnio pobolewają mnie kolana i nie wiem czy mam przypisać to ostatnim mrozom czy też nie; zmiany nastrojów, pogorszenie koncentracji, przygnębienie.
Objawy odczuwam mniej więcej od roku, najpierw parestezje, mięśnie i okres. To na pewno nie niedobory, próbowałam już całej gamy - magnezu, potasu, wapnia, B6 i B12 - bez zmian. W wakacje byłam na neurologii (WAM, Łódź) na badaniach, wcześniej badała mnie doświadczona pani neurolog. Podstawowe badania (cały zestaw odruchów) w normie, nakłucie lędźwiowe w kierunku SM - oczywiście wynik negatywny, badania w kierunku miastenii - wyniki negatywne. Miałam mieć usuwaną grasicę, ale ze względu na jej minimalne rozmiary i fazę zaniku - operacja mnie ominęła. Wcześniej (u lekarza rodzinnego) badania ogólne krwi, cukru, tarczycy - wszystko w normie oprócz lekkiej niedokrwistości, która potem się poprawiła.
Rodzina wmawia mi nerwicę, czasem myślę, że może coś w tym jest, ale to co czuję jest raczej związane z ciałem niż z duchem. Czytałam tutaj o objawach boreliozy i oczywiście uważam że pasują, ale proszę o jakąś wypowiedź.



jak chcesz byc pewna zrob badanie western blot w klasie IGG i klasie IGM. najwazniejsze chodzilas po lasach ? pamietasz jakies kleszcze?
nie nakrecaj sie tak..
Offline
Posty
59
Dołączył(a)
25 wrz 2012, 19:24
Lokalizacja
Poznań

SM, nerwica czy borelioza

przez ayurveda63 17 sty 2013, 22:23
_asia_ napisał(a):niewypowiedziana, nie ma za co. :)
wow, 2 czy 3 antybiotyk w życiu, podziwiam i zazdroszczę... mnie niestety w dzieciństwie cały czas prawie faszerowano jakimiś szajsowymi antybiotykami, więc odporność... lepiej nie mówić. :/
powtórzę się, ale odporność organizmu jest kluczowa. tak więc na świeże zakażenie przyjmij taką dawkę jak mówią lekarze, nie nakręcaj się i żyj zdrowo, by wzmacniać odporność wszelkimi drogami. :)
przewlekłej boreliozy praktycznie nie da się wyleczyć, można ją zaleczyć i z nią sobie żyć uważając, by nie osłabiać organizmu.
a co do testu to może tej lekarce chodziło o to, że najpierw Elisa, a potem Western Blot. Albo jeden w dwóch klasach (IgM i IgG). Western Blot dobrze jest zrobić (o wieeeele bardziej miarodajny niż Elisa), ale zdaje się chyba po minimum dwóch tygodniach od zakażenia (ale głowy nie dam sobie uciąć, że nie dlużej).
trzymaj się, nie denerwuj, wszytko będzie dobrze!

p.s. mój wujek od lat żyje z boreliozą (jest leśnikiem, choroba zawodowa, heh :P ), w badaniach mu wychodzi, że ma, ale ma też silny organizm i w ogóle od lat nie czuje, że jest zakażony. :D
tak więc wzmacniajmy się zamiast się faszerować długo niepotrzebnymi syfami i zbijać odporność. ;)

p.s.2. przy antybiotyku (a najlepiej jeszcze kilka tygodni po) łykaj w dużej ilości (czyli większej niż podane na opakowaniu) dobrej jakości probiotyk (czyli duża ilość bakterii i jak najwięcej szczepów), mile widziane domowym sposobem kiszone ogórki lub kapusta, albo jogurt, ale swojej roboty, nie sklepowy.



Czy ktoś z was ma kontakt do _asia_ na profilu jej nie ma a mam identyczne objawy jak ona szczególnie jeżeli chodzi o naczynia i temperatury oraz związane z tym zachowania skóry, lekarze potrafią to nazwać ale nie wiedzą od czego to mam.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
07 sty 2013, 00:43

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 38 gości

Przeskocz do