SM, nerwica czy borelioza

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

SM, nerwica czy borelioza

Avatar użytkownika
przez niewypowiedziana 17 sie 2012, 00:47
Candy14, pod koniec zeszłego tygodnia źle się czułam, właśnie jakby mnie coś zbierało, ale zwaliłam to na przemęczenie i niewyspanie. Dzisiaj w pracy też nie najlepiej się czułam, ale to akurat nie jest adekwatne, bo z nerwów i lęku mogłam mieć takie objawy, co się u mnie zresztą często zdarza. Sama już nie wiem co myśleć.
Ostatnio edytowano 17 sie 2012, 01:58 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: przeniesiono
Bywa, iż sobą zdumiewam siebie.
Posty
272
Dołączył(a)
27 sie 2011, 00:50

SM, nerwica czy borelioza

Avatar użytkownika
przez Candy14 17 sie 2012, 01:45
Moze popros o zbadanie kewi pod katem boreliozy zeby sie uspokoic?
Ostatnio edytowano 17 sie 2012, 01:58 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: przeniesiono
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

SM, nerwica czy borelioza

Avatar użytkownika
przez _asia_ 17 sie 2012, 10:47
Candy14 napisał(a):niewypowiedziana, gdyby to byla borelioza to oprocz rumienia mialabys bole miesni grypopodobne


niekoniecznie. objawy mogą wystąpić kilka dni, tygodni, miesięcy lub lat po ugryzieniu kleszcza. :/
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

SM, nerwica czy borelioza

Avatar użytkownika
przez linka 17 sie 2012, 10:56
Ja też dodam, ze rumień też od razu nie musi oznaczać boreliozy.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

SM, nerwica czy borelioza

przez sobska 17 sie 2012, 14:19
A ja dodam, że jeżeli było to świeże ugryzienie i zaaplikowane wystarczającą dawkę antybiotyku to możesz się pożegnać z boreliozą, nie zagraża Ci. Jeżeli faktycznie była to zdążyła dostać się tylko do krwioobiegu, a stamtąd łatwo ją wyplenić. Gorzej jak mija trochę czasu i rzuca się na narządy. Pozdrawiam.
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
21 mar 2012, 16:45
Lokalizacja
Kraków

SM, nerwica czy borelioza

Avatar użytkownika
przez niewypowiedziana 17 sie 2012, 23:53
Candy14, badanie mam wykonać, ale kekarz zalecił dopiero za 6 tygodni. _asia_, z tymi objawami to jest racja, mogą być od razu na początku zakażenia, potem ustać i pojawić się dopiero po kilku latach.
linka, z tym rumieniem to czytałam, że właśnie, on jeśli się pojawi, jest raczej pewnym dowodem boleriozy, znaczy jej początku. Żaden jednak lekarz nie określił czy to jest rumień stricte wędrujący ani o boleriozie też nikt nie wspomniał. sobska, do ugryzienia mogło dojść jakieś 2 tygodnie temu, ale rumień pojawił się zaledwie 3 dni temu, dzisiaj już zaczęłam stosować antybiotyk.
Bywa, iż sobą zdumiewam siebie.
Posty
272
Dołączył(a)
27 sie 2011, 00:50

SM, nerwica czy borelioza

Avatar użytkownika
przez linka 18 sie 2012, 10:17
niewypowiedziana, to też zależy od człowieka, mam kolegę który na każde ugryzienie kleszcza reaguje rumieniem, a co jakiś czas wykonuje badania na boreliozę ......
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

SM, nerwica czy borelioza

przez sobska 18 sie 2012, 11:46
W takim razie polecam minimum 4 tyg 400-600 mg doxycykliny na dobę. Oczywiście lekarzem nie jestem, ale przy takiej dawce nie ma szans na boreliozę. Więc lepiej się poświęcić przez 4 tyg niż przez resztę życia ;) Ja byłam na takiej dawce przez 3 tyg, zero skutków ubocznych także nie czytaj lepiej w sieci wątków pt.: co to za herxy i złe samopoczucie po doxycyklinie. Dla mnie było to jak rutinoscorbin ;)
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
21 mar 2012, 16:45
Lokalizacja
Kraków

SM, nerwica czy borelioza

Avatar użytkownika
przez niewypowiedziana 18 sie 2012, 12:29
sobska, no właśnie lekarka powiedziała, że ten lek jest mocny i trzeba brać dużą dawkę, a na to szkoda mojej wątroby. Każdy człowiek inaczej reaguje na lek, więc i skutki uboczne nie u każdego muszą wystąpić. Dwaj różni lekarze przepisali mi ten azitrolek 500 do stosowania przez 3 dni. Na początku miałam obawy czy to nie za mało i nie za krótko, ale zdałam się na ich opinie.
Niestety w sieci jest strasznie dużo sprzecznych informacji na temat rumienia, boreliozy i leczenia, czytając to wszystko można zwariować.
Bywa, iż sobą zdumiewam siebie.
Posty
272
Dołączył(a)
27 sie 2011, 00:50

SM, nerwica czy borelioza

Avatar użytkownika
przez _asia_ 18 sie 2012, 14:04
co do rumienia i boreliozy to lekarz mi tłumaczył właśnie odwrotnie - że rumień zawsze oznacza boreliozę, a brak rumienia nie zawsze oznacza brak boreliozy.
kolejna sprawa - zdrowe, silne, odporne organizmy zwalczają świeżą boreliozę jak przeziębienie. wiele osób nawet nie wie, że przeszło zakażenie borelią.
problemy są wtedy, gdy organizm jest słaby, nieodporny, obciążony różnymi czynnikami.
zdecydowanie nie polecam testów ELISA.
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

SM, nerwica czy borelioza

Avatar użytkownika
przez niewypowiedziana 18 sie 2012, 14:23
_asia_, bardzo mnie uspokoiłaś. Myślę, że organizm mam raczej odporny, rzadko choruję a antybiotyki zażywam dopiero 2 czy 3 raz w życiu. Mam nadzieję, że ta trzydniowa kuracja zwalczy całkowicie te krętki i będę miała spokój.
Wczoraj się tylko po raz kolejny zaniepokoiłam, bo obok tego rumienia pojawiła się kolejna plamka, dość spora o nieregularnym kształcie i bardzo swędzi. Nie wiem co o tym myśleć.
Co do badania to lekarka mówiła, żeby test zrobić w szpitalu w moim mieście, bo tam niby dokładniejsze robią. Nie powiedziała jaki to rodzaj testu, ale, że składa się z 2 etapów.
_asia_, przejrzałam cały wątek i widzę, że od lat już zmagasz się z tą okropną chorobą. Jestem pełna podziwu dla siły jaką w sobie masz oraz ogromnej wiedzy w tym temacie. Bardzo dziękuję za cenne porady.
Bywa, iż sobą zdumiewam siebie.
Posty
272
Dołączył(a)
27 sie 2011, 00:50

SM, nerwica czy borelioza

Avatar użytkownika
przez _asia_ 18 sie 2012, 20:26
niewypowiedziana, nie ma za co. :)
wow, 2 czy 3 antybiotyk w życiu, podziwiam i zazdroszczę... mnie niestety w dzieciństwie cały czas prawie faszerowano jakimiś szajsowymi antybiotykami, więc odporność... lepiej nie mówić. :/
powtórzę się, ale odporność organizmu jest kluczowa. tak więc na świeże zakażenie przyjmij taką dawkę jak mówią lekarze, nie nakręcaj się i żyj zdrowo, by wzmacniać odporność wszelkimi drogami. :)
przewlekłej boreliozy praktycznie nie da się wyleczyć, można ją zaleczyć i z nią sobie żyć uważając, by nie osłabiać organizmu.
a co do testu to może tej lekarce chodziło o to, że najpierw Elisa, a potem Western Blot. Albo jeden w dwóch klasach (IgM i IgG). Western Blot dobrze jest zrobić (o wieeeele bardziej miarodajny niż Elisa), ale zdaje się chyba po minimum dwóch tygodniach od zakażenia (ale głowy nie dam sobie uciąć, że nie dlużej).
trzymaj się, nie denerwuj, wszytko będzie dobrze!

p.s. mój wujek od lat żyje z boreliozą (jest leśnikiem, choroba zawodowa, heh :P ), w badaniach mu wychodzi, że ma, ale ma też silny organizm i w ogóle od lat nie czuje, że jest zakażony. :D
tak więc wzmacniajmy się zamiast się faszerować długo niepotrzebnymi syfami i zbijać odporność. ;)

p.s.2. przy antybiotyku (a najlepiej jeszcze kilka tygodni po) łykaj w dużej ilości (czyli większej niż podane na opakowaniu) dobrej jakości probiotyk (czyli duża ilość bakterii i jak najwięcej szczepów), mile widziane domowym sposobem kiszone ogórki lub kapusta, albo jogurt, ale swojej roboty, nie sklepowy.
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

SM, nerwica czy borelioza

Avatar użytkownika
przez niewypowiedziana 19 sie 2012, 14:00
_asia_, staram się już nie denerwować, Twoje słowa naprawdę dodały mi otuchy. Trochę osłabiona jestem po tym antybiotyku, ale rumień znacznie się zmniejszył, choć swędzi dalej.
Z tym zdrowym trybem życia to czasem ciężko jest - jedzenie w pośpiechu, dużo stresu (+ czasem jeszcze nerwica daje o sobie znać) i alkohol niestety. Na co dzień stosuję suplementy witaminowe i oczywiście magnez+b6, ale na czas kuracji odstawiłam. Zaraz po skończeniu antybiotyku znowu po nie sięgnę, aby nadrobić straty. O probiotykach zapomniałam, ale od dzisiaj będę nadrabiać tabletkami i ogórkami kiszonymi, które zresztą bardzo lubię:).
Wracając do testu, to mówiła, że najpierw wykonują jeden, jeśli on wyjdzie pozytywny, to robią jakiś drugi (koszt w sumie około 100 zł).
Bywa, iż sobą zdumiewam siebie.
Posty
272
Dołączył(a)
27 sie 2011, 00:50

SM, nerwica czy borelioza

przez młoda26 25 wrz 2012, 19:35
cześć, w tym roku zaczelam leczyc 7 letnia borelioze. :? wyniki wczesniej wskazywaly na SM ale jakies dziwne..okazalo sie ze to przewlekla borelka. mam w planach zrobic jeszcze bartonelle i babeszje. bylam 5 miesiecy na antybiotykach a teraz przeszlam na zioła..
nie wiem czy dobrze ale w pewnym momencie myslalam,że nie dam rady juz na natybiotykach :x
i ta choroba niestety bardzo uszkadza psychike, w pewnym momencie myslalam,że to wszystko co mi jest to mi sie wydaje ale jednak okazalo sie ,że nie :8):
Offline
Posty
59
Dołączył(a)
25 wrz 2012, 19:24
Lokalizacja
Poznań

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: milaczkad i 33 gości

Przeskocz do