próba wyjscia na impreze

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

próba wyjscia na impreze

przez szy123 30 kwi 2011, 19:15
Witam. Wczoraj pierwszy raz od miesiaca odwazyłem sie pójść na imprezę. Oczywiscie od samego poczatku towarzyszyło mi ogromne uczucie lęku, ale chciałem mimo wszystko go pokonać. Na imprezie wytrzymałem 2 godziny. Potem tak mnie ścisnęło w klatce piersiowej, że czułem, ze za chwilę coś sie wydarzy złego. Byłem naprawde wkurzony bo impreza była fajna, pełno znajomych, a ja uśmiecham się i jednocześnie nie moge juz wytrzymać tego dyskomfortu w klatce piersiowej. Szybko wsiadłem w samochód i pojechałem do domu. Czy Wy tez tak macie, że naprawde chcecie sie bawić, chodzic na imprezy i wogóle wychodzic z domu, ale te pieprzone objawy psychosomatyczne strasznie to utrudniają ?
Offline
Posty
120
Dołączył(a)
24 kwi 2011, 20:41

próba wyjscia na impreze

przez buu 30 kwi 2011, 19:26
Niestety utrudniają :? Nawet jak jestem pozytywnie nastawiona, nie jestem spięta to zdarza się, że nagle, nie wiadomo skąd przyjdzie ból najczęściej w okolicach serca i mam ochotę jak najszybciej znaleźć się w domu. Czasem pomagało mi wyjście na powietrze, posiedziałam z kimś pół godziny i wracałam jednak samo to zdarzenie potrafiło mi już zepsuć humor. Jak już się bardzo męczyłam jechałam do domu.
La inteligencia sin ambición es como un pájaro sin sus alas.
buu
Offline
Posty
624
Dołączył(a)
25 paź 2010, 11:16

próba wyjscia na impreze

przez uzytkownik 30 kwi 2011, 19:29
Mogłeś zostawić samochód i walnąć piwko. Lęk się wyłączy.
uzytkownik
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

próba wyjscia na impreze

przez szy123 30 kwi 2011, 19:32
no własnie chodzi o to, że musze wypić conajmniej 5 piwek, żeby poczuć się naprawdę swobodnie.
Offline
Posty
120
Dołączył(a)
24 kwi 2011, 20:41

próba wyjscia na impreze

Avatar użytkownika
przez BiałyLatawiec 30 kwi 2011, 19:38
Watpie żeby w takiej sytłacji wypicie piwka miało zbawienny skutek...
Wielokrotnie zmywałam się z imprez lub zwykłych spotkań ze znajomymi bo zaczynałam odczuwać lęk i poczucie presji że muszę sie postarac żeby inni widzieli że sie dobrze bawię.
"Nieszczęsny! Tysiac gróźb mnie osaczyło,
Tysiąc trwóg każe drżeć, słabnąć, omdlewać.
Ja- pogrzebany jestem pod ziemia,
W grobowcu ciała".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
163
Dołączył(a)
29 kwi 2011, 10:12
Lokalizacja
Kraków

próba wyjscia na impreze

przez paradoksy 30 kwi 2011, 19:38
uzytkownik, a mi się włączają lęki po piwie, i co Ty na to?
paradoksy
Offline

próba wyjscia na impreze

przez Zenonek 30 kwi 2011, 19:45
szy123, Az 5 ? Hmm duzo. Sproboj wylotac 3-4 w ciagu pol godziny, powinno wystarczyc na super humorek dzialanie przeciwlękowe.

Albo 10-20 mg Relanium czy 0,5-1 mg Xanaxu i powinno byc git.

Ale to tylko dorazne sprawy.


Chodzisz na terapie lub bierzesz jakis SSRI ?
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

próba wyjscia na impreze

przez szy123 30 kwi 2011, 19:49
Nie chodze na terapie, dopiero nad tym myśle. Nerwica lękowa pojawiła sie z dnia na dzien (ok. 3 tyg temu) i przewróciła zycie do góry nogami. Lekarz rodzinny przepisał mi coaxil raz dziennie, ale sam nie wiem czy mi to pomaga.
Offline
Posty
120
Dołączył(a)
24 kwi 2011, 20:41

próba wyjscia na impreze

przez buu 30 kwi 2011, 19:50
Tak piwo czy jakikolwiek inny alkohol to nie zawsze dobre rozwiązanie. Zwykle 'pomaga', ale nie zawsze.
La inteligencia sin ambición es como un pájaro sin sus alas.
buu
Offline
Posty
624
Dołączył(a)
25 paź 2010, 11:16

próba wyjscia na impreze

przez Zenonek 30 kwi 2011, 19:54
To zalezy od dnia...ja normalne ja walne sobie szybko 3-4 piwka to jest po prostu kosmos samopoczucie.

A ostatnio wylotalem 4 i kicha.
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

próba wyjscia na impreze

Avatar użytkownika
przez ZaP 30 kwi 2011, 21:46
szy123To widzę że mamy ten sam przypadek nagle znikąd (u mnie dwa miesiące temu) nadeszły lęki i wywaliły życie do góry nogami :(

Też z chęcią bym wyszła z przyjaciółkami choćby potańczyć i boję się że jak się umówię to przed wyjściem od razu złapie mnie lęk i po ptokach ;) Bo się oczywiście boję i się sama nakręcam.... Aczkolwiek dzisiaj bałam się iść do teściowej na urodzinki, ale w sumie musiałam (cały dzień źle się czułam) i poszłam, fakt że przeleżałam całą imprezę na rogówce (okropne mdłości po lekach... mogłyby już się skończyć :roll: ) i nie było źle wytrzymałam nawet godzinę dłużej niż zakładałam
kiedy będę mogła już zacząć się cieszyć
Avatar użytkownika
ZaP
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
25 kwi 2011, 22:10
Lokalizacja
Sdz

próba wyjscia na impreze

przez marcin0103 01 maja 2011, 21:23
podłącze się pod temat, bo może warto porozmawiać, pomówić o swoich przeżyciach i właśnie tych lękach..
mam podobnie już od kilku miesięcy, strach, stres niepokój.. strasznie to wszystko jest męczące
Offline
Posty
81
Dołączył(a)
16 kwi 2011, 14:51

próba wyjscia na impreze

przez 19_latek 01 maja 2011, 21:25
Podczas nastepnej imprezy bedzie lepiej, wytrzymasz dłuzej. Po 10 imprezie bedziesz czul sie jak w domu, zaden lęk nie bedzie doskwierał. Chyba ze lęk przed czyms nowym.

Przynajmniej tak jest u mnie, najgorsze byly pierwsze wypady na miasto podczas leczenia, teraz jestem w stanie objechac caly kraj, spac pod namiotem i wrocic za tydzien do domu.
19_latek
Offline

próba wyjscia na impreze

przez marcin0103 01 maja 2011, 21:35
ogólnie jesli w chodzi o imprezy w moim przypadku to jest nieźle, idzie się troche wyluzować i odstresować no i wiadomo %% też na pewno robią swoje, ale na drugi dzień znów wraca stres itp
Offline
Posty
81
Dołączył(a)
16 kwi 2011, 14:51

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider], SCF i 36 gości

Przeskocz do