Lęk uogólniony i lekooporność

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Lęk uogólniony i lekooporność

przez Matt FX 30 kwi 2011, 12:11
Adamo

Siedzenie w domu to masakra - fakt. Trzeba gdzieś wychodzić - do ludzi, chociażby się przejść po centrum handlowym - nie wiem cokolwiek. Wsparcie rodziny jest bardzo ważne. Jeżeli macie takie korzystajcie ile możecie! Rozmawiajcie, ja wiem że ludziom, znajomym, członkom rodziny jest ciężko kiedy muszą to wysłuchiwać co się z wami dzieje. Dziś wstałem i mnie rozpierdala - od środka lęk i myśli "złe". Zawsze tak mam po przebudzeniu - totalny rozpiździel który mija po 4 godzinach. Ten GAD jest straszny! Czekam tylko do wieczora żeby spić piwko, tzn spijam jeden, dwa browary max i mam dosyć wszystkiego na tyle że kładę się spać. Zacząłem popijać od dwóch tygodni - nieregularnie tzn niecodziennie ale niepokoi mnie to, bo boje się że popadnę w alkoholizm. Boję się stoczyć. W lęku uogólnionym ludzie są bardziej skłonni do używek oraz uzależnień które dają im choć na chwilę odprężenie -[b]OSTRZEGAM WSZYSTKICH![/b] Np. fajki są na porządku dziennym u mnie :|
Offline
Posty
434
Dołączył(a)
31 mar 2010, 18:34

Lęk uogólniony i lekooporność

przez uzytkownik 30 kwi 2011, 12:33
Nic nowego. Też piłem dopóki się nie zorientowałem o co kaman w mojej głowie... Nie byłem świadomy czegoś takiego jak nerwica. A po alko czułem się zajebiście - więc piłem.
Świadomość zaburzeń sporo pomaga.
uzytkownik
Offline

Lęk uogólniony i lekooporność

przez Matt FX 30 kwi 2011, 12:53
To fakt nic nowego. Mnie dopadło (nerwica) w zeszłym roku dopiero jak rzuciłem wszystko (po miesiącu) w sensie przestałem pić, choć piłem tyle co nic tak naprawdę. Niepokoi mnie jednak fakt że z tej beznadziei korci mnie ostatnio żeby sięgać po butelkę piwa... :?
Offline
Posty
434
Dołączył(a)
31 mar 2010, 18:34

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Lęk uogólniony i lekooporność

przez uzytkownik 30 kwi 2011, 13:46
Ja sięgam. Pogoda ładna, grille, spotkania - jak tu inaczej w takich warunkach? :)
uzytkownik
Offline

Lęk uogólniony i lekooporność

Avatar użytkownika
przez linka 30 kwi 2011, 13:48
uzytkownik, normalnie, nie, dziękuje, nie piję .....
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Lęk uogólniony i lekooporność

przez Matt FX 30 kwi 2011, 13:54
uzytkownik napisał(a):Ja sięgam. Pogoda ładna, grille, spotkania - jak tu inaczej w takich warunkach? :)


No właśnie - korci. Wcześniej jechałem (w zeszłym roku) na bezalkoholowych (lechach free) żeby z lekami nie mieszać ale w końcu się przełamałem. Nie piłem alkoholu ani krztyny przez ponad 9 miesięcy! Dzięki nerwicy tyle wytrzymałem. Później się okazało że z lekami to u mnie raczej mało ma wspólnego (interakcje), dlatego zaczęło się dawanie w palnik. Ale z umiarem - raz na miesiąc na jakiejś imprezie zapiąć kask i tyle.

linka Masz ewidentnie rację. Odmawiać trzeba mimo że ciężko.
Offline
Posty
434
Dołączył(a)
31 mar 2010, 18:34

Lęk uogólniony i lekooporność

Avatar użytkownika
przez linka 30 kwi 2011, 13:56
Pewnie, że ciężko tym bardziej, jak wszyscy piją...ale można się przyzwyczaić a po czasie nawet widać korzyści :mrgreen:
Na szczęście piwo niskoalkoholowe coraz lepiej smakuje ;)
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Lęk uogólniony i lekooporność

Avatar użytkownika
przez Pinkii 30 kwi 2011, 13:59
Ja rzadko piję (biorę leki) ale jak już to konkretnie. Dzisiaj jadę na biwak i też nie mam zamiaru sobie żałować. Czasem można.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
903
Dołączył(a)
01 lut 2011, 23:00

Lęk uogólniony i lekooporność

przez uzytkownik 30 kwi 2011, 14:07
linka napisał(a):uzytkownik, normalnie, nie, dziękuje, nie piję .....

Ale ja nie chcę odmawiać :)
Miło przecież sobie usiąść przy grillu, piwkach, słońcu i podebatować :)
uzytkownik
Offline

Lęk uogólniony i lekooporność

Avatar użytkownika
przez Pinkii 30 kwi 2011, 14:10
Ano miło :105: Jeszcze cztery godziny :twisted:
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
903
Dołączył(a)
01 lut 2011, 23:00

Lęk uogólniony i lekooporność

przez Matt FX 30 kwi 2011, 14:12
Aaaaaaaaaa i jak tu nie dawać w cymbał do cholery! :?

-- 01 maja 2011, 10:59 --

Dziś mam straszne nasilenie myśli samobójczych, ludzie pomóżcie! :why: Wszystkim się zamartwiam - totalna masakra nie radzę sobie z Tym. Jeszcze jakby było mało przez to że mam ten lęk uogólniony i depresję zrąbałem sprawę z super dziewczyną, bo nie mogłem się zdecydować na nic, bo jakbym nie postąpił - mega lęk, myślenie negatywne i "WSZYSTKO ŹLE"! Ciągnie mnie do niej a z drugiej strony mam lęk. No a teraz jak ona mówi "musztarda po obiedzie, jesteś chory lecz się, Ja się starałam o Ciebie i mam dosyć" i ma rację - jest zdrowa to po co ma się męczyć z kimś takim jak ja. I teraz mam myśli że wszystko straciłem w pizdu, totalnie! Kur*a nie wyrabiam już!

-- 01 maja 2011, 11:04 --

Nie chcę być sam a z drugiej strony boję się krzywdzić ludzi swoim stanem. Totalny syf!
Offline
Posty
434
Dołączył(a)
31 mar 2010, 18:34

Lęk uogólniony i lekooporność

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 02 maja 2011, 09:22
Kurczę tera też lęk czuję :evil:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16466
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Lęk uogólniony i lekooporność

przez Matt FX 02 maja 2011, 15:05
Je*ie mnie poczucie winy że wszystko spierd*liłem! Nie mogę tego wytrzymać! Myśli samobójcze mam. Do tego idzie wiosna i nerwica się nasila coraz bardziej. Lęki i martwienie się o wszystko: brak pracy, czy zaliczę rok na studiach (nie chce mi się uczyć), że jestem coraz starszy, że nie odczuwam przyjemności (anhedonia), życie z dnia na dzień. Umrę kur**!!! Psychiatryk mnie powita z pewnością w tym roku.
Offline
Posty
434
Dołączył(a)
31 mar 2010, 18:34

Lęk uogólniony i lekooporność

przez paradoksy 02 maja 2011, 15:17
każdy umrze ;)

jeśli tak źle się czujesz to warto rozważyć szpital.
kończysz teraz studia? dobry czas, żeby się "podreperować" i szukać pracy.
paradoksy
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do